Skocz do zawartości

Kołowrotek spinningowy na suma.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
16 godzin temu, Hubert Kopala napisał:

Widzę że wogule mnie nie posłuchałeś i skupiłeś się na klasycznych kołowrotkach zamiast na multiplikatorach. (...)

To jest najlepsze rozwiązanie. Jednak nie każdemu pasuje zestaw castingowy. Znam co najmniej kilkanaście osób, które niemal w 100%% przekwalifikowały swoje spinningowanie na zestaw castingowy, ale również chyba tyle samo, którym casting zupełnie "nie leży". Niestety, to już preferencje osobiste, często spowodowane niechęcią do zaprzęgnięcia większej dyscypliny osobistej, uwagi i precyzji w wykonaniu rzutu. :diabelek:

  • 3 tygodnie później...
Gość mikolaj37
Napisano

No cóż chyba już nikt się nie wypowie w interesującym mnie temacie. Liczyłem na większe zainteresowanie. Skoro tak, to odpowiem sam sobie na to pytanie, bo nie jest tak że nie  mam zdania a tylko byłem ciekaw zdania innych. A więc. Ja uważam że aby dobrać w tym przypadku odpowiedni  kołowrotek należy odpowiedzieć na pytania-1-do jakiej wędki ma być kołowrotek 2-na jakie przynęty będziemy łowić - 3-jakie ryby mamy w planach. Skoro podałem parametry wędki to idźmy dalej i określmy na jaką linkę będziemy łowić. Wędka ta ma moc ok 25bs czyli wg starej zasady że tak mocny jest zestaw jak mocny jest najsłabszy jego element to do tego kija nie widzę sensu stosowania plecionki mocniejszej niż 25lbs gdyż i tak nie wykorzystamy jej mocy.Oczywiście mam na myśli moc pletki na węźle. Jeżeli weźmiemy na warsztat chyba najbardziej popularną plecionkę Power pro to taką moc ma 0.23 mm. Zabezpieczając się przed przetarciem i ew. osłabieniem linki nie widzę sensu zakładania grubszej niż 0.25 i to już chyba tylko ze względu na zaczepy.(Tak wiem Power Pro nie występuje w tym rozmiarze). Bo i po co jeśli po dokręceniu hamulca pęknie wędka a nie plecionka. Skoro jest już moc wędki i moc plecionki to już widać że nie nastawiam się na 2 metrowe sumiska.. Plecionki o takich parametrach 200mb wejdzie na większość dostępnych kołowrotków o rozmiarze 4000.Następną rzeczą jest hamulec. Kołowrotki o zbyt słabym hamulcu  też nie spełnią swojej roli, gdyż znowu nie wykorzystamy pełnej mocy naszego zestawu. A więc gdy mamy już odpowiednie parametry kołowrotka tzn ma wejść słusznej długości plecionka, ma on mieć odpowiednią moc hamulca to pozostaje nam rozważenie jego ogólnej trwałości i mocy. Po wykluczeniu jakiś marnych młynków za 100 czy 200 zł praktycznie każdy lepszy młynek powinien dać radę. Musimy tylko poszukać czegoś o najlepiej niskim przełożeniu jeśli łowimy na większe przynęty, stawiające znaczny opór w wodzie. Jako że ostatnimi laty łowię wyłącznie na kołowrotki marki Shimano i najlepiej znam tę markę to posłuże się przykładem. Stradic 5000 ma odpowiednią moc hamulca, odpowiednią pojemną szpulę i teoretycznie by się nadał. Teoretycznie. Myślę że ma zbyt wysokie przełożenie i szkoda by go było na takie łowienie. Ale np Twin Power 4000 PG nadał by się w zupełności. Drogi? Można taniej. Shimano Rarenium 5000 kosztuje sporo mniej. Dalej drogo?To może coś z Ryobi, Okumy czy Penna? Zresztą nie ważna firma tylko ja dalej nie rozumiem po co mi kołowrotek wielki jak wiadro i ciężki jak kowadło gdy można się zamknąć w 320g lub nie wiele więcej. Po co zbijać radość łowienia kilogramowym sprzętem gdy można łowić miło i przyjemnie. Oczywiście można zarzucić że wędka zbyt słaba, ale nikt nie zarzucił. Mnie chodziło o prostą odpowiedź gdzie zaczyna się moc, a gdzie kończy się komfort. Wg mnie moc w droższej wersji jest już odpowiednia np w Penn Clash przy 269g a komfort kończy się przy Shimano Spheros 455g.W tańszej wersjii moc zaczyna się przy Zauberze 320g a komfort kończy Arctica 380g w katalogu a faktycznie ważąca ponad 400g. Ot i wszystko co miałem do powiedzenia. Kończąc życzę wszystkim pozytywnie zakręconym wędkarzom wesołych świąt i taaaaaaaakiej ryby w 2021 r. 

Gość mikolaj37
Napisano
W dniu 26.11.2020 o 14:27, Docio napisał:

Co do sumów w Ostrołęce, to nieco dziwi mnie fakt, że wiem więcej od tubylca. 

A i jeszcze jedno. Ile trzeba mieć w sobie zarozumiałości żeby tak napisać. Na jakiej podstawie ten osąd. Ja urodziłem się 20 m od rzeki. Całe życie w niej wędkuje. Mam i zawsze miałem łódkę, silnik. Znam każdy dołek, kamień w wodzię. Łowiłem z ludźmi którzy łowią tam od pokoleń. No ale cóż ktoś z Sieradza wie pewnie  lepiej. Tak na marginesie to nie łowię w Ostrołęce ale w innym rejonie Narwi. 

Napisano
11 minut temu, mikolaj37 napisał:

A i jeszcze jedno. Ile trzeba mieć w sobie zarozumiałości żeby tak napisać. Na jakiej podstawie ten osąd.

Mylisz arogancję z wiedzą. Możesz wędkować dwa życia i nadal szukać u innych poparcia dla swojego bzdurnego zestawu. W dyskusji udział wzięło kilka osób, które z sposób nadzwyczaj delikatny próbowały Ci to odradzić.

19 minut temu, mikolaj37 napisał:

Na jakiej podstawie ten osąd

Tego co wpisałeś w wizytówkę.

20 minut temu, mikolaj37 napisał:

No ale cóż ktoś z Sieradza wie pewnie  lepiej

Może tak być, niewykluczone. Jednak będziesz musiał sam poszukać, gdyż chyba nikogo z tamtąd nie znam. Chyba nawet nigdy tam nie byłem, to jednak mało istotne.

21 minut temu, mikolaj37 napisał:

Tak na marginesie to nie łowię w Ostrołęce ale w innym rejonie Narwi. 

Trzeba było napisać, jak się prawdy nie pisze to pretensje wyłącznie do siebie.

Gość mikolaj37
Napisano

Sieradz to tak dla przykładu, równie dobrze mógłby być Rzeszów. A faktycznie na dobór kołowrotka kolosalne znaczenie ma miejscowość. W Łomży łowią czerwonymi w Różanie z bambusa a w Pułtusku to wogóle łowią bez kołowrotków. 

 

Wiem zaraz mnie zjecie, ale muszę to napisać. Przejrzałem głębiej to forum i muszę z przykrością stwierdzić że 1/3 piszących tu osób jest nic niewiedząca, 1/3 jest wszystkowiedząca (co w sumie na jedno wychodzi) i 1/3 która ma wiedzę i mogłaby coś dać od siebie ale boi się bo Ci wyżej doskakują do nich jak pies do kości i zaczyna się jatka. Ja mogę być uznany przez Was za kogo chcecie. Szczerze. Aha i jeszcze jedno. Jeśli ktoś o coś pyta to nie znaczy że nie wie i nie ma zdania ale może chce poznać zdanie innych. 

Napisano
2 hours ago, mikolaj37 said:

1/3 która ma wiedzę i mogłaby coś dać od siebie ale boi się bo Ci wyżej doskakują do nich jak pies do kości i zaczyna się jatka.

Skąd wiesz że mają wiedzę jeśli nie piszą ;)

Nikt nie będzie Cię atakował. Innym razem zostaniesz męczennikiem w dobrej sprawie :D

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Ehh żebym specjalnie musiał tworzyć konto żeby odpowiedzieć :d ale tych komentarzy się czytać nie da...jesteście chłopami czy panienkami?

Łowie sumy na spina,jest to moja ulubiona metoda,stacjonarek nie trawie a wole łowić sumy od szczupaków.

Używam penn slammera III 3500 na kiju do 70gram wyrzutu i jakoś rąsia mnie nie boli.Większy rozmiar zwykły slammer 560 również nadaje się do spinningu i dziwie się,że niektórzy by się popłakali jakby mieli używać takich kołowrotków,dla mnie wcale nie są aż tak ciężkie.Używam plecionek od 0.23 do 0.30mm.

Co do mojej postury mam 92kg i chyba 179cm wzrostu ale nigdy nie ćwiczyłem,nie biegałem,nic co poprawia moją kondycję czy siłę więc skoro mi taka waga zestawów nie przeszkadza to i wam nie powinna.Co do komentarza odnośnie multików na które koledzy forumowicza łowią na plecionki o grubości 0.7,0.8mm na kije o rzekomym cw do 1kg-nie skomentuje bo to nie świat fantazy (może koledze pomyliły się zestawy pod vertical na suma...)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...