Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Czesc,

wiem,ze wystawiam się na strzał, jednakże spróbuję :)

Wiadomo,ze jak cos jest do wszystkiego, to czasem bywa do niczego:) ale..

Szukam wędki do metody gruntowej, który sprawdziłaby się zarówno na srednim zalewiku ( tam rzucam koszyczkami ~20g)  oraz Wisełce, gdzie zazwyczaj stosuję ok 80-100g:)

Zalezy mi na zdecydowanie na wedce niskobudzetowej. Jestem generalnie amatorem i nie mam duzych aspiracji:) chcialbym aby wymienne koncowki zapewnily mi w miare normalne wedkowanie.

Na poczatku myslalem o zakupie dwoch wedek jakiegos jaxona pickerka i robinsona stingera ale moze uda sie cos wyposrodkowac:)?

(Wiem wiem, dla niektorych taki sprzet to jak lowienie kijem od szczotki)

A moze ktos z okolic waw ma jakis fajny kijek uzywany na sprzedaz 

Pozdr.

R

Napisano

Propozycja to nie będzie ale słowo w kwestii formalnej. ;) 

Kupując feeder z większym cw będziesz mógł łowić zarówno w zalewie jak i rzece. Odwrotnie będzie to raczej niemożliwe. W feederze wskaźnikiem brań jest szczytówka i nawet w cięższych modelach jest ona wystarczająco czuła. Swoim Konger Aviator cw 150 bez problemu widzę brania rybek 15 cm łowionych w jeziorze choć sprężyna z zanętą nie waży więcej jak 30-35 g.

Napisano
10 minut temu, Docio napisał:

Propozycja to nie będzie ale słowo w kwestii formalnej. ;) 

Kupując feeder z większym cw będziesz mógł łowić zarówno w zalewie jak i rzece. Odwrotnie będzie to raczej niemożliwe. W feederze wskaźnikiem brań jest szczytówka i nawet w cięższych modelach jest ona wystarczająco czuła. Swoim Konger Aviator cw 150 bez problemu widzę brania rybek 15 cm łowionych w jeziorze choć sprężyna z zanętą nie waży więcej jak 30-35 g.

To cenna uwaga, czyli mogę kupic jedna, dzieki:)

Napisano

Mikado Golden Lion feeder.

Łowiłem z powodzeniem w jeziorach jak i w Wiśle z koszykiem 100g. Wędzisko nie do zdarcia i cena rewelacyjna w relacji do jakości.

Służył mi 10 lat albo i lepiej.

 

Napisano (edytowane)
20 godzin temu, wind napisał:

Mikado Golden Lion feeder.

Łowiłem z powodzeniem w jeziorach jak i w Wiśle z koszykiem 100g. Wędzisko nie do zdarcia i cena rewelacyjna w relacji do jakości.

Służył mi 10 lat albo i lepiej.

 

MIKADO GOLDEN LION ULTRA FEEDER 300 /100g

 

300?330?390;)?

Czy to prawda,ze generalnie 330 dalej rzuce niz 390? A moze 300:)?

Tu jest co nieco o niej

Wedkuje.pl - Wędka Mikado Golden Lion Ultra Feeder

Edytowane przez hege
edycja linków
Napisano

3m to za krótki na miejsca w których chcesz łowić,360 to minimum. Dłuższą wędką dalej rzucisz, mocnej zatniesz (przydatne do łowienia na dużych odległościach). Długim i mocnym kijem zawsze rzucisz dalej niż krótkim i miękkim. 

Napisano
11 minut temu, Hubert Kopala napisał:

3m to za krótki na miejsca w których chcesz łowić,360 to minimum. Dłuższą wędką dalej rzucisz, mocnej zatniesz (przydatne do łowienia na dużych odległościach). Długim i mocnym kijem zawsze rzucisz dalej niż krótkim i miękkim. 

:) Hmm rozumiem

Teraz mam wedke tele kongera 150bez zadnych dodatkowych szczytowek i jakiegos spina mikado, .. w pokrowcu dosc kompaktowym max102cm:) 

Ta 3m ma czesci na 107 cm  i moze bym 'upchnal' :) taki byl plan:)

Ale ok, Twoja uwaga mnie przekonuje, najwyzej kijek bedzie oddzielnie

Czytam o tym mikado na forach, wiadomo kijek niskobudzetowy ale chyba wlasnie mniej wiecej takiego szukam,

Napisano

Jeżeli warunki na łowiskach pozwolą bierz jak najdłuższy. Dalej rzucisz, precyzyjniej, do tego łatwiej panować nad holowaną rybą.

Napisano

No to idzmy dalej, nie narazajac sie kolegom;) ale poWaszej wypowiedzi jak najbardziej mysle o dluzszym kiju

Ale..bazujac na wazym doswiadczeniu, przy rzutach powiedzmy na 60metr ta dlugosc ma az taka roznice? Czy raczej mowimy o roznicy gdxie ktos rzuca na 100 m a chce dolozyc dodatkowo te 30?

Napisano (edytowane)

Poproś tego kogoś niech rzuci 100m wzdłuż brzegu i zmierzy odległość ;) Do takich rzutów potrzeba odpowiedni kij i technikę. Niewielu wędkarzy jest w stanie rzucać na takie odległości.

 

 

4 godziny temu, Hubert Kopala napisał:

Dłuższą wędką dalej rzucisz, mocnej zatniesz (przydatne do łowienia na dużych odległościach). 

W większości przypadków ryba będziesz zacięta zanim podniesiesz wędkę. 

Edytowane przez zwykły michał
Napisano (edytowane)
20 godzin temu, wind napisał:

Mikado Golden Lion feeder.

Łowiłem z powodzeniem w jeziorach jak i w Wiśle z koszykiem 100g. Wędzisko nie do zdarcia i cena rewelacyjna w relacji do jakości.

Służył mi 10 lat albo i lepiej.

 

Jest do wyboru lion feeder oraz lion ultrafeeder, 

Niby to samo a jeden lzejszy:)?

GOLDEN LION ULTRAFEEDER 300 UP TO 100 G MIKADO WA601-300

GOLDEN LION FEEDER 300 UP TO 100 G MIKADO WA600-300

Koledzy, Lepiej ten ultra;)?

Edytowane przez hege
edycja linków
Napisano

Ultra jest pewnie po "liftingu" i zmienili skład maty na "bardziej węglową" Wziąłbym to co używają i polecają inni. Feeder leży na podpórkach więc nawet kiedy kupisz wersję bez dopisku ultra różnicy nie poczujesz.

Napisano
1 godzinę temu, Robertxxx napisał:

Jest do wyboru lion feeder oraz lion ultrafeeder

W takich przypadkach stosuję zasadę JNUB. Na mnie to skutkuje, przestaję kombinować a rozwiązało wiele problemów, niekoniecznie wędkarskich. Jak mam wbić gwóźdź w ścianę to biorę młotek i walę w łeb dziada a nie biegam po marketach budowlanych i pytam o specjalny młotek. Podobnie tutaj. Jeśli kilka osób poleca golden lion to nie wymyślam, że jest podobny lion ultrafeeder z prostego powodu, tego drugiego nikt nie poleca.

(JNUB - jak najbardziej uprość baranie)

Napisano
45 minut temu, zwykły michał napisał:

Po czasie każdy dojdzie do takiego wniosku :) 

To nie jest mój pomysł. Dość dawno temu na Discovery leciał cykl programów z Australii, gdzie autor, spec od survivalu, posługiwał się tym skrótem aby to co potrzebne dostosowywać z tego co się ma. Cel był jeden - ograniczyć ilość sprzętu, który się zabiera.

A sam program był zacny. Poszczególne regiony tego kontynentu różnią się i znajomość np owoców jadalnych jest bardzo cenna, tak samo jak unikanie miejsc, które wyjątkowo lubią najgroźniejsze zwierzęta, owady, płazy, gady i co kto jeszcze wymyśli. Mogę się mylić ale coś mi się kojarzy, że ten cykl był ściśle powiązany ze szkoleniem żołnierzy.

A jako ciekawostka. W Australii uważane za najgroźniejsze zwierzę nie jest jedno lecz cała grupa, są to pająki. 

Napisano

Ależ oczywiście,że pająki! Przecież nawet przez te cholery kobiety nie mogą zajść w ciążę! Nie wierzycie?

Przenieście się do działu z kawałami, tu nie chcę zaśmiecać wątku...

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...