Jump to content

Karpie na zamulonym stawię


Recommended Posts

Witam, jestem początkującym wędkarzem i mam pytanie. Na jednym ze stawów w mojej okolicy pływają spore karpie (słychać jak się wynurzają z dużą siłą) i mam pytanie odnośnie złowienia takiego karpia. Do tej pory używałem metody spławikowej (4g) z kukurydzą i złotym haczykiem. Raz udało mi się tylko złowić 6kg, reszta to małe sztuki. Staw jest mocno zamulony, lecz nie jest duzych rozmiarów. Używałem też zanęty na karpie i zanęty uniwersalnej, lecz bez duzych efektów. Pytanie: Jaką inną metodą da się złowić karpia na takim łowisku? Czy metoda gruntowa?, jeśli tak to z jakim zestawem? Czy może kombinować ze spławikiem, kukurydzą/robakiem. Próbowałem kiedyś koszyk 20g z zanęta feeder i waniliowa kulka proteinowa, która opada na dno, lecz bez efektów. Dziękuję za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

50 minutes ago, mikolaj łódzki said:

Metoda gruntowa była by możliwa ale z użyciem ciężarka o małej gęstości.

Chyba Cię poniosło ;) Mniejsza gęstość to większa objętość i nic z tego nie wyjdzie. 

 

3 hours ago, mariuszmariusz40 said:

Próbowałem kiedyś koszyk 20g z zanęta feeder i waniliowa kulka proteinowa, która opada na dno, lecz bez efektów. Dziękuję za odpowiedzi.

Pomyślałeś może o tym, że wanilia nie musi rybom odpowiadać? Jeżeli woda jest zamulona delikatny zapach wanilli może ginąć albo zwyczajnie tam nie biorą na waniliowe przynęty. Karpie można łowić przy pomocy conajmniej kilkunastu zapachów. Próbuj aż znajdziesz ten właściwy. 

A przynęta powinna unosić się nad dnem zamiast w nim zapadać.

Edited by zwykły michał
Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, zwykły michał napisał:

chyba Cię poniosło ;) Mniejsza gęstość to większa objętość i nic z tego nie wyjdzie. 

No właśnie. Im większa objętość tym większa powierzchnia i lepiej rozłożony nacisk na podłoże. 

Link to comment
Share on other sites

Jak "chodzą" pod wierzchem to po co jakiekolwiek obciążenie. Dostosować się należy do łowiska i ryb a nie marketingu sklepowego.

Mikołaj - dobrze kombinujesz tylko po co jak przy dnie są sporadycznie. Coś cały czas kusi je w toni. Stawiam na ochotkę podczas wylęgu.

Michał nie wiem co napisać. Aby trafić w zapach Mariusz musiałby wykupić nieco z półki, na której są kulki proteinowe. A co jak ten zapach będzie na końcu listy?

Mariusz. Krótki spławik ok 2 g na żyłkę główną albo nawet kawałek korka, dowiązać przypon a całość od spławika do haka pomiędzy 30 a 50 cm. Na hak kawałek kajzerki koniecznie ze skórką aby sam miąższ nie spadał. Kajzerka 50 gr wyjdzie z 10 porcji.

Link to comment
Share on other sites

Mikołaj powinieneś dostać nagrodę za komentarz roku :D:D:D

 

3 godziny temu, Docio napisał:

Michał nie wiem co napisać. Aby trafić w zapach Mariusz musiałby wykupić nieco z półki, na której są kulki proteinowe. A co jak ten zapach będzie na końcu listy?

Rozejrzał bym się w kuchni na dobry początek. Goździki, cynamon, przyprawa do piernika, miód, syrop truskawkowy czy nawet woda z puszki tuńczyka. Na przygotowanie przynęty nie trzeba wiele i można tanim kosztem spróbować różnych wersji.

Do małego słoika można wrzucić kilkanaście ziaren kukurydzy i dodać zapachu według uznania. Przez noc przejdzie zapachem i nad wodę. Jeżeli budżet to nie problem można aromatyzować całą puszkę.

Przeciwstawne zapachy można mieszać i zrobić kukurydzę o zapachu truskawki i tuńczyka.

Kupowanie w wędkarskim wszystkiego jak leci kompletnie nie ma sensu ale można samemu coś zmieszać i trafić na zapach od którego ryby oszaleją. Wszyscy wiemy ile przyjemności daje złowienie na własnoręcznie zrobione przynęty.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, zwykły michał napisał:

...na dobry początek.

Na dobry początek postarałbym się wybadać jaki to rodzaj mułu. Rzadki lub uwodniony eliminuje jakiekolwiek połowy z gruntu a karp nie leszcz, boi się zabrudzenia skrzeli.

Link to comment
Share on other sites

4 minutes ago, Docio said:

Na dobry początek postarałbym się wybadać jaki to rodzaj mułu. Rzadki lub uwodniony eliminuje jakiekolwiek połowy z gruntu a karp nie leszcz, boi się zabrudzenia skrzeli.

W jaki sposób można to wybadać? Przyznam, że nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

Rozwiązania są dwa i do tego proste.

Pierwsze już wspominane to przynęta na powierzchni. Sam w ten sposób z powodzeniem łowiłem kiedyś karpie.

Druga to metoda gruntowa z zastosowaniem przynęty pływającej. Ciężarek niech sobie leży w mule a długością przyponu regulujesz miejsce w toni gdzie znajduje się przynęta.

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, zwykły michał napisał:

W jaki sposób można to wybadać? Przyznam, że nie wiem.

Pierwsze to wiedza o stawie, kiedy powstał. Drugie czy są drzewa wokół stawu, ile, jak gęsto rosną. Trzecie to czy jest jakikolwiek dopływ i odpływ ze stawu a może uzupełnia wodę z wód gruntowych, bo jakoś musi uzupełniać. Kolejne to jak jest głęboki.

Napisz co i jak, pomyślimy.

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, AntyCarp99 napisał:

Moim zdanie to bez sensu łowić karpie, są dużo ciekawsze ryby.

Ja też stawiam na stynki i cierniki...

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, AntyCarp99 napisał:

Moim zdanie to bez sensu łowić karpie, są dużo ciekawsze ryby.

Dziekuje za opinię. Ja bym chciał złowić karpia.

 

Godzinę temu, Docio napisał:

Pierwsze to wiedza o stawie, kiedy powstał. Drugie czy są drzewa wokół stawu, ile, jak gęsto rosną. Trzecie to czy jest jakikolwiek dopływ i odpływ ze stawu a może uzupełnia wodę z wód gruntowych, bo jakoś musi uzupełniać. Kolejne to jak jest głęboki.

Napisz co i jak, pomyślimy.

Staw powstał około 9-10lat temu. Drzewa są z jednej strony(las), dopływ I odpływ oczywiscie jest, głębokość to około 150-200cm (wiem że duża rozbieżność ale nie mam w tej chwili sprawdzić dokładnie ile).

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, mariuszmariusz40 napisał:

Staw powstał około 9-10lat temu. Drzewa są z jednej strony(las), dopływ I odpływ oczywiscie jest, głębokość to około 150-200cm (wiem że duża rozbieżność ale nie mam w tej chwili sprawdzić dokładnie ile).

No to nie przejmuj się mułem, prędzej to narosłe nieczystości z odchodów ryb, czyli 2-3 cm i to od strony lasu. Można spokojnie i bez stresu łowić na grunt. :) 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Docio napisał:

No to nie przejmuj się mułem, prędzej to narosłe nieczystości z odchodów ryb, czyli 2-3 cm i to od strony lasu. Można spokojnie i bez stresu łowić na grunt. :) 

Dzięki. Czyli reasumując: grunt, pływająca przynęta lub kukurydza na włosie, a co do "ciężarków" lub koszyczka, co wybrać?

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, mariuszmariusz40 napisał:

a co do "ciężarków" lub koszyczka, co wybrać?

Na grunt sprężynę zanętową, bo to stojąca woda albo najzwyklejsza oliwka przelotowa 10 g. Jednak z Twojego opisu na pierwszy ogień spróbowałbym łowić z powierzchni lub płytko pod wodą.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...