Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
W dniu 3.02.2024 o 14:18, zwykły michał napisał:

Swoje wagglery dobieram do przynęty

Wygodne, skoro łowi się na praktycznie takim samym typie wody. :) Mnie wędkowanie w różnych miejscach i wodach nauczyło, że dobór spławika zaczynam od rozpoznania warunków na łowisku oraz techniki jakiej będę używał. Inny na przepływankę płytką, inny na głęboką, inny na bliską, inny na daleką, inny na nurt, inny na spokojniejszy przepływ i jeszcze inny na leniwy kanałowy, inny na przystawkę w warkoczu, inny na przystawkę w cofce, inny w wirze wody powrotnej, inny na spokojną wodę głęboką, inny na płytką. To tak w skrócie bo jeszcze po przesondowaniu dna potrafię wymyślić coś całkowicie szurniętego od pały włącznie z własnym, całkowicie irracjonalnym rozłożeniem obciążenia. Dopiero po tym biorę pod uwagę przynętę. Jak wyważę spławik na dwa-trzy białe a potem ląduje średnia glista to zdejmuję śrucinę 0,5 g i się nie przejmuję zbytnio. Tak wielkiego robala nic ssać nie będzie (bez skojarzeń proszę ;) ), branie najczęściej jest gwałtowne i agresywne. Jak żyłka jest lekko napięta to ryba najczęściej sama się zapina ale kontrolnie warto zawsze zaciąć dla pewności, tylko bez przesady bo można rozerwać wargę i po okazie.

Powiedzenie przodków - pokłoń się wodzie, to nie tylko wyraz szacunku ale też próba podejrzenia co skrywa. :) 

Napisano
1 hour ago, Docio said:

Wygodne, skoro łowi się na praktycznie takim samym typie wody. :) Mnie wędkowanie w różnych miejscach i wodach nauczyło, że dobór spławika zaczynam od rozpoznania warunków na łowisku oraz techniki jakiej będę używał.

Dlatego pisałem o doborze wagglera czyli konkretnego rodzaju spławika. Podstawowe kryterium to rodzaj przynęty a później odległość i głębokość. 

Nie próbowałem jeszcze odległościówki rzecznej ale widziałem wędkarzy którzy tak łowią. Spławik pewnie bym znalazł choć nic pewnego. 

W rzece jest zdecydowanie więcej czynników i często zmieniam kilka razy w trakcie łowienia. 

Napisano

Panowie dzięki za rady jednak nie mogłem ich wykorzystać bo mam grypę ot tak wyszło i najwcześniej kiedy pojadę  to będzie następny weekend. Jeżeli chodzi o spławiki to testuje nowy lakier 3v3 jachtowy. Jest ok jednak długo schnie i ma tendencje do tworzenia kropli na końcu antenki. Nie śmierdzi łato go usunąć jeżeli na coś skapnie. Suszenie w poziomie może rozwiązać problem ewentualnie powrócę do lakieru nitro. Lakieruje poprzez maczanie prawdopodobnie lakierowanie pędzlem też może problem rozwiązać. 

Napisano (edytowane)
8 godzin temu, mikolaj łódzki napisał:

testuje nowy lakier 3v3 jachtowy

Nie za ciężki? Jachtowi to rybka kilka kilogramów w tą lub we w tą, ale na spławik powinny iść jak najlżejsze. Grunt z lakieru do podłóg rozcieńczony 1:1 z właściwym rozpuszczalnikiem a na to emalie modelarskie Humbrol lub Revell. Mogą wydawać się ciężkie ale mają niesamowite krycie super cienką powłoką. A na to lakier bezbarwny tych firm, matowy aby spławik w słońcu nie świecił jak żarówka.

Podkład potrzebny jeśli jest spławik z balsy, jeśli nie można pominąć.

Edytowane przez Docio
  • 3 miesiące temu...
Napisano

Nie było mnie trochę tak bywa. Ale wracam. Całą majówkę oprócz niedzieli spędziłem spinningujac po 5-8 godzin dziennie. Różne godziny czasami ranek i południe. Południe i wieczór. Efekty mizerne. A dokładniej żadne. Aż dwa brania raz okoń przy grążelach(maluszek zrobił skok wiary za sztuczną żabką i wylądował na liściu). Drugie branie również na powierzchniową żabkę jednak na innym zbiorniku. Szczupak co ciekawe nie zaatakował od dołu lecz wyskoczył i się obrócił to był piękny widok. Z spraw ciekawych kaczka na mnie nasyczała. Jak magnes przyciągałem szczury ,myszy, komary ,inne owady ,kota a nawet żółwia. 

Potestowałem blachy. I imitacje alg pracuja pięknie czuć na kij jak biją na boki. 

Ale dlaczego nie brały? Osobiście obstawiam ciśnienie  bardzo się zmieniało. Mam problemy z uszami i czuje zmiany ciśnienia(oczywiście nie dokładne wartości jednak czuję czy poszło w górę czy w dół). Do tego temperatura było gorąco dlatego też odpóciłem sobie łowienie gumami, blachami dość szybko i męczyłem tą żabkę. W ostatni dzień łowienia trochę się ochłodziło i dlatego próbowałem z blachami.20240502_095112.thumb.jpg.44ebedb1b09e25ca828e9b18187c806d.jpg

20240502_124638.thumb.jpg.5716e7b5108454ab3c252d30e1a1dc79.jpg

Żaby jeszcze były pod postacią kijanek .

  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie później...
Napisano
45 minut temu, mikolaj łódzki napisał:

Chciałem podbić kolor a przy okazji jest to konserwant. 

Kolor rozumiem ale skąd wiedza, że to konserwant? Gdzie nie zajrzeć to jest ostrzeżenie, że należy stosować wyłącznie zewnętrznie i w dodatku na niewielkie obszary skóry.

Napisano
50 minut temu, Docio napisał:

wyłącznie zewnętrznie i w dodatku na niewielkie obszary skóry.

Spokojnie dodałem około 1 procenta roztworu 0.1%. Więc na spokojnie. 

Jest to antyseptyk więc mogę go uznać w pewnym stopniu za konserwant. 

54 minuty temu, Docio napisał:

wiedza, że to konserwant

Napisano (edytowane)
4 hours ago, mikolaj łódzki said:

Jest to antyseptyk więc mogę go uznać w pewnym stopniu za konserwant.

Konserwant i antyseptyk to nie to samo. Wątpię żeby miały takie samo dzialanie. Druga sprawa to nie wiesz czy i jak znosi obróbkę cieplną. 

Do kulek dobry będzie sorbinian potasu albo benzoesan sodu. Mają trochę inne zastosowania ale takie same właściwości. Łatwo znaleźć odpowiedź i zdobędziesz trochę wiedzy ;)

 

Edytowane przez zwykły michał
Dopisek
Napisano
6 hours ago, mikolaj łódzki said:

Chciałem podbić kolor a przy okazji jest to konserwant. 

Kolor można bardzo tanio podbić kurkumą. Plamy można zmyć acetonem ale spróbuj wcześniej czy nie rozpuści tego co chcesz umyć.

Moja córka po spróbowaniu ryżu barwionego kurkumą nie chce jeść innego :) 

Gdybym robił kulki to spróbowałbym kakao jako barwnika i propionianu wapnia jako konserwantu. Z czegoś muszą robić czekoladowe a propionian jest stosowany jako konserwant w piekarnictwie.

5 hours ago, mikolaj łódzki said:

Spokojnie dodałem około 1 procenta roztworu 0.1%. Więc na spokojnie. 

Wątpie żeby cokolwiek konserwowało przy takim stężeniu. W ketchupie jest około 250-300mg/kg benzoesanu, w chlebie może być około 1500-2000mg/kg propionianu. Dodałeś około 10 mg/kg

Napisano

Naturalne barwniki jakie znam to kurkuma-pomarańczowy, sok z buraków-czerwony, suche łuski z cebuli-brązowy i żółtko jajka-żółty. Do tego dochodzi cała gama barwników spożywczych, które nie powinny zaszkodzić rybom.

Napisano

Z konserwantów to znam sól ,cukier ,alkochol :P. Ale w barwinikach to co podaliście to znam dobrze używałem w kuchni. Po prostu te kulki zrobiłem na szybko wstałem pięknego dnia posiedziałem na komputerze ,posprzątałem i postanowiłem że zrobię kulki. Poszedłem do sklepu kupiłem aromat pomarańczowy, mleko w proszku. Rivanol akurat miałem w domu wiem że niektórzy barwili nim ciasta, ziarna i stosowali właśnie żeby ziarno nie kwaśniało. Postanowiłem więc że dodam ot tak na test. Kulki dziś testowałem niestety karpie omiały szerokim łukiem. Ale brały. Dziś na jakość nie ilość. Jeszcze był jeden kroczek ale to go pomijam. 

Przez przypadek wyszło takie pikne zdjęcie. IMG-20240830-WA0005.thumb.jpg.156c8cbb4711c3523217ab24dd5ca0c2.jpg

IMG-20240830-WA0011.thumb.jpg.b0d7d76ba012116cc05282a960fd2b89.jpg

 

Napisano
1 hour ago, mikolaj łódzki said:

Kulki dziś testowałem niestety karpie omiały szerokim łukiem. Ale brały.

Jeden wyjazd to zdecydowanie za mało na wyciąganie wniosków. Najprościej byłoby łowić na dwie wędki z różnymi przynętami i zamiana przynęt po braniu. Próbuj bo każdy gdzieś zaczynał :)

Napisano
9 godzin temu, zwykły michał napisał:

Najprościej byłoby łowić na dwie wędki z różnymi przynętami i zamiana przynęt po braniu

Jedną wędką łowiłem sprawdzonym sposobem a z drugą eksperymentowałem. Raz rzuciłem kulkę (15-18mm) ,nic potem ciup większą (16-20) wpadł mi do głowy pomysł że tam żyją sumy to założyłem gulałe (chyba 25mm). Ale nadal nic. Uważam że źle podszedłem i powinienem zrobić małe kulki jakieś 12mm bo na tej wodzie ryby biorą chętnie ale właśnie na małe kulki ewentualnie dumblesy bo też przynęty w tym kształcie się sprawdzały .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...