Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
9 minut temu, Inshore napisał:

znaczy "normalne łowy".

Najczestsza zdobycz na tym zbiorniku. Normalne bo są normą żadko kiedy ryby żerują to takowe potwory się nie trafiają a czesto sa jedyną "zdobyczą" dlatego nie robie im zdjeć bo po co? :)A szczupak (który jak na tę wodę to tytan ) to odstąpienie od normy oprócz niego miałem kilka brań ale przez złe kotwice nie wciętych  fabryczne zmieniłem na jaxonowskie dostrzone wydaja sie tak samo ostre jak ownery a nawet ciężko je odróżnić ale właśnie wydają się. Dlatego zmieniłem kotwiczki na ownera i spróbujęjutro lub nawet dziś jeszcze.

Napisano

Właśnie na większe nic nie bierze oprócz tego jestem ograniczony do 8g(kij do 6 ale realnie umiem rzucić 10g delikatnie choć bezpeczny zakres to do 8g) jak na razie a przez to że to wklejka to szczytówka się gnie. A do tego czuć jak wirujący ogonek pracuje i przez to wyłuskać delikatne puknięcie trudnej. Do tego Zbiornik dość specyficzny. Jakieś 10 cm grubego detrytusu , 20-40cm miękkiego mułu dlatego łowienie tutaj  na grunt to nie porozumienie. A łowienie na spinning też jest utrudnione bo położenie na dnie przynęty kończy się zaczepieniem syfu który przeszkadza w pracy dlatego też używam ostatnio wachadeł które sa bardziej odporne. Dobrze się sprawdzają właśnie bo wyłuskują ciup większe okonki. W tę zimę usiądę I zrobię woblery wreszcie to uwzględnię prowadzenie w toni . 

Lista zakupową na woblery się tworzy i lista inspiracji też. 

Napisano
Godzinę temu, mikolaj łódzki napisał:

... W tę zimę usiądę I zrobię woblery wreszcie to uwzględnię prowadzenie w toni . 

Lista zakupową na woblery się tworzy i lista inspiracji też. 

Nie chcę Cię zrażać, ale wchodzisz do głębokiej wody. Jak jesteś zdecydowany, to chętnie będę podglądał efekty pracy.

Napisano

 

50 minut temu, Inshore napisał:

Jak jesteś zdecydowany

 Miałem ten pomysł już wiosną miałem zbierać drewno i suszyć ale jakoś wyszło jak zawsze że nie było czasu bo są ważniejsze sprawy.

Napisano (edytowane)

Miałem epizod robienia woblerków klenio-jaziowych. Ale to były konstrukcje łatwe do wykonania. Dalej nie brnąłem, bo zaprojektowanie bardziej zaawansowanych konstrukcji jest skomplikowane. Jest mnóstwo zależności: kształt steru, jego kąta, obciążenia, kształtu korpusu. To sprawia, że trzeba poświęcić mnóstwo czasu żeby coś sensownego zrobić. Do tego lakierowanie, malowanie... i duuuużo testów. Chociaż frajda ze złowienia ryby na swoją przynętę jest przeogromna.

Na zdjęciu przykłady wobków ręcznie robionych.

Edit. literówki.

20240909_205740.jpg

Edytowane przez Inshore
Napisano (edytowane)

Nietoperze ,szczury ,bóbr a w oddali skomlenie psów i ryki dzików czy to puszcza ? Nie to Łódź koło 20. Pomimo zaobserwowania aktywności ryb (drobnicy)to jednak nic się nie działo.

20240910_194518.jpg

Edytowane przez mikolaj łódzki
Napisano (edytowane)

@niebel już na privie napisałem. Piszę tam bo  prostu już lapałem tam kłusoli...

Może trochę grubo napisałem ale samołówki wyciągałem i takich co na żywca w kwietniu łowili beształem. 

Edytowane przez mikolaj łódzki
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 miesiące temu...
Napisano

Wiem po prostu szkoda bo miałem wtedy akurat czas. Ze wzgledu na różne pierdoły czas wedkarski mam ogranczony. W kwietniu pojade prawdowpodobnie 3 razy. Maj bedę miał bardziej wolny. A czerwiec znowu. 

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Majówkę zaczołem nad wielką wodą (ponad 2000 ha)od:20250501_193658.thumb.jpg.f03bc82730b8164512f23f089aeb07da.jpg

No cóż.

A potem zmiama na okoniówke i stado takich . Nie mogłem sie przebić do wiekszego rozmiaru .20250503_150322.thumb.jpg.e9bc133c73ee42475510309d041d3d80.jpg

A potem powrót na stare małe śmieci tylko 2 ha. Rozmiar ciup większy ale 20 cm jeszcze nie było. Zbiornik bardzo zarośnięty. Łowienie na spławik tylko w niektórych miejscach grunt i spinning od razu skazane na porażkę. A więc bolonka 6m ,długi przypon chleb i białe robaki. Gdzie widziałem oczko w roślinosci a w nim ryby to wkładałem białego prosto i przyjemnie.20250507_174808.thumb.jpg.24795c322d8cdc01f19a05600fd1d0a5.jpg

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Z przed 2 tygodni... No cóż miałby być liny. 20250523_153415.thumb.jpg.4642ea741c4a9929d65b4107aed58ece.jpg

A teraz spinning. Łowienie z powierzchni. Wynik 0. Ale jeden szczupak odprowadził do samego brzegu przynętę.  Potem dostałem zawału rzut i tradycyjne zwijanie skokami i jeb. Żadko muszę zbierać szczękę z ziemi. Nie wiem co to było ale wiem że w tej wodzie pływa coś wartego uwagi. Park zabawne były miny osób przechodzące obok po zabaczeniu że coś w wodzie może tak spektakularnie pokazać że egzystuje. I bardzo magiczne pytanie jakie zostało mi zadane "co to było "? Sam nie wiem. Przypominało to filmy z tego jak łowią sumy powierzchniowo osobiście wątpię żeby tu był takowy ..

Napisano
23 minuty temu, zwykły michał napisał:

Może identyfikuje się jako lin ;)

Albo sum podkreślając niebinarność swojej płetwy odbytowej. ;) 

Wszystko możliwe w wątku karpiowym, który wręcz ocieka spinningiem. :D 

Napisano

 

1 minutę temu, Docio napisał:

Wszystko możliwe w wątku karpiowym, który wręcz ocieka spinningiem. :D

Miały być karpie ale koncepcja się zmieniła.:P W tym roku na karpie pojechałem może z 3 razy a tylko raz skutecznie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...