mikolaj łódzki Napisano 5 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Września 2024 Akurat miałem dziś czas. Oprócz normalnych łowów jak powyżej. Gnom 0 sreberko. 4
Inshore Napisano 7 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 7 Września 2024 Mkołaj, co to znaczy "normalne łowy". Czuję się jak ktoś nienormalny. 2
mikolaj łódzki Napisano 7 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 7 Września 2024 9 minut temu, Inshore napisał: znaczy "normalne łowy". Najczestsza zdobycz na tym zbiorniku. Normalne bo są normą żadko kiedy ryby żerują to takowe potwory się nie trafiają a czesto sa jedyną "zdobyczą" dlatego nie robie im zdjeć bo po co? A szczupak (który jak na tę wodę to tytan ) to odstąpienie od normy oprócz niego miałem kilka brań ale przez złe kotwice nie wciętych fabryczne zmieniłem na jaxonowskie dostrzone wydaja sie tak samo ostre jak ownery a nawet ciężko je odróżnić ale właśnie wydają się. Dlatego zmieniłem kotwiczki na ownera i spróbujęjutro lub nawet dziś jeszcze.
Inshore Napisano 8 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 8 Września 2024 Jak są małe okonie to powinny być i większe. Może kaliber przynęt zwiększ. Ostatnio jedynym sposobem na pasiaki było u mnie ekspresowe ciągnięcie wirującego ogonka. 2
mikolaj łódzki Napisano 8 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 8 Września 2024 Właśnie na większe nic nie bierze oprócz tego jestem ograniczony do 8g(kij do 6 ale realnie umiem rzucić 10g delikatnie choć bezpeczny zakres to do 8g) jak na razie a przez to że to wklejka to szczytówka się gnie. A do tego czuć jak wirujący ogonek pracuje i przez to wyłuskać delikatne puknięcie trudnej. Do tego Zbiornik dość specyficzny. Jakieś 10 cm grubego detrytusu , 20-40cm miękkiego mułu dlatego łowienie tutaj na grunt to nie porozumienie. A łowienie na spinning też jest utrudnione bo położenie na dnie przynęty kończy się zaczepieniem syfu który przeszkadza w pracy dlatego też używam ostatnio wachadeł które sa bardziej odporne. Dobrze się sprawdzają właśnie bo wyłuskują ciup większe okonki. W tę zimę usiądę I zrobię woblery wreszcie to uwzględnię prowadzenie w toni . Lista zakupową na woblery się tworzy i lista inspiracji też.
Inshore Napisano 8 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 8 Września 2024 Godzinę temu, mikolaj łódzki napisał: ... W tę zimę usiądę I zrobię woblery wreszcie to uwzględnię prowadzenie w toni . Lista zakupową na woblery się tworzy i lista inspiracji też. Nie chcę Cię zrażać, ale wchodzisz do głębokiej wody. Jak jesteś zdecydowany, to chętnie będę podglądał efekty pracy. 2
mikolaj łódzki Napisano 8 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 8 Września 2024 50 minut temu, Inshore napisał: Jak jesteś zdecydowany Miałem ten pomysł już wiosną miałem zbierać drewno i suszyć ale jakoś wyszło jak zawsze że nie było czasu bo są ważniejsze sprawy.
zwykły michał Napisano 9 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 9 Września 2024 18 hours ago, Inshore said: Nie chcę Cię zrażać, ale wchodzisz do głębokiej wody. Od zawsze jestem zdania, że Ci którzy coś robią też musieli się tego nauczyć. Dziedzina dowolna 2
Inshore Napisano 9 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 9 Września 2024 (edytowane) Miałem epizod robienia woblerków klenio-jaziowych. Ale to były konstrukcje łatwe do wykonania. Dalej nie brnąłem, bo zaprojektowanie bardziej zaawansowanych konstrukcji jest skomplikowane. Jest mnóstwo zależności: kształt steru, jego kąta, obciążenia, kształtu korpusu. To sprawia, że trzeba poświęcić mnóstwo czasu żeby coś sensownego zrobić. Do tego lakierowanie, malowanie... i duuuużo testów. Chociaż frajda ze złowienia ryby na swoją przynętę jest przeogromna. Na zdjęciu przykłady wobków ręcznie robionych. Edit. literówki. Edytowane 10 Września 2024 przez Inshore 4
mikolaj łódzki Napisano 10 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 10 Września 2024 (edytowane) Nietoperze ,szczury ,bóbr a w oddali skomlenie psów i ryki dzików czy to puszcza ? Nie to Łódź koło 20. Pomimo zaobserwowania aktywności ryb (drobnicy)to jednak nic się nie działo. Edytowane 10 Września 2024 przez mikolaj łódzki 4
niebel Napisano 16 Września 2024 Zgłoszenie Napisano 16 Września 2024 W dniu 10.09.2024 o 21:09, mikolaj łódzki napisał: Nie to Łódź koło 20. Gdzie ta wspaniała miejscówka ?? Nie czaj się - daj cynk
mikolaj łódzki Napisano 16 Września 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Września 2024 (edytowane) @niebel już na privie napisałem. Piszę tam bo prostu już lapałem tam kłusoli... Może trochę grubo napisałem ale samołówki wyciągałem i takich co na żywca w kwietniu łowili beształem. Edytowane 16 Września 2024 przez mikolaj łódzki 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mikolaj łódzki Napisano 29 Września 2024 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 29 Września 2024 Takie tam piątkowe. 5
mikolaj łódzki Napisano 4 Października 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Października 2024 I coś z czwartku. Może nie za duży ale miał rany po dwóch dużych kłach tylko ciekawe czyich ? Może obecność sandacza na tamtej miejscówce nie jest brednią ? 3
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mikolaj łódzki Napisano 17 Listopada 2024 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 17 Listopada 2024 Safari w zoo ale fajnie było. No cóż ale też są ofiary sztyce złamałem przy samym mocowaniu. 5
mikolaj łódzki Napisano 30 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2025 Pierwsze testy blach. Drzewko już przystrojone na świeta. Ogólnie to widziałem wszystko ale nie ryby. Żaby, łasicopodobne coś , dziecioły, mewy śmieszki , kota, wiewiórki.
mikolaj łódzki Napisano 6 Kwietnia 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2025 Ehhh jak ja lubie te kwietniowe załamania pogody. 5 dni necenia i nic. Chociaż kaczki pokarmiłem. 1
zwykły michał Napisano 6 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2025 Już niedługo będzie ocieplenie
mikolaj łódzki Napisano 7 Kwietnia 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 7 Kwietnia 2025 Wiem po prostu szkoda bo miałem wtedy akurat czas. Ze wzgledu na różne pierdoły czas wedkarski mam ogranczony. W kwietniu pojade prawdowpodobnie 3 razy. Maj bedę miał bardziej wolny. A czerwiec znowu.
mikolaj łódzki Napisano 14 Maja 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 14 Maja 2025 Majówkę zaczołem nad wielką wodą (ponad 2000 ha)od: No cóż. A potem zmiama na okoniówke i stado takich . Nie mogłem sie przebić do wiekszego rozmiaru . A potem powrót na stare małe śmieci tylko 2 ha. Rozmiar ciup większy ale 20 cm jeszcze nie było. Zbiornik bardzo zarośnięty. Łowienie na spławik tylko w niektórych miejscach grunt i spinning od razu skazane na porażkę. A więc bolonka 6m ,długi przypon chleb i białe robaki. Gdzie widziałem oczko w roślinosci a w nim ryby to wkładałem białego prosto i przyjemnie. 4
mikolaj łódzki Napisano 1 Czerwca 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 1 Czerwca 2025 Z przed 2 tygodni... No cóż miałby być liny. A teraz spinning. Łowienie z powierzchni. Wynik 0. Ale jeden szczupak odprowadził do samego brzegu przynętę. Potem dostałem zawału rzut i tradycyjne zwijanie skokami i jeb. Żadko muszę zbierać szczękę z ziemi. Nie wiem co to było ale wiem że w tej wodzie pływa coś wartego uwagi. Park zabawne były miny osób przechodzące obok po zabaczeniu że coś w wodzie może tak spektakularnie pokazać że egzystuje. I bardzo magiczne pytanie jakie zostało mi zadane "co to było "? Sam nie wiem. Przypominało to filmy z tego jak łowią sumy powierzchniowo osobiście wątpię żeby tu był takowy .. 1
zwykły michał Napisano 2 Czerwca 2025 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2025 9 hours ago, mikolaj łódzki said: No cóż miałby być liny. Może identyfikuje się jako lin 2
Docio Napisano 2 Czerwca 2025 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2025 23 minuty temu, zwykły michał napisał: Może identyfikuje się jako lin Albo sum podkreślając niebinarność swojej płetwy odbytowej. Wszystko możliwe w wątku karpiowym, który wręcz ocieka spinningiem.
mikolaj łódzki Napisano 2 Czerwca 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2025 1 minutę temu, Docio napisał: Wszystko możliwe w wątku karpiowym, który wręcz ocieka spinningiem. Miały być karpie ale koncepcja się zmieniła. W tym roku na karpie pojechałem może z 3 razy a tylko raz skutecznie. 1
mikolaj łódzki Napisano 2 Czerwca 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2025 Oprócz tego jakoś brania karpiowe przestały być tak hm emocjonujące. Pewnie za X sezonów mi się zmieni i znowu karpie wrócą w gusta.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się