Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. W moim regionie za takie coś w mordę można dostać, więc każdy 10 razy się mocno zastanowi zanim kogoś nazwie gumofilcem. Ja też bym nie darował! Ale jak widać w innych rejonach tego samego kraju, dla wędkarza to zaszczyt, że inni mają go za gumofilca i tak nazywają.
  2. Nie ma "letko"! Ja za ciebie lekcji nie odrobię, trzeba poczytać i po to zapodałem ci całą masę materiałów. Ja swoją łajbę zabezpieczyłem przed osmozą...
  3. W skrócie - laminat gnije. O osmozie. Za uszczelnienie służy w tym korku oring, można dokupić i wymienić. Ty pewnie pytasz, czym to wkleić? Wyrwać, pomierzyć, kupić nowy i solidnie wkleić. A jakbyś miał wątpliwości, to od tego "głupiego" korka może zależeć Twoje życie. Więch chyba warto wymienić? Ja miałem pod ręką tylko biały silikon sanitarny, odtłuściłem powierzchnię i jak wkleiłem ponad 2 lata temu, to spokojnie przepływałem dwa sezony. W tym roku przed wodowaniem też sprawdzę stan i jeśli zajdzie konieczność, to znowu wyrwę i wkleję na nowo. A tak przy okazji, to być może jestem deczko niekumaty i z centralnej Polski, to oświeć mnie, co znaczy "zruszyłem"?
  4. Korek to pikuś. Raz na kilka lat można go wymienić na nowy. Ja chyba po 10 latach wymieniłem. Jak to, korek w korku był? Czy zabezpieczenie przed wypadnięciem korka do wody? Spójrz na zdjęcie, a zobaczysz o czym piszę. W Twojej łodzi nie korek jest problemem, bo ten akurat można dokupić za grosze i wymienić na nowy. Twoja łódź cierpi na osmozę, a to jest większy problem.
  5. M.in pod takimi i jeszcze innymi hasłami znajdziesz całe mnóstwo wiedzy, szukaj, bo warto! Jeśli stożek ma 60 stopni, to policz ile cm średnicy ma na głębokości 3-5 m przy dnie? Niewiele...
  6. Grunt, to czytanie ze zrozumieniem. Ta sympatyczna loża nieuprzejmych szyderców nie miała nic złego na myśli. Nie kamienowała, tylko dała najlepszą radę, jaką można było dać. Nikt nie powinien rzucać się od razu na głęboką wodę, bez elementarnej wiedzy. Kolega (autor) zrozumiał i przyjął moją radę, ty widać nie. Twój sarkazm jest zatem nie na miejscu, ale to już nie mój problem. Bywaj!
  7. Lekturę o rybach. Twoja wiedza jest mizerna.
  8. Jotes

    Kształt haczyka

    Magnesy na lodówkę mają pod spodem elastyczną taśmę magnetyczną i daje się ją bez trudu kroić nożem (robiłem próbę). A wygląda tak:
  9. Dociu, a co jeśli jest dokładnie na odwrót? Jeśli to mechanizm spełnia warunki przewidziane dla 4000, ale pasują do niego szpule o mniejszej pojemności? A jeśli chodzi o wytrzymałość hamulca, to chyba wszyscy tutaj zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta zależy od rodzaju podkładek i siły docisku - w szpuli, rzecz jasna.
  10. Jungu, polecasz koledze kołowrotek Ryobi, to powinieneś wiedzieć, ze wielkość 2000 i 4000 różni się wagowo aż o jakieś 10 g. Czy to robi faktycznie duża różnice? Nie mam w obecnych warunkach możliwości sprawdzenia i porównania, ale opieram się na danych flagowego Zaubera. Te dwie wielkości różnią się jedynie pojemnościa szpuli, bo korpusy mają te same.
  11. Na szczupaka i sandacza nie schodz z wielkością kołowrotku poniżej 4000, bo będziesz sobie w brodę pluł. Kijek do 30-35 g też będzie sam raz, nawet do trollingu.
  12. Jotes

    Spławikowe 2019

    U nas jak tylko puści lód, to na Treście łowią liny i to hurtowo, po nawet ponad 20 szt dziennie. Wszyscy wszystko wiedzą, że każdy lin ląduje w torbie, ale nikt niczego nie robi, by ukrócić proceder.
  13. Dokładnie! Tutaj dowód, że pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł.
  14. To zdanie stanowi clou tematu. Każdy z nas kupując takie przynęty, kupuje i stosuje je w dobrej wierze, mając pełne zaufanie do producenta. A jeśli ktoś chciałby udowodnić, że stosujemy jakieś trucizny, to może mieć tylko pretensje do nieuczciwego producenta. A poza tym, ktoś to dopuszcza do handlu, jeśli jest trefne, to on postępuje w złej wierze i łamie prawo.
  15. A do tego jeszcze płaska, jak wstążka. Poza tym żyłka też się wybrzusza. Ta robi brzuch do powierzchni wody. Oczywiście, czym bliżej nas, tym mniejszy i aż do zaniku.
  16. Łowię w różnych warunkach. Bardzo często mam wiatr z boku, a jednak potrafię do minimum zniwelować wybrzuszanie plecionki przez boczny wiatr. Całkowicie się nie da, ale do niezbędnego minimum i owszem. Wystarczy, że mam już "we krwi" wypracowany schemat i zanim przynęta wpadnie do wody, to już zamykam kabłąk, a jak przynęta spadnie, to robię szybkie trzy obroty korbką, a z wielkiego brzucha pozostaje zaledwie brzusio. Jednak ten "mój" brzusio pozwala mi kontrolować przynętę. I tyle! W nurcie rzeki brzuszysko ma prawo bytu. Jedynie łowiąc całkowicie pod prąd rzeki go nie będzie.
  17. Boleń
  18. Pomijając fakt, że teraz to tylko kawał bezwartościowego złomu z urwaną nóżką, to kiedyś był wyrobem pochodzącym z Łodzi od p. Wieczorka.
  19. Hmm! To ja jakiś inny jestem - odmieniec. Z przyjemnością zjem kawał mięcha z patelni, czy z piekarnika (niekoniecznie chude mięsko!), ale z grilla nie lubię. Żeby nie wiem jak cudownie było przyrządzone, doprawione, to mi to nie smakuje.
  20. Ja przed wyjazdem na ryby (szczególnie w sezonie burzowym) zawsze obserwuję blitzortung, bo nie chciałbym zostać zaskoczony na wodzie kilka km od swojego portu przez burzę. A z kolei w telefonie użytkuję od kilku lat aplikację Fishing Points Premium. Jest też darmowa wersja, ale ma pewne ograniczenia. Jak dla mnie warto jest dopłacić ok 40 zł/1 rok i mieć pełną wersję. Prognozy pogody w tej aplikacji są bardzo trafne i szczegółowe, a GPS pokrywa się z tym, który mam w echosondzie. Na wodzie przetestowałem aplikację (GPS), pozostaje mi jeszcze sprawdzić ją w lesie na grzybach, a podejrzewam, że też powinna dać radę...
  21. Jotes

    Znalezione w sieci

    Jak ci ludzie szkoły kończą - jakim cudem? Czego ich te lesery na etatach nauczają? Masakra!
  22. Jeśli jakiś tam chondryt zawiera od X% max do 35% żelaza, to nie spodziewaj się, że magnes przyklei się jak do płyty stalowej i z trudem będzie go można oderwać...
  23. Chyba naprawdę znalazłeś meteoryt! Wygląda, jak chondryt węglisty. W UK taki kamień wystawiony był za cenę wywoławczą 148 tys dolców. Posłuchaj Zbyszka i podchodź do tematu z dużą ostrożnością, nie daj się wydymać cwaniakom! Poszperaj w necie, zrób dobre fotki w różnych ujęciach, porób pomiary (wielkość i waga), wyślij gdzieś fotki (najlepiej w kilka miejsc) i czekaj na odpowiedzi. Być może znalazłeś niezłego SUVa, a może nawet chałupę? Daj Ci Bozia!
  24. Kamienie w Puma Punku też posiadają właściwości magnetyczne. Pisz do Giorgio Tsoukalosa, bo być może czeka Cię świetlana przyszłość - dołączysz do odkrywców.
  25. Jeden z moich zestawów składa się z kijka 220 cm i kołowrotka 1000 FD i wielce sobie go chwalę. Tobie z czystym sumieniem mogę polecić: 1, Kijek 2,40 m 2. I kołowrotek 1000 Fd. Poradzi sobie ze szczupakami, okoniami i sandaczami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...