Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Z przełożeniem od 3.5:1 do 4.0:1, metalowym korpusem i kawałem solidnej blachy jako element posuwu szpuli a nie kawałek spinacza biurowego jako wodzik. Co prawda to prawda tylko weź i kup taki kołowrotek. Dawno nie widziałem poza multikami.
  2. Jeśli miałbym wybierać to ten z przełożeniem 4.5:1 W pozostałych może polecieć zębatka po pierwszym braniu sumika. Niestety ale plastykowe obudowy do cięższych zadań się nie sprawdzają.
  3. To prawda ale nikt nie pracuje za darmo. Jest też nieco inaczej niż opisujesz ale nie ma co roztrząsać, bo idziemy w złym kierunku. Wystaw coś i niech kupujący nie dokona wpłaty, to przekonasz się po co jest prowizja i jak jest to rozpatrywane. Ale faktem jest, że ubezpieczenie transakcji kupującego pokrywa prowizja od sprzedajacego.
  4. Zgadzam się, że na Allegro często towar jest droższy niż w sklepie stacjonarnym. Tylko jak to pogodzić z tym co napisałeś, że powodem są opłaty-haracz dla Allegro? To opłaty są mitem a nie wyższa cena. A różnice są nawet pomiędzy sklepami, mamy wolny rynek i niewidzialna ręka rynku rządzi zgodnie z prawem popytu i podaży. Przykłady "spod ręki" dla tego samego wędziska: Allegro, Bolw, Miętus i Eldorado. Od razu napiszę, że za jedno w Eldorado można kupić niemal dwie w Miętusie.
  5. Panowie spokojnie, bo pojawiają się mity. Prowizja dla Allegro za wystawiony towar. Najwyższa oferowana cena w danej chwili Kwota postąpienia 1,00 - 24,99 zł 0,50 zł 25,00 - 99,99 zł 1,00 zł 100,00 - 249,99 zł 2,50 zł 250,00 - 499,99 zł 5,00 zł 500,00 - 999,99 zł 10,00 zł 1.000,00 - 2.499,99 zł 25,00 zł 2.500,00 - 4.999,99 zł 50,00 zł powyżej 5.000,00 zł 100,00 zł Sprzedaż internetowa polega na sprzedaży towaru z magazynu jakim może być nawet pawlacz w mieszkaniu lub inny garaż w prywatnym domu. Nie ma haraczu dla gminy lub innego właściciela za czynsz jak w sklepie stacjonarnym a to wcale nie małe koszty liczone w tysiącach. Próbowałem ściągnąć bat do sklepu, który odwiedzam, ale jak usłyszałem, że cena będzie niemal 400 pln wyższa od katalogowej to podziękowałem. Wędzisko, które jest trudno dostępne samo nie przyjedzie do sklepu, za przesyłkę i tak trzeba zapłacić plus marża do obrotu aby sprzedawca nie dopłacał.
  6. Docio

    Podrywka

    Zarybianie żwirowni lub innych wód rybami pozyskanymi ze stawu jest nielegalne i jest na to paragraf. W ogóle to nie masz stawu a przynajmniej pisałeś o jakimś w okolicy z problemami. Jak właścicielowi przeszkadza to niech sam odłowi i rozdaje na własne ryzyko, bo to co prezentujesz na zdjęciu to sak - narzędzie rybackie a o tym pisać nie będę. A tak w ogóle masz niemal 30 lat i powinieneś znać prawo, przynajmniej w wersji podstawowej ogólnej, bo to co robisz w swoich postach to zwykłe propagowanie łamania prawa w cukierkowym kolorze.
  7. Po Twoim uściśleniu nadal jestem przekonany, że porada była dobra. A przy okazji, to nie pierwszy raz gdy spotykam się z prośbą o poradę doboru sprzętu do wody a nie do ryb jakie ma się zamiar łowić. Uważasz, że w rzece okonek jest równy szczupakowi lub kleniowi a one sumowi? Uważasz, że wyrzut przynęty nad jeziorem na 25-30 metrów jest tożsamy z wyrzutem z plaży za pierwszą rewę na 50+ metrów? W końcu, żyłka i plecionka to dwa światy podobnie jak dość zasadnicze różnice w obciążeniu zestawu pomiędzy woblerami, gumami, wahadłówkami i obrotówkami.
  8. Kup cokolwiek, nawet z bazaru a będzie nadawał się nie tylko na rzeki, jeziora i plażę w Orłowie ale także na kanały, stawy, żwirownie, leśne oczka i plażę w Kołobrzegu, Rowach i Szczecinie.
  9. Allegro nie jest złe o ile ma się praktykę w kupowaniu na tej platformie. OLX odradzam, gdyż to totalny brak gwarancji transakcji a dochodzenie roszczeń zazwyczaj kończy się zgłoszeniem na policji. Kupowanie wędzisk w sieci ma jedynie sens gdy jest taniej a wcześniej się to widziało i trzymało w ręku. Inne akcesoria są mniej wymagające, choć zawsze trzeba uważnie czytać opis aukcji, gdyż same zdjęcia nie są ofertą. Często też zdjęcia nie oddają rzeczywistego odzwierciedlenia przedmiotu, czasem są podrasowane, czasem wyglądają gorzej niż towar w rzeczywistości. Na Allegro nie ma "sprawdzonych ofert", są za to sprawdzeni sprzedawcy lub wiarygodni ale tych ostatnich trzeba umieć sprawdzić. P.S. To nie jest forum polonistyczne ale Twoja ortografia niemal wydłubała mi oko.
  10. Docio

    Fiszewka

    Ano właśnie, że tak to ujmę, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Alex wyraźnie odniósł się do cytatu, który zamieścił i jak się to zrozumie to reszta jest prosta.
  11. Słuszne rozwiązanie ale poza rozdrobnieniem zanęty z robaczków żadna korzyść. Po wypełznięciu momentalnie wgryzają się w dno dlatego wolę sprężynę z dobrze aromatyzowanym pęczakiem a kuku do kontrastu w kolorze.
  12. Błędnie jest skonstruowany zestaw i źle dobrane komponenty. Agrafki to typ jeden z najgorszych, z tendencją do rozpinania się pod nawet niewielkim obciążeniem. Krętliki mogą być, to popularny wzór ale spełnia oczekiwania. Stoper pod rurką jest "od pały". Ani nie zablokuje niczego, ani nie zamortyzuje obciążenia, za to może się skutecznie wbić w samą rurkę. Ograniczenia z obu stron rurki powodują, że zestaw jest "sztywny" albo inaczej - samozacinający. Jednak jeśli weźmie większa sztuka to spłoszy się ukłuciem haka i zamiast wyciągać samą żyłkę ze szpuli pociągnie zestaw w jakieś zawady, bo w takich miejscach czuje się bezpiecznie. O zaczep koszyczkiem/sprężyną wtedy nie trudno i konieczne rwanie linki. Jak żyłka to jedyny zgryz, że ryba z hakiem w pysku została, jak plecionka to już problem z samym rwaniem. Czasem jednak nic nie zapobiegnie zaczepowi i trzeba rwać. Zestaw puści w najsłabszym miejscu. Jeśli okaże się nim węzeł na krętliku ponad rurką to tracisz wszystko. No i jeden krętlik pomiędzy żyłką główną a przyponem w zupełności wystarcza. Nie musi on być też tak mały. Podejrzewam, że problemem nie był robak tylko punktowa zanęta, która może i wabiła ryby ale nie karmiła a wtedy traciły zainteresowanie i nie przeszukiwały okolicy nie trafiając na robaka, który wydziela mniejszy aromat niż zanęta. Coś do poczytania: klik, klik, końcówka tekstu i ostatni klik.
  13. Sam koszyk standardowej wielkości waży ok 10 g. Zanęta w takim koszyku, w zależności od ugniecenia 20- 25 g. Nurtu nie ma, nic zanęty nie wypłucze z koszyczka, trochę się obsypie i to wszystko. Za to opróżni się podczas ściągania i zrobi ścieżkę do wędkarza a to poważny błąd w nęceniu gdyż odciąga ryby od planowanego łowiska. Sprężyna z odpowiednio dobraną zanętą głównie opróżnia się od uderzenia w wodę i opada pionowo na dno a zestaw w to pole nęcenia.
  14. Prawdziwy "suchotnik" ale i tak niektórym ciśnienie skoczyło do góry.
  15. Oprócz krętlików widzę agrafki. Przy każdym składaniu wędziska wędkę należy rozmontować, dla dobra wędziska, linki, pokrowca jak i użytkownika. Gdybyś zastosował zestaw podstawowy to całość zmontowania na łowisku polega na przewleczeniu linki przez rurkę i właściwy stoper oraz jeden węzeł na krętlik przyponowy. W zestawie na zdjęciu widzę 5 błędów w tym dwa nawarstwiające się poważne. Konstrukcyjnie, nie wiem jakie węzły stosujesz, zestaw ma ok 50% wytrzymałości linki i jest całkowicie nieodporny na zaczepy. Podstawowe pytanie - jak ma się wydostać zanęta z koszyczka? Co do samego zbiornika typu żwirownia, to potrzebna wiedza o samym zbiorniku, gdyż z góry zakładam ,ze łowienie poniżej 6-8 metrów jest bez sensu. W 8 na 10 przypadków poniżej 4-6 metrów jest przyducha, gdyż żwirownie z założenia są małej powierzchni i natlenienie jakie jest istnieje jedynie powierzchniowo a o mieszaniu wody można zapomnieć. Te dwa przypadki to występowanie źródeł podwodnych. A po co Ci waga koszyczka na stojącą wodę? Zanęta swoje waży, sam koszyczek też, woda stoi więc nurt ci go nigdzie nie zniesie.
  16. Docio

    Fiszewka

    Rozpoczynając przygodę z wędkarstwem, zaczynając od wyrobienia Karty Wędkarskiej, rozpoczyna się prawidłowy i zdrowy początek rozwinięcia swojego zainteresowania zgodnie z prawem a nie w świetle kłusowniczym. Przed wyrobieniem Karty Wędkarskiej są spotkania przygotowujące do egzaminu i podane są materiały do nauki a czasem nawet rozdawane za darmo. Gdy zda się egzamin i odbierze Kartę Wędkarską ma się wybór co do przynależności do jakiegoś stowarzyszenia wędkarskiego. Niemniej wykupując licencję na wody PZW jako niezrzeszony w tym stowarzyszeniu, wraz z licencją otrzymuje się zasady połowu i rejestr lub dostęp do tych materiałów aby sobie samemu wydrukować. Jako zrzeszony dostęp do informacji o populacji ryb w każdym zbiorniku i zarybieniach nie powinien stanowić problemu. Jeśli to jest słabe to wybacz, ale lepszej informacji przed egzaminem udzielić nie wolno. Uległość przed wakacjami służy jedynie rozwojowi kłusownictwa, gdzie nieświadomi młodzieńcy jak i starsi, trzepią z wody wszystko jak leci. W necie i na forach są charakterystyczne okresy, gdy padają pytania o wody i ryby. Pojawiają się prośby o pomoc w konstrukcji zestawów, choć na wstępie od razu zaznaczają, że mają Karty Wędkarskie. No to trzeba być idiotą aby w to uwierzyć. A jeśli ktoś nie ma a chce ją wyrobić, to taka pomoc jest w zupełności wystarczająca, gdyż wiadomo kogo, gdzie i kiedy pytać o takie szczegóły. A jeśli pytasz kogo w Kole pytać, to mam tylko jedną odpowiedź. PZW to stowarzyszenie nasze, wędkarzy a nie jedynie kasa do opłat. Daj coś z siebie i oczekuj odwazajemnienia a na pewno się pojawi nie tylko w Kole ale i na forach. Już tak jest, że tylko nieco obeznany wędkarz zupełnie inaczej formułuje pytania od świeżaka lub zwykłego podpuszczacza, który chciałby latem pokłusować.
  17. Docio

    feeder firmy Shark

    Shark & Hokkaido to polska firma-dystrybutor z siedzibą w Jeleniej Górze. Firmy Dark Shark nie znam, możesz coś więcej napisać?
  18. Na pieszczotę to trzeba zasłużyć, a Twój ton Cię dyskwalifikuje. Nic nie muszę udowadniać. Jeśli nie chcesz zrozumieć od słowa i oczekujesz, że arogancją zmusisz kogoś aby odwalił robotę, której nie ogarniasz, to szukaj frajera dalej. Dla mnie dotychczasowe posty są wystarczające aby inni czytający wyciągnęli wnioski. I nie jest hejtem reakcja na szerzenie fałszywych informacji. Dla mnie Twoim prawem mogą być nawet sny, w które uwierzysz po przebudzeniu, mnie to lotto. Twoja...siedzenie, Twoja sprawa. A skoro o prawie mowa, to wszem pragnę przypomnieć: ustawa o rybactwie śródlądowym Art 7 ust 2 i 2a. I to wyczerpuje temat mokrych snów z hejtem w tle.
  19. Docio

    Gruntowe 2019

    Poczekaj, poczekaj, zapamięta Cię. Za kilka lat dorośnie wypełznie na brzeg i odgryzie Ci nogę.
  20. Tu nie ma co hejtować, bo to bzdura z założenia. Kontrole odbywają się na podstawie ustawy i dokumentów w niej utwierdzonych. Interpretacja Koła, Okręgu lub ZG PZW nie ma najmniejszego wpływu na prawo. Wszelkie nieporozumienia odbywają się na płaszczyźnie stowarzyszenia i mam nawet wątpliwości, czy byłbyś w stanie wytoczyć proces cywilny PZW, gdyż opłacając składkę członkowską zgadzasz się na zapisy Statutu PZW. Podsumowując, w odpowiedzi mogą napisać Ci co chcą a w razie reklamacji - patrz Statut, czyli pocałuj ich w ... bo to Ty masz znać prawo na łowisku a nie oni za biurkiem.
  21. Pewnie, że pamiętam.
  22. O właśnie, dzięki za przypomnienie.
  23. Znaczy coś do określonej kwoty to "chrust"? Już kiedyś słyszałem "taką myzykę" u gościa, dla którego niezależnie od firmy każde wędzisko do, chyba, 1000 pln to był chrust. No cóż, wolno Ci. Chyba niedokładnie czytałeś, to co linkowałem. I to też Ci wolno. Tylko dlaczego sugerujesz czytającym kłamstwo i nieprawdę? Tego Ci już nie wolno. W tekście jest dokładnie opisane dlaczego ten blank jest tak tani.
  24. Dlaczego mam wrażenie, że piszesz celowo o czym innym? "Warto przeczytać" podałem jako przykład, który delikatnie rozjaśnia sprawę. Na stronie jest zakładka z blankami i cenami jak i zakładka do innych rzeczy jak przelotki i uchwyty. Czemu o tym nie piszesz? Ten przykład to gotowiec ale jak chce się coś dopasowanego to konieczny jest kontakt. Przecież to nie dość, że logiczne, to wręcz oczywiste.
  25. Janusz piszesz na podstawie tego co znasz. Ja znam co innego i nie będę pisał tylko dam linki. Dodam, że nie reklamuję nikogo a jest to jedynie podtrzymanie swojego zdania. warto przeczytać coś realnego a nie z baśni Z resztą każdy może się sam zapoznać klikając w ich zakładki poznając ceny blanków z ich parametrami oraz ceny przelotek pojedynczych jak i zestawów. Reszta też tam jest. Janusz pamiętaj, że kolega pytał o spinning, nie karpiówkę, nie sumówkę, nie wędzisko morskie czy inną tyczkę, za którą może zapłacić i 50000 pln a nie będzie ona z górnej półki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...