Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Nie twierdzę, że nie, jednak aby coś napisać trzeba wiedzieć o co konkretnie chodzi a resztę wyszperam.
  2. A co chciałbyś konserwować na obudowie? Obudowa jest nierdzewna choć elementy metalizowane, jak w Shimano, potrafią zafajdać swoje okolice. Na szczęście masz Ryobi.
  3. Hmmmm, jest straż wodna a nazywa się Inspekcja Żeglugowa.
  4. Chińczycy mają technologię od znanych firm światowych jak już wspomniał Jotes. Wykradają ją bez żenady i jedyna ochrona jaką firmy prowadzą, to brak dostępu do właściwych żywic. Nie spotkałem się z wyrobami "made in china" typowo węglowymi. Robią szklaki i kompozyty, które oklejają naklejkami hiper module carbon, co jest oczywistą ściemą dla każdego kto ma pojęcie minimalne i spojrzy na zdjęcie blanku oraz wagę wędziska. Może też być tak, że część produkcji znanej marki "wsiąkła" pomiędzy produkcją a wykańczalnią i przedsiębiorcze małe żółte rączki ponaklejały swoje naklejki. Dobrze by było byś podlinkował konkretne wędzisko lub wędziska wtedy łatwo sprawdzić parametry i czy w ogóle taka firma istnieje.
  5. Czytam, jak najbardziej. Chcesz zastosować spinning 2,4 m do łowienia innego jak spinningowanie. Cw tego wędziska to 5-22 g. Na klasyczną spławikówkę za krótkie i przelotki źle rozłożone. Może mucha? Nie, zdecydowanie grunt. Ciężka denka z tym cw to pomyłka z samego założenia, pozostaje lekki grunt z obciąźeniem 5-10 g i powinienem ponownie odesłać Cię do linkowanego postu. No to czytam tematy, czy nie?
  6. Docio

    Gruntowe 2019

    Odniosłem się do filmu, nie do Twojego postępowania, którego nie znam. Jeśli wypuszczasz to świetnie ale jeśli zabierzesz w ramach limitu, to też nie jest źle. Feeder i picker to wędziska a nie metody. Internet to ogromna biblioteka, niestety pełna śmieci i kłamstw. Szerpnij się na parę groszy i kup sobie coś z lat 70-90 poprzedniego stulecia traktującego o rzece. Poznasz wszystko, nie będzie feederów, match, karpiówek, bolonek i innych współczesnych wędzisk. Na Allegro znalazłem jedną z odpowiednich, z której dowiesz się więcej niż z netu - "Nad wodę na ryby".
  7. Spirulino nie ma nic wspólnego z zagniataniem/formowaniem ciasta. Jest zakazane w RAPR PZW jako element pływający, gdy jest pod wodą to już nie. W strefie morskiej w ogóle nie jest zakazany ani na wodach, na których obowiązuje ustawa. Wiem, wiem, każdy che łowić tylko nikomu nie chce się czytać zasad połowu ani obowiązujących przepisów prawnych, a potem płacz i lament jacy to panowie z PSR niewyrozumiali.
  8. Docio

    Gruntowe 2019

    To co jest na filmie, to nie jest lekki grunt. Obciążenie jest tylko jednym z elementów tej techniki. To co jest na filmie to klasyczna ciężka denka. Zauważyłem kilka błędów, jedne poważniejsze, drugie mniej ale jednak błędy. Postaram się zrobić to w skrócie bo jeszcze lewa ręka niesprawna i mam problem z klawiaturą. Nie dreptaj po zatopionym pomoście. Ty nic nie słyszysz ale ryby słyszą niskie dźwięki, które doskonale przenosi woda, a które skutecznie je odstraszają. Nie zostawia się ryb w zamkniętych zatopionych pojemnikach pozostawiając je na śmierć głodową, to niegodne wędkarza. Od przechowywania ryb jest siatka lub worek karpiowy. W wodach stojących o wiele skuteczniejsza jest sprężyna zanętowa niż koszyk. Hak dopasowuje się do przynęty. Okrągły jest do przynęt roślinnych i past a typu limerick do robali. Miałeś za duży i niewłaściwy. Naucz się kilku węzłów do wiązania haków z łopatką i oczkiem. Ten drugi wykorzystasz też do wiązania przyponu z krętlikiem łączącym żyłkę główną. Stron z węzłami i ich wytrzymałością jest mnóstwo w sieci. Gotowe przypony nie są złe ale węzeł (pętla) na nich stosowany osłabia żyłkę nawet do 75% a to dużo. Kup sobie haki bez przyponów i dwie, trzy szpulki żyłki przyponowej po 25 metrów (0,12/0,14/0,16), a wszystko wyjdzie Ci taniej niż gotowe. Nigdy nie zagniataj węzła śruciną jako stoper nad krętlikiem. Taki zgnieciony węzeł jest jak bomba zegarowa, osłabiony do 50% albo i więcej, który może się zerwać w każdej chwili. Kup sobie koraliki kamienne lub gumowe stopery karpiowe, takie kulki ok 1 cm średnicy. Na poprzeczkę, na której opierasz wędzisko i żyłką przed bombką, nałóż coś gładkiego i przyklej taśmą. Żyłka przesuwając się po nieobrobionym drewnie strzępi się i osłabia. Jak nie chce Ci się tego robić to dwoma plastykowymi opaskami zaciskowymi przyczep podpórkę wędkarską do tej poprzeczki a sprawa będzie rozwiązana.
  9. Nie mamy racji. Nasze założenia są jedynie wielce prawdopodobne. Węgorz ani leszcz to na pewno nie jest ale wcale się nie zdziwię jak to mały okoń, o którym wspominał Jotes.
  10. Czytasz odpowiedzi, które otrzymujesz w swoich wątkach? A analizujesz je? Odpowiedź została już udzielona tutaj
  11. Są też baty, firma Rumpol i jeszcze bardziej nieznane. Dostępne u nas jako szklaki lub kompozyty, choć opisywane jako węglowe.
  12. Do powiedzenia, do zapytania...w tym wątku nie widzę różnicy. Zadaj konkretne pytanie a może uzyskasz konkretną odpowiedź. I proszę, pamiętaj, Aliexpres to nie firma.
  13. Nazywanie Aliexpres firmą to tak jak nazywanie firmą Allegro. To jedynie pośrednicy.
  14. A kto wie. Może być i cierniczek. Rybka na zdjęciu wygląda jak "po przejściach", oskalpowana z łusek w środkowej części.
  15. Przeczuwam nieścisłość pytania. W Warszawie, poza kilkoma zamkniętymi odcinkami przez kluby sportowe i firmy, można łowić gdziekolwiek. Zarówno na prawym jak i lewym brzegu choć prawy jest sympatyczniejszy i posiada trochę główek pomiędzy mostem Poniatowskim i Gdańskim. Google map satelita i wszystko stanie się jasne.
  16. Hmmmm, stawiam na ciernika. Płetwa grzbietowa bezpośrednio nad odbytową tylko większa. Na grzbiecie pewnie dwa kolce a ubarwienie, cóż, dostosował się do zbiornika. Pochodzenie jest prozaiczne, przywlókł się zapewne na łapkach jakiegoś ptaszka wodnego i do dość dawno, bo to dorosły osobnik. Niestety nie ma drapieżnika w zbiorniku, który by przetrzebił stado.
  17. Moim zdaniem to przesada. Połowa w zupełności wystarczy lecz z ograniczeniem wieku wprowadzającego od 30 lat.
  18. Yyyyyyy, przecież okresowe do siedmiu dni są wielokrotnie droższe po przeliczeniu na dobę wędkarską. W mazowieckim za trzy doby niezrzeszony musi zapłacić 90 pln. Za trzy takie wypady ma licencję, składkę członkowską i jeszcze zostanie mu na robaki. Jednodniowa 50,- a siedmiodniowa 120,-.
  19. Mitologia wiecznie żywa. Karta wędkarska jest zdawana w PZW ale wydaje ją starosta. Cały wydatek to ok 50 pln i nie ma związku z przynależnością i licencjami PZW. Co do sprzętu to komercja komercji nierówna. Pojedź, zobacz i porozxmawiaj czym łowią i jak oraz co a będziesz wiedział czego szukać znając swój niezbyt drogi budżet.
  20. Nie spodziewałem się, że dożyję momentu kiedy pytający jest zadowolony z porad. No niesamowite. P.S. Jotes pewno w szoku...
  21. Jedźcie nad rzekę.
  22. Jasne, że są. Starałem zmieścić się w budżecie jaki podałeś. To, że masz 500 do wydania nie znaczy, że trzeba wydać co do grosza. Tak jak pisałem szukaj czegoś z płytką szpulą w wielkości 100 lub najwyżej 200. Setki metrów są Ci niepotrzebne, rzuty będą do 25 metrów. Na pewno znajdziesz coś z Dragona, Mikado lub Shimano choć Dragon zaoferuje to samo ale drożej, Mikado omijam a Shimano...cóż, zamilknę. Może jakąś małą Daiwę znajdziesz ale to koszt 300+ choć na pewno warto. Mithell ma fatalną mechanikę, Shakespeare poszedł totalnie w plastik ale DAM Quick to już kołowrotek godny zastanowienia lecz też nie tani. Może jakiś Robinson lub Browning ale mało o nich wiem poza faktem, że kumplom dość szybko zaczęły nawalać. Osobiście posiadam wspomniany DAM Quick 100 FD, któremu dobija 30 lat użytkowania. Jako rezerwowy mam Jaxon wielkości 200 ale nazwy nie pamiętam, który ma coś około 20 lat użytkowania. Wędziska Jaxon też posiadam, które służą też około 20 lat ale kilka lat temu przesiadłem się na bolonkę, którą łowię tak jak zwykłym teleskopem i jest z nią prawdziwa wygoda. Nad rzeką mogę stosować różne techniki i tylko sytuacja oraz zachcianka decyduje czy łowię jak normalną spławikówką w zastoisku, czy stosuję przystawkę, czy łowię z wody na sztywno, czy też w grę wchodzi klasyczna przepływanka. Wszystko jednym wędziskiem i tylko zestawy się zmieniają a zmiana to aż 5 minut. Na razie wydaje Ci się wędzisko 4,5 m zbyt długie ale po kilku pierwszych rybach na pewno odczujesz różnicę w zacinaniu i holu ryb. I nie wrócisz do krótszego wędziska. Raczej zaczniesz myśleć o czymś dłuższym jak bolonka 5 m lecz te wędziska są węglowe i nie wybaczą złego traktowania jak zaproponowany kompozyt.
  23. Mniejsze opory dla ryb, czyli te ryby, które biorą delikatnie będą sygnalizowały ten fakt na spławiku. Na 4- 6 g nierealne to zobaczyć choć spławik jest wyważony, to zachodzi zjawisko bezwładności. A później, dużo później nauczysz się montować zestawy tak, jak mawia kolega Spławik66, jak ryba tylko pomyśli o braniu, to spławik już to pokazuje. Jest też faktem, że te większe ryby z wód stojących niezmiernie rzadko rzucają się na pokarm, za to drobnica jak najbardziej. I jeszcze jedno. Obawy o odległość i celność masz uzasadnione, dlatego pisałem, że musisz się tego nauczyć. Osobiście nie mam z tym najmniejszego problemu ze spławikiem 0,8 g ale żyłka główna to 0,14 a przypon 0,12. Koledze plącze się przypon bo ma źle złożony zestaw. Nie rozumie lub nie zna zasad składania zestawów.
  24. To co napiszę to jedynie propozycja i nie ma nic wspólnego z reklamą sklepu. Uczysz się łowić za krótko, za grubo i za ciężko. Moja propozycja to wędzisko w wersji 450 cm, kołowrotek taki a do tego kilka spławików od 1 do 3,5 g mocowanych na stałe jak i przelotowe od 2 do 3,5 g. Przeproś się z przyponem, jest on niezbędny a co do żyłek to nie wiem co jest aktualnie dobre na rynku. Ktoś na pewno podpowie jednak stawiam na główną 0,16 - 0,18 mm a na przypon 0,12 - 0,14 mm. Te grubsze to już na naprawdę spore rybki. Dlaczego taka propozycja. Wędzisko tanie, kompozytowe, wytrzyma poniewierkę i wybaczy mnóstwo błędów. Na początku wszystko będzie wydawać się daleko ale jak już opanujesz technikę rzutów bez niepotrzebnego miotania się, to będzie Ci bardzo łatwo przejść na dłuższą bolonkę lub nieco krótszy match. Kołowrotek tani, mały wersja KJ-TXA200M głównie jako magazyn linki. Hamulec jest ważny ale ważniejsza jest płytka szpula do lekkich zestawów. Reszta jako uzupełnienie tego co już tu napisałem. Gruntuj łowisko i zarzucaj zestaw na 3-4 długości wędziska. Gdy zestawem ze spławikiem 1 g swobodnie będziesz zarzucał na tę odległość, to znaczy, że wędzisko opanowałeś.
  25. Docio

    Bat na duże ryby?

    Początkującemu poleciłbym naukę, czytanie o rybach i ich żerowaniu, a następnie o metodach i technikach do nich przynależnych. Na bat można łowić większe ryby jednak wymaga to już zarówno i doświadczenia, i wiedzy. Z marszu przewiduję porażkę za porażką. Każdy wędkarz po normalnym i uczciwym zdaniu egzaminu nie ma problemu z wyborem literatury a przynajmniej wie czego szukać w necie poza biblioteką. Nikt nikogo do niczego nie zmusza ale gdy np. ktoś zna podstawy ciężkiej denki, to przejście na skróty do method feeder nie jest jakimś wyczynem, a co więcej nie ma dziwnych pytań na forum o zestawy. Z tą akurat techniką jest tak samo jak z samym feederem. Młodzi i szybcy, spragnieni okazów i sukcesów olali naukę o ciężkiej dence i mają wielki problem ze wszystkim gdyż nie rozumieją, że samo wędzisko to nie metoda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...