Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. A Tobie ciągle ten płot po głowie chodzi. Jak, lub jeśli zrobimy desant z Windem do Ciebie w przyszłym roku to Ci ją osobiście olejną wymaluję na płocie. W dodatku wiesz którym... A jakby zgrał się Alex to będę miał dodatkową ochronę podczas procesu twórczego.
  2. Jak w temacie. Czy kogoś (oprócz mnie oczywiście ) spotkała ostatnio konieczność weryfikacji autentyczności systemu? Pytam, bo nie wiem, czy przejść nad tym do porządku dziennego, czy poinformawać odpowiednie władze o nadużyciu przez firmę Microsoft polegającym na wyłudzeniu opłaty telefonicznej oraz o możliwej próbie zmuszenia użytkowników do zmiany systemu na popapraną dziesiątkę.
  3. Docio

    Bat vs bolonka 7m

    Rozumiem i znam zalety wędziska match lecz nadal go nie potrzebuję. Czekam na podpowiedzi dotyczące tematu.
  4. Połów ryb to nie posiadanie sprzętu a wiedza o rybach. Sprzęt jedynie ułatwia ten połów. Z drugiej strony, po co Ci w ogóle jakiś sprzęt, kup sieć. W końcu o wiele uczciwiej wobec siebie jest kłusować siecią niż sznurami z haczykami, gdyż nawet w "dzikich" rejonach Europy obowiązuje prawo. Gdyby tak nie było nie byłyby dzikie tylko stały dymiące kominy. Ale to tylko dywagacje, w końcu sam możesz sprawdzić rozwiązania nad dzikimi rozlewiskami Biebrzy lub gdzie indziej.
  5. Takie woblery istnieją od lat, choć to produkcja amatorska. Cały widz w tym wobku polega na tym, że płynie on pod powierzchnią jedynie wolno ściągany (i tak należy go prowadzić), a w dodatku - na plecach. To rozwiązanie miało udawać chorą lub ranną rybkę w łowisku gdzie rośliny dochodzą niemal do samej powierzchni, czyli także antyzaczepowy. Ten, który posiadałem a nie z obrazka, na polach rdestnicy przeszytej okazał się wielokrotnie killerem szczupaków, choć dla poprawy pracy zdejmowałem przednią kotwicę. Kumpel z kolei przywiązywał ją do korpusu żyłką "zero,zero,nic" aby nie opadała na któryś bok, bo wtedy właśnie jego praca wyraźnie się pogarszała.
  6. Docio

    Bat vs bolonka 7m

    Przeca miałem swoją bolonkę 5m. Zestawem 2,5g ze spławikiem przelotowym mogłem sobie...sam dopisz. Na spławik stały za krótka, na cięższy zestaw można było ale brań nie widać. Zakup wędziska match nic mi nie zmieni, nie łowię ileś tam metrów od brzegu lecz 7,5m a brania są wybitnie subtelne. Gość z bolonką 7m, spławikiem montowanym na stałe 2g łowił bardzo skutecznie inni z batami i zestawami 4-5g mogłi o tej skuteczności pomarzyć a ja się tylko szarpałem.
  7. Mam dylemat. Stoję przed wyborem pomiędzy batem a bolonką o długości 7m i bardzo ciężko mi się zdecydować. Wybór sprowokowany został wymogami łowiska, na którym bezwzględnie konieczne jest zastosowanie tak długiego wędziska i zestawu ze spławikiem mocowanym na stałe z gruntem 5,5-6,0m. Niestety moje doświadczenie z tak długimi blankami jest na poziomie zero. Tak, już zero bo widziałem jak trzaskają w połowie podczas zarzutu pod dość silny wiatr z zestawem 4-5g. Nie szukam konkretnego wędziska, te sobie sam wybiorę, chodzi mi o cechy urzytkowe i postępowanie aby nie stracić go już przy rozkładaniu. Bat wydaje mi się dobrym wyborem ale praktycznie sprawdzi się na tym jednym łowisku. Inne, które odwiedzam, nie mają aż takich specyficznych wymogów i spokojnie oraz skutecznie wykorzystuję bolonkę 5m ale jeszcze sporo łowisk przede mną. Z drugiej strony bolonka wydaje mi się konstrukcją mocniejszą, z samego założenia, którą mógłbym bez strachu wykorzystać także na innych łowiskach a już na pewno nie powinna pęknąć przy zarzucie. Podsumowując. Potrzebuję informacji użytkowych i bhp dotyczących tak długich blanków bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Czytałem teksty tu i na innych forach ale niestety wszystkie dotyczą spraw technicznych a nie użytkowych. Jedynie w którymś imejscu Wind napisał, że batem 7m z zestawem 2g może być trudno zarzucić pod wiatr. Przewiduję, że bolonką mógłbym rzucić bez strachu ale może bat jest zdecydowanie wygodniejszy i skuteczniejszy w takim przypadku? Tego nie wiem, biorę jedynie pod uwagę to, co zaobserwowałem do tej pory u innych. Niesamoiwcie wzgodna kontrola zestawu w bacie mimo wiatru ale zero możliwości podania przynęty choćby pół metra dalej. W bolonce zarzucenie nieco dalej nie powinno stanowić problemu ale za to wiatr robi luzy na żyłce pomiędzy przelotkami i zacięcie w tempo przy bardzo delikatnych braniach to jedynie teoria. A obserować miałem możliwość we wszystkich możliwych warunkach, nawet w deszczu.
  8. Pas.
  9. Wędzisko może być a do nauki 360 cw 20-60 nawet lepsze. Kołoworotek u mnie przepada w przedbiegach ze względu na przełożenie i wielkość. Nie wiem jakie będzie stosował sprężyny ale i tak więcej jak 25g nie wpakuje, a jak wpakuje to dostanie błyskawiczną nauczkę, że tak nie wolno. Jeśli już jakiś tani model, choć z obrzydzeniem ale zaproponuję oprzeć się na wielkości 200 takiego. Żyłki nie znam ale jak czytam Dragon to mnie ciarki przechodzą ze strachu. Nie natknąłem się na żyłkę typowo gruntową tej firmy choć w opisach jak najbardziej istnieje. Na początek niech lepiej kupi jakąś tańszą do odległościówki, jest podobnie sztywna i nierozciągliwa ale sporo tańsza. No i średnica. Nauka jest trudna a 0,18 to będzie rwał raz za razem. Na początek minimum 0,25 a lepiej 0,28, przypon może sobie zrobić z 0,14 i będzie git na start. Ilością nawoju nie ma się co za bardzo przejmować, w końcu będzie łowił w stawach, więc jak wejdzie 100m to mu wystarczy z zapasem.
  10. O, i to jest właściwe podejście. A miejscówka, cóż, "smaży" się tekst z fotkami a są ładniejsze od tej.
  11. Żadne. Nie doradzam aby nie odpowiadać jak ktoś trafi niedoróbkę.
  12. No Alex, proszę. Toż to dość bezpośrednia...reklama. Ale w ogóle to fajna miejscówka wygląda tak:
  13. Z wymienionych zestawów najbardziej pasuje York, a właściwie to jedyny zestaw, który można wykorzystać do połowów w stawach. Nie wiem jednak gdzie ani kiedy, ale dość niedawno, czytałem, że feedery York to porażka. Niemniej wybór należy do Ciebie tym bardziej, że kompozyt to wbrew pozorom nie węglówka tylko coś zdecydowanie mocniejszego z cienkiego włókna szklanego i oplotu węglowego. Wędziska kompozytowe potrafią naprawdę wiele wybaczyć, tym bardziej u początkującego, który zapomina otworzyć kabłąk lub nie zauważa oplotu na szczytówce. Możesz też nieco odzyskać kasy z tych zestawów. Koszyczki i rurki wygięte są Ci całkowicie niepotrzebne tak jak i stopery. Nie wiem jakie haczyki oferuje sprzedawca ale obawiam się, że będziesz musiał kupić co najmniej dwa rodzaje: do robaków i przynęt roślinnych. W tych rodzajach przynajmniej trzy wielkości: 8, 12, 16. Aha. Jeśli jedziesz na stawy łowić ryby a nie bić ksiuty z kolegami, to dzwoneczki również nie są Ci do niczego potrzebne. I na koniec. Nie bądź zaskoczony jeśli mimo brań nie złowisz żadnej ryby. Połów feederem wymaga pewnej wiedzy wędkarskiej a już na pewno wędzisko samo nie łowi. Nie odróżnisz podskubywania od prawdziwego brania. Do nauki o niebo lepszy byłby zwykły teleskop o długoci 360cm i cw 10-40g a do niego zwykła bombka, która pokazuje praktycznie tylko brania. W ten sposób, po setce nieudanych zacięć nauczyłbyś się poprawnie zakładać przynętę i dobierać jej wielkość do haka. No ale to nie moja kasa.
  14. Zanim zaczniesz kogoś obrażać sam weź się do działania i sprawdź co dzieje się z cyjanoakrylem po nawet lekkim podgrzaniu, niekoniecznie otwartym ogniem. Nie muszę nikogo czytać aby wiedzieć jak mi się palił cyjanoakryl po przytarciu papierem ściernym na spławiku. Nie muszę nikogo czytać aby wiedzieć jakie zmiany następowały na powierzchniach, które nie były idealnie gładkie. W końcu nie muszę czytać ani głosić "baśni", bo nie traktuję ludzi jak idiotów i jestem świadomy i każdy potrafi wklepać kilka słów w google i odnaleźć karty techniczno-informacyjne produktów. A na koniec. Czy potrzeba ilorazu inteligencji powyżej dwustu aby dotarło, że markowy klej cyjanowy jest kilkanaście razy droższy od produktu sprzedawanego jak "super klej" za złotówkę?
  15. Nie wiedziałem, że poxipol po podgrzaniu puszcza. To dobra wiadomość, bo nie wiedzieć czemu wszyscy piszą o klejach a nie o kalafonii, która jest jako oryginalny klej szczytowej przelotki. Distal mnie nie przekonuje a kropelka to, wybaczcie za ciężkie słowo, zbrodnia na blanku. Wszelkie kleje cyjanowe lub acetonowe niszczą bezpowrotnie wierzchnią warstwę blanku zmieniając jego właściwości - na gorsze. W dodatku po ich użyciu kolejna wymana szczytowej przelotki to już tylko obcięcie blanku. Dwa złote za odrobinę kalafonii w sklepie z elektroniką, kilka kryształków w rurkę, zapalniczka i można zdejmować, zakładać, zmieniać do woli bez szkody dla blanku.
  16. Docio

    Moje Świętajno

    Dziś na spławik padł jeden lineczek, niecałe 30cm, więc od razu wrócił do wody. Na feedera i to dość głęboko hurtem pchały się żywce 12-15cm. Było to dość komiczne bo po rzucie nie musiałem odkładać feedera. Wystarczyło poczekać do 30s i zacięcie. Ogólnie błysnąłem w towarzystwie i zaliczyłem pierwsze podchody z celem rozpoznania przynęty i zanęty. Pokazałem wszystko oprócz dopalacza waniliowego, który zna JKarp. A dopalaczem potraktowałem zarówno zanętę jak i białe robalki. Ogólnie woda dość głęboka od brzegu. Łowiąc ok 8m od brzegu było już 3m głębokości. Dno to jeden rozrośnięty dywan roślinności. Powszechnie stosowane są baty 6-8m ze spławikami 5-8g i gruntówki wszelkiej maści zarzucane dość daleko. Ja zarzucałem wpierw na 30-40m (tyle dałem rady małą sprężyną z zanętą max15g), potem, po dołożeniu ciężarka 10g zwiększył mi się dystans o jakiś 10m ale to już wystarczyło aby wyjść poza roślinność, czyli było poniżej 5m. Niestety to pogranicze roślinności stąd tyle tego żywca. Jutro wzmocnię sprężyne nie 10-ma gramami lecz dołożę 30g i wtedy zobaczymy. Wracając do spławika, dywan jest naprawdę potężny i łowienie z dna będziewymagało ode mnie kompletnej zmiany zestawu. Tradycyjny zestaw to każdorazowe wyciągnięcie pół kilogramowego naręcza moczarki i rogatka. Dziwne ale rosną razem, choć literatura wskazuje, że nie powinny. Połów powyżej roślin w efekcie daje rybki 12-15cm które to są podstawowym trofeum wędkarzy. Większość jednak pływa łodziami na drugą stronę jeziora. Nie mam niestety planu batymetrycznego a może tam jest jakiś większy spad i to tam sobie leszcze ucztują. Jednak przez trzy dni nic większego od tego mojego lineczka nie widziałem. Kaczki wyjątkowo bezczelne. Normalnie chciały mi spławik zeżreć. Aha, pokazały się maślaki.
  17. Na podstawie opłat powinieneś otrzymać licencję tam gdzie wniosłeś opłaty, na tamten Okręg. Jeśli mieszkasz w innym Okręgu to niestety, ale jeśli chcesz w nim łowić, to musisz znów wnieść opłatę okręgową. To jednak nie koniec problemów. W przyszłym roku będziesz musiał pojechać do temtego Okręgu i wnieść opłaty bez wpisowego. A następnie wrócić do miejsca zamieszkania i znów wnieść opłatę okręgową. Jest jednak rozwiązanie. Jeszcze w tym roku pójdź do Koła w miejscu zamieszkania i zgłoś akces przeniesienia. Oni powiedzą Ci, czy masz sam odebrać i przewieźć kartę osobową, czy to oni zrobią.
  18. Docio

    Moje Świętajno

    O 4:00 to ja się przekręcam na trzeci bok. Odpoczywam, nie jestem nawiedzony. A jak się fajnie tu śpi...
  19. Która wersja feedera? Nie piszesz cw a są mi znane dwie wersje do 110g i do 130g, znów nie piszesz dokladnie. JKarp lub inni Ci pomogą gdyż ja obecnie płacę kasę za każde 50kb danych, więc nie będę szukał w necie. Moja propozycja dla Twojego feedera to na ryby do 5kg żyłka 0,25mm, na większe 0,35mm.
  20. Docio

    Moje Świętajno

    No i nie obudził a Wind za cicho trąbi. Dzień i tak zaczynam od porannej kawy. A pogoda... Zachmurzenie małe na północy, nad głową i w innych kierunkach niebo całkowicie czyste. Wiatr może 2m/s do 4m/s w porywach, słonecznie do bólu, czyli wreszcie nie pada. Temperatura na tę chwilę to 8°C przewidywana w dzień 18°C ale przy tym słońcu przekroczy 20. W samym słońcu czuć błogie rozleniwienie a kawa i papieroch w wygodnym fotelu daje poczucie spokoju i błogości. Aha. Kończę kawę i biorę się za zanętę. Na stronie Zakładu Rybackiego Mrągowo nie było o tym słowa a na zezwoleniu stoi wymóg ograniczenia ilości zanęty do 1kg. Szkoda, że nie napisali czy chodzi o suchą, czy o namoczoną. Zanęta posłuży do ściągnięcia rybek nieco bliżej pomostu, ktory będę użytkował jako jedyny. Tu każdy na noc zostawia swoje podpórki a ludziska wzajemnie szanują swoje miejsca. Czasem nawet wędki zostają na pomoście ale nie zarzucone, gdyż w nocy łowić nie wolno.
  21. Napisałem raz, napiszę jaśniej. Nie ma takiego wędziska, które byłoby skuteczne na leszcze 3kg karpie 15kg i sumy 40kg lub większe. Każde wędzisko ma swoje zalety ale i ograniczenia. Doskonały feeder na leszcze 3kg w stawie/jeziorze wymięknie przy połowie rzecznym. O połowie większych ryb raczej nie ma mowy. Doskonała karpiówka na jeziorowe karpie 15kg może okazać się fatalna w użytkowaniu na mniejsze ryby. Choć wskaźniki się sprawdzą to jakoś sobie nie wyobrażam zestawu na leszczyki z żyłką główną 0,30 lub 0,35. O zestawach sumowych już nie piszę, bo to nawet nie jest śmieszne, więc jeśli chcesz rady, to proszę skonkretyzuj swoje pytania.
  22. Docio

    Moje Świętajno

    Tak, ceny są stałe dla wszystkich niezależnie od okręgu, funkcji lub zasług. W zależności od wyposażenia domku/pokoju (łazienka, toaleta, brak powyższych) ceny są od 20zł do 30zł za osobę. Nie ma konieczności wykupu całego pokoju lecz trzeba się liczyć, iż moża nastąpić sytuacja, że ktoś zostanie dokwaterowany o ile zabraknie już wolnych pokoi. No i jest opłata za prąd według licznika w pokoju/domku. W sezonie rybacy nie stawiają sieci w rejonie stanicy ale dalej w jeziorze to i owszem. Sama stanica jest niemal na południowym krańcu jeziora. Niemal, czyli kilkaset metrów wyżej na wschodnim brzegu. W samym sezonie jest tu dość tłoczno i lepiej przeprowadzić rezerwację wcześniej. Niestety brak ogólnej informacji o zasadach rezerwacji jak i opłatach a zatem pozostaje bezpośredni telefon do stanicy oraz dogadanie szczegółów.
  23. Jak już dojdę do jakichś konkretów, to mam w planie wnieść to jezioro jako artykół. Na razie pierwszy tekst jest mało wędkarski ale jak ktoś ma chęć, to zapraszam.
  24. Jeśli napisałeś to w pełni świadomie, to mimo że łowię na grunt większość swojego życia nie jestem w stanie czegokolwiek Ci doradzić.
  25. Albo jeszcze prościej, zajrzeć na tutejsze forum Giełda, gdzie Alexspin chce się pozbyć nieco sprzętu. Znając jego, choć jedynie z forum, jest to sprzęt w pełni sprawny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...