-
Postów
5 479 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Docio
-
Hmmmm, to chodzi o terkotkę związaną ze szpulą a nie pokrętłem hamulca? No bo jeśli tak to ie ma najmiejszego sensu rozbierać hamulca a nawet niewskazane skoro działa wszystko. I jeszcze. Jeśli hamulec jest w szpuli (przedni) to rozebranie pokrętła nie stanowi zagrożenia. Jeśli jednak tylni, to koniecznie trzeba układć tarczki w tej samej kolejności. W tylnich hamulcach terkotki pokrętła spotkałem w dwóch miejscach: 1. Zaraz pod pokrętłem i nie było konieczności rozbierania tarczek, 2. W korpusie tuż za hamulcem i też nie było konieczności jego rozbierania, dostęp prosty po odkręceniu pokrywki.
-
Alexspin to zależy od samego rozwiązania w pokrętle. Jeśli terkotka tylko terkotała to nie ma problemu. Jeśli jednak było to zabezpieczenie przed samoodkręcaniem/dokręcaniem hamulca to na pewno jest to problem. Usiądź sobie spokojnie w domciu, rozkręć pokrętło i sprawdź co tam się porobiło. Może pękł drucik/blaszka, może zluzowało się mocowanie i przeskoczył, może coś innego. Jak rozkręcisz to zobaczysz.
-
wymarzony szczupak na woblera
Docio odpowiedział wieciuuu wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Normalnie zgłupiałem. Wcześniej pytałeś o takie podstawowe rzeczy jak kółka łącznikowe, agrafki, żyłki, dobór wędziska, zależność pomiędzy cw a masą przynęty, węzły a tu proszę - 15 lat praktyki. Czy mam przez to rozumieć, że od 15-tu lat jesteś początkujący? A może zgoła powinienem zapytać o coś zupełnie innego. Czy jest słowo prawdy w tym co piszesz, czy też wszystko jest ułożone pod aktywną reklamę? Pytanie wydaje mi się zupełnie zasadne, gdyż niemal każdy swój post obciążąsz linkami do powtarzających się sklepów, blogów i YT. To takie podstawowe, na już, ale z każdą chwilą "zwoje moje" analizują informacje i styl w jakim je przekazujesz. Coraz bardziej przekonuje mnie, że oto jesteśmy świadkami nowoczesnej wersji spamu. Spamu akceptowalnego przez innych użytkowników a co ważniejsze, przez administrację portali. Spam w dyskusji traci swój reklamowy wydźwięk. W czystej formie zostałby natychmiast usunięty a tu proszę, od miesiąca bombarduje nas linkami. O Twojej nieznajomości wędkarstwa już wiemy. O nieznajomości ryb też - ostatni jaź co okazał się bolkiem. O agresywnym ataku z podróbką też już wiemy i chyba to była celowa akcja przeciw konkurencji. Ciekawe dla kogo pracujesz w tej niechcianej reklamie? -
wymarzony szczupak na woblera
Docio odpowiedział wieciuuu wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Biorąc pod uwagę mocowanie żyłki, to zgodnie z logiką powinien pracować mocno pyszczkiem do dołu. Może być naprawdę bardzo agresywny i na pewno powierzchniowy - dosłownie o ile nie dociążono ogonka. Waga jednak nie wskazuje na dociążenie. Coś mi się widzi, że trzeba go będzie bardzo powoli prowadzić. Przy szybszym zwijaniu ogonek, a może i cały wobek może wyskakiwać. Nie spinninguję już od dwudziestu lat ale z takim cudem chętnie bym poeksperymentował. To może być albo chicior, albo totalna porażka. -
I nadal twierdzę, że jak się ktoś uprze (na przykład ja), to łowię bolonką 5m na odległości 7,5m w stojącej wodzie z dość silnym bocznym wiatrem. To nie problem, problem jest w skuteczności takiego łowienia. Przy dobrej pogodzie nie ma najmniejszego problemu ze skutecznością. Nie wiem za to co wybrać. Intuicyjnie czuję, że bolonkę będę wykorzystywał na większości swoich łowisk a bat jedynie na tym jednym. Z drugiej strony mogę się znaleźć nad wodą, gdzie bat będzie nieoceniony a także w mojej wersji przystawki w nurcie rzecznym. Dwóch nie kupię i szukam informacji użytkowych o tak długich blankach.
-
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Pisze się craluuussso. W końcu chodzi o rozmiar. No nie. -
Admin ucałuje Twoje stopy.
-
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Oooo, dobry pomysł. Hmmmm, mam tylko cydr w schowku i Perłę w lodówce. Musi w razie czego wystarczyć. -
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Jotes tak by mogłoby być, gdybym chciał zrozumieć. Może tylko poznamy nowe aspekty prawa, którego nawet w naszym sejmie by nie wymyślono. -
Uwierz, że zdjęcia muszek własnoręcznie wykonanych to jak zdjęcia biżuterii. Choć się nie nosi to zawsze oko przyciąga.
-
Po przeczytaniu całego postu mogę stanowczo stwierdzić, że ja znam w części prawo autorskie a Ty nie miałeś nawet ustawy w rękach, że o przeczytaniu jej nie wspomnę. W dodatku poruszasz zakres prawa zarówno autorskiego jak i informatycznego, o którym również nie masz zielonego pojęcia. Do adminów. Z pewną dozą nieśmiałosci proszę rozważyć możliwość korekcji postu kolegi "gentleman24" w zakresie podawanego prawa polskiego i międzynarodowego, gdyż jest nieprawdziwe i może wprowadzać czytających w błąd. A swoją drogą to dość ciekawi mnie w jaki sposób inkryminowany osobnik wytłumaczy się prawnikom sklepu atilo.pl za pobranie z ich oferty zdjęcia, tej niby podróbki, i odparcie zarzutu pomówienia handlu podróbkami. Ciekawe.
-
500-800 nie za match lecz bat lub bolonkę.
-
Nie mam praktyki z tak długimi blankami a nauka za 500-800zł to zbyt drogo jak dla mnie.
-
Aktualizacje nadal są tylko nie systemu ale zabezpieczeń. A w ogóle po trzech tygodniach komp bez prądu ledwo uruchomiłem. Od wczoraj tak mi dał popalić, że jeszcze mam włos zjeżony na piętach. Generalnie musiałem przeczyścić wszystkie złacza i styki oprócz procka. Nawet sloty pamięci, gdyż co chwilę miałem niebieski ekran z błędem ramu. Normalnie horror ale już, chyba, mam nadzieję, że sytuacja opanowana. Komp mruczy tak jak zwykle, czyli poprawnie. Aha. Bateria na płycie głównej nie wytrzymała czasu bez zasilania choć ma tylko rok. Pierwsza zagwozdka to był fakt, że nie chciała mi się otworzyć żadna strona. Komunikat jaki otrzymywałem to, że certyfikat poufności jest nieaktualny i wydany na okres, który dopiero nastąpi. Całkiem przypadkiem wszedłem w opcje daty i czasu w biosie, gdy sprawdzałem ustawienia. Po ustawieniu wszystko ruszyło jak trzeba i tylko ta weryfikacja, kolejne 5zł w plecy na telefon.
-
Marckus masz na szczęście wpisane miasto pod awatarem. Nie znam Twojego doświadczenia w połowach muchą a jeśli jest na forum, to wybacz, ale odpuść mi szukanie. Chodzi mianowicie o to, że w Wawie, latem, wieczorami nad wodą są grunciarze i spinningiści szukających wieczornych bolków, notabene bardzo skutecznie. W nocy zostają grunciarze ale pojawiają się muszkarze. Obchodzą wszelkie bystrza, płycizny, miejsca dla innych metod mało atrakcyjne lub wręcz niebezpieczne dla przynęt i zestawów oraz wszelkie dostępne przykosy, przelewy i cokolwiek można by jeszcze dodać. A dodać można piękne jazie, klenie a czasem przywali nawet sandacz. No to już wiesz o co mi chodzi i jest to na pewno dobra alternatywa na kontrolę łowności swoich wyrobów. I oby były atrakcyjne - dla ryb, czego Ci życzę.
-
wymarzony szczupak na woblera
Docio odpowiedział wieciuuu wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
A Tobie ciągle ten płot po głowie chodzi. Jak, lub jeśli zrobimy desant z Windem do Ciebie w przyszłym roku to Ci ją osobiście olejną wymaluję na płocie. W dodatku wiesz którym... A jakby zgrał się Alex to będę miał dodatkową ochronę podczas procesu twórczego. -
Jak w temacie. Czy kogoś (oprócz mnie oczywiście ) spotkała ostatnio konieczność weryfikacji autentyczności systemu? Pytam, bo nie wiem, czy przejść nad tym do porządku dziennego, czy poinformawać odpowiednie władze o nadużyciu przez firmę Microsoft polegającym na wyłudzeniu opłaty telefonicznej oraz o możliwej próbie zmuszenia użytkowników do zmiany systemu na popapraną dziesiątkę.
-
Rozumiem i znam zalety wędziska match lecz nadal go nie potrzebuję. Czekam na podpowiedzi dotyczące tematu.
-
Połów ryb to nie posiadanie sprzętu a wiedza o rybach. Sprzęt jedynie ułatwia ten połów. Z drugiej strony, po co Ci w ogóle jakiś sprzęt, kup sieć. W końcu o wiele uczciwiej wobec siebie jest kłusować siecią niż sznurami z haczykami, gdyż nawet w "dzikich" rejonach Europy obowiązuje prawo. Gdyby tak nie było nie byłyby dzikie tylko stały dymiące kominy. Ale to tylko dywagacje, w końcu sam możesz sprawdzić rozwiązania nad dzikimi rozlewiskami Biebrzy lub gdzie indziej.
-
wymarzony szczupak na woblera
Docio odpowiedział wieciuuu wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Takie woblery istnieją od lat, choć to produkcja amatorska. Cały widz w tym wobku polega na tym, że płynie on pod powierzchnią jedynie wolno ściągany (i tak należy go prowadzić), a w dodatku - na plecach. To rozwiązanie miało udawać chorą lub ranną rybkę w łowisku gdzie rośliny dochodzą niemal do samej powierzchni, czyli także antyzaczepowy. Ten, który posiadałem a nie z obrazka, na polach rdestnicy przeszytej okazał się wielokrotnie killerem szczupaków, choć dla poprawy pracy zdejmowałem przednią kotwicę. Kumpel z kolei przywiązywał ją do korpusu żyłką "zero,zero,nic" aby nie opadała na któryś bok, bo wtedy właśnie jego praca wyraźnie się pogarszała. -
Przeca miałem swoją bolonkę 5m. Zestawem 2,5g ze spławikiem przelotowym mogłem sobie...sam dopisz. Na spławik stały za krótka, na cięższy zestaw można było ale brań nie widać. Zakup wędziska match nic mi nie zmieni, nie łowię ileś tam metrów od brzegu lecz 7,5m a brania są wybitnie subtelne. Gość z bolonką 7m, spławikiem montowanym na stałe 2g łowił bardzo skutecznie inni z batami i zestawami 4-5g mogłi o tej skuteczności pomarzyć a ja się tylko szarpałem.
-
Mam dylemat. Stoję przed wyborem pomiędzy batem a bolonką o długości 7m i bardzo ciężko mi się zdecydować. Wybór sprowokowany został wymogami łowiska, na którym bezwzględnie konieczne jest zastosowanie tak długiego wędziska i zestawu ze spławikiem mocowanym na stałe z gruntem 5,5-6,0m. Niestety moje doświadczenie z tak długimi blankami jest na poziomie zero. Tak, już zero bo widziałem jak trzaskają w połowie podczas zarzutu pod dość silny wiatr z zestawem 4-5g. Nie szukam konkretnego wędziska, te sobie sam wybiorę, chodzi mi o cechy urzytkowe i postępowanie aby nie stracić go już przy rozkładaniu. Bat wydaje mi się dobrym wyborem ale praktycznie sprawdzi się na tym jednym łowisku. Inne, które odwiedzam, nie mają aż takich specyficznych wymogów i spokojnie oraz skutecznie wykorzystuję bolonkę 5m ale jeszcze sporo łowisk przede mną. Z drugiej strony bolonka wydaje mi się konstrukcją mocniejszą, z samego założenia, którą mógłbym bez strachu wykorzystać także na innych łowiskach a już na pewno nie powinna pęknąć przy zarzucie. Podsumowując. Potrzebuję informacji użytkowych i bhp dotyczących tak długich blanków bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Czytałem teksty tu i na innych forach ale niestety wszystkie dotyczą spraw technicznych a nie użytkowych. Jedynie w którymś imejscu Wind napisał, że batem 7m z zestawem 2g może być trudno zarzucić pod wiatr. Przewiduję, że bolonką mógłbym rzucić bez strachu ale może bat jest zdecydowanie wygodniejszy i skuteczniejszy w takim przypadku? Tego nie wiem, biorę jedynie pod uwagę to, co zaobserwowałem do tej pory u innych. Niesamoiwcie wzgodna kontrola zestawu w bacie mimo wiatru ale zero możliwości podania przynęty choćby pół metra dalej. W bolonce zarzucenie nieco dalej nie powinno stanowić problemu ale za to wiatr robi luzy na żyłce pomiędzy przelotkami i zacięcie w tempo przy bardzo delikatnych braniach to jedynie teoria. A obserować miałem możliwość we wszystkich możliwych warunkach, nawet w deszczu.
-
Wędzisko może być a do nauki 360 cw 20-60 nawet lepsze. Kołoworotek u mnie przepada w przedbiegach ze względu na przełożenie i wielkość. Nie wiem jakie będzie stosował sprężyny ale i tak więcej jak 25g nie wpakuje, a jak wpakuje to dostanie błyskawiczną nauczkę, że tak nie wolno. Jeśli już jakiś tani model, choć z obrzydzeniem ale zaproponuję oprzeć się na wielkości 200 takiego. Żyłki nie znam ale jak czytam Dragon to mnie ciarki przechodzą ze strachu. Nie natknąłem się na żyłkę typowo gruntową tej firmy choć w opisach jak najbardziej istnieje. Na początek niech lepiej kupi jakąś tańszą do odległościówki, jest podobnie sztywna i nierozciągliwa ale sporo tańsza. No i średnica. Nauka jest trudna a 0,18 to będzie rwał raz za razem. Na początek minimum 0,25 a lepiej 0,28, przypon może sobie zrobić z 0,14 i będzie git na start. Ilością nawoju nie ma się co za bardzo przejmować, w końcu będzie łowił w stawach, więc jak wejdzie 100m to mu wystarczy z zapasem.
-
Fajna miejscówka na wieczór po zejściu z łowiska
Docio odpowiedział Kitoboy wna temat w Na każdy temat
O, i to jest właściwe podejście. A miejscówka, cóż, "smaży" się tekst z fotkami a są ładniejsze od tej.
