Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Nowym pojęciem byłoby: wykorzystanie zjawisk kinetyki statycznej w aspekcie dużych obciążeń dla elementów o strukturze niejednorodnej. Ktoś wie czego to dotyczy a co jest naprawdę ściśle związane z tematem?
  2. Skoro masz elektronikę to nie jest to aż taki stary samochód i w pierwszej kolejności powinieneś podpiąć go pod tester. Kuzyn naprawia tiry to na pewno ma wersje testerow dla ciężarowych, czyli odpowiednich dla Ciebie, bo osobowe są naprawdę mocno okrojone. Wykluczenie głównych przyczyn, które są monitorowane przez elektronikę oraz okablowanie od razu kieruje do urządzeń bez czujników ale kluczowych dla zasilania samochodu.
  3. Znam Twoją niechęć do przyjmowania rzeczy oczywistych. Jednak jak następnym razem będziesz na rybach z feederem, to tuż przed podebraniem kolejnego leszcza spójrz w górę na szczytówkę i oceń ile się ona wygina.
  4. Jeszcze do niedawna to było normalną praktyką z wodami przeznaczonymi pod dzierżawę i drogimi zezwoleniami na max 90 dni z zaznaczeniem iż zezwolenie jest ważne do dnia roztrzygnięcia przetargu a niewykorzystane dni nie podlegają zwróceniu gotówki. Dziwne, że jak były takie płatne zezwolenia to jedynie ja darłem twarz, że RZGW łamie prawo i pobiera opłaty, czyli użytkuje, bez obowiązkowego zarybiania oraz innych wymogów. Teraz jak dają darmo to wielkie larum, choć nadal nie ma spełnienia wymogów użytkowania. Fakt, że woda jest udostępniana darmo nadal nie zwalnia od wszystkich obowiązków racjonalnego gospodarowania, za to może wskazywać na zintensyfikowanie działalności kłusowniczej, która zawsze się wzmaga nad wodami, nad którymi nie ma wędkarzy.
  5. Zgadzam się, serwis lub dystrybutor. Ze szlifowaniem może być różnie. Większość szczytówek do feedera jest złożona z luźnych włókien powleczonych lakierem aby trzymać je w kupie. Dopiero potem jest lakier zewnętrzny i przelotki a szlifowanie niszczy ten pierwszy lakier i końcówka najzwyczajniej się rozwarstwia. Łączone w objętości są tylko najmocniejsze szczytówki węglowe o minimalnym ugięciu, u reszty, jak pisałem, włókna wewnątrz są luźne aby mogły pracować przy ugięciu 140° inaczej pękałyby jak zapałki.
  6. Będzie karać za to, że zapomniałeś. Wpierw karą umowną za spóźnioną opłatę a potem karą umowną za rozwiązanie umowy przed terminem z Twojej winy za niepłacenie. Do tego mogą dojść specjalne opłaty za poinformowanie o nie zapłaconym rachunku i podobne bzdety. Nie ma że boli, w innym wątku było pisane iż wędkarz musi znać obowiązujące go przepisy. No to trzeba trzymać fason i z pokorą trzymać to samo zdanie a nie dopasowywać do swojego wygodnictwa.
  7. NeoCM koniecznie zmień mechanika. Ja rozumiem, że w dieslu mogą być problemy z odpaleniem i to można powiązać ze świacami. Jednak już dokładając problem z obrotami nijak tego razem ze świecami żarowymi powiązać nie można. To zdecydowanie układ paliwowy zaczynając od jakości samego oleju napędowego (może letni a niedawne mrozy mogły wytrącić parafinę i wszystko pozaklejać), poprzez pompę w zbiorniku, filtr, pompę wtryskową a na samych wtryskiwaczach kończąc. Nie wiem jaki masz silnik, bo może do tego dojść jeszcze dolot powietrza i wszelkie rozwiązania z nim związane co sam przeżyłem a co rozłożyło dwóch mechaników na łopatki. Drugi po dwóch dniach znalazł przyczynę - mikroprzełacznik za 30zł (bo w specjalnej obudowie choć sam kosztuje 1zł), odpowiedzialny za otwieranie i zamykanie klapki dolotu powietrza do EGR. Niestety praca mechaników też kosztuje choćby nie znaleźli przyczyny i w sumie 700zł poszło się je...ć.
  8. A po co? Obowiązkiem wędkarza jest sprawdzić do kogo należy woda a w zezwoleniu wyraźnie jest napisane, iż ważne jest do rozstrzygnięcia przetargu. Tak trudno zrobić sobie link w ulubionych i sprawdzić przed wyjściem na ryby? Wędkarze godziny tracą na oglądanie przeróżnych rzeczy w necie, tu stracą raptem 30s.
  9. Kaszeba ma rację. Na forum jest całe mnóstwo pierwszej gruntówki z uzasadnieniami a skoro "przeszukałeś chyba całe forum" i nie znalazłeś, to jesteś szczęśliwy. Pozostało niewiele i wszystko na temat, który Ciebie interesuje. Jednak jak znam życie to ściemniasz i nadal będziesz czekał na gotową odpowiedź, aby po chwili zasypać pytaniami, po co, dlaczego i oczywiście wrzucić kilka linków z allegro w celu potwierdzenia genialnego wyboru całkowicie niezwiązanego z podpowiedziami. To też przerabialiśmy.
  10. Nim pokuszę się o doradzenie czegokolwiek chciałbym się upewnić, czy aby na pewno wszystko napisałeś zgodnie z oczekiwaniami. Podkreślenia to zapytanie - czy jest to zgodne z prawdą? Wytłuszczenia to uściślenie - ta Odra to starorzecze, czy nurt? Wytłuszczone podkreślenie to wykrzyknik - i również tutaj, czy jest to zgodne z zamiarami i czy jesteś tego w pełni świadomy?
  11. Linijka, kreda, woreczki z fasolą, wyrzucanie z klasy, to dawne metody, które ponoć miały pomóc w nauczaniu, szczególnie wyrzucenie z klasy. Mimo tym zasadom jakoś się nam udało przebrnąć przez szkoły i częściowo przez życie. Częściowo, gdyż mam nadzieję, że jeszcze całkiem sporo go przed nami zostało. A co do metod współpracy, to wolę szczerą rzeczywistość od iluzorycznego przedstawiania świetlanej przyszłości. Ta druga z daleka pachnie manipulacją, pierwsza może wywołać zaciekawienie a to pierwszy krok do dociekliwości.
  12. Jedynie motywacja. Znałeś już firmę postarałeś się, możesz być dumny ze swojej pracy.
  13. Był czas na ogladanie, to musi się znaleźć na szukanie. A sam sygnalizator to wyrób Jaxona.
  14. Skoro wypłynęły wszystkie a nie widać było okoni to nie winiłbym przyduchy a raczej szczupłego.
  15. Szczęśliwego Nowego 2016 Roku!
  16. Nie znam ale parametry są odpowiednie. Wielkość jest duża ale to domena metod gruntowych, w których na drobnicę nikt się nie nastawia. A jak trafisz nad większą rzekę to będziesz się cieszył, bo będzie akurat.
  17. Życzę Wszystkim zdrowych, wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
  18. Forum jest dla wszystkich a nie wybranych, więc wal bana ja się nie pogniewam. Nie przyjmuję. W żaden sposób i z żadnej strony nie poczułem się urażony. Twoje zdanie, Twoja opinia, Twój punkt widzenia w całkowitej zgodzie z konstytucją i zapisami o wolności słowa, wyznania oraz wolności swobodnej wypowiedzi. Można polemizować jak ma się taką potrzebę ale bezwzględnie trzeba uszanować.
  19. Jednak i tutaj się nie zgodzę, gdyż średniorozgarnięty wie co pisze i nie napisałby wyborców, które to słowo określa wszystkich uprawnionych do głosowania, lecz napisałby głosujących, które to słowo oznacza tych co udali się do urn. Dziękuję pięknie za podsumowanie mojej osoby. Znaczy jestem małorozgarnięty a to oznacza niemal lub wręcz debila. No to również życzę Ci zdrowych i wesołych świąt, a reszta jest milczeniem...
  20. Hmmmm, znów operujemy inną matematyką? Wyniki dawno opublikowane. W uogólnieniu na zwycięską partię zagłosowało 40% przy 50% frekwencji, czyli ok 30% wyborców uprawnionych do głosowania. W mojej matematyce 30% całości nigdy nie było zdecydowaną większąścią.
  21. No to się tego trzymaj, o to chodzi, aby frajda była w pełni.
  22. Musisz znaleźć jakiś punkt odniesienia. Nie zawsze szczytówka drga, czasem tylko przygnie się i tak zostaje a ryba się nie rusza. Można jako tło dla szczytówki dać torbę wędkarską, skrzynkę, kawałek kolorowej folii o barwie Tobie odpowiadającej byleby ją jakoś umocować do ziemi aby nie odleciała z pierwszym powiewem.
  23. To nic osobistego ale uczciwiej byłoby gdybyś napisał, że nie chciałeś odszukać. No chyba, że kompletnie nie znasz aktów prawnych, które znać powinieneś. Najprościej to idzie się do sołtysa, taki zwykły dom tylko na nim lub ogrodzeniu jest czerwona tabliczka z białymi literami "Sołtys". On wie do kogo czyje pole należy i wskaże, że pole ze stawem po jednej stronie wsi należy do mieszkającego po drugiej stronie wsi właściciela. Rozdrobnienie to u nas norma i nie powinno to dziwić. Jeśli jednak jest brak współpracy ze strony sołtysa to nie ma problemu udać się do gminy a tam są plany z działkami. Jak są plany to nie problem ustalić od kogo ściągają podatek nie od pola ale od zalanego gruntu, choć to tak szczególny podatek ,ze nawet planów nie potrzeba. Zupełnie inną kwestią jest prawo połowu w takiej wodzie. Właściciel który nie prowadzi działalności gospodarczej ma prawo udostępnić wodę bez pobierania jakichkolwiek opłat. Opłaty może wziąść tylko w przypadku prowadzenia działalności rybackiej i to w pełnym wymiarze, gdyż nie są one objęte jakąkolwiek ulgą dla rolników, no i musi wystawić zezwolenie. Żadne pokwitowanie, żaden paragon czy faktura, zezwolenie zawierające wszelkie wymogi ujęte w ustawie. No i jeśli nie jest to obręb hodowlany, to obowiązują wszelkie wymogi ujęte w ustawie o rybactwie śródlądowym, czyli wymiary i okresy ochronne oraz inne ograniczenia. Rozumiem, że to może powodować zamęt w głowie no bo jak to, na swoim własnym i nie można pobierać opłat. Ano nie, tak jak jest z samochodem. Możesz wozić rodzinę, znajomych a nawet obcych ale zamontowanie licznika to już przestępstwo. Wożenie "na łebka" też może skończyć się przykro, bo to nierejstrowany dochód, a gdy fiskus się dobierze komuś do czterech liter, to tylko modlitwa pozostaje.
  24. Młodszy nikt, ale to nikt nie może Ci zabronić zastosować do feedera jakiegokolwiek dodatkowego sygnalizatora. Jesli ssprawia Ci frajdę bombka, to ją montuj. Jeśli jakieś elektroniczne irytujące piszczadełko, to też Ci wolno. Zadaj tylko sobie pytanie po co kupiłeś dość drogi specjalistyczny kij jeśli do takich rozwiązań wystarczyłby cięższy float lub karpiówka? Niemniej zawsdze wybór należy do Ciebie, ważne aby dobrze się bawić.
  25. Aaaaaa i dlatego sygnarturka Ci się zmieniła. Może tym razem będzie inaczej i będziesz miał mniej powodów do "zgrzytania zębami".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...