Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Jest taki klik. Całkiem nówka ogłoszenie. Wygląda porządnie ale...no właśnie. O reklamacji można zapomnieć i może się okazać, że po miesiącu albo dwóch poleci na śmietnik. O wkrętach też myślałem jednak o takich do przykręcania wentylatorów kompie. Plastik kokpitu jest nieco za cienki aby cokolwiek się trzymało i konicznym będzie podłożenie od spodu kołków dystansowych.
  2. A kto może Ci zabronić? Tylko po co skoro szczytówka jest sygnalizatorem. Nawet na filmie widać dużo wcześniejsze wskazanie szczytówki nim zaczął "trąbić" sygnalizator.
  3. Teraz do mnie dotarło, że w ogóle nie wiecie jak wygląda mój specyficzny kokpit. Doradzenie czegokolwiek jest z Waszej strony super uprzejmością, za co pięknie dziękuję. Pora rozwiać tajemnicę. Jak widać nad zegary nic nie wstawię bo mi kierownica przeszkadza, wyżej przesłoni mi poważnie widok. Dobre miejsce jest pomiędzy radiem a zegarami, ale i tu kierownica przeszkadza. Jedyne realne miejsce to na radiu, którego obudowa ma u góry odstęp od samego radia ok 1 cm. Zdjęcie prześwietlone (zapożyczone), i nie widać bardzo delikatnego zakrzywienia tej obudowy. Na prawo od radia miejsce wydaje się dobre ale niemożliwe do wykorzystania - poduszka. Ostatnie miejsce to na lewo od zegarów. Jest wygodne, widoczne i nic tam umieszczonego nie przeszkadza. Jednak miejsce wyłącznie na nawigację a nie videorejestrator. Według mnie jedynym rozsądnym miejscem jest montaż nad lub wręcz za radiem gdzie ta dostawka-zaślepka jest przykręcana na śruby. Jedyny problem to wysokość. Krawędź obudowy radia wystaje o jakiś 1-2 cm ponad dolną krawędź szyby, czyli wycieraczki zasłonię całkiem sporo lub wręcz wszystko gdy kamera zafiksuje się na nich. dlatego potrzebuję podniesienia o 15-20 cm aby mi niczego nie zasłaniał w widoku na drogę. Od rana nie zbijałem bąków i szukałem. Moje pierwotne wymagania "zmiękły" i teraz biorę pod uwagę także przyssawkę, którą łatwo przerobić, a także mocowanie grawitacyjne. Oto kilka przykładów. link link link link link
  4. Docio

    Spławikowe 2022

    I jeszcze przez 7-10 dni będzie wysoka. Przez ostatnie 3 doby w Wawie opadła ledwie o 15 cm. Najbliższe kilka dni ujawni zamiary "Królowej" a czas jaki potrzebuje rzeka na "aktualizację" stanu pomiędzy Wawką a WMG to 3-4 doby.
  5. Dzięki, niestety nie mam kratek lecz nawiewy kierunkowe. Przyssawka na taśmę też się nie sprawdza. Przetestowane na sąsiedzie. A z własnego doświadczenia wiem, że w przyssawkach lubi pęknąć taki jeden drobny element przyssawki i to koniec jej żywota. Co gorsze, niezależnie od ceny. @Jungu oglądałem ten uchwyt. Regulacja w poziomie powinna być bo to osadzenie na kuli, jednak podniesienie w pionie, aby telefon działał jako videorejestrator, nie jest możliwe. Piękne DZIĘKI Panowie. Będę szukał dalej, może trafię gdzieś na rzetelny opis, który rozwieje moje wątpliwości albo...kupię dwa uchwyty jak jakiś Janusz.
  6. I uważasz, że na prywatnych wodach Karta Wędkarska nie obowiązuje? Mylisz się.
  7. Jak w temacie, czy ktoś może polecić sprawdzony uchwyt magnetyczny? Uchwyt na deskę, nie na szybę, nie na kratkę, na deskę. Trzy dni wertuję net i nie znalazłem. Jak już mi się jakiś spodobał to przyssawka a chropowata deska nie przyssie takiego uchwytu. Inny na dwustronną taśmę, już się zaczynałem ślinić, i okazuje się, że sztywny bez możliwości jakiegokolwiek obrotu "na boki", a ja jeszcze bym oczekiwał przemieszczanie góra-dół.
  8. Docio

    Żyłka Pomoc

    Nawinołeś standardowo jak się nawija ze szpul 150m. Tu jest ewentualnie potrzebne nawinięcie bezpośredni z szpuli z żyłką na szpulę kołowrotka, bez przelotek, wody, itp.
  9. Docio

    Żyłka Pomoc

    Jak dla mnie źle nawinięta i kolejną może spotkać to samo. Duże pojemnościowo szpule, które używałem miały informację na naklejce aby przewijać bezpośrednio na szpulę kołowrotka. Niektóre sklepy wędkarskie świadczą nawet taką usługę dla zakupionych u nich żyłek. Jednak, jeśli mnie pamięć nie myli, to 2 lub 3 razy nie było informacji na naklejce, za to była na opakowaniu zbiorczym i o tym powinien poinformować Ciebie sprzedawca. Karpiowej żyłki nie polecę bo omijam je szerokim łukiem. Karpiarska "nierościągliwość" żyłki jest przeze mnie oceniana na nierościągliwość gumy w majtach a to nie ma nic wspólnego z nierozciągliwością mojego grunciarstwa. Jeśli jednak byś nalegał to spokojnie mogę polecić siglon premium, w końcu ryby nie rozróżniają, czy to żyłka karpiowa, spinningowa, czy gruntowa.
  10. @Biauk3n napiszę ponownie - pomysł ekstra ale...no właśnie zbyt dużo ale. Nikogo o nic nie posądzam lecz pomysł 2-3 osoby wygląda jak próba ominięcia papierologii i opłat w PZW, i może to i dobrze. Pomysł na "wskoczenie" od razu na feeder mało optymistyczny. Sprzęt jaki mają zapewnić instruktorzy to wielkość ok 1000 pln na osobę. Jest w naszym kraju jeszcze sporo życzliwych i skłonnych do poświęcenia osób, więc nie wydaje mi się to niemożliwe, choć z drugiej strony dokładny plan działania wskazuje na zalążek działalności gospodarczej. Feeder, jak mawiają wyjadacze, to zwykła ciężka denka, tylko wędzisko ma fikuśny wskaźnik brań. Ale i tu jest inaczej, bo starzy wyjadacze określają wędzisko jako "drgająca" i pewnie to wiesz, bo mieszkamy i łowimy w tym samym rejonie. Uwzględniając jak najbardziej słuszne uwagi Michała i Krzysztofa naprawdę warto przemyśleć, czy dobrym będzie dawanie komputera analfabecie. Nie, to nie dowcip ani ośmieszenie pomysłu lecz realne podejście do tematu. Po co młodemu wiedza o ciężkiej dence gdy nie zna podstaw, które wchłonie przy lekkiej spławikówce. Podstaw takich jak monografia ryb, pogoda i jej wpływ, właściwy dobór sprzętu, gruntowanie wody i wyszukiwanie miejscówek właściwych dla poszczególnych gatunków ryb, nauka rzutów różnymi zestawami, konstrukcja zestawów i dobór ich składników w zależności od warunków na łowisku i na pewno wiele innych rzeczy, które akurat nie przychodzą do głowy. Bez tej wiedzy młody wędkarz "feederowiec" zaopatrzony w sprzęt i mnóstwo akcesoriów trafiając na nowe łowisko będzie umieszczał zestaw w wodzie byle jak, byle gdzie i w sumie nie wiadomo po co, bo tak zostanie nauczony. Napiszę ponownie. Pomysł ekstra i ma moje absolutne poparcie jednak wymagający gruntownego przemyślenia, czy dać analfabecie komputer i mieć z tego powodu dobre samopoczucie, czy wpierw nauczyć go czytać i pisać oraz podstaw języka a dopiero dać mu narzędzia o przeznaczeniu kierunkowym.
  11. Jak najbardziej dobry. A to już czysty marketing i nie wiem jak się do tego ustosunkować. To forma bardzo grzecznościowa, gdyż lekarz zabronił mi się denerwować. Słysząc jak ktoś pisze o szkole metody feedera, to faktycznie można na to złapać jedynie dzieci. Starsi wyjadacze doskonale wiedzę, że nie ma takiej metody.
  12. Dla mnie wygląda O.K. ale proponuję poczekać na opinie wyjadaczy spinningowych, szczególnie co do plecionki. A to może potrwać 2-3 dni nim święta się skończą.
  13. Tylko deszcz? Osobiście, nie liczyłem ile razy, złapała mnie zamieć śnieżna w kwietniu i maju nad wodą.
  14. Docio

    Spławikowe 2022

    Niczego wykluczyć nie można. Może płoć miała opóźnienie, może leszcz się pośpieszył, może nie ma tam wyodrębnionych rejonów dla tarła poszczególnych gatunków. Z rybami jak w piosence "wszystko się może zdarzyć".
  15. Listę zakupową widzisz tylko Ty na swoim koncie. Dla innych jest niewidoczna nawet po zalogowaniu.
  16. Albo większa szpula z plecionką. Mam wrażenie, że nie chodzi tu o wypełnienie szpuli. Sposób postawienia pytania sugeruje, że Kolega nie dowierza jakiemuś mitowi, iż pod plecionkę konieczny jest podkład z żyłki bo: i tu jakieś teorie jak np, że się ślizga albo rozwiązuje. I słusznie ma wątpliwości. Większość rozterek eliminuje stosowanie odpowiednich węzłów dedykowanych plecionkom lub danej plecionce, gdyż, jak wiadomo, plecionka plecionce nierówna.
  17. Docio

    Spławikowe 2022

    Podobne do wszystkiego. Jak mówią, dobrze, że nie czarne. A poważniej, płoć ma niemal dwa miesiące wcześniej tarło i w zupełnie innych miejscach niż leszcz. Jeśli to krzyżówka to już prędzej leszcza z krąpiem, ale upierał się nie będę. Fajna rybka i tyle w temacie.
  18. Dzięki i wzajemnie. Spokoju, wypoczynku i luziku, który pomoże się zresetować. P.S. Święto specjalne dla kobiet, bo w święconce i kiełbaska, i jajeczka, i...stop, bo mi się ciśnienie podnosi.
  19. "Prostować", podpowiadać, pogrozić palcem - tak. Krzywdzić - nie. Nie wiadomo, czy to ogólna mentalność tej grupy, czy też jednoosobowy przejaw nadgorliwości oparty na niskiej samoocenie.
  20. Docio

    Znalezione w sieci

    Święta, święta i łomot w bloku od rana do wieczora.
  21. I tu się mylisz, sam nie wiesz jak bardzo. Spodziewałem się, że przed takim wpisem sprawdzisz choć podstawy działania tej straży. Ja nie jestem przeciw niej, każda słuszna inicjatywa ma u mnie aprobatę. Jednak ton i treść tego oświadczenia-deklaracji jest zwykłym nadużyciem w dodatku mocno podpadającym pod Art 231 KK. A co i jak wolno im robić masz tutajregulamin_postepowania_slop.pdf
  22. Idea słuszna, fajna i nawet byłaby pożyteczna, gdyby to, co napisał Kolega było zgodne z prawdą. Co możecie robić jest ujęte tutaj. Kto ma prawo kontrolować wędkarzy jest ujęte w RAPR PZW: IV. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH NA WODACH PZW 1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez: a) funkcjonariuszy Policji, b) strażników Państwowej Straży Rybackiej, c) strażników Społecznej Straży Rybackiej, d) strażników Straży Leśnej, e) funkcjonariuszy Straży Granicznej, f) uprawnionego do rybactwa, na użytkowanych przez niego wodach, g) inne podmioty uprawnione do kontroli wymienione w zezwoleniu uprawnionego do rybactwa. Nie jesteście Strażą Leśną, to zupełnie inna grupa. Nie wiem czemu tak dobitnie Kolega opisał prawa SSLOP a z tą bronią to już jazda po bandzie. Jak traficie na kogoś kumatego, to powiedzie Was prościutko przed prokuratora, bo obywatelskie zatrzymanie nie ma nic wspólnego z prawem użycia środków przymusu bezpośredniego. Wasze jedyne prawo to zadzwonić do służb, które dalej zajmą się sprawą. @Krzysztof, nie tyle sobie nie radzą co wpadli mentalnie w gó...o. Zamiast korzystać ze sposobności pełnego wykorzystania zapisów statutowych LOP przy użyciu technik operacyjnych i video, grupa zuchów ubzdurała sobie, że jest regularnym wojskiem.
  23. Nie kwestionuję jakości, gdyż nie używałem.
  24. Mnie też to "uderzyło" i poszperałem. Wszedłem na stronę i od razu w zakładkę - O nas. Jest o wszystkim tylko nie o firmie. No to inaczej, jest domena to coś się dowiem. Jednak i tu porażka, gdyż tak "renomowana" firma nie jest właścicielem swojej domeny lecz dzierżawcą w ArtNet, w hoście Nazwa.pl. Kolejnym znakiem zapytania jest zakupiony park maszynowy, który został umiejscowiony w znanej fabryce Stilon w Gorzowie. Ciekawe co zrobiła fabryka ze swoim, ciągle działającym parkiem? Czyżby światy równoległe!? No ale to tylko moje wątpliwości, które nie muszą mieć potwierdzenia w rzeczywistości i nic nie znaczy, że firma SJS Pologne Sp. z o.o jako dystrybutor a teraz właściciel żyłki Sneck jest jedynie sklepem internetowym, o tu Na szczęście firma posiada biuro nieco dalej w standardowym biurowcu. I na tym bym mógł zakończyć ale wciąż czułem "swądek" i po rozejrzeniu się wokół siebie, nie widziałem żadnego pożaru. No to grzebię dalej jak kura w ziemi i... Na stronie we wspomnianej zakładce stoi: "Od 1990 roku polska firma SJS Pologne Sp. z o.o była dystrybutorem żyłki SNECK, produkowanej we Francji." A w KRS mają zgoła odmienne zdanie Data wpisu do rejestru przedsiębiorców:2003-03-14 (klik). Zwróciliście uwagę na nazwiska założycieli? No dobra, drążę dalej. "Żyłki SNECK były produkowane przez francuską firmę Rhodia (wcześniej Rhône-Poulenc) do 2006 roku. Gdy chemiczny koncern wycofał się z produkcji żyłek ,firma SJS Pologne Sp. z o.o odkupiła linię technologiczną by kontynuować produkcję na terenie Polski. Po długich negocjacjach SJS nabyło dwie nowoczesne linie do produkcji żyłki oraz, co najważniejsze, cały know-how z dokumentacją oraz historią sięgającą lat 40 ubiegłego wieku." Za Wiki: Rhodia – francuskie przedsiębiorstwo z branży chemicznej, utworzone w 1998 w wyniku podziału konglomeratu Rhône-Poulenc. Zajmuje się wieloma obszarami chemii m.in. produkcją włókien i polimerów. Rhodia w Polsce reprezentowana jest przez Rhodia Polyamide Polska sp. z o.o. w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie zlokalizowany jest zakład produkcyjny Engineering Plastics (produkcja granulatów konstrukcyjnych), a także służby sprzedaży i marketingu tej jednostki biznesowej na teren Polski oraz Europy Centralnej i Wschodniej. No to teraz jestem pewny, że to światy równoległe.
  25. Docio

    Znalezione w sieci

    Chyba zaczynam rozumieć karpiarzy i fakt, że tak chętnie zabierają żony na ryby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...