Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Za duża ziarnistość, zamiast jednej okrągłej ostrej krawędzi powstanie setka drobnych równie ostrych. Sprawę powinna załatwić gradacja 1200. Może jakiś specjalistyczny pilnik diamentowy, bardzo cienki. Choć o takich nie słyszałem to wykluczyć istnienia nie mogę, trochę wypadłem już z obiegu a nowości są mi w ogóle nieznane. Może kamień diamentowy od multitool dałby radę, o właśnie, choć z drugiej strony tworzywo może okazać się zbyt miękkie jak na taki kamień i zamiast szlifować będzie go mikro kawałkami wyrywał.
  2. Wygląda jak potraktowane kwasem.
  3. Konstrukcyjnie jest doczepiany ale, jak wszystko, można przerobić na przewlekany. Jednak samo usunięcie krętlika nie rozwiąże sprawy. Krawędzie rurki po obu stronach są ostre i będą ciąć żyłkę tak jak pierwsze rurki antysplątaniowe. Minęło sporo czasu nim producenci zareagowali, jedni zaokrąglali krawędzie na gorąco inni zrobili dodatkowe nakładki na końcówki. Tu nie musieli tego robić, bo zamysł dołączenia do zestawu nie przewiduje przewlekania. Niemniej można przerobić, potrzeba jedynie narzędzi, wyobraźni i minimum zdolności mechanicznych. Zupełnie inną sprawą jest sam materiał, z którego jest ten koszyk wykonany. Może być bardzo miękki a wtedy żyłka będzie go cięła, a może być super twardy i zaokrąglenie krawędzi w warunkach domowych będzie po prostu niemożliwe.
  4. Kolejna osoba, która coś kupiła mając wyłącznie swoje wyobrażenia bez analizy wzrokowej, choćby zdjęć w necie. Koszyk, który zakupiłeś, jest koszykiem doczepianym a nie przewlekanym. Krętlika się nie wyciąga lecz doczepia do żyłki głównej. Poradnika nie potrzeba, gdyż wiedzę o takich zestawach zdobywa się u podstaw wędkarstwa gruntowego, którą to wiedzę ot tak sobie przeskoczyłeś przechodząc od razu do method feeder. Wolno Ci, nikt Ci nie może zabronić ale musisz się liczyć z faktem, że nikomu nie będzie chciało się pisać podstaw, których w necie jest multum.
  5. Ten regulamin może być nieaktualny. Nie był aktualizowany od jakiejś dekady a sama strona nie działa od kilku miesięcy.
  6. Osobiście nie czuję się na siłach wyjaśniać pokręconej taksonomii gatunku i radosnego tłumaczenia z łaciny. Jedno jest pewne, na zdjęciu jest nasz rodzimy karaś pospolity zwany naukowo złocisty, faktycznie srebrzysty, naukowo-tłumaczenie nazwy złotawy itd. Jak ktoś chce to niech się zagłębia. Dla własnego bezpieczeństwa wyróżniam obecne w naszych wodach wersje karasia na pospolity i japońce.
  7. Tylko nie wolno mylić Legitymacji PZW z Kartą wędkarską.
  8. Może dlatego, że nie bierzesz wszystkich opcji pod uwagę. Kiedyś robiłem śmiszne ustrojstwa, które miały się utrzymywać na dnie z bardzo luźnym mułem a przy okazji utrzymywać na nim lekką przynętę. Rozwiązaniem okazało się określenie stanu pływalności zastosowanego materiału i doprowadzenie do zerowej pływalności. Kolejnym krokiem było dociążenie 2 g i już leciało do dna a całość nie przekraczała 10 g choć długość ustrojstwa miała 6-7 cm a pole przekroju ok 2 cm2. Jakie to rozwiązanie? Balsa zanurzona na ok 10-15 min w rozrzedzonym lakierze do podłóg w proporcji 1:1. Rozpuszczalnik zależny od rodzaju lakieru niemniej pozwalało to na wniknięcie lakieru w pory balsy i ustawienie pływalności zerowej lub ujemnej. Jak trafisz na balsę ze środkowej części drzewa to nawet dociążać nie będziesz musiał. Aha. Wszystko w wobku musi być zrobione ze zbrojeniem pod kotwiczki bo po wyschnięciu balsa ma twardość kamienia.
  9. Jakieś 3 miesiące temu wszedłem w posiadanie nowego smartfona Oppo A 54 5G z dystrybucji Play. Smartfon jak smartfon dane każdy może sobie sprawdzić na którymś portalu gsm. Wczoraj przeszedł test baterii a posiada "wkład" 5000 mAh. Od godziny 12:00 do 19 z minutami cały czas pracował z transmisją komórkową oraz lokalizacją, czyli nawigacja Google Map. Nie wiedziałem czego się spodziewać tym bardziej zaskoczyło mnie, jak najbardziej pozytywnie, sensownie niskie jej zużycie. Telefon miałem naładowany w 100% przed włączeniem nawigacji a po wyłączeniu wyświetlało się 57%. Może komuś przyda się taka informacja. A przy okazji stałem się posiadaczem prezentowanego już na forum rękodzieła.
  10. Moja próżność właśnie wzrosła.
  11. Mikołaj to nie krytyka ale gołym okiem widać, że coś nie pykło. Po co ten karton a następnie wyliczanie punktów na obwodzie? To aż się prosi o kumulację błędów. Pozwól, że coś szepnę. Bierzesz kartkę w kratkę, na którymś przecięciu zaznaczasz kropkę, jak uważnie spojrzysz to od razu zobaczysz linię pionową i poziomą. No to narysuj je ale cienko. Teraz trzeba spojrzeć jeszcze uważniej i zobaczysz swoje dodatkowe linie pod kątem 45°, idą równiutko po skosie w obie strony. No to maźnij kolejne dwie linie. Pozostała ostatnia rzecz. Bierzesz najzwyklejszy cyrkiel, odmierzasz promień tej rury na linijce (promień czyli połowę średnicy zewnętrznej), wbijasz ostrze w oznaczony środek i rysujesz okrąg a następnie spokojnie i uważnie wycinasz go zwykłymi nożyczkami. No to 3/4 roboty za nami. Teraz smarujesz klejem ściankę rury, tę wąską na przecięciu, przyklejasz wycięte koło do rury i spokojnie czekasz aż wyschnie. Teraz będzie potrzebny przymiar kątowy np taki, byle nie plastik, krótsze ramię na wyrysowane koło, dopasować do linii a rysikiem po rurze. I tak wszystkie linie. Po wszystkim znów cyrkiel, ustawisz na końcach wyrysowanych rysikiem linii odległość pomiędzy nimi i sprawdzasz czy wszystkie są w tej samej odległości. Jak są to można rżnąć, jak nie to poprawka z rysika. Jak dla mnie proste. Napisz jak czegoś nie dosłyszałeś w moim szeptaniu.
  12. Z okazji Dnia Dziecka życzę wszystkiego najlepszego naszej Redakcji, moderatorom i wszystkim użytkownikom forum, aby św. Mikołaj nigdy nas nie opuszczał, wszak świetnie się bawimy w naszej piaskownicy.
  13. Nie narzekaj na narzędzia. Japońscy mistrzowie miecza używają wyłącznie narzędzi z XVI-XVIII wieku ponieważ współczesne spełniają wymagania uzupełniające po obróbce maszynowej. Umiejętności posługiwania się narzędziami uczymy się w czasie pracy gdy myślimy nad tym co robimy. To, że krytycznie podchodzisz do swojej pracy, to nie jest źle, bo wyciągasz wnioski i widzisz co poszło nie tak i nad czym dalej pracować, czego się uczyć. Ważne aby ta krytyka nie przerodziła się w krytykanctwo, bo to bezpośrednio uderza w samoocenę, a tego nikt nie chce. Wykorzystaj swoje dzieło do nauki, spróbuj je dopracować, wyrównać linie cięć, zgradować jak najbardziej równomiernie wszystkie ranty, zaokrąglić tam gdzie trzeba a przede wszystkim pomyśleć nad różnymi rozwiązaniami tego co wdrożyłeś w życie wraz z pierwszym pomysłem. Na przykład zamiast grubego pręta aluminiowego łączącego ramiona zastosować rurkę alu i nity. Albo coś innego o czym wspomniałeś. Gdy będziesz miał równe ramiona, wszystkie, to użycie jakiegokolwiek szablonu zagwarantuje równą odległość wiercenia od krawędzi. Sam szablon to prosta sprawa, kawałek blaszki wygiętej w "L" z jedną częścią nie dłuższą od grubości ramiona szpuli, to wszystkie otwory będą wywiercone w tej samej odległości, a to wyeliminuje nierówności i złapie wszystko w kupę.
  14. Bo pierwsze chcemy szybko, na już. W wyobraźni widzimy jak przyćmiewają sklepowe świecidełka a na koniec widzimy jakieś maszkarony. Samodzielne robienie spławików nauczyło mnie kilku rzeczy. Robię dla siebie, porządnie, w wolnym czasie i gdy mam na to ochotę, a na koniec wielka dbałość o szczegóły i maksymalne dopieszczenie. Wtedy od sklepowych się nie różnią lecz wyjadacze od razu je widzą jako hand made wśród taśmowych wyrobów.
  15. Zanim ruszysz nad wodę przeczytaj to o czym pisał Michał, czyli artykuł Jotesa. Fajny, z obrazkami.
  16. Bardzo dobrze to opisywał z nastawieniem na leszcze i odległością ponad 30 m.
  17. Wydaje się niemożliwe, gdyż oba gatunki żerują przy dnie. A tak przy okazji: Czy to był desant spadochronowy, czy też jakiś przekop z sąsiedniego stawu?
  18. To rozsądne podejście gdy cokolwiek wie się o łowisku, a autor nic jeszcze na ten temat nie napisał. Nie napisał na jaką odległość będzie posyłał zestaw, jaka jest głębokość łowiska, czy będzie musiał przebijać się przez drobnicę itd. Poza tym w stawach ryba jest praktycznie wszędzie i kombinacje są zbędne za to w jeziorach płocie żerują na granicy litoralu a leszcze zdecydowanie na mulistym dnie bogatym w bentos. Taka informacja już daje do myślenia gdyż granica litoralu to 2,5-3,0 m głębokości przy wędzisku 3,8 m zdecydowanie ogranicza ilość konstrukcji zestawu w tym wszystkie związane z blokowaniem spławika śrucinami. No chyba, że wspomniane gatunki to pobożne życzenie niczym nie uzasadnione a połów nie przekroczy odległości dwóch wędzisk. Jak widać nie wiemy nic, więc jak pomóc?
  19. Dolicz koszty przesyłki bo ja sprawdziłem zestaw za dokładnie 78,09 wraz z przesyłką 14,- kurierską do domu. bat, zaczep do żyłki, wypychacz, śruciny, zestaw 1,5 g, zestaw 3,0 g
  20. I tak, i nie. Wszystko zależy jak chcesz łowić, czyli wymagania stawiane zestawowi oraz od warunków na łowisku.
  21. Ale wtedy cena nie byłaby aż tak zachęcająca.
  22. Chyba uda mi się przebić autora wątku no to łup
  23. Nie da rady wykupić, trzeba zdać egzamin bo to egzamin państwowy i najlepiej przed zakupem sprzętu. Egzamin prosty ale niejednego przerósł. Wykupić będziesz mógł licencję na połów na wodach gospodarującego a to nie ma nic wspólnego z egzaminem choć bez Karty Wędkarskiej nikt licencji nie sprzeda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...