-
Postów
5 484 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Docio
-
Czy mogę łowić z samym zezwoleniem?
Docio odpowiedział Damianster wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Czegoś nie rozumiem albo... Twoje zezwolenie i opłaty (liczba mnoga), sugerują że składa się na to opłata członkowska i licencyjna, czyli PZW. Aktualna panika nie powinna wpłynąć na działanie jakiegokolwiek starostwa, bo wszystko by stanęło, więc jedź i odbierz. Jeszcze nie słyszałem aby jakiś urząd się zamknął ale jeśli tak, to niech przyślą Ci pocztą. Połów bez Karty Wędkarskiej to niestety nielegalne działanie, więc nie ryzykuj. -
O to to, trzeba rozsądnie i uważać jak co roku. Właśnie wróciłem z małych zakupów. Pusto, pełne półki. towaru w bród... Oj, handel odczuje straty z bieżącej sprzedaży, a raczej z braku tej sprzedaży. Przez najbliższy miesiąc nie wiem czy sklepy na prąd zarobią.
-
Wirus grypy co kilka lat poważnie mutuje i sieje spustoszenie wśród ludzi, którzy są na coś chorzy. Tak, grypa komplikuje choroby, które już ktoś ma a powikłania od grypy są powszechnie znane. Cała ta medialna histeria spowodowana jest faktem, że Azja była dość bezpieczna i przywlec go musiał jakiś europejski handlowiec. To miasto nie jest ani stare, ani centrum naukowym. Za to jest efektem rozkwitu nowych technologi. Co kilka lat u nas mamy "wielki pomór" z powodu grypy ale jakoś media się nad tym nie rozwodziły, bo to normalne u nas. Grypa jak grypa, albo dopadnie, albo nie. Ten szczep jest wyjątkowo wredny bo głównie rzuca się na płuca, ale nadal to tylko grypa. Rozsądek jaki mamy wszczepiony powinien wystarczyć a ta cała masowa histeria jak dotąd służy jedynie niewielu kombinatorom.
-
Wiosenne łowienie to blisko i przy brzegu, tam gdzie woda dość szybko się nagrzewa, czyli poza nurtem. Ciasto możesz robić sobie sam, to takie jak na pierogi, czyli woda i mąka. Warto dać odrobinę soli, ciasto staje się bardziej ciągliwe. Aromaty możesz dodać sam. Jak już poznasz proporcje to możesz je rozpuszczać w wodzie lub robić napary i czekać oż ostygną. Przyprawy sklepowe pożądane jak najbardziej: sól, cukier, cynamon, goździki, kolendra, czosnek, do piernika, itp oraz zioła jak np kozieradka i nostrzyk. Poczytaj o zależnościach, mogą zaproponować cykl: część 1, 2, 3, 4, 5, coś o czym mało się pisze oraz coś o czym większość nie ma pojęcia.
-
Jak najbardziej. Nawet nie próbuję uzasadniać. To podstawa do połowu większych ryb poczynając od lina.
-
Na spokojnie. Idąc Twoim tokiem rozumowania: Art. 16. Ilekroć w ustawie jest mowa o: 1) budowlach przeciwpowodziowych rozumie się przez to: c) poldery przeciwpowodziowe, d) sztuczne zbiorniki przeciwpowodziowe, f) wały przeciwpowodziowe, 2) budowlach piętrzących – rozumie się przez to budowle umożliwiające stałe lub okresowe piętrzenie wód powierzchniowych ponad przyległy teren lub naturalny poziom zwierciadła wód; W efekcie poldery przylegają do rzek, mają jakiś kąt nachylenia i okresowo piętrzą wody ponad ich naturalny poziom. Wniosek - z brzegu takiego polderu nie wolno łowić. Sztuczny zbiornik zaporowy od samego jego rozruchu podnosi poziom wody ponad naturalny poziom rzeki na jakiej powstał, wniosek nie wolno łowić w zaporówkach. O wałach piszemy cały czas. I dlatego są tak szczegółowo wymienione budowle przeciwpowodziowe aby nikt nie próbował ich podłączyć pod kolejny punkt jako piętrzące.
-
A próbowałeś sam przeczytać? Ustawa prawo wodne. Wał przeciwpowodziowy, ujęty jako budowla przeciwpowodziowa nie ma na celu piętrzenia wody lecz odgrodzenia przyboru od reszty terenu. Woda nie zatrzymuje swojego nurtu na tej budowli lecz jest odgradzana od reszty terenu. Niemniej, jak dla mnie, możesz nie łowić bliżej niż 50 m od wału i uważać go za nawet zaporę.
-
Rozumiem, że go przeszkoliłeś i uświadomiłeś jakie są konsekwencje nadużycia stanowiska. Jak dla mnie to oszustwo z wyłudzeniem.
-
Ja tego nie odczułem.
-
Yyyyyy, naturalnej i oczywistej. Zamiast delegacja można napisać odnośnik, odsyłacz albo zapis powiązany. Wędkarstwo z pasją posługuje się zapisami prawnymi i słowo delegacja nie powinno być obce, gdyż jest w takich zapisach stosowane powszechnie. Chyba, że się...mylę.
-
Nie jest na podstawie dwóch ustaw. Nigdzie w ustawie prawo wodne nie ma delegacji do tego rozporządzenia.
-
Gdzie masz cokolwiek napisane, że obowiązują nas zapisy prawa budowlanego? I zakończmy tę farsę. Dziwne, posty znikają? Pytanie do Wędkarstwo z pasją gdzie porównuje różne zapisy z ustawy prawo wodne i budowlanej.
-
Dragon Manta do Konger Carbomaxx Match?
Docio odpowiedział syfon wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Nim kupisz nowe wędzisko zrealizuj zamiar, o którym pisałeś - nauka rzutów. Carbomaxx jako kompozyt wybaczy Ci błędy, których węgiel może nie wybaczyć. Wielkość szpuli ma znaczenie ale inne niż podałeś. Żyłka ze szpuli nie spada jako linia lecz jako tunel. Decydująca jest pierwsza przelotka a konkretnie jej średnica. W match i bolonkach jest ona mała a spadający tunel może nie zwęzić się dostatecznie i żyłka będzie skutecznie hamowana. Dokładając obciążenie też znacząco nie poprawisz odległości i będziesz się zastanawiał którego to elementu wina. Najczęściej pada na wędzisko, że za toporne, a następnie na tę nieszczęsną szpulę. Tylko zamiast zamienić na mniejszą zamienia się na większą i problem wręcz narasta. Ani wędzisko match, ani bolonka nie są wędziskami na okazy. Z karpikami do 2-3 kg poradzą sobie tak jak i średnica żyłek, o których piszesz, i kołowrotek o wielkości 200. Po co przesadzać, jak mawiał Konfucjusz nie wytacza się armaty na komary. Ludzie naprawdę są zaskoczeni gdy dociera do nich, że zestawem 3 g osiągają odległość taką samą jak zestawem 6 g, a ten cięższy leci tak daleko, że muszą spławik zmienić, bo go nie widać. -
Dragon Manta do Konger Carbomaxx Match?
Docio odpowiedział syfon wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Albo czegoś nie rozumiem, albo coś się zmieniło i o tym nie wiem. Tym kołowrotkom bliżej do gruntowych niż do match, przynajmniej tak wskazuje przełożenie. Jest tu kilku praktyków od match i może się odezwą, niemniej gdybym, na dziś, miał już kupić kołowrotek match, to niewątpliwie skierowałbym wzrok na ten model. Wiem, wiem, firma powszechnie pogardzana głównie przez niekumatych w sprzęcie ale to jedyna taka oferta w tej cenie. Główny atut to full metal body i łożyska na wszystkich głównych punktach mechanizmu oraz dwie szpule, płytka i głęboka. Z kolei praktyka podpowiada, że taki kołowrotek z innej firmy to wydatek co najmniej 400-, a to daje do myślenia. -
A po co mi dociekać? Po co mam się martwić o cokolwiek, gdy budowniczowie nie postawili tablicy informacyjnej lub jakaś swołocz taką tablicę wyrwała, bo chciała akurat tu łowić. Mam na ryby jeździć czołgiem i udowadniać, że to co widać ma inne przeznaczenie lub jest czymś innym niż widać? I jeszcze po sądach się włóczyć zamiast być na rybach, to wbrew celowi i bez sensu. Nie jestem pazerny na ryby a i takie miejsca są przereklamowane, gdyż natlenienie wody w takim miejscu jest decydujące dopiero w przypadku długotrwałych upałów, choć nie zawsze bo wszystko zależy od przepływu. Nie są to też miejsca zbyt głębokie, gdzie duże okazy miałyby swoje spokojne kryjówki, a kotłująca się na wszystkie strony woda odpowiada praktycznie narybkowi żerującemu tuż pod powierzchnią. Przy dnie trudno o pokarm.
-
Węgiel znów potaniał. Jak dla mnie to dobre wędziska w całkiem niskiej cenie. Warte grzechu.
-
Przyczep do szafy sznurek i będziesz miał windę. Oprócz samej budowy ważne jest jej przeznaczenie, co powinno być opisane na tablicy informacyjnej obok tej budowy. Jeśli woda podniesie się o te 50 cm i nie będzie widać progu, to możesz mieć pewność, że kawałek niżej jest już regularna powódź. Przepisy są jasne, najgorzej jak ktoś ich nie rozumie i szuka przysłowiowej dziury w całym. Za mnie proszę się nie wypowiadać, ja nie mam problemu, po prostu unikam takich miejsc zamiast dociekać, czy wolno, czy nie. Ludzie sklecą z trzech desek przejście nad rowem aby mieć bliżej do sklepu, ktoś nazwie to mostem i problem powraca, bo kretynowi brakuje słów aby poprawnie to nazwać.
-
Wątpliwości to dobry powód do dociekań. Z tego co się orientuję, wspomniana szyna należy do elektrowni, więc problem niejako sam się rozwiązuje.
-
Rozwiązanie jak najbardziej prawidłowe. Swojego czasu tylko na podstawie nagrania wygrałem ze Strażą Miejską u siebie, co powszechnie znane jest jako nierealne.
-
Jest tego całkiem sporo, znaczy zamienników białego chemicznego cukru na naturalne słodkie produkty. Pchanie się w chemiczne słodziki jakoś do mnie nie przemawia. Z cukrem trzcinowym trzeba też uważać, bo o ile jest jasno napisane, ze to trzcinowy, to i w smaku jest inny. Niestety często nagłówek to trzcinowy a w składzie zwykły barwiony melasą jako brązowy. Pewniejsze od naszych są produkty czeskie lub niemieckie i jakoś tańsze. A co do naturalnych zamienników, dość popularne to syrop klonowy i ksylitol, oba dość dostępne. Są jeszcze inne ale jakoś nie pamiętam. Zresztą łatwo w necie znaleźć. Co ciekawsze wymienione przeze mnie cukry wprowadzają do potraw i napojów dodatkowy walor smakowo-aromatyczny przez co stare sprawdzone potrawy nabierają nowego wymiaru.
-
Każdy Okręg jest samodzielny względem prawa i może wprowadzać w zasadach połowu swoje warianty, byleby były zgodne z ustawą i RAPR PZW, który od lat jest ramowy a nie obowiązujący na wszystkich wodach PZW.
-
To może nie wypalić, mogą powiedzieć co chcą a i tak za to nie odpowiedzą, bo to do wędkarza należy ustalenie do kogo należy woda oraz czy wolno w danym miejscu łowić. Skuteczniej byłoby zadzwonić do PSR ale i to może nie być wiążące.
-
I wszystko się zgadza. Wał przeciwpowodziowy to budowla hydrotechniczna przeciwpowodziowa a nie służąca piętrzeniu wody.
-
Próbujesz udowodnić, że telewizor czarno biały to też kolorowy, gdyż czarny, biały oraz szary to kolory.
