zwykły michał Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Trafiłem na spławik dla którego nie znam zastosowania. Ma ktoś jakiś pomysł jak tym łowić? 3
Docio Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Samoróbka dzielona. Gdzieś, kiedyś w epoce węgla czytałem o takich i ich zastosowaniu. Pamiętam jedynie, że technika była dla mnie przekombinowana i w zupełności wystarczał zestaw przegruntowany. Wybacz staruszkowi ale nie pamiętam szczegółów. 2
Wartburg Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Były jeszcze łamane w/g Wyganowskiego "przeciwzaczepowe" też sie nie sprawdzały.... Ciekawostka z epoki chyba wyłącznie 3
mikolaj łódzki Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Coś mi sie kojarzy z łowieniem wśród lili wodnych ale to był łamaniec w stylu jak stick. 1
Docio Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 (edytowane) Spławik do połowu wśród roślinności wynurzonej był szeroko opisywany i co ważniejsze dostępny na rynku Ryś 40. Wszyscy zachwalali jego super miękką antenkę, którą można było kontrolować spławik a on sam przesuwał się łagodnie. skleroza. Nie wiem czy jeszcze posiadam takowy, musiałbym przekopać sporo rzeczy w nieokreślonym dalszym terminie. Jednak postaram się nie zapomnieć i jeśli posiadam to umieszczę fotkę. Edytowane 9 Kwietnia 2025 przez Docio 1
zwykły michał Napisano 9 Kwietnia 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Dowiedziałem się na Facebooku, że taki spławik robił kiedyś Alcock. Model nazywał się Pendant Combination Float. Próbuje dowiedzieć się jak zbudować zestaw do takiego spławika. 3
ryukon1975 Napisano 10 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 10 Kwietnia 2025 W dniu 9.04.2025 o 13:27, zwykły michał napisał: spławik dla którego nie znam zastosowania W tym spławiku jest moc. Myślę jak, gdzie i w jakim celu mógłbym to zastosować. Doba minęła a ja nie znalazłem sensu istnienia tego ustrojstwa czy zastosowania go praktycznego na jakimkolwiek łowisku. Wszędzie sprawia zbędna komplikacje w porównaniu z klasycznymi spławikami a pożytku nie przynosi żadnego. 1
zwykły michał Napisano 10 Kwietnia 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 10 Kwietnia 2025 Dowiedziałem się, że najlepiej sprawdza sie na większej odległości ze względu na dobrą widoczność kulki. Kulka wyklada sie na wodzie albo zatapia co w sumie jest oczywiste. Pozostaje zrobić testy nad wodą, im więcej tym lepiej. Pochwale się na bieżąco. 3
Docio Napisano 10 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 10 Kwietnia 2025 4 godziny temu, ryukon1975 napisał: nie znalazłem sensu istnienia tego ustrojstwa Nie, no sens jest. Jako robiący sam sobie i innym spławiki, wiem, że każdy wzór ma swoje uzasadnienie. Oczywiście o ile autor wie co robi a nie uprawia radosnej twórczości. Wszelki dość nietypowe wzory mają swoje uzasadnienie na konkretnym łowisku i w konkretnych warunkach, więc nie jest dziwne, że tylko zgadujemy. Trudno zgadnąć, bo nie ma odniesienia do wielkości i jeśli jest to kawałek kolca 10 cm to cały spławik jest leciutki i też nie widzę sensu istnienia, ale jeśli ma długość 20 cm to ciężka przystawka na pewno po zamontowaniu górnego oczka w kolcu. 2
zwykły michał Napisano 11 Kwietnia 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 11 Kwietnia 2025 Dowiedziałem się, że najlepiej sprawdza sie na większej odległości ze względu na dobrą widoczność kulki. Kulka wyklada sie na wodzie albo zatapia co w sumie jest oczywiste. Dostałem coś takiego na Facebooku 1
Docio Napisano 11 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 11 Kwietnia 2025 (edytowane) I widać różnicę pomiędzy ideą a rękodziełem. Chyba autor pomysłu miał problem ze wzrokiem i najzwyczajniej nie widział delikatnych brań podnoszonych. Taaak, chyba każdy ma problem z delikatnymi podnoszonymi braniami na nieco mocniej sfalowanej wodzie, szczególnie gdy fala jest krótka, taka od mocniejszego wiatru. Pomysł dobry uwzględniający łowisko, warunki i wędkarza. PS. Ja wymyśliłem coś innego. Już z dekadę temu zauważyłem, że firmy skądś uzyskały pomysł jednak wykonanie i tłumaczenie jest dalekie od prawdy. A sam spławik to rozwiązanie dla łowisk płociowo-leszczowych. To samo miałem ze swoim amortyzatorem gruntowym. Firma zaczęła produkcję masową ale nie miała pojęcia o szczegółach i na YT ukazało się kilka krytycznych filmików co mnie nie dziwi. Edytowane 11 Kwietnia 2025 przez Docio 2
zwykły michał Napisano 3 Maja 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 3 Maja 2025 Trafiłem na coś jeszcze. Trochę mniej oryginalny niż poprzedni ale jeszcze nie spotkałem się z takim rozwiązaniem. W czym miałoby to pomóc? 2
Docio Napisano 4 Maja 2025 Zgłoszenie Napisano 4 Maja 2025 W tym samym co te dwa z lewej. To ten mój pomysł, o którym pisałem wyżej na brania płociowo-leszczowwe. Wyważa się na czarną linię gornej "bombki". Tu akurat dwa rozmiary, ten z lewej ma 0,1 g a drugi 0,3 g wyporności. Płocie najczęściej zatapiają spławik, więc potrzeba jedynie 0,05 g i 0,15 g aby poszedł pod wodę. Leszcze zatapiają lub podnoszą. Aby wyskoczyła cała antenka potrzeba tych samych wartości. Same spławiki do najmniej wypornych nie należą choć same są lekkie, wykonane z balsy a rdzeń z kołka dębowego 2 mm, który nie jest wyporny. Duża wyporność to możliwość dalszych rzutów ale to już sam wiesz. 3
zwykły michał Napisano 4 Maja 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Maja 2025 Trzeba przyznać, że bardzo pomysłowe. Taki spławik będzie mało podatny na boczny wiatr, modele ze "strzałą" na antenie są bardziej celne więc ten powinien być taki sam. Brania będą dobrze widoczne z większej odległości. Seryjna produkcja nieopłacalna bo niewielu zrozumie jak tego używać Anglicy mają ciekawe rozwiązania do łowienia linów. Dwie kulki na antenie i wtedy widać jak wysoko podniósł przynętę. 1
Docio Napisano 4 Maja 2025 Zgłoszenie Napisano 4 Maja 2025 Bez bicia przyznaję, że nie rozumiem tego wynalazku. 1
zwykły michał Napisano 4 Maja 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Maja 2025 Nie Ty jeden Muszę zrobić lepsze zdjęcie instrukcji i może wtedy coś nam zaświta Nie ośmielę się używać. Wrzucam zdjęcia różnych ciekawostek żeby ten dział nie umarł z braku aktywności. Taki spławik nie był chyba dostępny w Polsce, tutaj to rzadkość bo były w ofercie w latach 70-80 tych albo wcześniej. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się