Skocz do zawartości

Nieuczciwe praktyki PZW?


Kajetan
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż, czort swoje, ksiądz swoje. Cały czas zarzucasz swoim adwersarzom brak logiki, brak rozumienia tego co Ty piszesz. Najlepszy sposób argumentacji, jak rozumiem. Jesteśmy podejrzewam w podobnym wieku, mamy wspólną pasję. Piszesz, że nie jesteś działaczem PZW, a ja jestem. Zapewniam Cię w sprawie polepszenia jakości naszych wód, próby wprowadzenia jakichkolwiek zmian, czyli zaprzestania sieciowania, wprowadzenia górnych wymiarów ryb, promowania nowoczesnych metod wędkarskich, wszystko rozbija się jak szkło o beton w zarządach i dlatego popieram Mazury i Podlasie w ich działaniach, chociaż to odległe regiony. Na tym forum są opisane łowiska zagraniczne z zachwytem, pokazane piękne zdjęcia, relacje z wypraw, porady dla początkujących w wyprawach. Nasze łowiska to niby gorsze, dlaczego nie mogą być takie jak w Niemczech, Francji, Anglii (pomijam fiordy skandynawskie celowo), śródlądowe w Szwecji i Norwegii? Napiszesz, bo tam jest inna kultura, albo tak jak Kustosz bo nie ma zapotrzebowania na białko  ryb śródlądowych. Uzurpujesz sobie prawa do oceniania logiki umysłów osób z Tobą dyskutujących, zarzucasz im dysfunkcję  odczytywania tekstów Twoich. Może trzeba trochę pokory, stać się otwartym na argumenty innych, przemyśleć to co piszą, czego się domagają. Z Twoim podejściem do problemu to "prochu nie odkryjemy". Dalej będzie trwał ten chocholi taniec, jest dobrze a nawet lepiej niż powinno być.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Brawo!. Coraz przyjemniej się czyta. Wreszcie zostałem uzurpatorem. :) Ale Panie kolego, doczekam się kiedyś na jakieś kontrargumenty, czy też kolega dalej bedzie zbaczał z tematu i pod sztandarami w końcu wyklnie mnie jako tego co jest przeciw wszystkim wędkarzom?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w stanie dyskutować z brakiem logiki. To działka psychologa a nie moja.

Odnosząc się do tej i innych notorycznie pojawiających się uprzejmości w tym i innych postach - spóść powietrze.

To podobnie jak z prawem jazdy. Upoważnia do prowadzenia samochodu ale sama jazda jest ściśle związana z posiadaniem OC.

Wiesz o tym, że bzdurzysz? OC jest na samochód a nie na kierowcę. Nie muszę wykupić OC, by prowadzić samochód. Te musi wykupić właściciel samochodu. Karta wędkarska daje mi prawo łowienia, ale jeszcze muszę wykupić licencję. Dość istotna różnica.

Pomysł pewnie narodził się zasugerowany przez jakiegoś prowokatora, który otworzył Legitymację Członkowską, pokazał nagłówek i przeskoczył do opłat a Pani Poseł dokładnie nie obejrzała książeczki, bo w przeciwnym razie stwierdziłaby dwie w jednej: legitymację i opłaty.

No więc otwieram i widzę jak wół ...składkę członkowską i składkę okręgową. Opłat nie stwierdzono.

No i rewelacje czarnowidztwa nie spełniły się. Nie wiem jak jeszcze skończy się sprawa pozycji sportu w PZW ale Pani Minister Mucha w dniu 05.03.2013 potwierdziła zakwalifikowanie PZW jako związku sportowego. Chciałoby się palnąć kilka wniosków ale powstrzymam się aby nie zapeszyć.[...]

Więc nie zrozumiałeś znaczenia tego dokumentu - oznacza on niewiele więcej jak ogłoszenie listy obecnie istniejących związków sportowych a nie potwierdzenie czegokolwiek, zwłaszcza w kontekście wszczętych postępowań. MSiT nie ma prawa skreślenia związku sportowego ot tak sobie, nawet jeśli ten działa w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem, ale za to ma obowiązek ogłaszania listy związków sportowych.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość woldi

Może mazowieckie to kraina mlekiem i miodem płynąca, ale na niej się Polska nie kończy!!!

Sorki Docio, ale czasami zachowujesz jak schizofrenik! Widzisz rzeczy, których nikt inny nie dostrzega! Na tematy PZW nie ma sensu z Tobą dyskutować :angry:

Edytowane przez woldi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego miki, napisałeś że jesteś działaczem PZW. Czyżby nocą wywleczono Cię z łóżka i mianowano działaczem? Możesz argumentować, że chciałeś coś zmienić "od środka", i jestem w stanie to zrozumieć. Jeżeli więc nic nie dało się zrobić, dlaczego wbrew swoim poglądom,nadal formujesz swoją osobą związek? Chyba lepiej byłoby, jasno określić się jako przeciwnik związku, niż stać okrakiem na barykadzie. Wtedy byłbyś bardziej wiarygodny. No chyba, że Twoją rolą w związku, jest działanie jako tzw. "piąta kolumna ".

Ps. Czy nie jesteś przypadkiem jak Bóg, w trzech osobach?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe :). Wynikałoby z tego, że jeśli ktoś się nie zgadza z obecną polityką PZW, chce ją zmienić i głośno o tym mówi, to jest piątą kolumną i powiniem opuścić organizację, która twierdzi, że reprezentuje jego interesy :). No normalnie skrytym parówkożercom mówimy nie i piętnujemy ich zgodnie z wytycznymi plenum... :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Akurat mam dobrze działające koło, więc nie muszę nikogo do czegokolwiek przekonywać - to, że ono tak działa to zasługa wyłącznie jego członków i zarządu a nie PZW.

Niemniej realia są takie, że jest sobie organizacja dość skutecznie uzurpująca sobie prawo do monopolu w dziedzinie wędkarstwa. Plecie trzy po trzy, że ma 650.000 cżłonków w praktyce zmuszając do przynależności poprzez stosowanie mocno zróżnicowanych SKŁADEK dla członków i nie członków. W dodatku za korzystanie z mienia, które do niego nie należy.

I ja mam jeszcze przekonywać szanowne grono, że jest źle? Udowadniać, że bunt na Mazurach i Podlasiu bierze się koszmarnej polityki PZW i faktycznego braku ryb? I to braku powstałego nierzadko w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat? Mam do tego przekonywać organizację, która twierdzi, że mnie reprezentuje prowadząc działalność stricte komercyjną polegającą na przemysłowym odławianiu ryb? Przepraszam, ale ja nie mam czasu na orkę na ugorze. Nie mam czasu na fakultety z ochrony środowiska, ichtiologii, prawa administracyjnego, by się kopać z tym koniem, muszę pracować, by mieć na opłacenie składek w organizacji od której oczekuję w zamian, że będzie mnie reprezentować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego miki, napisałeś że jesteś działaczem PZW. Czyżby nocą wywleczono Cię z łóżka i mianowano działaczem? Możesz argumentować, że chciałeś coś zmienić "od środka", i jestem w stanie to zrozumieć. Jeżeli więc nic nie dało się zrobić, dlaczego wbrew swoim poglądom,nadal formujesz swoją osobą związek? Chyba lepiej byłoby, jasno określić się jako przeciwnik związku, niż stać okrakiem na barykadzie. Wtedy byłbyś bardziej wiarygodny. No chyba, że Twoją rolą w związku, jest działanie jako tzw. "piąta kolumna ".Ps. Czy nie jesteś przypadkiem jak Bóg, w trzech osobach?

Kto nie z nami, ten przeciwko nam? Kto nie z nami ten "piąta kolumna"? Kto nie z nami, ten zapluty karzeł reakcji?Kto nie z nami, ten na barykady? Czy wy koledzy myślicie, że 650 tyś członków zrzeszenia będzie tańczyło tak jak wy im zagracie, do tego mocno fałszując? Trzeba popuścić gumę w majtkach i brać się za konkretną robotę, w interesie tych wspomnianych 650 tyś członków.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może mazowieckie to kraina mlekiem i miodem płynąca, ale na niej się Polska nie kończy!!!

Sorki Docio, ale czasami zachowujesz jak schizofrenik! Widzisz rzeczy, których nikt inny nie dostrzega! Na tematy PZW nie ma sensu z Tobą dyskutować :angry:

Z Tobą zawsze i wszędzie bardzo chętnie. :) Czy widzę to co inni nie widzą? No nie mów mi, że i Ty nie widzisz iż obecna dyskusja nie ma nic wspólnego z tym od czego się zaczęło.

Jeszcze kilka dni i ściągną tu większe siły przedstawiające się jako "uciśnieni", bo jakiś Docio śmiał napisać, że przedstawiony artykuł to stek bzdur, co udowodnił. A z braku kontrargumentów, jak to zwykle bywa, czepia się wszystkiego tylko nie meritum, z czym można się zapoznać. Cel takiego działania jest oczywisty. Należy podważyć wszystkie tezy, umieścić go we władzach PZW a to spowoduje, że z automatu stanie się niereformowalnym betonem-oszołomem.

Ja już czekam na rozwój wypadków, dyskutować merytorycznie nie ma z kim.

 

 

O, a teraz i Ozetowi się dostanie choć niewinny, bo śmiał napisać kilka słów prawdy. :) 

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze kilka dni i ściągną tu większe siły przedstawiające się jako "uciśnieni", bo jakiś Docio śmiał napisać, że przedstawiony artykuł to stek bzdur, co udowodnił. A z braku kontrargumentów, jak to zwykle bywa, czepia się wszystkiego tylko nie meritum, z czym można się zapoznać. Cel takiego działania jest oczywisty. Należy podważyć wszystkie tezy, umieścić go we władzach PZW a to spowoduje, że z automatu stanie się niereformowalnym betonem-oszołomem.

Strasznie biedny jesteś i uciśniony :). Artykuł z początku wątku to sporo bzdur wynikających z dość pobieżnej znajomości tematu przez autora - ktoś najwyraźniej robił wierszówkę i nie raczył artykułu pokazać komukolwiek, kto ma o tym pojęcie. Niemniej nie zmienia to faktu, że od praktycznie samego początku wątku w Twoich postach znajdują się ciekawe "ozdobniki" pod adresem adwersarzy. Nie zmienia to również faktu, że wędkarze z Mazur i Podlasia mają całkowicie odmienne niż Ty zdanie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miki, apelujesz żeby wziąć się do roboty. Zacznij od siebie, zamiast "bić pianę" na forum. Zaproponowałem Ci dwie drogi. Jeżeli jesteś przeciw polityce związku, nie firmuj tejże jako działacz. A jeżeli jesteś przekonany do swoich racji,przekonaj innych. To takie demokratyczne. I nie potrzeba intryg, podchodów, szkalowania aby osiągnąć swój cel.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miki, apelujesz żeby wziąć się do roboty. Zacznij od siebie, zamiast "bić pianę" na forum. Zaproponowałem Ci dwie drogi. Jeżeli jesteś przeciw polityce związku, nie firmuj tejże jako działacz. A jeżeli jesteś przekonany do swoich racji,przekonaj innych. To takie demokratyczne. I nie potrzeba intryg, podchodów, szkalowania aby osiągnąć swój cel.

Zapewniam Cię, że wędkarze z Mazur i Podlasia próbowali przez kilka lat.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Strasznie biedny jesteś i uciśniony :). Artykuł z początku wątku to sporo bzdur wynikających z dość pobieżnej znajomości tematu przez autora - ktoś najwyraźniej robił wierszówkę i nie raczył artykułu pokazać komukolwiek, kto ma o tym pojęcie. Niemniej nie zmienia to faktu, że od praktycznie samego początku wątku w Twoich postach znajdują się ciekawe "ozdobniki" pod adresem adwersarzy. Nie zmienia to również faktu, że wędkarze z Mazur i Podlasia mają całkowicie odmienne niż Ty zdanie.

I taką dyskusję lubię. Nie będę pytał retorycznie lecz trudno mi nie spytać. Czemu, w oderwaniu od tego artykułu, po prostu wędkarze z Mazur i Podlasia nie przedstawią swoich racji? Jest miejsce, jest temat, jest problem, więc co ich powstrzymuje? Takie przedstawienie sprawy nie powinno być już hukiem dla samego hałasu. Pojawią się realne problemy i żale, może jakieś projekty czy choćby przemyślenia ale nie będzie wreszcie wyłącznie wykrzykiwania haseł. Idźmy w stronę konkretów i faktów a jestem przekonany, ze dyskusja diametralnie zmieni charakter.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I taką dyskusję lubię. Nie będę pytał retorycznie lecz trudno mi nie spytać. Czemu, w oderwaniu od tego artykułu, po prostu wędkarze z Mazur i Podlasia nie przedstawią swoich racji? Jest miejsce, jest temat, jest problem, więc co ich powstrzymuje? Takie przedstawienie sprawy nie powinno być już hukiem dla samego hałasu. Pojawią się realne problemy i żale, może jakieś projekty czy choćby przemyślenia ale nie będzie wreszcie wyłącznie wykrzykiwania haseł. Idźmy w stronę konkretów i faktów a jestem przekonany, ze dyskusja diametralnie zmieni charakter.

Przecież to robią. Od kilku lat jest to temat dyżurny spotkań z parlamentarzystami, radnymi dowolnego szczebla. Oraz zapytań w kierunku ZG, który na ten temat miał tylko tyle do powiedzienia "zróbcie tam u siebie pożądek". Trzeba na prawdę wyjątkowo mocno unikać tego tematu, by tego nie wiedzieć. Lub mieć wyjątkowo jednostronne nastawienie :>. Co, z kolei, czyni dyskusję kompletnie jałową.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość woldi

bo jakiś Docio śmiał napisać, że przedstawiony artykuł to stek bzdur

Wali mnie ten artykuł :P Chodzi tylko i aż o to, że bezpodstawnie i często w lekceważący sposób traktujesz ludzi z drugiej strony barykady, a do tego samemu pozostając bez argumentów! Dobrze wiesz, że pospolity, szary wędkarz nie dotrze do faktycznych sprawozdań z odłowów czy zarybień, bo takowych nie ma! Na papierze wszystko jest ok. ;), bo musi więc przestań pitolić, że taka jest rzeczywistość, bo to już się robi żałosne :angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proszę o zachowanie chociaż minimalnego poziomu dyskusji. Wiem, że temat jest drażliwy ale to nie usprawiedliwia kierowania mało wybrednych komentarzy pod adresem adwersarzy. Nie chcę, aby pojawiały się sytuacje podobne do tych, jakie maja miejsce na innych forach.

 

Pamiętajcie, że to Wy tworzycie forum i atmosfera tu panująca jest efektem Waszych zachowań.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W forum mogę uczestniczyć praktycznie tylko późnymi wieczorami, w dzień jestem dość zajęty. Przypadkowo wszedłem na to forum i zabrałem głos w sprawach, w moim odczuciu ważnych. Oczekiwałem merytorycznych argumentów odnośnie problemów z jakimi borykają się nasi koledzy z regionu Mazur i Podlasia. A tu proszę, brzytwą po oczach. Po przeczytaniu dzisiejszych wpisów, ręce mi opadły, zastanawiam się czy to nie mrowisko wścieklic. Wścieklica to taka czerwona mrówka, dotkliwie gryząca, chowająca się pod kamieniami i kawałkami betonu. Docio domaga się kontrargumentów do swoich tez. Te tezy to: "nienawiść nie pozwala  logicznie myśleć",  problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego, zbaczanie z tematu pod jakimiś sztandarami. A Ozet jedzie ostro po bandzie, pisząc: nie bij piany, proponuje dwie drogi albo ze związkiem, albo won, przekonaj do swoich racji innych. Przeczytajcie moje wpisy. Gdzie tam jest nienawiść? Obrażanie kogokolwiek? Zaznaczyłem problemy z jakimi musi się uporać PZW, zagadnienia od, których nie uciekniemy, okopując się i obrzucając frazesami. Do swoich poglądów przekonałem wielu, jako człowiek zajmujący się zawodowo środowiskiem, jestem zdecydowanym przeciwnikiem stawiania sieci, odłowów prądem, dewastowaniem wód w celach komercyjnych. Twierdzę nadal, iż zarządy PZW odeszły od oczekiwań swoich członków i zasad programowych. Wspierając rybactwo sieciowe podążamy w złym kierunku, konfliktujemy środowisko wędkarskie. A co do tego, iż ktoś skarży do UOKiKu, wiedzcie jedno: kopany pies kiedyś zacznie gryźć. Ile można kopać wędkarzy z Mazur, zabierając im wody, pustosząc wody sieciami PZW, zostawiając ich bez wsparcia organizacji na utrzymanie, której płacą składki? W końcu zaczynają kąsaći podejrzewam, że na tym się nie skończy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Docio domaga się kontrargumentów do swoich tez. Te tezy to: "nienawiść nie pozwala  logicznie myśleć",  problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego, zbaczanie z tematu pod jakimiś sztandarami.

I znów napiszę to samo - bzdura. I znów będzie wałkowanie wszystkiego tylko nie konkretów tego wątku bo komuś nie chciało się czytać. I znów będę arogantem i uzurpatorem, bo komuś nie chce się myśleć, i będę traktował go z góry. No i fajnie, niech będzie. 

Panie kolego Miki, moje tezy są w moim drugim poście a ogólnie w czwartym kolejnym na początku tego wątku, czyli na stronie pierwszej.

To właściwie wszystko, teraz spokojnie poczekam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Innymi słowy Ty dalej swoje. Życzysz sobie notarialnie poświadczonych oświadczeń Mazurskich i Podlaskich wędkarzy w przedmiocie sprawy? Czy też to też za mało, bo ci z całą pewnością chodzą na czyimś pasku a jakieś mroczne siły czychają na wody PZW, których PZW zresztą nie posiada.

Nawet sobie nie zdajesz z tego sprawy najwyraźniej, ale prezentujesz klasyczną postawę typu "tym gorzej dla faktów". Czepiłeś się artykułu z początku wątku i na jego podstawie snujesz dzikie teorie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, zwłaszcza Mazurską i Podlaską, ale też Warmińską. Z Twoich postów wyłaża i szczypią w oczy przede wszystkim ozdobniki o których pisał Miki.

Teraz czekaj se na zdrowie, bo jesteś nudny - niczego nowego nie napiszesz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego Miki, masz tendencję do nadinterpretacji słów swoich adwersarzy, a później biadolisz na forum, jaka Cię spotyka krzywda. Powiedz mi, gdzie użyłem zwrotu "won", bo to jest Twój argument że "poszedłem po bandzie. A owe dwie drogi, to delikatna sugestia do Twojej podwójnej moralności. Bo w tej prezentujesz postawę policjanta, który trochę jest w mafii, i trochę z nią walczy. W konsekwencji, ani w jednym, ani drugim środowisku nie jest wiarygodny. Dostrzegasz rzekomą napastliwość na swoją osobę i głoszone przez siebie poglądy, ale nie widzisz już niewybrednych ataków na argumenty Docia i jego samego. Skądinąd owe argumenty są logiczne i merytoryczne, nie podszyte populizmem jak w Twoim/Waszym przypadku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się, że niestety Ty prawdopodobnie prezentujesz tutaj podwójną moralność. Choćby w tym, że nie zauważasz, iż kol. Docio żąda dowodów a sam snuje teorie i insynuacje. Co ja mam mu dać? Oświadczenie swojego wuja, że 3/4 jego "pewnych" miejscówek, wynajdywanych i używanych jeszcze przez jego ojca od lat 50tych, w przeciągu ostatnich kilku lat "przestało działać"? Po co? Przecież mój wujo chodzi na czyimś pasku, ma niejasne interesy i zajmuje się robieniem huku.

Jedno jest w tym pewne - skoro nawołujesz by Miki opuścił szeregi PZW, bo w Twoim mniemaniu nie jest wiarygodny, to nie masz najmniejszego pojęcia na jakich zasadach funkcjonują normalne stowarzyszenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Być może nt. stowarzyszeń mam niewielką wiedzę, ale zapewniam Ciebie że dążę do doskonałości. Dyskusja z Tobą poszerza moje horyzonty myślowe( komplement dla równowagi). Nie wiem co dla Ciebie oznacza pojęcie "normalne stowarzyszenie". Może mnie oświecisz, czym takowe powinno się charakteryzować?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy zacząć, że dla normalnego stowarzyszenia działalność gospodarcza jest tylko dodatkiem a nie kwintesencją instnienia - vide GR PZW i ich 130 jezior. Likwidacja okręgu Suwałki na rzecz tegoż GR ze względu na "odmienną" niźli w centrali wizję roli związku w wędkarstwie, próba podobnego zachowania (na szczęśćie nie udana) względem okręgu Olsztyn. Szereg niuansów prawnych, którymi PZW się posługuje (różne składki, korzystanie z mienia, narzucanie rozmaitych kwestii), a które są w najlepszym razie balansowaniem na granicy prawa, co z kolei potencjalnie naraża związek na konsekwencje prawne (normalny zarząd unika niejasności i gimnastyki prawnej, bo nie jest celem stowarzyszenia generowanie zysku i ewentualne unikanie podatku - gdyby PZW się rozwijało w Przedsiębiorstwo Zabudowy Wnętrz fiskus nie miałby wątpliwości jakim watem potraktować wpływy ;>. W przypadku Polskiego Związku Wędkarskiego o podleganiu opodatkowania za tę samą "usługę" decyduje ...przynależność usługobiorcy, mimo, że udostępniane jest te same mienie nie należące do związku). Kuriozalne zachowania przedstawicieli władz i opowieści rodem z głębokiego PRL o zapotrzebowaniu na białko rybne (kiedyś się mówiło o białkowej masie mięsnej). Bredzenie o konieczności odławiania białorybu (wsparte bredzeniem o braku zapotrzebowania na tenże i funkcjonowaniu na granicy opłacalności), bo są odławiane przez wędkarzy (i kormorany ;>) drapieżniki. I to wszystko okraszone właśnie opowieściami o zapotrzebowaniu na białko rybne - kuriozum, jest zapotrzebowanie na białko rybne, nie ma zapotrzebowania na ryby.

Coś pominąłem?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Innymi słowy Ty dalej swoje. Życzysz sobie notarialnie poświadczonych oświadczeń Mazurskich i Podlaskich wędkarzy w przedmiocie sprawy? Czy też to też za mało, bo ci z całą pewnością chodzą na czyimś pasku a jakieś mroczne siły czychają na wody PZW, których PZW zresztą nie posiada.Nawet sobie nie zdajesz z tego sprawy najwyraźniej, ale prezentujesz klasyczną postawę typu "tym gorzej dla faktów". Czepiłeś się artykułu z początku wątku i na jego podstawie snujesz dzikie teorie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, zwłaszcza Mazurską i Podlaską, ale też Warmińską. Z Twoich postów wyłaża i szczypią w oczy przede wszystkim ozdobniki o których pisał Miki.Teraz czekaj se na zdrowie, bo jesteś nudny - niczego nowego nie napiszesz.

Może i jestem nudny ale nie głupi.

Po pierwsze nic co tu kolega napisał nie jest w poście, który wskazałem. I tak wygląda merytoryczna rozmowa, można pisać jedno a adwersarz i tak użyje tego co dla niego jest wygodne.

Po drugie post, w który się kolega wtrącił nie był kierowany do kolegi. To co ja prezentuję przeczytam od kolegi do którego był kierowany.

To co kolega tu prezentuje pozostawię bez komentarza. Zawsze gdy nie ma argumentów pojawiają się inwektywy. Życzę dobrego samopoczucia spełnionej misji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...