Skocz do zawartości

Co nowego kupiliście?


szymonxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Pogrzebałem, pogrzebałem i ... wygrzebałem :D Takie oto perełki:

post-12-0-77732100-1390853321_thumb.jpg

 

Te pod spodem są starsze ode mnie ('70 i '71r) :D. Na wierzchu egzemplarz z 1976 roku. Mam na oku jeszcze 4 numery z 1970r, będzie trzeba powalczyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość ŁYSY0312

Jonasz, jaki kijek i kręcioł pod matcha sobie sprawiłeś? Ja dumam o czymś tak super delikatnym do max 10g. Co do spławików to zainwestuj w 3 modele cralusso i po kłopocie :P

A nawiązując do koszy, to fakt dobra rivka jest na całe życie oprócz podstawowych modeli na plastikowej ramie :P

Mój kosz jest z 2002 roku i będzie dalej służył. Chciałem sie przesiąść na D36 ale szkoda mi kasy.

A skoro o zakupach mowa, to sprawiłem sobie kolejną tyczkę garbolino, tym razem G895 z zapasowym topem 3-elementowym.

I choć jest sprawna to ma służyć jako dawca części lub zamiennik do G995.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jonasz, jaki kijek i kręcioł pod matcha sobie sprawiłeś? Ja dumam o czymś tak super delikatnym do max 10g.

 

Jako że zaczynam dopiero, to nie pakowałem się w koszta, wszystko że tak powiem "przy okazji". Kijek Drago Thytan Match 3,90 c.w. 2-15. Raczej delikatniejszy kijek. Kołowrotek to nieznanej produkcji, nie znanej firmy, ale spełniał dosłownie wszystkie kryteria, no poza tylnim hamulcem, ale za 110 zł. to rewelacja. 

Zamówiłem 3 spławiki 4, 6 i 8g. Wszystkie z cieńszą anteną, niż klasyczne wagglery. Teraz tylko proca została do kupienia, ale to jest od dawna upatrzone, koszt to 54 zł i musi poczekać na następny miesiąc, bo mnie inaczej z domu wyrzucą ;)

 

Jezioro też mam już wybrane na treningi, nie całe 10 km od domu i idealne pod odległościówkę :D Tylka ta zima :(

Edytowane przez wind
edycja linku
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość ŁYSY0312

Ten Dragonik jest ok, sam o nim myślałem. Co do kręcioła, to czytałem, że ludziska byli zadowoleni, jak za taką kasę. Proca za 54 zeta do pewnie Drennan, czy maverek z tym śmiesznym systemikiem do formowania równych kul? Mnie kusi kupić i wypróbować procę Sensasa z regulacją naciągu, bo zawsze na początku sezonu mam zbyt duży rozrzut :P i muszę mocno potrenować po zimie.

A zima, cóż, mnie też nie cieszy :angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie Drenanik, czy ma system formowania kul-to nie wiem. Ale jak ją wziąłem w sklepie do ręki, to od razu wiedziałem, że to jest to. Kumpel też ją ma i mówi, że warta nawet 80zł ;)

 

Co do kołowrotka, się okaże w bitwie, ale na sucho jest OK, Szybkie przełożenie, płynna praca, nic nie bije, podwójna korbka, szpula match-jeszcze jakby miał bardziej precyzyjny hamulec to ideał, ale tragedii nie ma. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość ŁYSY0312

Jeśli Drennan, to nie ma żadnych bajerów. Mam dwie proce tej firmy czerwoną i zieloną na różne odległości i są ok.

Co do kręcioła to moim ulubionym kołowrotkiem pod matcha jest tani stareńki Robinson Speed choć nie jest to model pod tą mtodę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cała zima jeszcze :( Zwlekałem z zamówieniem, bo zmieniałem całą zawartość kosza. Wszystkie spławiki, drabinki, zestawy....WSZYSTKO. Wolałem poczekać parę tyg. i mieć pewność, że to co zamówię, na 100% będzie to, co chce :)

Jak skończę pokaże wszystko, bez ściem :) Ale to trochę potrwa. 

 

Poza tym chce powiązać tyle haczyków, aby w sezonie tego już nie robić. A to będzie min. 400szt. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Dziś byłem zrobić nową legitymację i opłacić składki. Dosłownie trzy kroki od kas są drzwi do wędkarskiego, wszedłem, przywitałem się z właścicielem, pogadałem chwilkę i wyciągnął dla mnie pokrowiec dwukomorowy abym więcej nie musiał narzekać, że wszystkie wędziska za kazdym razem targam. Pokrowiec całkiem porządny z długą kieszenią na podpórki i dwoma kieszeniami na sprzęt ale to tylko pokrowiec i nie zrobię zdjęcia. :) Szaleństwo kosztowało mnie 70zł.

Konkretnie taki. Zdjęcie ze strony producenta.

 

Jak napisalem ten post to zadałem sobie pytanie, czy zapłaciłem normalnie, drożej, a może taniej. Pogrzebałem w necie i mały szok. No niemal taki sam tylko ma napis Dragon. Długość ta sama 165cm. Teraz sam nie wiem co może być nie tak. Sprawdziłem suwaki, nie są YTT lecz Adidas ale pewnie i tak wyrób małych żółtych raczek. :) Niemniej róznica w cenie mnie mocno podbudowała, znaczy nadal mnie szef sklepu lubi. :D 

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja przerabiałem rożne ,Jaxon,Salix alba....(też by fajny) ale dopiero jak zorganizowałem sobie właśnie DRAGON to poznałem różnice,jakość i estetyka + funkcjonalność na najwyższym poziomie(kupiłem używany na allegroszu),będziesz mega zadowolony :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak go wziąłem do ręki to wiedziałem, że będę zadowolony. Jest wykonany łudząco podobnie do mojego trzykomorowego, który już swoje przeszedł a wygląda niemal jak nówka. :) Tak, estetyka to rzecz ważna ale funkcjonalność też jest ważna i właściwa kieszeń na podpórki i podbierak, to w efekcie nie poobijane wędziska. A trzykomorowy zostanie magazynem tak jak u poprzedniego właściciela, bo tamten kupiłem nówkę jako używany. :D Nie napiszę za ile ale mniej niż za ten nowy. :) 

A teraz już nie będę musiał ciągle wyciągać wędzisk jak jadę na kilka godzin. Dwie wędeczki, najpotrzebniejszy osprzet i wszystko lekkie w jednym ręku. :D Druga ręka standardowo musi być wolna na wiadro z zanętą. :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj jeszcze nie miałem potwierdzenia, jeszcze godzinę temu nie mialem :) teraz jedzie już do mnie namiot.

Notabene taki tylko 3os doradzam kupić Windowi. :) Nie jest ciężki ani skomplikowany a wygoda w ewentualną niepogodę nieodzowna. No i osobna sypialnia to gwarancja mniejszego upału w słońcu i komfortowego ciepełka przy załamaniu pogody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Okazji Święta kupiłem sobie żyłkę  Trabucco.

 

Używałem jej kiedyś przy surfcastingu, nie mam zastrzeżeń żeby zastosować ją w trollingu.

 

Plecionki mi się kończą a używając klipsów w połowach łatwo wyczepiają mi przynęty.

Grubsza żyłka powinna mi pomóc w tej sytuacji - sprawdzimy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja z okazji święta wydałem dziś 5 stów na prostowanie felg w swoim aucie, po to żeby nam się bardziej komfortowo i bezpiecznie jeździło na wspólne wypady wędkarskie:)

Edytowane przez Pawel
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


wydałem dziś 5 stów na prostowanie felg w swoim aucie

 

Jezusie, to na czym my jeździliśmy do tej pory :o

 

Z okazji kolejnego "święta" np Dnia Wagarowicza może kupię se dwa nowe opony do autka?

Ile kosztuje nas to wędkowanie? :D kosztowne święta co by nie powiedzieć ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...