Alexspin Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 (edytowane) Nie można uogólniać. Moja Pani w ubiegłym roku też wyrabiała kartę wędkarską w sklepie, ale niestety musiała zdać egzamin. Co prawda był to stosunkowo łatwy test i zaledwie kilkanaście pytań, ale był. Elton, widocznie w Twoim rejonie jest regułą brak uczciwości. Pewnie dla tego nie chwalisz się w profilu swoją lokalizacją, też nie chwaliłbym się... Edytowane 10 Lutego 2016 przez Alexspin
elton34 Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Wszystko chyba jasno napisałem... Nie mam z tym problemu, jestem z Mmz, 30 km od Warszawy
Docio Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 jako że karta wędkarska nie jest dokumentem rangi prawa jazdy chociażby to można ją po prostu nabyć w sklepie zoologicznym bez egzaminu, sprawdzałem to kiedyś nawet na wyjeździe, jak byłem na mazurach w Małopolsce czy północy kraju. Nie mam zamiaru zarzucać Ci kłamstwa, gdyż najprawdopodobniej taki był kontekst rozmowy. Jednak jeśli kupisz kartę wędkarską w sklepie wędkarskim to ja zwrócę Ci te 30zł, bo więcej na pewno nie kosztuje. Dlaczego taki chojny jestem? Ano dlatego, że jak wspomniałem kontekst taki był, czyli powiedziano Ci, że karta to nie problem bo wydadzą Ci lewe zaświadczenie o zdanym egzaminie i sami złożą dokumenty w starostwie lub wyślą Cię tam samego mówiąc, że to nie problem. Faktycznie problemem to nie jest ale karta osobowa, zdjęcia i opłata musi być wniesiona w starostwie. Wniosek z tego taki, że choć kontekst był jednoznaczny to wykorzystano Twoją zerową wiedzę z uzyskania tego dokumentu, i tu zgadza się drugie założenie - chodzi o kasę, a Ty, na podstawie tych ogólnych informacji wyciągnąłeś błędne wnioski, które tu radośnie zaprezentowałeś.
Ozet Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 elton 34 pisze: Nie twierdzę, że wszyscy to robią ale na sześć podejść tylko raz usłyszałem, że muszę zdać egzamin. Tylko raz usłyszałeś że musisz zdać egzamin, i było to zapewne za pierwszym razem. Jeżeli w kolejnych latach przy okazji opłacania składki/pozwoleń pytałeś czy musisz zdawać egzamin, to słusznie odpowiedział Ci skarbnik gdzieś tam: "przecież egzamin ma pan zdany". Jeżeli kartę wędkarską już posiadasz (biała,dwukartkowa), to nie musisz rokrocznie przy opłacaniu pozwoleń, pytać czy będziesz zdawał egzamin. Obojętnie czy będzie to na Mazurach, czy w Bieszczadach. Bo to trochę tak jakbyś przy okazji opłacania ubezpieczenia na auto, pytał czy musisz zdawać egzamin na prawo jazdy.
Jotes Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Idź w takim razie do byle jakiego sklepu wędkarskiego u siebie i ew. w okolicy i powiedz, że chcesz wyrobić kartę i kupić pozwolenie to sam się przekonasz. Nie muszę, bo od 42 lat posiadam stosowne uprawnienia do wędkowania.
elton34 Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Nie mam zamiaru zarzucać Ci kłamstwa, gdyż najprawdopodobniej taki był kontekst rozmowy. Jednak jeśli kupisz kartę wędkarską w sklepie wędkarskim to ja zwrócę Ci te 30zł, bo więcej na pewno nie kosztuje. Dlaczego taki chojny jestem? Ano dlatego, że jak wspomniałem kontekst taki był, czyli powiedziano Ci, że karta to nie problem bo wydadzą Ci lewe zaświadczenie o zdanym egzaminie i sami złożą dokumenty w starostwie lub wyślą Cię tam samego mówiąc, że to nie problem. Faktycznie problemem to nie jest ale karta osobowa, zdjęcia i opłata musi być wniesiona w starostwie. Wniosek z tego taki, że choć kontekst był jednoznaczny to wykorzystano Twoją zerową wiedzę z uzyskania tego dokumentu, i tu zgadza się drugie założenie - chodzi o kasę, a Ty, na podstawie tych ogólnych informacji wyciągnąłeś błędne wnioski, które tu radośnie zaprezentowałeś. Z całym szacunkiem ale czy ty mnie bierzesz za idiotę?? Doskonale wiem o co mi chodziło i sprzedawcom w sklepie i znam procedurę, w zależności od miejscowości sprawę można było załatwić od 2 godzin do 1 dnia i wszystko jest jak trzeba. Ciężko uwierzyć, że to jest takie proste a może sami takie wałki robicie stąd takie komentarze?? Najbardziej irytuje mnie to, że to przecież pierdoła, przeczytać trzy raz regulamin, pamiętać jakie są okresy i wymiary ochronne(ostatnio zapomniałem o szczupakach) i egzamin sam się zda a mimo to polak kombinator nie może sobie darować. Strach pomyśleć co się dzieje w tych związkach i na co wydają pieniądze z naszych składek... Ozet, nic waść nie skumałeś, przeczytaj to jeszcze raz i wyciągnij wnioski. I to chyba tyle, bo temat w sumie miał dotyczyć czego innego.
Docio Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 (edytowane) Nawet do głowy mi nie przyszło aby Cię osądzać. Jednak podtrzymuję tezę, że nie masz pojęcia o urzędowym obiegu dokumentów i jeśli ktoś nawet w ciągu trzech dni w starostwie taki dokument wyrobi, to zwróci na siebie uwagę i to dużą, a w dodatku nawet nie sugerujesz lecz twierdzisz, że to działanie ciągłe a nie jednorazowe. W dzisiejszych czasach takie zwracanie uwagi na siebie nie wróży nic dobrego, czyli wniosek nasuwa się sam, kolejny wniosek. Karta nie jest prawdziwa. A ta zrobiona w dwie godziny, to sam starosta musiałby chodzić z formularzami i odrywać urzędników od pracy jaką wykonują a jest ich kilku. Zaczynając od przyjmującego formularze porzez jego szefa zatwierdzającego prawidłowość dokumentów, następnie wciągnięcie w ewidencję, przeniesienie do archiwów i informatyk do wprowadzenia do ogólnokrajowego rejestru. Na końcu podpisuje Starosta lub uprawniony urzędnik i przekazuje do wydania. Taaaak, to zupełnie realne, że właściciel sklepu wędkarskiego wchodzi do starostwa a tam wszyscy rzucają aktualną pracę aby obrobić dokumenty na kartę wędkarską, po czym, już po dwóch godzinach można ją odebrać w sklepie. Hmmmm, jak to teraz przeczytałem dwa razy, to faktycznie, w Twoim pierwszym zdaniu poprzedniego postu może być ziarno prawdy. Aaaaa, zapomniałem o jeszcze jednym. Starosta to pełny luzak, który nie zwraca uwagi oraz konsekwencji wynikających z ustawy o rybactwie śródlądowym i nie zleca sprawdzenia, czy aby delikwent nie był karany z ustawy. No to jeszcze dochodzi ktoś z KRS, który "na telefon" sprawdza (bo musi wystarczyć dwie godziny). Formalne droga informatyczna sprawdzenia o niekaralności z ustawy strasznie się wydłuża, bo KRS zajmuje się taką ilością spraw i takiej wagi, że te o kartę wędkarską wydają się z lekka śmieszne. Edytowane 10 Lutego 2016 przez Docio
elton34 Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 (edytowane) Opanuj się chłopie, chyba nie wiesz w jakim kraju żyjesz do końca, jaka masz wujka, stryjka, matkę czy zięcia w odpowiednim miejscu to wszystko załatwisz a akurat karat wędkarka to pierdoła. Zapomniałem dodać, że potrzebne było zdjęcie jedno do karty i jedno do legitymacji. Kto Ci powiedział że KRS sprawdza delikwenta przed wydaniem karty, co za bzdury opowiadasz ?? Ja po egzaminie zdanym po południu odebrałem kwity rano następnego dnia więc na prawdę nie zarzucaj mi kłamstw i krętactwa bo nie po to o tym piszę, żeby potem czytać takie wypociny, nie wierzysz, ok twoja sprawa, mnie to średnio interesuje, nie znam Cię i nie muszę robić wrażenia, odniosłem się do artykułu, który sam wkleiłeś twierdząc, że nie jest to marginalny przypadek. Edytowane 10 Lutego 2016 przez elton34
Docio Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Wiem w jakim kraju żyję i bardzo możliwe, że lepiej od Ciebie. Wujek, ciotka czy inna rodzina gotowa jest zrobić taki jednorazowy numer ale nikt nie narazi swojego spokojnego etatu dla "idei" lub kilku złotych przy działaniu ciągłym. Nie zarzuciłem Ci ani kłamstwa, ani krętactwa. Odniosłem się do autentyczności dokumentów zrobionych w dwie godziny. Starostwo musi sprawdzać w KRS gdyż do tego obliguje je ustawa o rybactwie śródlądowym. Wklejony przeze mnie link został opatrzony komentarzem ale zupełnie innym i dotyczący zupełnie innego zachowania wynikającycm z samej informacji a nie dopełnionej treści. Zadziwia mnie jednak fakt z jaką energią bronisz tezy ogólnej na podstawie własnych doświadczeń. W innych postach użytkownicy piszą o różnych rzeczach i przedłużonym czekaniu. Tamtych wiele postów jest w jawnej sprzeczności z tym co piszesz, więc można by się pokusić o jakieś inne wnioski ale się powstrzymam z wyciąganiem wujków, ciotek i reszty rodziny, choć podobno zięć to rzecz nabyta a nie rodzina.
Jotes Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Najbardziej irytuje mnie to, że to przecież pierdoła, przeczytać trzy raz regulamin, pamiętać jakie są okresy i wymiary ochronne(ostatnio zapomniałem o szczupakach) i egzamin sam się zda a mimo to polak kombinator nie może sobie darować. Szanowny - Wielce Szanowny Kolego klikaczu internetowy. Na egzaminie na kartę wędkarską nie mają PRAWA być zadawane pytania z regulaminu APR. Mnóstwo wiedzy przed Tobą do odkrycia. Pisałem niedawno o tym samym w innym temacie, więc powtarzać się nie będę. Ta wiedza dotyczy też tego, jak prawidłowo można wyrobić sobie Kartę Wędkarską i kto jest do tego uprawniony (wyłącznie!). To o czym pisałeś wyżej, to zwyczajne łamanie prawa, bo... tacy są niektórzy Polacy. Ot, i wszycho w temacie!
elton34 Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 Wiem, co chcesz powiedzieć, że po znajomości ja sobie załatwiłem albo mogę tylko nie rozumiem skąd takie wnioski?? Nie mam w zwyczaju pisać o rzeczach, o których nie mam pojęcia lub nie sprawdziłem na własnej skórze. A to sprawdziłem i wiem, że jest banalne porostu i otwarcie przyznaje, że tego nie pochwalam. I na koniec już tego temat mogę tylko dodać, że kilka razy w roku ktoś mi proponuję załatwienie czegoś za pieniądze i strasznie mnie to w...a ale czy to nie okazja czyni złodzieja??
Jotes Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 ale czy to nie okazja czyni złodzieja?? Złodziej, jest złodziejem, bez względu na okazje. Uczciwy nie kradnie, więc nie może być złodziejem. Ja temat kończę z humorem.
wind Napisano 10 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 10 Lutego 2016 kilka razy w roku ktoś mi proponuję załatwienie czegoś za pieniądze wiesz co powinieneś zrobić w takie sytuacji, i co się może zdarzyć jeśli nic nie zrobisz??
elton34 Napisano 11 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 11 Lutego 2016 Złodziej, jest złodziejem, bez względu na okazje. Uczciwy nie kradnie, więc nie może być złodziejem. Ja temat kończę z humorem. Ziarno prawdy w tym jest ale mi chodziło raczej o to, że w dużej mierze do nadużyć przyczyniają się kiepskie przepisy i brak nadzoru. wiesz co powinieneś zrobić w takie sytuacji, i co się może zdarzyć jeśli nic nie zrobisz?? Każda sytuacja jest inna i wymaga odmiennego traktowania, nikt otwarcie nie powie co może dla Ciebie zrobić jak Cię nie zna, co najwyżej sugeruje obranie innej drogi. Ja z kolei nie będę tęgo wątku maglował bo nie od tego się zaczęła się dyskusja, teraz z resztą wątek jest w innym dziale więc na tym poprzestańmy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się