Skocz do zawartości

Moje muchy


marckus
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

O, to, to. :) Do dziś, mimo technologii kosmicznej, zaawansowanej aerodynamiki, sztucznych i węglowych włókien, inżynierów i magistrów przy cyfrowych obrabiarkach, rynek funduje grunciarzom ciężarki "od czapy". Domowe odlewy z łyżki nie boją się żadnego nurtu. A jeśli ktoś myśli, ze ciężarki samolotowe też mają takie właściwości, to delikatnie wyprowadzam go z błędu. :) 

Twórczość wędkarska nie zna granic. Widać to po sztucznych przynętach i spławikach. Fakt, że zapewne tylko połowa (a może mniej) rozumie dlaczego jest taki wybór, ale jednak jest a co więcej, wciąż powstają nowe wzory, które mają oszukać naturę.

 

Ja tam życzę Marcusowi aby ukręcił taką muchę jakiej jeszcze nikt nie widział, żeby złowił na nią jakiegoś rekorda albo była tak skuteczna, że sam się do niego zgłoszę o napisanie artykułu. :) Wtedy ci wszyscy "kopiści" do ideału będą mieli coś do przemyślenia. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tam życzę Marcusowi aby ukręcił taką muchę jakiej jeszcze nikt nie widział, żeby złowił na nią jakiegoś rekorda albo była tak skuteczna, że sam się do niego zgłoszę o napisanie artykułu. Wtedy ci wszyscy "kopiści" do ideału będą mieli coś do przemyślenia.  

 

Dziękować Docio :D  :cheers:

 

Adrian, coraz bardziej dochodzę do przekonania, że wreszcie na tym Forum pojawił się WYSOKIEJ KLASY SPECJALISTA WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH I METODACH WĘDKARSTWA...

 

Alek, ja jestem pod wrażeniem nie wiem jak Ty :D

Edytowane przez marckus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

(...)

Alek, ja jestem pod wrażeniem nie wiem jak Ty :D

A ja nie wiem, bo się zupełnie na tym nie znam. Dla mnie muszkarstwo jest wiedzą tajemną. Mi się bardzo Twoje muchy podobają, ale jeśli "Guru" miał zastrzeżenia, to pewnie powinieneś je wziąć pod uwagę ;):D :D :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


A ja nie wiem, bo się zupełnie na tym nie znam. Dla mnie muszkarstwo jest wiedzą tajemną.

 

Wiesz chodziło mi, że na wszystkim się zna :D

 


Mi się bardzo Twoje muchy podobają,

Dziękować  :cheers:


ale jeśli "Guru" miał zastrzeżenia, to pewnie powinieneś je wziąć pod uwagę

 

Właśnie je wdrażam w życie :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin, miałeś wątpliwości? Jak "Guru" to musi się znać na wszystkim... :P

 

Zastanawia mnie tylko, czemu zadał cały szereg pytań w innych tematach, a jednocześnie w innych właśnie w tym samym zakresie autorytatywnie doradzał... ;)

 

Już byli tu na Forum tacy, zastanawia mnie czy to przypadkiem nie jakaś reinkarnacja... ;)

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marckus,muszka śliczna, może nawet cudna. Taka zwiewna i subtelna. :) (Jak widać moja ocena powyższej muchy, jest merytoryczna, na miarę posiadanej przeze mnie wiedzy w temacie. ;):) )

Zbyszku, dzięki wielkie. Mistrzem nie jestem. ale dzięki Twoim słowom, motywuje mnie to, żeby wrzucić kolejne muszki. Dziękuję :)

 

 

Hmmmm, kojarzy mi się z Jętką.

 

Jest to forma larwy chruścika, tuż przed przeobrażeniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin, domyślam się że jest to imitacja larwy ochotki? Podoba mi się oczywiście, jak prawie wszystkie wcześniejsze (poza jedną taką "nieuczesaną"). ;) Jednak żebym nie musiał się domyślać jakiego "stwora" przedstawia foto, prosiłbym w przyszłości o choć jedno zdanie komentarza. Dla przykładu: "Nimfa - ochotka, wykonana na haku nr14. Napiszcie czy się wam podoba i dlaczego tak bardzo". ;):)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Marcin, domyślam się że jest to imitacja larwy ochotki?

 

Tak Zbyszku imitacja ochotki, zgadałeś :D

 


Podoba mi się oczywiście, jak prawie wszystkie wcześniejsze (poza jedną taką "nieuczesaną").

 

Dziękować :D  :cheers:

 


Jednak żebym nie musiał się domyślać jakiego "stwora" przedstawia foto, prosiłbym w przyszłości o choć jedno zdanie komentarza.

 

Nie ma problemu, mówisz i masz :) Przy następnej pojawią się podpisy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jak napisałeś o tych kleniach Zbyszek przypomniało mi się Oczko w Zegrzu i wielkie, wredne tołpygi które " łaziły " po całej wodzie jak torpedy pospołu z boleniami i nigdy nikomu nie udało się złowić tych ryb oprócz jednego wędkarza, który przy nas ( razem z Marcinem D ) zaciął jedną tołpygę tak na oko z 35-40 kilo na bardzo delikatny sprzęt i te rybsko woziło go z pontonikiem po całej wodzie. Na końcu z tej racji, że miałem słusznych rozmiarów podbierak dopłynął do nas i jakoś udało się ją podebrać. Po krótkiej sesji bez ważenia odpłynęła do swojego domku czym wędkarz zdobył nasze uznanie i szacunek.

 

A jeśli chodzi o muchy - też wolę kolorowe, bo kulki są kolorowe  :rolleyes:

JK

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...