Jump to content
Sebix

Łowienie suma na no kill

Recommended Posts

Mam pytanie czy jest ktoś z okolic Rzeszowa i wie czy mogę na Lipie nr1 łowić na trupka suma jest to łowisko no kill

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to woda PZW. Jeśli masz zezwolenie to możesz w nim przeczytać "Obowiązujące zasady'" na tym łowisku. Nie ma tam nic na temat ograniczeń dotyczących używania przynęt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, ryukon1975 napisał:

Jest to woda PZW. Jeśli masz zezwolenie to możesz w nim przeczytać "Obowiązujące zasady'" na tym łowisku. Nie ma tam nic na temat ograniczeń dotyczących używania przynęt. 

Niby racja ale... Biorąc pod uwagę przepis, że ryba żywa czy martwa przeznaczona na przynętę musi być wzięta z łowiska w którym ma być użyta to trochę przepisy się wykluczają. Skąd wziąć trupka skoro kupić nie można a z tego łowiska zabić też nie skoro jest no kill?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe PZW. Ja bym lowil i miał to gdzieś. Do rozstrzygania sporu jest sąd i nie mam tu na myśli składającego się z "kolegów" z związku. :)

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywistym chyba jest że no kill i zakaz używania ryb spoza łowiska na przynętę wykluczają połów na trupka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na temat tego "przepisu" i jego interpretacji napisano w internecie i nie tylko tyle że można by wydać pracę wielkości dwudziestocztero tomowej encyklopedii. Więc już nic do dodania nie mam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Biorąc pod uwagę przepis, że ryba żywa czy martwa przeznaczona na przynętę

Wskaż miejsce w RAPR PZW gdzie jest mowa o rybie martwej przeznaczonej na przynętę. Już to kiedyś rozpatrywaliśmy na forum przy mrożonym trupku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Docio napisał:

Wskaż miejsce w RAPR PZW gdzie jest mowa o rybie martwej przeznaczonej na przynętę. Już to kiedyś rozpatrywaliśmy na forum przy mrożonym trupku.

Zdaję sobie sprawę z tego, że regulaminy teraz w każdym okręgu są ustalane indywidualnie i być może gdzieś zapis ten różni się. U mnie taj jak i we wszystkich okręgach które sprawdzałem przepis ten pozostał bez zmian i brzmi

3.10. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w pojemniku zapewniającym ich dobrostan lub w siatce jak w pkt 3.5.

Oczywiście ryba to ryba. Martwa, zywa czy jej połówka to nadal ryba. Wiem, że przepis ugodził zwłaszcza w mięsiarzy i szukają wymówki aby ten przepis obejść. Dlatego po wprowadzeniu przepisu PZW szybko rozwiała wątpliwości odpowiadając na pytania wędkarzy. Odpowiedzi udzielił ówczesny rzecznik prasowy PZW a pytanie i odpowiedź można znaleźć w internecie, tu wkleję dla zainteresowanych

"List z zapytaniem do ZG PZW napisał Mariusz Gut
Pytanie:
rozdział IV pkt 3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z
których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby
przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce
jak w pkt 3.5
Przepis ten budzi wiele kontrowersji i interpretacji wśród wędkarzy. W związku z powyższym proszę o
interpretację.
- czy dotyczy to również ryb martwych ( w okresie jesiennym często łowi się na tzw. mrożonki -
wcześniej złowione i zamrożone), czy muszą one pochodzić z wody w której są używane
- co kryje się pod określeniem wód z których zostały pozyskane (czy jest to obwód, dane łowisko, rzeka
itp.
- czy ryby przeznaczone na żywca muszą być wpisane do rejestru,
Przypadek:
złowione ryby (płoć) wpisuję do rejestru, zabieram do domu, przechowuję w stanie żywym w oczku
wodnym np. 2 miesiące , przywożę nad łowisko i łowię wykorzystując je jako żywiec,
żywce te daję również koledze ( brak u niego wpisu odnośnie pozyskania płoci w danym łowisku).
Proszę o interpretacje powyższego przypadku.
..........................................................................
Odpowiedź
Szanowny Kolego
Proszę powiedzieć tym wędkarzom, że czytanie przepisów to nie jest to samo co oglądanie kolorowych
obrazków w ciekawych pismach. Tak więc sprawa wygląda, tak, jak jest opisana w tych przepisach
RAPR, które są wprost cytatem z Ustawy o rybactwie śródlądowym.
ad. 1. Tak dotyczy to również ryb martwych, przepis bowiem mówi o rybach przeznaczonych na
przynętę, a nie o rybach żywych lub martwych. O rybach żywych przeznaczonych na przynętę przepis
ten (RAPR 3.11) stwierdza tylko, że można je przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce, jak w
pkt. 3,5. Tak więc także to co Kolega nazywa mrożonkami musi pochodzić z wód, w których zostały
pozyskane.
 
ad. 2. pojęcie wód oznacza teren objęty granicami obwodu rybackiego. Jeśli jest nim jezioro to z tego
właśnie jeziora, jeśli rzeka to oznacza, że z danej rzeki wraz z jej obwodem rybackim. Wynika to z faktu,
że gospodarkę rybacką, której zasady określa operat rybacki, prowadzi się w określonym obwodzie
rybackim. Wprowadzanie tam gatunków obcych dla tego obwodu lub pochodzących z innych obwodów
może tę gospodarkę zaburzyć.
 
ad 3. Ryby przeznaczone na przynętę nie muszą być wpisywane do rejestru bowiem są one złowione
tylko ,,tymczasowo'', z przeznaczeniem do ponownego wykorzystania już jako przynęta. Do rejestru, jak
sama nazwa wskazuje, wpisujemy połowy, a więc te ryby, które stały się pożytkami z danej wody i
zostały złowione po to by je zabrać, wycofać z wody. Rejestr służy do oceny ubytków w rybostanie danej
wody (obwodu rybackiego), a także efektów presji wędkarskiej oraz struktury rybostanu, a więc zebrania
informacji ważnych z punktu widzenia gospodarki rybackiej w danym obwodzie rybackim.
 
Tak więc, zgodnie z przytoczoną wyżej interpretacją postępowanie przytoczone, jako przypadek jest
niewłaściwe, bowiem ryby zabrane do domu, nawet jako jeszcze żywe stały się już pożytkiem i tym
samym zostały wycofane z rybostanu danej wody. W trakcie pobytu w innej wodzie były poddane jej
oddziaływaniu, np. chorobom w niej zawartej, i teraz po ponownym wprowadzeniu do wody mogą stać
się rozsadnikiem patogenów.
Jeśli zaś chodzi o przekazanie tych ryb koledze, to nie jest to możliwe, ze względu na przepis RAPR 3.4,
który zabrania wędkarzom rozdawania złowionych ryb na terenie łowiska. Wędkarz pozyskuje ryby w
trakcie swojego połowu, bo na to uzyskał zezwolenie od rybackiego użytkownika wód, traktuje te ryby
zgodnie z ich przeznaczeniem i po zakończeniu połowu wpisuje do rejestru, by przekazać rybackiemu
użytkownikowi wód informację niezbędną do prowadzenia dokumentacji rybackiej w danym obwodzie
rybackim.
 
Antoni Kustusz
rzecznik prasowy ZG PZW

 

Wiem, że Ciebie nie przekona nawet odpowiedź rzecznika prasowego instytucji która ten regulamin wprowadziła ale piszę to by choć jedną osobę od mandatu uchronić, lub choć jedną rybę od choroby, ktora może byc rozprzestrzeniona przez ryby z własnych sadzawek pełne tasiemców i innego syfu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się składa, że Antoniego znam osobiście, więc przekonywać mnie do jego autorytetu nie trzeba. Jakakolwiek zasada połowu nie powinna tworzyć wątpliwości a ta jest jak najbardziej dwuznaczna. Wyjaśnienie też nie jest jednoznaczne gdyż:

- złowiona ryba na przynętę jest rybą o ile jest żywą i nie trzeba jej wprowadzać do rejestru oraz można przechowywać ją w sadzyku.

- wprowadzenie do wody martwej ryby zakłóca gospodarkę rybacką. I to jest prawdziwe kuriozum. Karma dla ryb drapieżnych zakłóca gospodarkę rybacką. No to zanęty dla ryb spokojnego żeru też zakłócają tę gospodarkę. A dalej pisze, że dotyczy to wszelkich ryb z obwodu rybackiego, rzeki i jezior w obwodzie. No ludzie, przecież rybostan jeziora może być diametralnie różny od rybostanu rzeki i w tym momencie do jeziora mogą trafić jazgarze a do rzeki wszelkiej maści bastardy lub czyste gatunkowo wzdręgi. O chorobach wód stojących całkowicie obcych wodom płynącym nawet nie wspominam. No i kuriozum. Czy filet nagle zostaje pozbawiony patogenów, o których mowa w wyjaśnieniu. Filet, czyli część ryby jest przynętą a nie rybą.

Jestem daleki od teorii spiskowych ale mam dziwne przeczucie, że ktoś wysmarował ten stek bzdur i kazał Antoniemu podpisać. Dość sporo pracy poświęciliśmy nad niwelacją możliwych do zmiany wątpliwych zapisów i po trafieniu do władnych zniknęły. Komuś jest to na rękę aby były wątpliwości i tak zapewne zostanie.

No dobra, do sedna i wcale nie chodzi o mięso tylko o logikę.

Wędkarz w obwodzie łowi rybę, która nie podlega ograniczeniom wynikających z przepisów. Łowisko no kill, więc teoretycznie musi ją wypuścić. Teoretycznie, gdyż co dzieje się z prawem zaklasyfikowania jej jako przynęty jako żywej ryby, martwej lub jej części, czyli fileta. Jeśli w zasadach połowu nie ma wyraźnie napisane iż w obwodzie jest zakaz połowu z użyciem żywej, martwej lub jej części ryby, to znaczy, że ktoś po nocy obudził się, pomyślał, ze jego sen to prawda i z porannym pierdem wypuścił ograniczenie na łowisko jako no kill, odbierając bez podstaw prawo wyboru wędkarzowi. Gdyby to było w zasadach połowu, to zgoda. Każdy ma możliwość zapoznać się i się z nimi zgodzić lub nie.

A tak w ogóle to punkty 3.7, 3.10 i 3.11 są powiązane i dotyczą żywych ryb, gdyż to im są one poświęcone a nie przynęcie, czyli trupkowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz błędne założenie że ryba martwa to nie ryba. Z resztą sam A. Kustusz pisał że punkt 3.11 dotyczy wszystkich ryb nie tylko żywych. Wyobraźmy sobie na chwilę że masz rację i martwa ryba to już nie ryba. Idę wtedy na ryby, łowię 50 sumów. Wszystkie zabijam. Przychodzi straż rybacka, sprawdza połów i mi gratuluję odchodzac dalej. Wolno mi bo przecież martwe sumy to nie ryby a w regulaminie jest zakaz zabierania ryb a nie mięsa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Masz błędne założenie że ryba martwa to nie ryba

Nic takiego nie napisałem. Naginasz lub wręcz przeinaczasz aby wyszło na Twoje. Ryba złowiona na przynętę, i to wyróżnia RAPR PZW, żywa może być przechowywana w sadzyku a martwa gdzie wędkarz chce. Kluczem jest słowo przynęta. Celowy połów ryby na przynętę, która nie podlega żadnym ograniczeniom.

Wymienione sumy podlegają limitom i nawet jeśli będą martwe, to wpierw były żywe i numer nie przejdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie numer nie przejdzie bo wpierw były żywe. Tak samo jest z trupkami. Też kiedyś były żywe. Jeśli żyły w innym łowisku nie mogą być użyte na przynętę. Reasumujac na łowisku typu no kill nie można łowić na trupa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale czytasz to co piszesz? Pytam, tak z ciekawości, bo co i raz ciekawsze rzeczy. Jak nie mogą być z innego łowiska? Mogą i to jak najbardziej, ważne aby były z jednego obwodu. Tak jest napisane w tym co cytowałeś. Przy mniejszych rzekach obwody są naprawdę przedziwne i nie zaskakuje jak do jakiejś rzeki podpięte jest jezioro całkowicie bezodpływowe ani bez dopływu. Mnóstwo rzek na swojej drodze ma jeziora przepływowe a to diametralnie różne środowisko.

Szkoda czasu na tłumaczenie, nie masz pojęcia o czym piszesz.

Do autora wątku.

Kolego napisz do Okręgu zapytanie o zasady połowu w tej gliniance, bo w innej no kill Staw Browarny jest jasno ujęty zakaz.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście pisząc łowisko miałem na myśli obwód a nie stanowisko. Skrót myślowy który mógł wprowadzić w błąd. Dzięki za zwrócenie uwagi. Co do słów szkoda czasu na tłumaczenie to masz rację. Jak ktoś w martwej rybie nie widzi ryby to rzeczywiście szkoda czasu na tłumaczenie. Myślę, że dla chcących pojąć temat a nie szukających dziury w całym słowa Antoniego Kustusza będą wystarczającym wyjaśnieniem czy martwa ryba może pochodzić z innego wody. Na tym kończę dyskusje z Tobą

Edited by wędkarstwo z pasją

Share this post


Link to post
Share on other sites

W martwej rybie jak najbardziej widzę rybę o ile nie została celowo złowione na przynętę, co uwzględnia RAPR PZW, gdyż wtedy jest przynętą zwierzęcą żywą, martwą, lub jej częścią. To proste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Docio napisał:

W martwej rybie jak najbardziej widzę rybę o ile nie została celowo złowione na przynętę, co uwzględnia RAPR PZW, gdyż wtedy jest przynętą zwierzęcą żywą, martwą, lub jej częścią. To proste.

Ha haha to teraz ty będziesz decydował kiedy ryba jest ryba a kiedy nie. Złowię 10 sandaczy i strażnikowi powiem że dwa sandacze wpisałem do rejestru bo zamierzam je zabrać i są to ryby. Reszta to przynęty zwierzęce a nie ryby a jutro będę na ich części łowił. Litości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak się składa, że RAPR PZW przewiduje iż to wędkarz decyduje, czy złowiona ryba jest rybą i wpisywana jest w rejestr, czy też przynętą i w rejestr nie jest wpisywana. Zapominasz ciągle, że nim ryba stanie się przynętą obowiązują ograniczenia związane z wymiarem i okresem ochronnym oraz limit ilościowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, spokojnie. Dyskusja akademicka o wyższości świąt Bożego narodzenia nad świętami Wielkiejnocy. Przekonuje mnie prosta wypowiedź:

W dniu ‎01‎.‎06‎.‎2020 o 21:33, zwykły michał napisał:

Oczywistym chyba jest że no kill i zakaz używania ryb spoza łowiska na przynętę wykluczają połów na trupka.

Zawsze można spróbować wyrozumiałości przedstawiciela PSR i jego chęci zrozumienia naszej racji, ale czy warto?;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×