Skocz do zawartości

Gruntowe 2021


wind
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś powtórka nad Łapinem.

IMG_20210724_072935.jpg

IMG_20210724_072939.jpg

Tyma razem ja pierwszy odnotowałem leszczyka,

IMG_20210724_072141.jpg

niestety było to mój jedyny tego dnia. Trafiłem jeszcze parę płotek. Paweł miał dwa nieco większe leszczyki.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie ostatnio się kiepsko porobiło. Prześladuje mnie klątwa wąsatego bo za każdym razem od dwóch sezonów jedną wędkę mam przygotowaną na suma, ale nic nie mogę złowić poza kijankami 30-40cm. 

W niedzielę byłem nad rzeką Wartą na odcinku Koło-Konin. Ten odcinek rzeki jest zupełnie inny od odcinka za tamą w Jeziorsku. Blisko tamy króluje leszcz i karp, natomiast od Koła rzeka jest już bardziej zróżnicowana i częstym przyłowem są krąpie, płocie i okonie. Dno jest bardzo zapiaszczone, z małymi dołkami, da się tam trafić na krótkie rynny o głębokości ok 3m zaraz za starymi główkami ale bez większych zróżnicowań dna.  Złowiłem kilka sztuk krąpia, jednego okonia i jedną płoć, ale suma jak nie było tak nie ma...

1628236251877.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszczę Ci sumów :) W Anglii to gatunek inwazyjny i byłaby wielka afera gdyby ktoś złowił. Za moich czasów nie było w pobliżu a teraz ludzie łowią w zbiorniku zaporowym. Kiedy tam mieszkałem to kończyli budować tamę:(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Albo zanęta niesamowicie aromatyczna, albo w rejonie bida z pożywieniem dla zwierzaków. Pamiętam jak dobrze ponad 10 lat temu na osiedle, z nad Wisły, zaczęły przychodzić lisy. Ciekawe skąd przywędrowały, bo ten pasek zieleni między wałem z ulicą a wodą to nieco więcej od trawnika ale migracja zwierzaków była faktem i eko patrol cały czas patrolował okolicę. Zaraz po nich pojawiły się jeże i "bliski" kontakt z ich kolcami zaliczył mój psiak. W ten sposób dowiedziałem się o nich. :) 

A co do migracji zwierzaków to ten wąski pasek zieleni pomiędzy miastem a rzeką jest nad wyraz bogaty w zwierzaki i bynajmniej nie chodzi mi tu o ptaki. O lisach i jeżach już pisałem. Na wprost okien, na jednej z wysp bobry założyły żeremia i trwały przez kilka lat dopóki nie pojawili się "ulepszacze środowiska", wycięli wiklinę a żeremia zrównali z gruntem. W Porcie Praskim przez kilka lat obserwowałem rodzinę norek, która swoje gniazdo założyła naprzeciwko mojego ulubionego stanowiska. Co kilka lat słychać o sarnach w okolicy mostu Poniatowskiego i Łazienkowskiego a na wysokości Tarchomina, nie dalej jak w zeszłym roku gonili łosia. Również, chyba co roku, jest jakaś akcja z łosiami na Bemowie lub Bielanach ale tu raczej stawiałbym na normalne spacery zwierzaków, których naturalną ostoją jest Kampinos.

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
W dniu 19.09.2021 o 10:59, jungu napisał:

Wczoraj tylko jemu smakowała moja zanęta.

 

Mi kiedys lisek podp****ł skarpete grochu, oczyma wyobrazni widziałem go rozplaszczonego na dzwonnicy pobliskiego koscioła :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • hege odpiął i zamknął ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...