Jump to content

Gruntowe 2021


wind
 Share

Recommended Posts

  • wind pinned this topic

Wartburg...trochę mnie sprowokowaleś swoim wpisem więc zamiast spławika był feederek na mieście.Ranek dość chłodny blisko zera,potem już cieplej bo blisko 1stopnia.Kilak brań było ale co to za brania,raptem klkniecie i nic wiecej.Wydłużyłem przypon na jednej z wędek do ok 70 cm i po kilku minutach okonek,potem leszczyk i znowu okonek.I jeszcze kilka brań ale pustych.Popełniłem jednak bład z zanętą - za bardzo przmoczyłem - niestety nie jest tak ciepło by się mocniej wchłonęła.Za tydzień już chyba spławik i rzeczka.Zasadniczo wole urok łowienia poza miastem :)

 

IMG_20210110_113342.jpg

IMG_20210110_112345.jpg

IMG_20210110_104138.jpg

IMG_20210110_083825.jpg

Edited by mopsik
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
W dniu 1.05.2021 o 01:54, Docio napisał:

A ognisko gdzie?

Przyjdzie czas, jak wspomniałem badanie wody, zasadniczo przyjechałem ciężarkiem postukać to i przycupnołem na chwile, a tej porze roku za jakieś poważne łowienie to się jeszcze nie zabieram.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj tj w niedzielę dla odmiany wyskoczyłem nad Wisełkę.Niestety nurt dość szybki i woda średnio wysoka co utrudniało.Koszyki 70gr przesuwało po dnie a nie miałem większych po tamtym sezonie :) Dojazd też dość ciężki ,trochę błota po sobotnich deszczach .

Co do połowu.Kilak krąpików ,5-6 cert w wymiarze i cała masa narybku certowego tj takich rybek 10cm.Dorosłe nei zdążyły dojść do robaków :).Pórbowałem na rosówkę  - to samo - natychmiast branie.

Rybki trzymane w siatce do foci i wypuszczone.

 

IMG_20210509_060329.jpg

IMG_20210509_060335.jpg

IMG_20210509_131123.jpg

IMG_20210509_131236.jpg

IMG_20210509_131251.jpg

Link to comment
Share on other sites

Hej.Wczoraj powtórka z Wisły,tym razem po drugiej stronie mostu czyli jakieś 500 m dalej niż tydzien temu. Z główki bo na prostej nie dałoby się łowić bez koszyków 100gr.

Z samego rana pusto-bez brań - rzucałem prosto w nurt.Po ok godzinie na próbę w klatkę na granicy nurtu i spokojnej wody.Branie natychmiastowe.

I tak do ok 13 - miałem jakieś 20 cert ,kilka krąpików.

IMG_20210516_052451.jpg

IMG_20210516_132617.jpg

IMG_20210516_132647.jpg

Edited by mopsik
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Ostatnio kilka razy odwiedziłem rzekę Wartę w okolicy Skęczniewa na odcinku Konińskim.

Ogólnie rybka ram się ruszyła. Byłem na trzech posiadówkach od godziny  20.00 do 2.00.

Za pierwszym razem złowiłem cztery leszcze ok 0,7kg/szt, za drugim razem złowiłem trzy leszcze ok 0,7-1kg, jednego karpia ok 3-3,5kg i kilka karasi. Miałem też nieudany hol większego karpia (ok 5kg) który dał sporo emocji, ale na koniec zrobił odjazd pod prąd, wplątał się w drugą wędkę i przy próbie przełożenia wędki strzelił przypon (0,16).  Kolejnej nocki złowiłem 7 bardzo ładnych leszczy, prawie każdy podchodził pod kilogram. Miałem też dwa przypadki strzelenia przyponu przy zacinaniu. Wydaje mi się że te przypony co 2-3 ryby raczej trzeba wymieniać bo szkoda tracić ryby. 

Wszystkie ryby złowiłem na jedną wędkę, bo na drugiej na zmianę zakładałem rosówki i wątrobę drobiową, ale na tej wędce nic się nie działo poza drobnymi skubnięciami. 

Miałem również ciekawe porównanie odnośnie miejsca i przynęty. Łowiłem tylko i wyłącznie na białe robaki, sąsiad kilkanaście metrów dalej łowił na kukurydzę, a kolejni sąsiedzi łowili na białe robaki i kukurydzę.  Pierwszy nie miał przez wieczór ani jednego brania, a kolejni na cztery wędki złowili tylko trzy leszcze.

Okazało się że trafiłem najlepszą miejscówkę - głębsza, krótka rynna na środku rzeki, sąsiad łowił przed powalonym drzewem, a ostatni łowili w silniejszym nurcie na odcinku z podobną głębokością w całym korycie.

Wszystkie wyjazdy bardzo pozytywnie spowodowały uśmiech na zaspanej twarzy wracającej do domu.

233.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wczorajsza posiadówka. W sumie rybki brały od 22.00 do 00.00 i znów tylko na jedną wędkę. Złowiłem w sumie 13 leszczy od 0.7 do 1.2kg. Łącznie ponad 10kg. 

IMG_20210612_004303.jpg

IMG_20210612_004358.jpg

Link to comment
Share on other sites

Sobota (12.06.2026) łowisko Pacyfik. Nie używałem koszyczków zanętowych tylko podajników od metody (tak przełamałem się)

Pellet ochotka . Na jednej wędce pellet rybny 8mm haczyk 10 na włosie  . Na drugiej dumbels pop-up 10-8 mm krab-halibut. zamocowany jak na zdjęciu poniżej haczyk również 10 i bezzadziorowy. Rezultatem był 1 karp 2 spięcia 1 wychaczenie  i raz karpia próbowałem holować wierzchem i haczyk mały to oczywiście się wyrwał (wstyd ) i mam nowe powiedzenie  ''jak ktoś się spieszy to obrywa podajnikiem od metody w twarz''

I tu złamałem kolejną modę na na to że aromat zanęty i przynęty musi być taki sam. Wystarczy że jest podobny. 

 20210614_215419.thumb.jpg.cbf58203c0d4043fe47444dd9c3da22a.jpg

20210612_135737.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jak z dojazdem na miejscówkę ?Kilka lat temu był problem,mowie tu o stronie na której łowiliscie.Najlepsze brania są bliżej ujścia ale tam nie ma jak podjechać autem żeby nie tachać tobołów :)

Edited by mopsik
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...