RBTS Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 Wystarczy spełnić przesłanki Art. 7.4. ustawy o RŚ. Z mocy w/w ustawy do chowu, hodowli lub połowu ryb uprawniony jest m. inn. właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi. https://www.prawo.pl/biznes/obowiazek-posiadania-karty-rybackiej-nie-dotyczy-osob-wedkujacych-na-prywatnym-stawie,165585.html Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 6 godzin temu, RBTS napisał: Wystarczy spełnić przesłanki Art. 7.4. ustawy o RŚ. Z mocy w/w ustawy do chowu, hodowli lub połowu ryb uprawniony jest m. inn. właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi. https://www.prawo.pl/biznes/obowiazek-posiadania-karty-rybackiej-nie-dotyczy-osob-wedkujacych-na-prywatnym-stawie,165585.html Pisałem przecież o tym. W odpowiedzi dla Ubertroll. Ktoś ma staw to może prowadzić chów, hodowlę i czerpać pożytki z tej wody, czyli łowić ryby. Nie jest to jednak obręb hodowlany a działanie prowadzone jest wyłącznie dla siebie. Nazwy zbieżne ale drastycznie różne znaczenie. Ktoś ma staw i hoduje oraz prowadzi chów karpia koi. Sam odławia i sprzedaje, nic nadzwyczajnego. To tak jak ktoś ma pole, uprawia ziemniaki, robi wykopki i sprzedaje plony. Jedyny problem jaki jeszcze istnieje w takim przypadku, to sam połów. Jeśli właściciel posiada Kartę Wędkarską to problemu nie ma ale jeśli jej nie ma to zaczynają się schody. Zdecydowanie prościej było właścicielowi takiej wody łowić na sieci niż na wędkę, choć i tu nastąpiła zmiana od momentu wejścia w życie obowiązku sprzedającego do kontroli działalności gospodarczej kupującego. Wtedy to (ok 15 lat temu), wprowadzono rejestrację wędzisk, którymi właściciel mógł łowić a konkretnie aż jednego. No to wypisywali białym lub czarnym markerem swoje dane na wędzisku i wtedy wszystko było legalne. Jeśli myślicie, ze to jakaś paranoja to czytajcie dalej. W tym samym czasie pewien sąd na Mazurach zajmował się sprawą serwitutów carskich dla mieszkańców a właściwie potomków mieszkańców, którzy pomagali armii carskiej. Serwituty, czyli prawo do czerpania pożytków z wody, nad którą mieli swoje gospodarstwa. No i sąd przyznał to prawo potomkom ale to jeszcze nie jest dziwne. Dziwne jest to, że potomkowie zyskali prawo połowu w wodzie oficjalnie dzierżawionej od państwa przez osobę prywatną! Osobę prowadzącą działalność gospodarczą, płacącą podatki i utrzymującą się z tej działalności a także kilku zatrudnianych pracowników. To tak jakby ktoś miał prawo zbierać plony z twojego pola bez jakiegokolwiek płacenia. Nie wdałem się w szczegóły gdyż nie powinienem o tym fakcie wiedzieć, ale wiem. Natomiast chętni mogą sobie wyszukać w Google informacji o serwitutach carskich. Niestety w tych tekstach nie będzie słowa za co mieszkańcy otrzymali tak hojną nagrodę w 1864 roku. Może pomoże mała wskazówka - powstanie styczniowe. No fajnie, niezła ściema. Może jednak nie? Posiadam cały wyrok wraz z uzasadnieniem, choć nie powinienem. Ze względów ochrony danych osobowych imiona i nazwiska "partiotów" musiałem zamazać. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 Godzinę temu, Docio napisał: Pisałem przecież o tym. W odpowiedzi dla Ubertroll. Ktoś ma staw to może prowadzić chów, hodowlę i czerpać pożytki z tej wody, czyli łowić ryby. I znów to samo: "Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach." Nie należy tutaj motać i ściemniać działalnością gospodarczą, rejestracją wędki sic!, decyzjami środowiskowymi, itp... To są odrębne kwestie. Jeśli jest zgoda, łowimy legalnie bez karty wędkarskiej. Co zaś się tyczy serwitutów - Należało by raczej zapytać nie za co, tylko dlaczego otrzymali te przywileje. 23 stycznia 1863 roku Komitet Centralny (Tymczasowy Rząd Narodowy) wydał manifest programowy, w którym postanowieniami uwłaszczeniowymi, starał się uzyskać poparcie mas chłopskich dla powstania. Przeciwnym celom przyświecał carski ukaz uwłaszczeniowy z 2 marca 1864 r. Nie nam osądzać i stawiać w złym świetle obywateli korzystających z tych przywilejów. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 35 minut temu, RBTS napisał: I znów to samo: "Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach." Zgadza się. Przeczytaj to tyle razy ile chcesz ale jeden raz ze zrozumieniem. Wytłuściłem wrażliwe słowa, dla ułatwienia. Dlaczego muszę pisać wszystko po dwa razy? Uprawnienia do chowu i hodowli we własnym stawie na własnej ziemi to nie to samo co prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na chowie i hodowli w obiekcie określonym w dzienniku urzędowym województwa przez marszałka jako obręb hodowlany. No proszę, czytajcie ze zrozumieniem. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 1 hour ago, RBTS said: Co zaś się tyczy serwitutów - Należało by raczej zapytać nie za co, tylko dlaczego otrzymali te przywileje. 23 stycznia 1863 roku Komitet Centralny (Tymczasowy Rząd Narodowy) wydał manifest programowy, w którym postanowieniami uwłaszczeniowymi, starał się uzyskać poparcie mas chłopskich dla powstania. Przeciwnym celom przyświecał carski ukaz uwłaszczeniowy z 2 marca 1864 r. Nie nam osądzać i stawiać w złym świetle obywateli korzystających z tych przywilejów. Pochodzę z okolicy w której są serwituty Nie znam ich historii ale ciekawy punkt zaczepienia. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 (edytowane) 33 minuty temu, zwykły michał napisał: Pochodzę z okolicy w której są serwituty Nie znam ich historii ale ciekawy punkt zaczepienia. Nie warto. Kolega RBTS poznaje historię z takim samym zrozumieniem jak prawo. Jeśli jednak chcesz punktu zaczepienia to zajrzyj na Wiki. Czytaj uważnie daty i wydarzenia. Zapis jest mocno chaotyczny, gdyż z zasady musi być encyklopedyczny, jednak nie trudno skojarzyć, że po wydaniu ukazu carskiego chłopi odeszli z szeregów i wtedy wojska carskie dopiero zaczęły wygrywać. Cóż, taka natura prostaczka tym bardziej podkreślona ówczesnym bytem poddańczym bez własnej ziemi. Równie ciekawy jest fakt, że o serwituty dopominali się mieszkańcy wsi, które w ogóle nie zostały jakkolwiek tknięte przez carskich. Wiadomo też, że car był niesamowicie cięty na powstańców i chciał ich bezwzględnie wykończyć. Wskutek tej zapalczywości wiele wsi zniknęło na zawsze z naszej mapy, gdyż mieszkańcy przyłapani na pomocy powstańcom byli eliminowani a wsie doszczętnie spalone. Serwituty dotyczyły mnóstwa rzeczy, których w ogóle się nie wymienia jak prawo do wyrąbu lasu, kopania torfu lub gliny, itp a dotyczyły całego zaboru carskiego. Ja odniosłem się wyłącznie do prawa o połowie ryb z rejonu Augustowskiego. Powodem do dociekań i poszukiwań materiałów źródłowych była informacja o serwitutach oraz fakt, że obecni mieszkańcy są dość wrażliwi w nazewnictwie etnicznym i sami siebie nazywają "Królewiaki". Carski ukaz także nic nie wspomina o przenoszeniu wsi z jednego miejsca na inne i bynajmniej nie chodzi o drugą stronę drogi a o zdecydowane poprawienie warunków. A wszystko to "za karę" no bo, jak napisał RBTS, nie nam osądzać ówczesnych mieszkańców. I tu się zgadzam, "patriotów" osądziła już historia a prawdziwi patrioci... A żeby nie było tak pesymistycznie to kolejne lata po powstaniu potwierdziły wielką dbałość cara o mieszkańców niszcząc wszystko, co było wartościowe i miało znaczenie narodowościowe, kulturowe lub choćby symboliczne. O wszystkim możesz poczytać sam. Edytowane 2 Sierpnia 2022 przez Docio 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 Czytam sobie o tym skąd pochodzę i czasami można się zdziwić 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 2 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Sierpnia 2022 Daj spokój. Niezmiernie trudno porównać tamte czasy do obecnych. Nawet postawy moralne nie są ostre a wręcz takie same dzisiaj mimo ogólnie większego wykształcenia narodu. Wtedy, tak jak i dziś, w aspekcie powstania narodowego można wyróżnić trzy postawy. Aktywną - najlepszą dla bojowników i najgorszą dla obywateli w razie ujawnienia; Negatywną - najgorszą dla bojowników i najlepszą dla agresora oraz Obojętną - niedobrą dla nikogo polegającą na dokonywaniu rzeczy akurat sprzyjających mieszkańcowi bez jednoznacznej deklaracji. Ta ostatnia to klucz i zapewne najpowszechniejsza. Naród nie wykształcony, nie znający podstaw historii i nie rozumiejący wartości wyższych, żyjący w biedzie z dnia na dzień, biedzie jakiej chyba nikt z forum nie miał szans zaznać. Trudno obwiniać taką osobę za obojętną postawę, która nie w pełni zdając sobie sprawę ze swojego postępowania jako wyższy cel stawiała sobie przeżycie i nie na wojnie tylko we własnej chałupie. Takiej osobie było obojętne czy będzie płacił daninę Panu szlachcie, czy urzędnikowi carskiemu. Za to dokumenty ze strony polskiej obiecujące przywileje i poprawę bytu w odniesieniu do ukazu carskiego dokonującego już tę poprawę, to ogromna różnica i nie dziwi, że wybrali to drugie. Niestety fakty ciągną za sobą smrodek nie rozróżniając negacji od obojętności. Na pewno są dokumenty dokładnie ujmujące te sprawy, które rozwiałyby wątpliwości ale dostęp do nich mają jedynie nieliczni a w dodatku musi być jakieś embargo na informacje, bo przez tyle lat, w tym naszym narodowym samouwielbieniu i żywej nienawiści do Rosji, na pewno już by były publikacje. Jedno jest pewne. Za działania przodków na pewno nie odpowiadamy, swoje dziś sami kształtujemy i za to będą nas rozliczać i osądzać kolejne pokolenia. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 3 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Sierpnia 2022 Właściciel gruntów pod wodami stojącymi jest uprawniony do chowu lub hodowli ryb. Jest także uprawniony do rybactwa. Za zgodą właściciela, jest także możliwy wstęp do obrębów hodowlanych celem amatorskiego połowu ryb. Nie jest zatem prawdą, że w Polsce nie można wędkować nie posiadając karty wędkarskiej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 3 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Sierpnia 2022 1 minutę temu, RBTS napisał: Właściciel gruntów pod wodami stojącymi jest uprawniony do chowu lub hodowli ryb. Jest także uprawniony do rybactwa. Za zgodą właściciela, jest także możliwy wstęp do obrębów hodowlanych celem amatorskiego połowu ryb. Nie jest zatem prawdą, że w Polsce nie można wędkować nie posiadając karty wędkarskiej. Nie będę po raz kolejny pisał tego samego. Koniecznie chcesz aby wyszło na Twoje choć piszesz bzdury przytaczając wciąż ten sam artykuł nie mają pojęcia, że w dalszej części ustawy są jeszcze inne dotyczące tego tematu. Szkoda na ciebie czasu. Chętnie podyskutuję z kimś kto rozumie co czyta, z tobą to EOT. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 3 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Sierpnia 2022 Z wzajemnością. Zapis jest jasny- w określonych ustawą przypadkach jest możliwość amatorskiego połowu ryb bez posiadania karty wędkarskiej. Ja również z przyjemnością zakończę tę dyskusję, pozostając przy swoim zdaniu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 4 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Sierpnia 2022 (edytowane) W dniu 2.08.2022 o 21:53, Docio napisał: (...) po wydaniu ukazu carskiego chłopi odeszli z szeregów i wtedy wojska carskie dopiero zaczęły wygrywać. Cóż, taka natura prostaczka tym bardziej podkreślona ówczesnym bytem poddańczym bez własnej ziemi. (...) Mimo zastrzeżeń Zbyszka cyt.: "Daj spokój. Niezmiernie trudno porównać tamte czasy do obecnych.", taka myśl nasunęła mi się poza meritum tematu, że jednak, w pewnym sensie doświadczamy tego aktualnie na własnej skórze... Edytowane 4 Sierpnia 2022 przez Alexspin 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 4 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Sierpnia 2022 2 godziny temu, Alexspin napisał: w pewnym sensie doświadczamy tego aktualnie na własnej skórze... A i owszem. Zagadnienie socjologiczno-ekonomiczne na tle politycznym. No właśnie, polityka a Wind prosił żeby nie, więc nie rozwinąłem. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 4 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Sierpnia 2022 2 godziny temu, Docio napisał: polityka a Wind prosił żeby nie, więc nie rozwinąłem. Dla tego też rzuciłem temat hasłowo, bez rozwinięcia i porównań... 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 4 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Sierpnia 2022 Odsyłam do dowcipu o snajperze .... 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 5 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Sierpnia 2022 W dniu 2.08.2022 o 08:57, Docio napisał: Jeśli udostępnisz komukolwiek wodę za darmo, niezależnie czy do połowu ryb, czy do rekreacji, to wiedz, że woda zyska status publiczny i wędkarze będą zobowiązani posiadać Kartę Wędkarską. Dziś patrząc z ciekawości na łowiska komercyjne w mojej okolicy natrafiłem na opis łowiska w którym jest zapis "Łowisko komercyjne - nie jest wymagana karta wędkarska". Nigdy się nie insertowałem tym tematem raz w życiu łowiłem bez karty na zbiorniku 10 na 10 metrów na działce kolegi... spodobało się i pierwszym krokiem było wyrobienie karty (egzamin) a potem zakup sprzętu. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 5 Sierpnia 2022 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Sierpnia 2022 (edytowane) Czasem właściciele czegoś nie piszą, czasem piszą to co nie istnieje. W tym przypadku to obręb hodowlany i Karta Wędkarska nie obowiązuje. Łowisko powstało po 2015 roku w miejscu młyna wodnego na rzece Lipnica. Nowy właściciel do młyńskiego zlewiska 0,5 ha wykopał dodatkowe dwa stawy, łącznie 3,0 ha na hodowlę i połów. Dozwolony jest połów tylko w zbiorniku 0,5 ha. Sama hodowla objęta jest nadzorem weterynaryjnym a całe łowisko umieszczone w obszarze Natura 2000. Przykład tego samego z drugiej strony. Agro-Tartak Nie ma słowa o konieczności posiadania Karty Wędkarskiej lub braku takiej konieczności, jest za to urzędowa tablica Obręb hodowlany. Znam tę okolicę, łowiłem kilkukrotnie w rzeczce - z efektami. Jak to na działkach leśnych wpierw zapach smażonej ryby a potem wieści się rozeszły. Dotarły do właściciela stawów i zwrócił się o pomoc w sprawdzeniu podchowalnika, oczywiście nie za darmo. Kwota była uwłaczająca, więc wytargowałem trzykrotny połów z kolegą w stawie karpiowym. Kolegą u którego przebywałem w dwutygodniowej gościnie. Sierpień, ryby, grzyby, las, żyć nie umierać. Barter był tym bardziej udany gdyż właściciel, Pan Jacek, w ogóle nie zezwalał na połów a okazał się również właścicielem warsztatu samochodowego na Warszawskiej Ochocie. Podchowalnik miał może 10x10 m i z niego to w ciągu 2 godzin wyjęliśmy z kolegą równo 10 szczupaków - wymiarowych. Nie dziwi, że nie wyciągał z podchowalnika nawet połowy tego co wpuścił. Szczupaczki oczywiście zabraliśmy z czego żona kolegi była przeszczęśliwa i większość zalała marynatą a do tego co zostało sama, bez proszenia zakupiła nam odpowiednią ilość "wody rozmownej". Nawet kumpel był zaskoczony. Agro-Tartak to nie jest to samo łowisko. Wcześniej były tylko stawy. Domki kempingowe należały do ZNP Lublin. Czas płynie, biznes się kręci i ktoś to po całości wykupił i przerobił. Edytowane 5 Sierpnia 2022 przez Docio 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się