ryukon1975 Napisano 1 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 1 Lipca 2022 Byłem dziś chwilę rano wypróbować nowe przynęty na bolenia. Ogólnie klęska. Stan wody w rzece skrajnie niski. Temperatura wczoraj i ogólnie ostatnio dochodzi do czterdziestu stopni a deszczu nie ma i nie widać nadziei. Poziom wód gruntowych bardzo się obniżył w ciągu ostatnich dwóch- trzech tygodni. Jeśli nic się nie zmieni to o rybach można na razie zapomnieć. Tylko bobry z rana aktywne, wykorzystywały zapewne najchłodniejszą część doby na zaspokojenie swoich potrzeb. Jeden prawie podał mi łapę ale w ostatniej chwili zrezygnował i tyle go widzieli. 4
Kusy Napisano 1 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 1 Lipca 2022 Hej. Dziś Sandacz pierwszy siadł. 35-40 cm, na gumę Abu Garcia McPrey 12 cm. 3
Gość Ubertroll Napisano 2 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 2 Lipca 2022 Jedno normalne branie, kilka puknięć.
ryukon1975 Napisano 3 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 3 Lipca 2022 Rano trzy godzinki spaceru nad rzeką. Temperatura spadła, niebo lekko zachmurzone. Wody coraz mniej. Na wielu odcinkach po całej szerokości 30-35 cm głębokości i widać dno, ryb niestety nie widać. Wycofały się na głębsze odcinki i dołki. Namnożyło się za to mnóstwo glonów które można "łowić" do woli. 2
Pedigree8587 Napisano 3 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 3 Lipca 2022 Dziś po pierwszym rzucie wpadł okoń 30 cm, ale dopadła mnie klątwa i dalej przez cały dzień nic.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ryukon1975 Napisano 4 Lipca 2022 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 4 Lipca 2022 Pomimo słabych warunków poranek znów nad wodą. Wybrałem odludny odcinek gdzie "świat" od wody dzieli ściana krzaków i drzew. Na odcinku kilometra przygotowałem 10 stanowisk spinningowych pod szczupaka. Mijany dopływ wyschnięty całkowicie przypomina byłą kałużę. Rzucałem trochę pod szczupaka badając miejscówki pod kątem zaczepów. Szpula z żyłką nawet nie poszła na kołowrotek. Ogólnie uważam że czas nie został stracony i kiedyś dzisiejsza praca odpłaci mi się szczupakiem lub może nawet kilkoma. 6
Gość Ubertroll Napisano 5 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 5 Lipca 2022 60+ dosłownie wyszurany z dna na jaskółkę.
Gość Ubertroll Napisano 8 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 8 Lipca 2022 Z trzech dzisiejszych ten najbardziej fotogeniczny.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Kusy Napisano 10 Lipca 2022 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 10 Lipca 2022 (edytowane) Hej. Dziś 2 Okonki wpadły po południu Edytowane 10 Lipca 2022 przez Kusy 6
ryukon1975 Napisano 11 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2022 (edytowane) Na zakończenie dnia bez spinningu w ręce. Idzie kolejna burza nie wiem szósta, siódma czy ósma bo już przestałem liczyć. Cały dzień przed komputerem. Może rano da się wyskoczyć nad rzekę. Edytowane 11 Lipca 2022 przez ryukon1975 1
zwykły michał Napisano 11 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2022 On 7/9/2022 at 8:20 AM, Ubertroll said: Sezon karasiowy otwarty. Nie słyszałem jeszcze o karasiach na spinning. Gratulacje
Gość Ubertroll Napisano 11 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2022 Dzięki , nie są to okazałe ryby, ale sprawiają ogromną satysfakcję, bo kombinacja sztucznej przynęty na b. lekkim zestawie castingowym + karasie, nie zdarza się zbyt często.
ryukon1975 Napisano 11 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2022 2 godziny temu, Ubertroll napisał: Kuśfa, a u mnie susza! U mnie też była totalna susza. Widać to po trawie na zdjęciu która jest kompletnie wyschnięta. Jednak ostatnich kilka dni przyniosło zmiany temperatura spadła z 40 do 20 stopni w dzień i codziennie coś popada. Raz więcej raz mniej ale sytuacja w tym temacie znacznie się poprawiła. Inny świat jak się człowiek codziennie żywcem nie gotuje.
zwykły michał Napisano 11 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2022 3 hours ago, Ubertroll said: Dzięki , nie są to okazałe ryby, ale sprawiają ogromną satysfakcję, bo kombinacja sztucznej przynęty na b. lekkim zestawie castingowym + karasie, nie zdarza się zbyt często. Sam fakt, że łowisz karasie to już coś Przeczytałem w swoim życiu ogromne ilości gazet i artykułów w internecie ale nigdy nie spotkałem się z łowieniem karasi. Jazie, klenie, świnki, wzdręgi, płocie a nawet tołpygi już widziałem. 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ryukon1975 Napisano 14 Lipca 2022 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 14 Lipca 2022 Najlepsze rozpoczęcie dnia to rozpoczęcie go nad wodą. Do rzeki mam aż 1,5 km więc tak dziś zrobiłem. 5
Gość Ubertroll Napisano 14 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 14 Lipca 2022 Aż się prosi, żeby wtarabanić się do wody. Nawet w zwykłych portkach. Zazdroszczę.
zwykły michał Napisano 14 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 14 Lipca 2022 (edytowane) Mój dzień zakończyłem nad wodą. Edit; Dopero się zorinetowałem, że to dział spinning. Edytowane 14 Lipca 2022 przez zwykły michał dopisek 3
Gość Ubertroll Napisano 14 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 14 Lipca 2022 Pobrał mięso, więc drapieżnik. Wszystko się zgadza
zwykły michał Napisano 14 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 14 Lipca 2022 Bardzo fajna zabawa. Wyjeżdzam rowerem po 20tej, mam mniej niż 5 min, ciemno robi sie po 22giej Wrzucam kilkanaście sztuk pinki i znika w 10-15s tyle drobnicy tam pływa. Uczę się powoli jak selekcjonować te "większe" i trafiłem jednego ponad 20 cm. Wyczytałem w tutejszej gazecie że trzeba zanęcać kilkoma robakami/ziarnami co kilkadziesiąt sekund. Musi to potrwać jakiś czas ale chodzi o zamieszanie w wodzie i nakarmienie drobnicy. Wtedy pojawią się te większe. Sprawdza mi się gotowana pszenica, koniecznie we wstępnej fazie fermentacji bo tylko taka selekcjonuje klenie od płoci. Zapach jest mocny a płynąca woda szybko roznosi zapach. Gdyby ktoś miał obiekcje to tak pachnie kwas propionowy który normalnie dodaje się do chleba jako konserwant. Jeżeli ktoś pije piwo to też tam jest Rzeka ma wody do kolan, jest mocno zarośnięta i ze 4m szerokości więc potworów nie będzie. Dowiedziałem się ostatnio że jest program restytucji brzany w dole rzeki i były widziane w mojej okolicy 3
ryukon1975 Napisano 16 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 16 Lipca 2022 Dziś rano o czwartej na termometrze dziesięć stopni warunki do łowienia znakomite. Piękny widok parującej nagrzanej wody w chłodniejszy poranek. Nasze wody bogate więc złowić zawsze coś się da. Na koniec miałem mały wypadek. Zachciało mi się nazbierać trochę jabłek spod drzewa rosnącego w trawsku o wysokości około 1-1,5 m. Gdy wyszedłem spod niego okazało się że nie mam okularów które gdzieś zaczepiłem o tą trawę. Trzydzieści pięć minut ich szukałem, na szczęście z powodzeniem. 4
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Kusy Napisano 17 Lipca 2022 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 17 Lipca 2022 I cyk z rana szczupaczek. Wrócił do wody od razu po wyczepieniu. IMG_3801.MOV 5
ryukon1975 Napisano 18 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2022 (edytowane) Dziś nastąpiła zmiana kierunku. Woda stojąca też czasem od biedy ujdzie. Miałem okazję usiąść przy największym drzewie w okolicy aż 250 m od mojego domu. Niestety długo nie połowiłem, dzwonił znajomy żeby wpaść do niego i pomóc mu przy pracy. Edytowane 18 Lipca 2022 przez ryukon1975 3
Gość Ubertroll Napisano 20 Lipca 2022 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2022 (edytowane) A miały być sandacze Edytowane 20 Lipca 2022 przez Ubertroll
Rekomendowane odpowiedzi