Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Dragon Maxima Match&feder to będzie dobry wybór. Sam używam więc mogę z czystym sumieniem polecić.
  2. Panowie, wydzieliłem temat z wątku o wyborach do władz związku. Jest na tyle ciekawy, że warto go wyciągnąć i ustanowić oddzielną dyskusją.
  3. Pisz maila do serwisu Jaxona, na 90% wymienią na nową bez zbędnych ceregieli. Nawet nie pisz, że jest na gwarancji. Pewnie będą chcieli abyś odesłał uszkodzoną część i to będzie całe Twoja rola w załatwieniu sprawy.
  4. Otworzyłem dziś prezent przywieziony z wojaży do stolicy. Smak ciekawy, zaskakujący i wydaje się znajomy, ale jeszcze nie mogę zlokalizować w pamięci okoliczności.
  5. Wielkością, czyli pojemnością szpula. Który model Cię interesuje?
  6. Uwierz, że planowałem, ale czasu zabrakło. Całego programu wycieczki też nie udało się zrealizować. Kolejnym razem na pewno do Was zajrzę. Na jesieni.
  7. - Co to, to nie! Nie wyjdziesz mi z domu w tej miniówie! - Ale tato, mam już przecież osiemnaście lat! - Nic mnie to nie obchodzi! Idź się przebrać Daniel! Lekarz mówi do pacjenta: - Panie Nowak, mam dla pana dobrą wiadomość. - O, to świetnie! - Pana imieniem nazwiemy nowo odkrytą nieuleczalną chorobę. Poniedziałek rano, szef: - Co masz takie czerwone oczy, piłeś? - Nie! Płakałem, bo brakowało mi pracy! Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta: - Czemu pan jest pijany? - Żona urodziła. - A co to za trup w bagażniku? - Ojciec dziecka. Szkotka mówi do syna: - Pamiętaj, jak na nic nie patrzysz to zdejmuj okularki! Zięć do teściowej: - Za rok kupię psa. - Po moim trupie! - No przecież mówię, że za rok.
  8. Ta "ciekawostka" jest na forum od jakiegoś czasu. LINK
  9. Przy okazji wycieczki do stolicy wybrałem się do Ravena. Zakupiłem koszulkę firmową całkiem dobrej jakości i za rozsądne pieniądze. Do tego spławik , a jakże , insert wagler 5g.
  10. Przy okazji niedawnej wizyty w Warszawie wybrałem się na zakupy, a właściwie bardziej na zwiad do Raven Fishing. Rzeczywiście sklep robi wrażenie, takiej ilości wędzisk i kołowrotków w ofercie jeszcze nie wiedziałem. Obszedłem sobie na spokojnie cały sklep, obejrzałem, pomacałem co mnie interesowało. Być może z powodu "sezonu" dział spławikowy był bardzo biedny, tak samo gruntowy. Za to spinningowy aż pękał od różnych produktów. Oferta stacjonarna okazała się o wiele bogatsza od tej prezentowanej w sklepie internetowych, szczególnie jeśli chodzi o produkty rodzimych dostawców. Oprócz marek własnych sporo Dragona, Daiwy, Okumy i Jaxona. Może uda mi się jeszcze kiedyś tam wybrać, ale chciałbym w cieplejszym sezonie. Może wypatrzę coś ciekawego dla siebie ... Trochę martwi przyszłość sklepu ze względu na położenie w galerii handlowej, która chyba jest już u kresu swojego istnienia. Na korytarzach centrum poza mną i ochroniarzem było raptem kilka osób a w Ravenie byłem jedynym klientem. Poza tym większość sklepów wokół była zamknięta.
  11. Kolego, sorki, ale opowiadasz tzw. "pierdoły".
  12. Popieram, w Decathlonie znajdziesz serię batów o bardzo małej długości transportowej. Jeśli jednak upierasz się przy wędce z kołowrotkiem to @Ozet dobrze radzi.Nad tym kołowrotkiem być może sam się pochylę ...
  13. Właśnie sprawdziłem terminy i ja nie dam rady.
  14. Zastanawiam się, ale mam kiepski dojazd. Autem nie chce mi się tłuc tyle kilometrów.
  15. Niestety, to ugruntowany przez lata sposób postrzegania wędkarzy, któremu w dużej części sami jesteśmy winni. A po za tym, nie mam pontonu a w łódce śpię na plecach
  16. wind

    Moje muchy

    Ryb zapytaj, przy okazji ... Jak ja byłbym rybą to bym szarpał jak mały Reksio szyneczkę
  17. Zamarznie w końcu czy nie?
  18. wind

    Morskie łowy

    Byle nie bujało, to może sam się w końcu wybiorę.
  19. Sezon trwa cały rok, chwalcie się.
  20. Może będzie lepiej ...
  21. Zgodnie z tradycją zamknę ostatniego dnia stycznia. Może ktoś coś sobie przypomni ...
  22. Jak zaproponował Jonasz, czas otworzyć nowy rozdział
  23. - Nie zdałam egzaminu na prawo jazdy. - Teoria? Praktyka? - Pieszy... Wigilijny wieczór. Ktoś dzwoni do drzwi. Kobieta otwiera i serce skoczyło jej do gardła. To jej mąż. Ledwo go poznała! Ostatni raz widzieli się, kiedy ich synek - dziś prawie dorosły - szedł do przedszkola... - Cześć - mówi facet. - Cześć? - pyta kobieta. - Piętnaście lat temu wyszedłeś z domu po papierosy, teraz wracasz i tyle masz mi do powiedzenia? - O rany, masz rację! Papierosy! Czekaj, zaraz wracam. Szatan: Hej, w zeszłym miesiącu kupiłem twoją duszę i... Ja: Żadnych zwrotów.. Szatan: Błagam, ona doprowadza mnie do szału. Starsza para idzie chodnikiem. Mężczyzna mówi: - Pamiętasz jak 30 lat temu tutaj baraszkowaliśmy? - Tak. - A pamiętasz ten płot? - Tak. To tu przeżyliśmy nasz pierwszy raz. - Nie chciałabyś powtóreczki? Chłopiec idący za nimi wszytko słyszał i postanowił to zobaczyć. Starsza para podchodzi do płotu. Kobieta podciągnęła kieckę, a mężczyzna zdjął spodnie i zaczęła się zabawa. Stary człowiek tak pędził, że chłopak aż się zdziwił. Po 30-minutowym stosunku para pada na ziemię. Chłopiec podchodzi do mężczyzny i pyta się: - Jak pan to zrobił? 30 lat i wszystko pan umiał odtworzyć? - Chłopcze! 30 lat temu płot nie był pod napięciem.
  24. Ozeciku, pisz trochę... ciszej, proszę...
  25. Dziś zamknęliśmy z Pawłem rok spławikowo. Jak zwykle, kanał Śledziowy, parę płotek i krąpików. Do tego wizyta Yeti, czyli kontrola SSR. Mimo chłodu wyjątkowo dużo wędkarzy było dziś nad kanałem. Poranek bardzo udany mimo, że rybki brał tylko do 10.00, później studnia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...