Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. Nic, nie znam go. Ten Ryobi mam więc mogę się o nim wypowiadać i jest to bardzo dobry kołowrotek na lata.
  2. Ja m.in mam ten i jestem bardzo zadowolony. Dołóż parę złotych, bo warto.
  3. Tak, to karygodny błąd. Przeprowadź prosty eksperyment: ustaw bardzo delikatnie hamulec, weź haczyk w palce (grotem przyłóż do skóry) i zatnij lekko. W ten sposób sprawdzisz swoją teorię i rozwiejesz wszelkie wątpliwości. A na poważnie, to tak ma być ustawiony hamulec, lekko i musi oddawać żyłkę - przy zacięciu i podczas holu. Hamulec ustawia się do wytrzymałości najdelikatniejszego elementu zestawu, w twoim przypadku jest nim przypon, a nie do zacięcia. W okoniowym zestawie mam tak ustawiony hamulec, że gdy zacinam okonia, to musi popiardywać. Podobnie w leszczowym zestawie, przy zacięciu nawet płotki lub krąpia da znać. Nazywając rzeczy po imieniu, to jeśli masz hamulec ustawiony "na chama", to wyrywasz rybie haczyk z pyska, albo nawet rozrywasz ten kruchy i delikatny pyszczek.
  4. Twój upór zrobił się upierdliwy. Nikt ci nie broni, ani nikomu innemu łowić castingiem. Autor zapytał o konkretny kołowrotek, to czemu wciskać mu cały zestaw zupełnie z innej bajki? A poza tym, to swoim wpisem podnosisz uczciwym ludziom ciśnienie, a nie masz do tego prawa. Jeśli ty mieszkasz na ruskiej wsi, otoczony zewsząd zagonami cebuli, to twoja sprawa, ale niech cię Bóg broni na własną ojczyznę tak psioczyć, nazywając ją "cebulandią", albo co gorsza "polszą". Jeśli ci nasze towarzystwo niemiłe, to wiesz co należy zrobić? Krzyżyk na drogę! Nie pozdrawiam! EOT!
  5. Jak łowiłem na sprężyny, to mój przypon miał max 8 cm długości, a na ilość brań nie miałem prawa narzekać. To był prosty zestaw: sprężyna, stoper/krętlik, 8 cm żyłki i haczyk. Zestaw z koszyczkiem stosuję podobny jak kolega wyżej (stosowałem!) - koszyk z rurką antysplątaniową, krętlik i dopiero na przyponie 70-80 cm haczyk - oddalony odpowiednio od rurki, która jest podniesiona z dna na napiętej żyłce, a każda najmniejsza falka nią buja i straszy ryby. Na krótkim przyponie miałem sporadyczne brania.Tak to widzę...
  6. To niedobrze. Szybkiego powrotu do zdrowia. Ja miałem takie "wczasy" w marcu i kwietniu.
  7. No popatrz, a w Polsce kasta kradnie - w CPNach, w marketach, itd. Mogliby się uczyć od zachodu! Spoko, spoko - Jotes nigdy nie miał węża w kieszeni. Jotes spinninguje już 45 lat, a łowi ryby ponad 50 lat. Jotes, to jest taki gość, że tu ma ciocię, tam ma wuja - znajomości ma od...
  8. Ja to chyba muszę być strasznym "wujem", bo za żadne skarby świata nie dałbym nawet najlepszemu koledze - kompletnemu lamerowi - castingu do ręki, żeby nie stracić całej zawartości szpuli plecionki. Do nauki własny sprzęt, żyłka 0,25-0,30 mm i zwykły ciężarek ołowiany. Żyłka koniecznie, bo straty mniejsze po splątaniu, a na multiku potrafi się tak popierniczyć, że cała szpula żyłki do wyrzucenia.
  9. Można też spróbować wydłużyć przypon na 70-80 cm.
  10. Fizyka klasa 5 S.P.
  11. Michał, do niektórych przynęt nawet obowiązkowo agrafka, bo przywiązanie bezpośrednio tłumi i zaburza ich pracę. Do bezpośredniego zakładania przynęt na żyłkę służy specjalny węzeł. A przypon jest konieczny nawet do woblerka 2-3 cm, bo szczupaki kochają je ucinać.
  12. Czemu w takim razie zadajesz pytania, jeśli nie przyjmujesz do wiadomości udzielonych ci odpowiedzi?
  13. Nie! Tą bombkę powinieneś zawiesić pomiędzy pierwszą, a drugą przelotką od kołowrotka, by po braniu ryby nie motać się ze ściąganiem jej z żyłki, by nie wkręcić jej na kołowrotek. Tą możesz podwiesić zaraz za kołowrotkiem, bo ona po zacięciu spada z żyłki. ;)
  14. Podobno to Kopernik nie żyje... Więcej opinii znajdziesz bez trudu w necie - na tym forum też. Szczupak nie tylko plecionkę i żyłkę bez trudu tnie zębiskami, ale też fluorocarbon! A żeby było śmieszniej, to ma do dyspozycji 700 zębów, więc trudno byłoby mu nie trafić i nie przegryźć. Ty sobie odpowiedz samemu, czy to humanitarne zachowanie wędkarza, by bezdusznie nie stosować przyponu i z premedytacją zostawiać w pysku ryby wbity hak, gdy przegryzie linkę? Czy może i wędkarz powinien okazać minimum serca i wyobraźni obiektom swoich połowów? Nie musisz stosować, ale chociaż przeczytaj zasady C&R i Dekalog Wędkarza, to pouczająca lektura...
  15. Głupich nie sieją... Ryba dopiero na haku "myśli", jak się z niego uwolnić. A poza tym, to jest stare i mądre powiedzenie: "Nie dyskutuj z debilem, bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem".
  16. Przeczytaj jeszcze raz mój wpis i Docia, z uwagą przeczytaj! A potem weź sobie to do serca i zapamiętaj. Wyżej zaproponowałem Ci kołowrotek niemal niezniszczalny, długowieczny i wykonany w całości z metalu. Ten Slammer ma w necie tak fenomenalne opinie, że ze świeczką szukać drugiego takiego kołowrotka. I co ważne, ani ja, ani Docio za ciebie nie wybierzemy, ale też obaj nie mamy żadnego interesu w tym, byś wybrał taki, czy siaki kołowrotek. Możemy jedynie naprowadzać na właściwy wybór posługując się argumentami. Jednak zawsze to pytający decyduje o zakupie...
  17. Do tak ciężkiej orki szukałbym coś od Penna, bo to są pancerne kołowrotki. "Altegra", to dobry kołowrotek, ale czy podoła? Z takim przełożeniem raczej nie za długo. Brak szpuli zapasowej też będzie uciążliwe.
  18. Maja w ogóle nie było, pod względem pogody, tylko listopadowe chłody, że jeszcze musiałem odpalać CO.
  19. Ja swój bardzo dobry i niedrogi metalowy termos (1 l) kupiłem w Kauflandzie, bardzo dobrze trzyma ciepło. Z metalowym termosem trzeba uważać jak jasna cholera, żeby nie upadł. Już chyba cztery sztuki załatwiłem na amen, bo już nie trzymają ciepła. Upadły mi pełne herbaty i chyba ścianki muszą się stykać. Z obecnym postępuję jak z jajeczkiem. A Jula dopiero od niedawna wprowadziła sprzedaż wysyłkową, bo jak kilka lat temu chciałem kupić fotel do łodzi, to prosiłem o przysługę Daniela i Anię. W mojej okolicy nie ma Juli. Ale teraz tą sprzedaż wysyłkową, to mają fatalną. Towar znalazłem na stronie sklepu w Wawie, ale moje zamówienie jechało do mnie ze Szwecji, bo tak mi powiedziano, jak zadzwoniłem do nich w poniedziałek po tygodniu oczekiwania na zamówienie.
  20. Hmm! Kupiłem coś, co jest mi niezbędne, więc z zakupu jestem zadowolony, ale...No właśnie! Zakupu dokonałem w sklepie, w którym "moja klawiatura już nie zawita". Piszą, że "termin dostawy 3 do 5 dni roboczych", ale łżą jak psy. Zamówienie złożyłem w ub. poniedziałek rano, a towar dotarł do mnie dopiero dzisiaj o 18.40. Nigdy więcej Juli! Na pocieszenie razem z dostawą GLS przyszła przesyłka zamówiona przedwczoraj: Pompa zenzowa, wąż i zawór zwrotny. Ale ten sklep mam już obcykany na wskroś, więc tej dostawy byłem pewien. I chwała im za słowność!
  21. A to inna bajka.
  22. Za fachowca od pstrągów nie mam prawa się uważać, ale wg miałaś do czynienia z KŁUSOLAMI. Poczytaj RAPR...
  23. Schowki możesz zrobić ze sklejki wodoodpornej, zalaminować i wkleić. Najpierw z kartonu zrób szablony, odrysuj na sklejce i wycinaj. Dno komory jednak wkleić 10-15 cm wyżej od dna łodzi, uszczelnić laminatem, a w ten sposób uzyskasz komory wypornościowe. Rzecz jasna laminat należy pomalować odpowiednimi farbami, podkładem antyosmozowym i farbą epoksydową. Zabezpieczysz to przed gniciem i wchłanianiem wody, bo sam laminat ma swoją higroskopijność. Więc malować trzeba! Ze styropianem daj sobie spokój, bo nie zda egzaminu. Poducha powietrzna w schowkach da ci więcej niż styroniany, pianki, itp.
  24. Jotes

    Wybór wędki

    Pierwsze i bardzo, bardzo nieprzemyślane. A przecież wystarczy wejść w odpowiedni dział I przeczytać ten króciutki "elementarz" by we właściwy sposób naświetlić problem i zadać właściwe pytanie. Bez tego nie można się spodziewać innej odpowiedzi, niż powyższe. Więc nie zrażaj się Piotrze, tylko zacznij od początku. Pomóc, na pewno pomożemy! Witaj na portalu!
  25. Jotes

    Wybór wędki

    Jasne! Kijek z przelotkami plus kołowrotek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...