-
Postów
781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Nicco Puccini
-
Czy ktoś używał breloka do wyławiania Watebuoy
Nicco Puccini odpowiedział MrG wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Witaj. Ja nie używałem tego konkretnego modelu akurat, ale faktycznie może być ciekawy, szczególnie dlatego, że w nocy go widać. Ja na ogół jak pływam to klucze i inne takie gadżety przyczepiam do małej bojki żywcowej sobie i po kłopocie, nic mi nie zatonie. Z resztą takie rzeczy to najczęściej zostawiam na brzegu w samochodzie, żeby nie ryzykować w ogóle. -
Diametralnie zmienią się parametry kija. Jego akcja stanie się bardziej szczytowa, szybsza. Kij będzie mniej czuły, zmieni się cw, długość rzutów nieco się ograniczy. Ogólnie to lepiej naprawić. Zwyczajnie znajdź w okolicy sklep wędkarski lub człowieka, który zajmuje się naprawami wędek i niech się zaopiekuje twoim kijem Koszty takich operacji z reguły nie są zbyt wysokie a jak majsterkowicz dobry to i pięknie zrobi
-
Żeby nie było, że administracja w ogóle nie łowi... Wczoraj już nie mogłem, musiałem połowić coś. Czasu nie miałem wcale, więc znalazłem godzinkę jakoś, może trochę ponad, i wyskoczyłem nad pobliski stawek...Mały akwenik. W dłoni bat 6m, uzbrojony w żyłkę 0.100mm z przyponem 0.085mm, haczyk 16, pinki albo chleb na nim. Zanęciłem 4 kulami zanęty platinum Płoć czerwona z dodatkiem pieczywa fluo. Połowiłem sobie trochę płotek i parę karasek, nic wielkiego, ale frajda była i mi się podobało Przypadkiem też odkryłem fajne miejsce na karasie, to już wiem, gdzie w weekend się zasiądę Bym zapomniał dodać, do zanęty dorzuciłem nieco kasterów
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dzięki za odpowiedź, trochę wiedzy można wynieść z waszej przygody W sumie nie często się trafia takie akcje, kiedy okonie tak intensywnie żerują i można sobie tak połowić, ale jak się trafi...Oj, fajnie. Co do samego łowienia ja bym chyba tak samo działał, ale dodatkowo bym pewnie spróbował imitacją...Okonia. Sprawdzała mi się i rekord mam własnie na coś takiego prod. rapali, shad rap jak dobrze kojarzę. A no właśnie, sami sobie dajemy taką akcją szanse na udane połowy w przyszłości Graty minus, że wyszliście na plus -
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Gratki udanych łowów Panowie, naprawdę fajnie wam to wyszło. A okonie potrafią dać frajdy masę, kiedy współpracują i nie wybrzydzają...Tylko mam pytanie, z ciekawości. W jaki sposób łowiliście przy drobnicy? Po prostu buszowaliście przynętami w okolicy ławicy czy jakoś inaczej to robiliście? -
Spinning Arcus Spinn 2,40m 5-20g
Nicco Puccini odpowiedział BoodeR wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Shimano catana 2500fb, żyłka team dragon flex albo momoi hm 69 od dragona, średnica 0.22 lub 0.24mm. Zestaw cenowo zależnie od miejsca zakupu może wyjść nieco drożej, ale nie będziesz żałował raczej. Czemu podałem gotowy zestaw, tzn odpowiednie produkty? BO mieszczą się w cenach i są sprawdzone przez wielu, mają dobre opinie. I takim zestawem można z powodzeniem łowić elastycznie w różnych warunkach, co oszczędza wielu rozkmin. -
Do jakich twisterów? Szymon z góry założył, że chodzi o małe twisterki na okonie. Ja często używam twistwrów 10 czy 12 cm na szczupaki, na główkach 10-15g....Jeśli takie są założenia autora, to większość spinów o takim cw da radę. Jeśli zaś faktycznie chodzi o małe paproszki, to pozostawiam temat bardziej doświadczonym kolegom.
-
Stopery a odległościówka i łowienie na dużych głębokościach
Nicco Puccini odpowiedział Bryan wna temat w Spławik
Ostatnio testowałem różne sposoby na te stoperki....zwyczajnie sobie kombinowałem z ciekawości. Oczywiście nie sprawdzałem wszystkiego, bo zbyt mocno cenie sobie moje kije, by katować ich przelotki ołowiem.... Sposób woldiego z posta nr 28 okazał się najlepszy, najszybszy i najmniej problemowy. Ba, w ogóle nie stwarzał problemów. Nitkowe stoperki, korali i ten malutki "dysk" z otworem w środku, kiedy zakładałem wagglery z większym oczkiem. Dysk wykonywałem z jakiegoś opakowania, wycinałem kółko i robiłem otwór wiertłem do kulek( improwizacja nad wodą). Nie miałem z takim zestawem żadnych problemów, nic się nie przesuwało nawet kiedy machałem na 50 metrów zestawem 15g. same stopery nitkowe nie zdają egzaminu z jednego prostego powodu- są za małe. Koralik to konieczność. Ale to logiczne. Stopery nitkowe z koralikiem są już o niebo lepsze, ale warto mieć różne rodzaje koralików pod ręką, tzn różne ich rozmiary. I polecam zwracać uwagę na średnicę otworu wewnętrznego koralika- nie zawsze jest tak, że jest odpowiednia. Ja miałem jedne i niestety, przechodziły przez stoper nitkowy, a ten przez oczko spławika i miałem zestaw gruntowy, czyli nie to. Stopery żyłkowe, które wiązałem zawsze nad wodą są ok nadal, lecz zajmują nieco czasu. Znacznie szybciej i łatwiej jest zastosować nitkowe. Stopery gumowe to zaś numer jeden, kiedy łowimy na głębokości mniejszej niż długość wędziska. na głębszych miejscach w moim przypadku odpadają, bo mam małe średnice przelotek szczytowych i zwyczajnie się blokują. Podczas sprawdzania łowiłem trzema kijami- 3.9, 4 oraz 4.2m na głebokościach od ok metra do 12 metrów. Na odległościach od 15-20 metrów do nawet 60. Zarówno głębokości jak i odległości dokładne, ponieważ pływałem po łowisku pontonem z echem, miejsce łowienia było zaznaczone markerem( byłem uczestnikiem wyprawy na karpie). Wnioski z tego takie: jeśli głębokość łowiska jest mniejsza, niż długość kija, to numerem jeden według mnie pozostają stopery gumowe. łatwe i szybkie w użyciu, trwałe. Warto stosować koralik. Jeśli łowisko jest głębsze niż długość kija, to sposób woldiego okazał się dla mnie najlepszy i będę go stosował na wiekszości wypraw. Czyli stoper nitkowy, koralik i ewentualnie dwa stoperki, dysk z otworem pomiędzy nimi i koralik. Ideał jak dla mnie. Koraliki polecam stosować szklane, są w ofercie kormorana np. Czemu szklane? Otóż plastik czy jakieś inne tworzywa często mają krawędzie dziwnie ostre i powodują otarcia żyłki. Ze szkłem nie ma problemów takich. -
I ja zgadzam się z opinią kolegów, rekreacyjnie połowić najfajniej na bata. W wakacje na pomoście, stawkach czy rzeczkach...Oj, bajeczna sprawa i ogrom frajdy. Rybki może nie są ogromne, ale ich ilość często dostarcza nam wiele radochy. Ja polecam bata 5m uzbrojonego w 0.14-0.16 żyłkę, trochę haczyków w rozmiarach 12, 14 i 16, na każdy wypad zanęta na płoć lub jak stawki to karaś-lin, pudełko białasków i kukurydzę Zabawa świetna.
-
Jak wszyscy wiemy, otaczające nas powietrze ma swoje ciśnienie, które nigdy nie jest stałe przez specjalnie długi okres...Zmienia się czasem co kilka godzin, minut, czasem zaś co kilka dni...I jak większość z nas wie, ciśnienie nie pozostaje obojętne celom naszych wypraw. Mają one swoje upodobania, zwyczaje i preferencje co do ciśnienia. I nie zawsze im ono odpowiada, co przekłada się na ilość i charakter brań. Ja doświadczeń wielkich nie mam, nie dysponując barometrem nie mogłem dokładnie mierzyć ciśnienia, a sprawdzanie w pogodzie nie dawało miarodajnych efektów ze względu na odległość moich miejsc o tych, w jakich ciśnienie jest mierzone...Kiedy zaś dopadłem się na jakiś okres do tego sprytnego urządzenia, co nieco wykminiłem. Dobre brania miałem przy stabilnym ciśnieniu rzędu około tysiąca, lub jeśli delikatnie rosło. Przez delikatnie mam na myśli oczko czy dwa na pół doby, nie więcej. Okres, kiedy mierzyłem, był krótki, więc wielu wariantów nie przerobiłem. Jak to jest ze spadkami gwałtownymi, np z 1015 na 998? Albo na stabilnym i niskim? Ktoś z was zbierał takie dane przez dłuższy okres? Ktoś ma więcej doświadczeń? Albo jakieś przemyślenia ciekawe na temat ciśnienia i jego wpływu na żerowanie ryb? Zapraszam do dyskusji, bo temat jest naprawdę ciekawy.
-
kołowrotek Galant GX Jaxon
Nicco Puccini odpowiedział stawny wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Całkowicie się zgadzam z kolegą wyżej, tą książkę traktuj jako ciekawostkę w dziedzinie sprzętowej, nie zaś jako aktualne porady. Teraz najmniejsze rozmiary kołowrotków to żyłki 0.12-0.16 albo cieniuteńki nanofil, a osiemnastki to już wyżej... -
Mój pierwszy zestaw Spiningowy
Nicco Puccini odpowiedział t555 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Co do wędzisk mam zdanie podobne jak van_zant. Z łódki kije 2.7 są trochę nie poręczne, 2.4 są świetne ale i krótsze dobrze dają radę. Dolnik to już kwestia uznania, choć tu ponownie trudno koledze nie przyznać racji. Nad rzeką z brzegu długi dolnik fajna sprawa- można podbicie z łokcia robić jak nadgarstek boli Ale łódka inna bajka. Kołowrotek- nexeave według mnie. Plecionka...Na takie łowiska 0.19 to trochę sporo, zalew i jezioro to nie usiana korzeniami i krzakami rzeka, tam nie trzeba rwać tylu zaczepów. Możesz więc zejść do 0.15 i z powodzeniem powinno ci się dobrze łowić. Co do marki- Power pro uważam za bardzo dobrą i jeszcze mnie nie zawiodła, a wiele razy ratowała mi d....Co do fluo- kolor zacznie blaknąć po jakimś czasie, ale na walory użytkowe nie wpływa to w żadnym stopniu. Na koniec pytanie- początkujący i plecionka? To trochę trudna zabawa, bo wymaga nieco umiejętności i opanowania pewnych odruchów. Łatwiej stracić rybę z plecionki jeśli się nie ma doświadczenia, niż z żyłki. Wiem to z autopsji.... Van_zant wspomniał o przyponach- ja także preferuję samorówbki, ale i z ofert sklepowych da się co nieco wybrać... Stal jest spoko, ale zwracaj uwagę na agrafki-czasami kwestia ich zapięcia doprowadza do szału....Wolfram jest fajny na okonie, ale jak wspomniano, to często jednorazówka. Fluorocarbon sprawdzam w tym sezonie, ale coś mi mówi, że dam sobie z nim spokój. Za sztywny jak na moje preferencje, i jakoś bardziej ufam stali.... -
kołowrotek Galant GX Jaxon
Nicco Puccini odpowiedział stawny wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dlaczego do błystek kołowrotek większy a do krótszego kija i woblerów mniejszy młynek? skąd taki pomysł? I jakie jest jego uzasadnienie? Więcej powiedziało by to to, jakich przynęt masz zamiar używać, ale wagowo i wielkościowo, nie zaś typowo. Jakie cw mają te kije? Jeśli kij 210 ma niskie cw i ma służyć do łowienia okoni to 100 czy 200 będzie git, wybór to już twoje osobiste preferencje bo wielkiej różnicy to nie zrobi. Ja bym wziął 200 bo nieco lepiej mi lezą w ręku od " jedynek. Jeśli jednak ten krótki kij ma cw do 80 i zamierzasz nim łowić 15cm woblerami za szczupakiem, to zdecydowanie wyżej niż 300 było by wskazane ze względu na spore obciążenia podczas pracy całego zestawu. Co do kija 270cm i kołowrotka 300 to do jakiego rodzaju błystek? Wahadłówki pociągnie spoko, wirówki też ale nie te największe. Znaczy da im rade, ale jak regularnie masz zamiar łowić agilami nr 4 i 5 to nie posłuży ci zbyt długo. Do mniejszych będzie spoko. -
NO bez jaj...Dzwonisz, piszesz a oni ściemniają i wciskają jakiś kit....Tyle czasu realizować zamówienie tak nieudolnie? A fe....Dobrze podszedłeś do sprawy, a ten sklep pewnie już nie będzie miał zbyt wielu klientów...
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
O Panie...Miejscówki piękne, malownicze...Sama rzeka bajeczna, widać cudowne potencjalne miejsca przebywania drapieżników. U mnie mało jest takich ślicznych miejsce....Ale kilka znaleźć idzie. Ogólnie to fajnie ci tam było bankowo, sam i taka dzicz...Szkoda tylko, że są ślady wędkujących "inaczej" I lokalnych " ekologów". Ale cóż- taki świat, że nie każdy docenia to samo, co doceniamy My, wędkarze...Graty fajnej wyprawy minusie P.S trzeba było im dać drewno ode mnie, może by się skusiły -
I ja się przyłączam do gratulacji, Panowie daliście piękny popis. Chociaż wind z tymi haczykami... Ja zawsze noszę rozmiary od 8 do 22, ot, na wszelki wypadek. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą. Akurat ta zanęta na płocie jest dobra, ja sam używałem i dawała dobre efekty. Kolesie w sklepie brali i też chwalili, że zła nie jest Wychodzi więc na to, że nie zawsze najtańsze oznacza najgorsze....Ja w ostatnich dniach trochę matchem płocie ganiałem, ale słabo szło. Ryby stały tam, gdzie się ich spodziewałem- na ładnym spadku dna jakieś 40m od brzegu. Problemem okazało się jednak to, że stały w toni. I przeważała ławica drobnicy. Okazało się, że dotarcie przynętą do dna zanim coś zeżre robaczka jest kłopotliwe...Ale założyłem dwa Fifis na haczyk 16 i przeszło. Tyle, że na dnie jakoś ryb nie było widać za mocno....No to bawiłem się z drobnicą w toni.
-
Gliny rozpraszającej, albo ziemi. Najlepiej tych ze sklepu, drogie nie są. Kolory tez można wybierać sobie i eksperymentować.... Bułka tarta jest spoko, ale nie przesadzaj z ilością i namaczaj przed łowieniem jakiś czas. Z innych dodatków to robactwo w nie wielkich ilościach, kukurydze...Co kto lubi, co kto woli. generalnie jednak nie warto dawać do zanęty więcej dodatków, niż wynosi sama objętość zanęty, bo wtedy to się trochę z celem mija. I polecam nie mieszać zapachów różnych, jak na słodko to słodyczy się lepiej trzymać w komponowaniu.
-
Ja to czuję praktycznie za każdym razem, kiedy znajdę się nad rzeką, nad jeziorem...Nawet kiedy idę brzegiem małej Elmy z batem w dłoni i słoikiem gnojaczków w kieszeni Kiedy zaś patrzę na zdjęcia czy przeglądam wspomnienia z twardego dysku w głowie, wszystkie te emocje wracają do mnie, i to jest takie ajjjjj mega przyjemne. Wędkarstwo to dla mnie po prostu coś, bez czego nie potrafię sobie wyobrazić mojego życia....
-
Emocje. Cokolwiek innego bym nie napisał, i tak finalnie sprowadzi się do emocji...Adrenalina krążąca w żyłach, pompowana przez serce za każdym razem, kiedy widzę ugięcie szczytówki, kiedy czuję uderzenie w przynętę przekazywane przez plecionkę i czułą szczytówkę. Zadowolenie, kiedy stojąc nad brzegiem rzeki, między pokrzywami i drzewami, obserwuję wschód słońca i widzę piękne miejscówki, satysfakcję, kiedy kilka minut później te potencjalne miejsca przebywania ryb okazują się ich realnymi kryjówkami. Masę radości, kiedy skuszę na swojego woblera klenia czyhającego w pobliżu zatopionego drzewa. irytację, kiedy szósty raz z rzędu nie mogę zaciąć drażniącego się ze mną szczupaka.... Ulgę, kiedy ostatni, jedyny w swoim rodzaju wobler jakimś cudem odskoczy z zaczepu i nie zostanie w wodzie na wieki. Smutek, kiedy podczas emocjonującego holu jakiegoś okazu, który walczy niczym niedźwiedź, puszcza kółko łącznikowe, które rzekoma miało wytrzymać atak rekina.... Złość, kiedy widzę kogoś zabijającego małe rybki albo zabierającego całą lodówkę, czy śmiecącego nad wodą... Emocje. Całą masę emocji daje mi ten sport, jakim jest wędkarstwo. Na ogół i większości emocje są pozytywne i cudownie się dzięki temu czuję, to działa na mnie jak red bull- orzeźwia, daje siłę do działania i chęć do kolejnych wypraw. Dzięki wędkarstwu tworzę sobie dystans do wszystkiego, to taka odskocznia do innego świata, w którym nie trzeba się przejmować niczym...
-
Gdzie kupić szpulę do JAXON VX MACHINE 300
Nicco Puccini odpowiedział czarny wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Wedle życzenia Autora wątku, temat jako rozwiązany zamykam. -
Sprzęt na małe woblery ok 1-2g
Nicco Puccini odpowiedział Karol353 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Nie ma za co, od tego jesteśmy zarówno My, jak i Forum Wiesz co? Najlepiej według mnie było by Ją przekonać do dłuższego kija w taki sposób, że dał byś jej połowić krótkim takim jaki chce i dłuższym, takim, jaki według nas wszystkich by pasował lepiej. W ten sposób sama przekonała by się, że jest różnica i dłuższy kij lepiej się sprawdza.... jeśli więc masz taką możliwość, to pokaż jej różnicę w realu nad wodą -
Ja tam bym radził brać właśnie teleskopowy składany i albo nie rozkładać do końca, albo zwyczajnie rozmontować i pozbyć się jednego czy dwóch elementów. I powinno być spoko.
-
Sprzęt na małe woblery ok 1-2g
Nicco Puccini odpowiedział Karol353 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
W takich kwotach to zdecydowanie przyłączam się do kolegi wyżej i propozycji mikado sensei, całkiem dobry kijek, który powinien się sprawdzić. Te kije zbierają dobre opinie, sam trzymając w ręku stwierdziłem, że jak bym takiego potrzebował to ten by dał radę Z tych co podał autora tematu to jaxona raczej bym odpuścił, bo to jakoś mi nie leży, robinson zaś uszedł by spokojnie. Tylko podobnie jak koledzy dziwię się nieco, że na wody stojące do woblerków tak lekkich jak 2-3g długość tak mała...Rozumiem, że zestawy będą cienkie jak pol silver, ale i tak trudno będzie tym rzucać porządnie, wystarczająco daleko i celnie. Znacznie bardziej pasowało by tu 2.60, lub, i to opcja najlepsza, co potwierdzi Okno, zamówić kij w pracowni rodbuilderskiej. Wtedy nawet przy takiej długości optymalnie by latało wszystko...No, ale to w tej cenie nie realne.
