Skocz do zawartości

mikolaj łódzki

Zespół AS
  • Postów

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mikolaj łódzki

  1. Osobiście kupiłbym taki kijek. Cena tak jak napisał Michał. Pisz na priv.
  2. Sprawa prim pozwolenie na połów od właściciela wody. Sprawa bis przenęcenie, źle złożony zestaw, zła prezentacja przynęty. Ogółem technika w sensie wiedza i umiejętności a nie sprzęt sam w sobie. Sprawa tercium kup sobie książkę wędkarstwo jeziorowe Tomasza Andrzejczyka.
  3. Dla jednej ryby złowienie i wypuszczenie będzie przysłowiowym pryszczem dla innej będzie dużym wydatkiem kalorycznym. Najbardziej narażone są sztuki średnie gdyż iż ponieważ nie będą tak łatwe do wyciągnięcia jak maluchy(będą już walczyły) ale jednocześnie są mniej ostrożne od większych osobników. Nauczyłem się dość wczesnym etapie życia "ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka " (tak uzbierałem na mantrę ). Jeżeli nawet do wieku większego dożyje tylko 3%osobników a przy roku odpoczynku 3,5% . To przy powiedzmy 1000 narybku szczupaka jest to 5 szczupaków a przy dzisiejszym stanie zarybień te pięć potencjalnych szczupaków robi różnicę (i bedzie to iść wykładniczo). A przecież wód wcale nie jest tak mało i chyba ludzie jakoś by to przeżyli. Nie twierdze, że rok odpoczynku i potem rok grabienia to lepsza opcja od no-killa-sam wypuczszam wszystko. Twierdzę że rok odpoczynku + no-kill to lepsze rozwiązanie od samego no-killa. A przecież rok odpoczynku od wędkarzy to hipotetyczny rok odpoczynku od śmieci wszelkiej maści. Po sobie grzecznie sprzątam i czasami po innych też jak to konieczne jest.
  4. Śmiem wątpić. Nawet jak wypuścimy rybę to jest już zmęczona po walce ma mniej energii na tarło albo wzrost. Osobiście uważam że na 1 rok powinien zostać wprowadzony zakaz połowów na Wiśle np. W następnym na Warte itd( to samo z zalewami i zbiornikami innymi). Wiem kontrowersyjne ale taki rok odpoczynku połączony naprzyklad z stworzeniem większej ilości akwenów no kill spowoduje na pewno wzrost wielkości i populacji ryb. Do tego zwiększenie pilnowania zbiorników. Sam miałem przyjemność pojawiać na zbiorniku no kill z dobrą ochroną pod postacią ciecia i spoleczników (który ładnie "wyjaśnił " osobę łowiącą na 4 wędki). Sam też zostałem skontrolowany choć przepisów nie łamałem. Portfel nie uszczuplał a wiara urosła. Choć ryby slabo dopisywały.
  5. Nie można zapominać że nie liczy się tylko smak ale też Kolor I konsystrncja tego co podajemy.
  6. Sprawa Primo musisz mieć pozwolenie żeby łowić i to nie zależnie czy wlasciciel pilnuje czy "ufa bogu". Sprawa Bis. Cierpliwości przyzwczaj te ryby do jednego rodzaju pokormu którego inni łowiący nie używają. Neć przez powiedzmy miesiąc 2 razy na tydzień w odpowiedniej ilości (osobiście wybrabym kwiecień-maj). Jedna sesja odrobina necenia haczyk z twoiją zanęta i gotowe. Nawet jeżeli karpii jest mało wybiorą to co poznały. Sprawa tercium. Kup sobie książkę wędkarstwo jeziorowe T.Andrzejczyka i masz odpowiednią dawkę wiedzy w dobieraniu haczyków, przynęt i miejsc.
  7. Przeskoki jak to w quick dragu zawsze występują ale są akceptowalne. Samo wybieranie jest płynne (jednak trochę mniej niż w cematarach). Czuję duży przekok między ceymarami a mantrą. Praca jest płynniejsza i ma dużo więcej siły. Dziś ( właściwie wczoraj) holowałem taką 5-7 ładnie szła praktycznie nie czułem oporu na kołowrotku tylko na wędce. Dobrze nawija dalekie rzuty zdecydowanie nie stanowią problemu. Klip metalowy działa świetnie i aktualnie zadziałał jak bezpieczny klip w 100% przypadków. Dobra ma jedną wadę jest on dość mały i przez to żyłka czasami z jego wypada ( głównie kiedy nie jest napieta ). No cóż coś za coś. Nawój też jest większy niż w ceymaryach. Jedyny większy mankament to korbka. Nie pasuje mi po prostu sam uchwyt nie odpowiada mi faktura i kształt (miałem kiedyś problemy z sensorycznościa a może wydziwiam nie wiem). To taki krótki opowiastek o kołowrotku. Reasumując kupię jeszcze jedną (jak sprzedam ceymary bo osoba która sie ze mną umawiała okazała się być bez pieniędzy) do tego szpule 8000 i czuje ze będzie dobrze. Nie wycholowalem żadnej ryby bo postanowiłem że nauczę się cholować ryby na haki inne niż kamassan t360.
  8. Dziś mantra miała 2 godnych przeciwników . Jednak byli dość wstydliwi i żaden nie dał się wpakować do podbieraka.
  9. W dzisiejszych czasach wyciąganie wniosków i odrobina mądrosci to raczej żadkość chodź się zdarza . Powiem tak z tym chirurgiem to zależy. Ale przykład rozumiem i postąpię jak ,każdy normalny homo sapiens (podobno nie wolno mówić o normalności bo przecież może to kogoś urazić, nie wiem bo coraz bardziej pod kamień chowam się)
  10. O ile nie jestem fanem trolingu w żadnym stopniu to tutaj ubertrolu trafiłeś w punkt. przynajmniej według mojego zdania.
  11. Na początku myślałem nad Pennem battle 3 lc nawet znalazłem na przecenie (z 750 do 560) już chciałem go kupować ,ale wziołem flaszkę i puknołem się w czaszkę. Po co mi to. Na zbiornikach dużych nie łowię więc tą szpula lc mi nie jest aż tak potrzebna ( morze się nie liczy bo mam cormorana ). Oprócz tego łowieniem huso huso zajmę się za x lat. Karpii też nie łowię żeby zarobić z reklam więc po co mnie to ? A za cenę jednego penna mam 2 mantry które oprócz szpuli i nawoju niczym szczególnym istotnym się nie różnią. I tak było mnie stać na penna nawet bez promocij ( nawet przemkła sobie przez mą głowę myśl o schimano jakobym ). Ale jak to powiedział mój nauczyciel od p.e. "Dobrze jest znać możliwości ale jeszcze ważniejsze jest widzenie swoich potrzeb" . P.s jutro się przekonam na łowisku o możliwościach Czecha.
  12. Nie ma takiego numeru. Ale na poważnie jedynym sensownym tanim kołowrotkiem jest penn slamer tylko żeby miał przełożenie 1 do 4.6. Wędzisko najlepiej jakiś szklaczek bo ogarnie sumy i nie złamie się przy byle błędzie. Np. Jaxon zaffira surf c.w.60-180 jakość /cena dobra wyjątkiem jest c*hujowa przelotka pierwszą składana którą lubi się wykrzywić. Przy karpiach sprawdza się ale z sumami to nie wiem gdyż iż ponieważ sum walczy inaczej(można to porównać do zapaśników zwykłych i sumitów, sumita nie używa tylko mieśni [których ma całkiem dużo bo nie jest w brew pozorom "kupą tłuszczu" ] i używa równierz siły ciążenia a zapasnik używa głównie odpowiednio przyłorzonej brutalnej siły ale, który walczy dłużej sam sie domyśl)No i jedno nie ogarniesz szczupaka i suma jednym kijem żywcowym. Żeby dobrze ogarnąć szczupaka potrzebujesz co najmniej 2 kije a do suma może nawet 3.
  13. Taki tam młynek do kawy. Jeden osobników tefalowtch wyjechał na studyja to migracja rzeczy nastąpiła. W komplecie dostajemy czorny skrowek materii z sznureczkami i że to udaje pokrowiec . Pokrętło szybkiego i wolnego hamulca oraz zapasową śrubkę. Nawój jest ładny sploty ładnie ułożone j twarde. I dorosłem do jednego elementu ekwipunku. Panowie i panie proszę zanim rzucicie się na tanie egzemplarze zostawcie mi jeden a najlepiej rzucie się po nowym roku.
  14. Na początek bubczek nie jest Ci w ogóle potrzebny karpiowo łowię 2 lat a buczków nie kupiłem. Mam wyniki Buczek na nie nie wpływa. Lepiej zainwestój to w wędkę/ kołowrotek albo dobrą żyłkę osobiście polecam prologica density, sufix tritanium, a od znajomych wiem też że trebucoo ta karpiowa się spisuję.
  15. Aż żem się romażył o tych brzanach. Ale do brzegu kiełbiom nie przeszkadza w żadnym stopniu muł gdyż iż ponieważ łowiłem je na zbiornikach w których warstwa mółu to pół metra a liści jakieś 5 cm a sam zbiornik był kaczym dołkiem.
  16. Panowie łopatą /szpadel/kilof / armia ryjeców poszła w ruch w tym temacie.
  17. W tym żecz że w klasycznym rzucie surfactingowym na ciężarek działają siły (przez króciutką chwilę) tak duże że wyrywają kretliki w ciężarkach dlatego używa sie ciezarków typu piramidka które tej wady sa pozbawione. Pamiętam opracowanie o łowieniu z plaży w ktorym polecane sa żyłki 1.0 0.8 na przypon strzałowy. Przy centerpinie faktycznje odpowiedź brzmi tak. A i żeby nie być hipokrytą tak używałem strzałowki 0.40 lub 0.45 ale do karpiowania z ciężarem ponizej 80 gram.
  18. Nie. Kup sobie przypony koniczne. Ważne żeby na końcu miały 0.50 lub więcej. Potem dowiadujesz agrafkę tylko dużą to takiej agrafki przypinasz zestaw końcowy.
  19. Ja na pewnym portalu ałkcyjnym kupiłem wędkarstwo jeziorowe ( które musiałem uratować przez zmianą stanu z książki na luźno latające kartki ) chyba za 6 zł do tego wędkarstwo rzeczne za 3 zł i za tyle samo wędkarstwo muchowe (no ogółem coś z muchą związane ) kupiłem to wszystko w zimę 2021 i nie żałuję.
  20. Aa śmichy hihy a paczka fajek to jakieś 15 zł x 10 to 150 (dlatego nie warto palić ). Jak kupowałem ostatnio za średniej jakości kawałek wołowiny to zapłaciłem jakieś 40 zł za kilogram a ktoś z moim apetytem to zje co najmniej kilogram x 2 to 80 złotych Polskich do tego piwo nie wiem ile kosztuje bo nie pijam ale z mięsem to spokojnie dociągniemy do 100. A 250 zł to już jakiś zestaw rozsądny na spławik złożyć się da...
  21. Sprzedam 2 kołowrotki karpiowe okuma ceymar bf z wolnym biegiem. Cena to 160 zł za sztukę odbiór w łodzi. Są jeszcze na gwarancji. Dołączam kopiję paragonu. Nawinięta żyłka to prokogic density mainline 0.30. Kontakt preferowany do mnie przez forum ewentualnie sms na 784 672 280.
  22. No cóż ja jestem naocznym świadkiem edukacji i sam biorę w niej udział. Dużo zależy od nauczyciela a ,że nauczyciele marni (nie wszyscy bo znam takich którzy w pocie czoła robią coś sensownego )to i wykształcenie marne. Osobiście gruntuje z użyciem spinningu (ciężarek 5g i plecioneczka 0.06). Wyrobiłem sobie metodę ,że liczę odpad ciężarka w wiarze lub innym środowisku w jakim znam głębokość (wynik staram się zapamiętać ale jakoś nie mogę i piszę karteczki które gubię ) i nad wodą liczę czas opadu i sobie mnożę. Wiem metoda niezbyt precyzyjna ale jakoś działa . Tak gruntowałem największe łowisko nad jakim łowiłem -Bałtyk I jakieś efekty były. Jednak użycie takiego spinningu gwarantuje mi dość dobrą znajomość dna i to akurat bardzo mi się przydało. Gdyż iż ponieważ zauważyłem kilka górek i dołków które powstają najprawdopodobniej na wskutek wciągania kutrów na brzeg a to tylko wierzchołek fali anomalii dennych.
  23. Poszukaj jak najnowszych zdjęć żwirowni przed zalaniem. Jakbyś dowiedział sie ,która część zbiornika została najszybciej wygaszona to masz już pewien punkt startu. Jeżeli takiego nie ma to pozostaje tylko sondowanie z plecionką. Takie zbiorniki są stworzone przez człowieka w 100% dlatego wszystko będzie wycięte jak nożem. I co jeszcze z tego wynika możesz spodziewać się wszystkiego jeżeli chodzi o dno. Uogólniając informacji o dnie szukać musisz.
  24. Jaxon zaffira surf 3.9 jest to raczej dość budżetowe więc dla koneserów nie jest zbyt ciekawe. Jednak ma jedną dużą zaletę pozwala wyholować leszcza bez rozorania ryjka i wyrywania haczyka ( jeżeli robi się to z głową ). bez problemu rzucałem ciężarkiem 150 gram. Jednak najlepsze osiągi mam w rzucaniu 120. 45 metrów wcale nie jest problemem nawet przy mojej nie pozornej sylwetce (178cm). Jednak ma ona kilka wad ma dość twardą szczytówkę (względem karpiówek jakie miałem w rękach to jest ona miękka ale jednak przy surfie trochę za mało) więc o flądrach można raczej pomarzyć i jej największy mankament pierwsza przelatka startowa która się wykrzywiła zaniosę do reklamacji po sezonie. Jak nic nie zrobią to ją zmiennie na coś innego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...