-
Postów
726 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez mikolaj łódzki
-
Już byłem pierwszy raz w tym roku a dokładniej 1 stycznia. Bielice spinning Ul. Ryby tak współpracowały że aż z wody wyskakiwały ale na sztucznego robaczka na główce się nie skusiły. Były to kiełbie takie po 10 cm. Oprócz tego że wiem że są one tam to do tego wiem że muszę kupić nowe kalosze bo stare mi przeciekajo potężne. Ale przynajmniej w wodzie postałem.
-
Tej tragedii można uniknąć
mikolaj łódzki odpowiedział Pawel Figura wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Miałem na myśli że aktualnie niemożliwe jest zrobienie takiej statystyki z dokładnością do liczb jedności. -
Tej tragedii można uniknąć
mikolaj łódzki odpowiedział Pawel Figura wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
W szkole na edb/bhp nauczyłem się kilku zwrotów ale zacytuję tylko jeden "nie wszyscy przeżyją " odnosił się on co prawda do ludzi .... Po za tym co to za tragedia dziennie musi ginąć niepoliczlna ilość zwierząt. Po prostu tego nie widzimy... Oczywiście szkoda łabędzia ale w ogromie śmierci tą jedną jest nie zauważalna. A sam łabądź zagrożony nie jest więc te nie spełnia 40 par chromosomów nie spowoduje dużej straty względem gatunku. Nie podważam tego że ta śmierć była nie potrzebna oraz że jest przykra. Aczkolwiek czy jest tragedią ? -
"dziwna" metoda
mikolaj łódzki odpowiedział Pawel Figura wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
A przypadkiem pisanie takich farmazonków przez WW to nie podpada pod podrzeganie do popełnienia przestępstwa? A to chyba karalne według mojej skromnej wiedzy. -
Zaffira to ex tenesa. Zauważyłem że Jaxon ma w swojej ofercie kilka stałych półkek cenowych ale zmienia nazwę produktu. Może kombinuje cosik przy splocie, kompozycie, kompozycij żywic, metodzie produkcyjnej etc. Aczkolwiek wątpię żeby były to zmiany potężne. Reasumując inżynieria znaczkowa.
-
-
Dobra ja cosik też pożyczę będę Jadnak mniej oryginalny i życzę wszystkim tego czego sobie życzą i żeby mogli na chwilę przystanąć i powiedzieć z czystm sumieniem, że jest w pytę.
-
PZW trzyma poziom rynkowy
mikolaj łódzki odpowiedział ryukon1975 wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Eh mech w Łodzi mamy taki problem iż brakuje wód. Są wody od pzw mazowieckiego ale czy to wystarcza? Patrząc na zarybienia i dbałość o zbiorniki czuję, że jesteśmy pomijani w warszawie.... A wody polskie ? Oprócz tego że zostaliśmy przypisani że się wyrażę ''w dup*e na słupie'' . Bo nachodzą na siebie dwa obszary RZGW. Naprawdę szkoda im było zrobić jednego albo przypisać łódź i okolice do jednego ? (Łódź wschód , Zgierz są w RZGW Warszawskima a Łódź zachód, Pabianice już są w RZGW są w poznańskim) Parafrazując słowa pewne Mhm burdel administracyjny wyczuwam ja tu. Miałem przyjemność łowić nad jednym z jezior Pzw (w brzezinach ) i było przyjemnie ale tylko na zasiadki z spławikiem bo łowienie na grunt to byłby duży zbytek. Przez to rozmyślam nad zapisaniem się do tego związku umierającego w okręgu mazowieckim. -
Tak wygląda również drobnica.. śledzia. Wiem to bo widziałem jak się tarły. Duże sztuki podpływały pod przeg i było je widać. Minęło kilka dnii duże sztuki zniknęły a pojawiły się ławice malutkich rybek oraz woda stała się przeźroczysta jak kranówka praktycznie ładny to był widok. A upewnilem się biorac jedna sztukę ,która nie przetrwała selekcii naturalnej. I "rozwierając" jej pyszczek. Zrobiłem tak z kilkoma i jestem pewny że to były śledzie gdyż rezultat był taki sam w wszystkich przypadkach.
-
O ile rozumiem długość to "akcją B20" jest dla mnie nie do rozczytania. O ile domyślam się z literką ,że to oznaczenie ugięcia. (Pamiętam z jakiejś tabeli ozaczenie B jako wędek sztywnych). Jednak wątpię bo to pełny szklak. Pięknie się gnię. No i jeszcze liczba 20 nie miałem możliwości pomachania kijem ale podpięciu kilku obciążeń faktycznie szerokie okolice 20 gramów są możliwe. Ale jest jedno jest to kij angielski jednostki nie imperialne na wędce z krainy herbacianej ( długość wędziska w cm tez mnie zdziwiła) Coś mi tu nie pasuje. To pogapilem się na numer 1411-180. Może jest to po prostu zwykle oznaczenie produktu a może jest to jakiś iloczyn bądź iloraz do przemnozenie przez ówczesnie znany wekarzom przelicznik albo zbyt kombinuje. Drugi człon też rozumiem jako oznaczenie długości. Ale spojrzałem na oznaczenia jeszcze raz i przeczytałem aktion. Po angielsku piszę się action. Aktion pisze się w niemieckim. Nie zauważyłem tego. W wędkarstwie jeziorowym albo rzecznym już nie pamiętam dokładnie było napisane "angielska firma Shakespeare produkuje ....." no właśnie angielska ale napis po niemiecku. Spojrzałem na olx wędka 1411-210 w wersji nowszej z pianka zamiast plastyku też miała napis aktion. Może to po prostu wersja na Niemcy. Ale zaraz jeżeli to wersja na Niemcy to podali c.w. w normalny dla kontynentalnych ludzi sposob . To sprawdam tą że firmę i jest to spółka zależna od pure fishing -amerykańskiej firmy. Ale to dane na dzień dzisiejszy a ta wędka ma już X lat. Więc wyciągnołem logiczny wniosek. Wiem ,że nic nie wiem. Przecinki dodam jak będę pamiętał.
-
Czy to nie były przypadkiem slammery ?
-
Michał ja cię szanuje ale jednak takiej mh pomyłki sie nie spodziewałem poważne kołowrotki karpiowe maja przełożenia rzędu 1:4,0 do 1:4,5 odbiega od tego niestety okuma dlatego się na nią nie zdecydowałem. Kołowrotki z wyższym przełożeniem nadają się do łowienia karpi ale w specyficzny sposób np. kula wodna, metoda ale z lekkimi podajnikami. Ale co oznacza średni feeder? Ale zakładając wędzisko 3-4 metry i cw 50-100 coś mniejszego cosik większy.
-
To już pierwszą nauka jaka wyciągasz z tego forum ..... cierpliwości.
-
Bat z jakiego korzystam . Chwalę go sobie jest ze mną 1,5 sezonu. Świetnie radzi sobie z łowieniem płotek, kiełbików, uklejek, wzdrężęk i z przyłowem ''większego'' karasia sobie radził. Jedyne co to szczytówka dość francowata i lubi się zaklinować (tak ją złamałem za pierwszym razem) był to pierwszy i ostatni raz potem nabrałem wprawy.
-
Ale jakich ? Żywiec sumowy delikatnie róznii się od okoniowego.
-
Jakoś ostatnio mało czasu mam. "Nie dawno " wpadły mi w ręce 2 czarne pudełeczka. Oba miały taką samą zawartość. Jeden uchwyt po potraktowaniu odrewiaczem uniwersalnym, papierem ściernym , śrubokrętem płaskim i odłuszczeniu palakierowaniu zostal użyty.
-
Poczekaj niech sobie wodą poleży przemyśli gdzie wsiąkać gdzie coś zerodować.... poczekaj na to czym zarybią kaczki. I potem dobierz jak najbardziej odporne ryby np. Karasie a potem mniej odporen itd. Środowisko musi być dobrze przygotowane. Oczywiście to jest wersja dla leniwych i cierpliwych.
-
-
Osobiście kupiłbym taki kijek. Cena tak jak napisał Michał. Pisz na priv.
-
Na co warto łowić karpia na stawie jesienią
mikolaj łódzki odpowiedział olekol wna temat w Inne metody
Sprawa prim pozwolenie na połów od właściciela wody. Sprawa bis przenęcenie, źle złożony zestaw, zła prezentacja przynęty. Ogółem technika w sensie wiedza i umiejętności a nie sprzęt sam w sobie. Sprawa tercium kup sobie książkę wędkarstwo jeziorowe Tomasza Andrzejczyka. -
Jak tam u was spinningowe szczupaki
mikolaj łódzki odpowiedział CaCara wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dla jednej ryby złowienie i wypuszczenie będzie przysłowiowym pryszczem dla innej będzie dużym wydatkiem kalorycznym. Najbardziej narażone są sztuki średnie gdyż iż ponieważ nie będą tak łatwe do wyciągnięcia jak maluchy(będą już walczyły) ale jednocześnie są mniej ostrożne od większych osobników. Nauczyłem się dość wczesnym etapie życia "ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka " (tak uzbierałem na mantrę ). Jeżeli nawet do wieku większego dożyje tylko 3%osobników a przy roku odpoczynku 3,5% . To przy powiedzmy 1000 narybku szczupaka jest to 5 szczupaków a przy dzisiejszym stanie zarybień te pięć potencjalnych szczupaków robi różnicę (i bedzie to iść wykładniczo). A przecież wód wcale nie jest tak mało i chyba ludzie jakoś by to przeżyli. Nie twierdze, że rok odpoczynku i potem rok grabienia to lepsza opcja od no-killa-sam wypuczszam wszystko. Twierdzę że rok odpoczynku + no-kill to lepsze rozwiązanie od samego no-killa. A przecież rok odpoczynku od wędkarzy to hipotetyczny rok odpoczynku od śmieci wszelkiej maści. Po sobie grzecznie sprzątam i czasami po innych też jak to konieczne jest. -
Jak tam u was spinningowe szczupaki
mikolaj łódzki odpowiedział CaCara wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Śmiem wątpić. Nawet jak wypuścimy rybę to jest już zmęczona po walce ma mniej energii na tarło albo wzrost. Osobiście uważam że na 1 rok powinien zostać wprowadzony zakaz połowów na Wiśle np. W następnym na Warte itd( to samo z zalewami i zbiornikami innymi). Wiem kontrowersyjne ale taki rok odpoczynku połączony naprzyklad z stworzeniem większej ilości akwenów no kill spowoduje na pewno wzrost wielkości i populacji ryb. Do tego zwiększenie pilnowania zbiorników. Sam miałem przyjemność pojawiać na zbiorniku no kill z dobrą ochroną pod postacią ciecia i spoleczników (który ładnie "wyjaśnił " osobę łowiącą na 4 wędki). Sam też zostałem skontrolowany choć przepisów nie łamałem. Portfel nie uszczuplał a wiara urosła. Choć ryby slabo dopisywały. -
Nie można zapominać że nie liczy się tylko smak ale też Kolor I konsystrncja tego co podajemy.
-
Sprawa Primo musisz mieć pozwolenie żeby łowić i to nie zależnie czy wlasciciel pilnuje czy "ufa bogu". Sprawa Bis. Cierpliwości przyzwczaj te ryby do jednego rodzaju pokormu którego inni łowiący nie używają. Neć przez powiedzmy miesiąc 2 razy na tydzień w odpowiedniej ilości (osobiście wybrabym kwiecień-maj). Jedna sesja odrobina necenia haczyk z twoiją zanęta i gotowe. Nawet jeżeli karpii jest mało wybiorą to co poznały. Sprawa tercium. Kup sobie książkę wędkarstwo jeziorowe T.Andrzejczyka i masz odpowiednią dawkę wiedzy w dobieraniu haczyków, przynęt i miejsc.
