Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Alex kolega nie pytał o Okręg tylko o lokalizację obok miasta. Co do zawłaszczenia to jednak bym polemizował. Według moich danych raczej przygarnął wędkarzy bez wody. Zresztą co bardziej ogarnięci lata temu zmienili Okręg
  2. Pod linkiem na zdjęciu jest znak, który muszą znać motorowodniacy przed uzyskaniem patentu. Informuje on o linii energetycznej i jej wysokości ponad lustro wody a nie npm (nad poziom morza). Wahanie lustra wody jest mi nieznane ale spokojnie można przyjąć przy upałach i suszach z ostatnich lat, że jest co najmniej -0,5 m. Wiosną, po śnieżnej zimie może być +0.5 m. Informacja potrzebna głównie dla żaglówek i jachtów aby nie zahaczyły masztem gdy będą przepływać pod tą linią. Wniosek: przepływać można spokojnie ale lepiej nie dotykać, nawet z ciekawości.
  3. No pewnie, że da. Kliknij w to.
  4. Zalew Jeziorsko i Sulejowski.
  5. Zgodnie z podanymi szczegółowymi informacjami najlepsze łowisko to jak na razie Ebro. Nie trzeba się specjalnie wysilać z zestawem i przynętami, ani z zanętą. Biorą jak głupie...ponoć.
  6. Docio

    Wolny Bieg.

    Wolny bieg to sprzęgło, które łączy lub rozłącza hamulec z osią. Jak w samochodzie ze skrzynią biegów. Wciskasz sprzęgło i możesz gazować do usr...no wiadomo czego a i tak nie pojedzie. Oś w kołowrotku przenosi opory hamulca i szpula się nie obraca lub lata jak fryga. Od dekady chyba już wszystkie kołowrotki z wolnym biegiem mają dodatkowy, delikatny hamulec wolnego biegu. Nie jest on do walki lecz do korekty podwodnego nurtu, falowania wody, itp, aby nie robiły się zbędne luzy.
  7. Docio

    co to jest ?

    To jak najlepszy temat na wszelkie teorie spiskowe.
  8. Docio

    co to jest ?

    Akumulatory lub wysokopojemne baterie. Jak widać zniszczone.
  9. Przeszukaj wątki spinningowe. Coś mi świta, że kilka miesięcy temu był taki wątek i padły konkretne modele. Niestety nie siedzę w spinningu i nie śledzę tych wątków uważnie.
  10. Wprowadzenie wymiarów z Okręgów to dość śmiałe rozwiązanie wymagające mnóstwa pracy i to ciągłej. O dodatkowych ograniczeniach u innych dzierżawców nawet nie wspominam. W całości wydaje się to nierealne nie ze względu na ogrom pracy, którą jesteś gotów wykonać, lecz na nasze upośledzenie informatyczne, gdzie znalezienie jakiejkolwiek informacji w sieci jest niemal niemożliwe. O niektórych dzierżawcach można się w sieci dowiedzieć, że są i to wszystko. Ale aby nie pisać po próżnicy mam pomysł do przemyślenia dla Ciebie. Ogrom pracy i na horyzoncie zagrożenie hejterów, że informacje są nieścisłe. A może zamiast aż tak szczegółowych danych wystarczy jak podasz wymiary i okresy ochronne oraz limity ustawowe a także wyraźna adnotacja iż każdy Okręg PZW i każdy dzierżawca ma prawo ustanowić własne obostrzenia, z którymi należy zapoznać się przed wykupem licencji. Miałoby to też wydźwięk edukacyjny gdyż większość myśli, że zapisy RAPR są zapisami ustawowymi. Dużo pracy i naprawdę szkoda ją zmarnować przez hejterów, którzy na pewno się znajdą.
  11. Zawsze staram się czytać ze zrozumieniem, gdyż wychodzę z założenia, że nie ma głupich pytań. Co najwyżej autor może mieć poważny problem z ich sformułowaniem. Łowisk szuka się według wykazu obrębów rybackich na stronie... Ale po co to pisać. Zaraz przeczytam, że znasz obręby i mam czytać ze zrozumieniem, czyli tak jak z kartą wędkarską i ustawą. A gdybyś przeczytał ustawę to wiedziałbyś o znanym wszystkim wędkarzom rozporządzeniu, w którym jest pewien zapis...na pewno bardzo dobrze Ci znany. Jednak i to nie zwalnia z obowiązku posiadania karty wędkarskiej, która obowiązuje w całym kraju a nie tylko w PZW. No ale to też wiesz. Czy są jakieś wyjątki? Oczywiście, że są. Są w naszym kraju wody, w których można łowić ryby wędką nie posiadając karty wędkarskiej, jednak są one wyłączone z amatorskiego połowu ryb, wystarczy zajrzeć do innej ustawy, o której na pewno też wiesz. Podsumowując. Nie polecam jakiegokolwiek łowiska osobie nie mającej pojęcia o podstawowych aktach prawnych dotyczących wędkarstwa, niezależnie czy są gospodarowane przez PZW, czy innego użytkownika. KK Art 255 §3
  12. U innych dzierżawców też obowiązuje Karta Wędkarska. Pierwsza odpowiedź pod pytaniem a dalej drążysz nie wiadomo po co.
  13. Najlepiej szukaj taki ze szpulą long-cast.
  14. No i Wind został ochrzczony jako "mało doświadczony". A wszystko przez to, że starał się być delikatny. Wind oto darmowa lekcja odpowiedzi dla pytań systematycznie powtarzających się. Zalinkowane przedmioty to nic innego jak - zestaw młodego kłusola. Rodzice nie wiedząc co zrobić z wolnym czasem młodego człowieka na wczasach, które wypadły akurat nad wodą, wirtualizują mu w głowie obraz, jak to fajnie jest łowić ryby i kierują w stronę sprzedawców-cwaniaczków. Ci sprzedawcy specjalizują się w naciąganiu klientów, no bo wybór jest prosty: albo jechać na wczasy z tym co przyszło w przesyłce, albo reklamować i spieprzyć czas przeznaczony na odpoczynek. Sprzedawca wie o tym dokładnie i handluje sprzętem jednorazowego użytku. Nikt mu nie udowodni złej woli a sprzęt padnie z powodu złego użytkowania a nie giga szajsowatej jakości. W końcu klient nie ma kompletnie pojęcia co kupuje, bo gdyby miał, to oferta nawet nie wzbudziłaby uśmiechu. A oferta jak oferta, im więcej śmieci tym więcej słów w stylu ekstra, giga, specjalistyczne, doskonałe, uniwersalne, specjalne itp. W tej ofercie jednak sprzedawca postanowił umieścić element rozrywkowy dla tych co się znają i określił spławiki z gęsiego pióra jako specjalne choć nie wprost lecz poprzez określenie dwóch dodatkowych spławików jako zwykłe. A na koniec. Nie wolno wspominać rodzicom o czymś takim jak legalność wędkowania, karta wędkarska i licencje połowowe, bo można im zepsuć urlop.
  15. No to sprawa karty wędkarskiej wyjaśniona. Jej sie nie podbija, nie ma na to miejsca. W legitymacji członkowskiej PZW są miejsca na wklejki opłaty członkowskiej i licencyjnej. Ciebie interesuje opłata członkowska normalna dla Twojego Okręgu - Jelenia Góra. Niestety trzeba jej dokonać w biurze Okręgu lub może w sklepie wędkarskim, który prowadzi opłaty dla Okręgu. Twojego Okręgu. Opłat licencyjnych nie musisz dokonywać w swoim Okręgu. I teraz zaczynają się schody. Zgodnie z informacją o jeziorze aby uzyskać te dodatkowe zezwolenie musisz posiadać opłaty PZW Białystok. To znaczy, że musisz wnieść opłatę członkowską w swoim Okręgu a następnie wnieść opłaty licencyjne w Okręgu PZW Białystok. Dopiero wtedy możesz ubiegać się o licencję na Długie Augustowskie. W praktyce powinieneś otrzymać to od ręki, jednocześnie. Jednak w Twoim przypadku lepiej to olać. Kartę wędkarską masz, zrób opłatę dla niezrzeszonych i po problemie a i wyniesie Cię to taniej. Mam policzyć czy ogarniesz? Aha, spróbuj eOkoń
  16. Echhh, nawet nicku jakiegoś ludzkiego nie chciało się wpisać. No to odpowiedź też będzie "szczegółowa". Masz legitymację członkowską, karty wędkarskiej się nie podbija. Jeśli nie łowiłeś ok 20 lat to możesz w ogóle nie mieć karty wędkarskiej. Długie Augustowskie nie może być terenem prywatnym kolegi, gdyż jest gospodarowane przez ZO PZW Białystok. Pytania nie są głupie, czy źle szukałeś nie wiem. Wiem natomiast, że szukanie zajmie Ci 2 minuty.
  17. Za rurką musisz mieć jakiś stoper, bo inaczej rurka opadnie na hak. Wędka zaczyna się od żyłki głównej a kończy hakiem, więc chyba chodzi ci o blokadę przed rurką, jak sugeruje tytuł wątku. Zastaw samozacinający jest stosowany do dziś, jednak praktycznie w sytuacjach, gdy ryby nie mają czasu na zastanawianie się nad pokarmem i łykają go bez badania. Mądrze to brzmi a konkretnie chodzi o połów w rzecznym nurcie. W spokojnej wodzie ryba ma czas na wąchanie, posmakowanie i wybrzydzanie. Może go possać i pobawić się a jak wyczuje jakikolwiek opór to go wypluje i już nie weźmie. Może być i tak, że w spokojnej wodzie ryba weźmie bez zastanowienia jednak są to przypadki odosobnione. Z drugiej strony, dokładnie analizując wędkę, to stoper powyżej rurki już masz. Jest nim hamulec kołowrotka.
  18. Czy ryba łatwo się zacina, czy nie, nie zależy od gatunku, przesądów, bajów i opowieści lecz od biologicznego uwarunkowania, typu wody, wcześniejszego przygotowania łowiska i odpowiedniego podania przynęty. Wszystko jest w necie, w artykułach a nie na forach. Aby poznać lepiej haki wystarczy zapoznać się z ich budową. Zastosowanie i ich skuteczność wynika z połączenia budowy i tego co napisałem w zdaniu powyżej. Aby tylko chciało się poszukać, choćby TU. Na drugie pytanie już odpowiedziałem w poprzednim poście.
  19. Kształty kolanek haków są właściwie dwa. Typ okrągły i limerick. Do tego dochodzi długość trzonka (trzonek krótki, normalny, długi), odgięcie (prawe lub lewe ostrza) i rodzaj łopatki (płaska i oczko). Pierwsze (okrągłe) mają lepsze zastosowanie dla przynęt roślinnych ze względu na wielkość powierzchni, która ją otrzymuje. Drugie mają lepsze zastosowanie dla przynęt zwierzęcych, które mają trudniej z niego spaść. Reszta to tak jak kolorowe paski na spławikach lub przedziwne kształty blach i gum. I może jeszcze jedno. Trzeba niesamowitego szczęścia aby hakiem z zagiętym grotem do środka a bez bocznego odgięcia, zaciąć kiedykolwiek rybę. Takich haków jest mnóstwo a co więcej schodzą i potem wędkarze narzekają, że nie mogą zaciąć ryby.
  20. Alex mam wątpliwości, czy naprawa w ogóle będzie możliwa. Przy pęknięciu wzdłużnym, o ile dobrze pamiętam, trzeba wędzisko skrócić o ten odcinek a i tak nie ma gwarancji, że nie będzie się rozszczepiać dalej.
  21. Michał, niewiele pod względem prawnym, nieznacznie w treści rejestrów. Ponoć zostały ujednolicone ale jakoś w to nie wierzę, gdyż każdy gospodarujący ma prawo do własnej wersji. Moja odpowiedź dotyczy konkretnego postu i oczywiście możesz zdać pusty rejestr i nikt nic Ci za to nie zrobi. Jednak spróbuj zdać wypełniony tylko częściowo i poczekaj na efekty. Można łowić i nie wpisywać o ile je od razu wypuszczasz a rejestr nie wymaga wpisania każdej złowionej ryby.
  22. Hmmm, na moje oko to nawija za wysoko. Standardowym rozwiązaniem problemu jest zastosowanie podkładek pod szpulę i nawój sam będzie się nawijał poprawnie. Ale to teoria. W praktyce na pewno zastosowałbym podkładkę ale grubość trzeba dobrać podczas użytkowania.
  23. Wartburg cokolwiek do czytania, papierowe lub elektroniczne. Skoro kolega przygotowując się do egzaminu nic nie łyknął z wiedzy, to tu grozi pisaniem książki z aneksami po co i dlaczego tak a nie inaczej, bo kolega mówił...
  24. Skoro jest karta, to wpisz w google - jezioro Szwałk Wielki + ryby. Wyświetli się kilka linków, poczytaj fora i koniecznie raport NIK. Zajdziesz też dzierżawcę i ceny licencji. A sprzętem bym się nie przejmował tak jak i przynętami. Cokolwiek będzie wystarczające.
  25. Podstawowy sprzęt i rada w jednym - zacznij od karty wędkarskiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...