-
Postów
5 484 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Docio
-
Zdanie egzaminu na Kartę Wędkarską.
-
Radomka, Bzura, Utrata, trudno je było nazwać rzekami. Jeszcze w latach 80-tych ryby z Wisły waliły fenolem a zamoczenie czegoś białego od razu przybierało kolor szary. Żyłkę trzeba było dokładnie myć po każdym wędkowaniu bo robiła się na niej skorupa, która później cięła żyłkę jak nożem.
-
Kołowrotek do pickera
Docio odpowiedział Angelika Chmielewska wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Obojętne, który kołowrotek wybierzesz. W tej cenie wszystkie są podobnej jakości choć skłaniałbym się ku Okumie. Mnie jednak niepokoi wędzisko. Chyba ktoś Cię bardzo nie lubi skoro doradził taki zakup lub wręcz obdarował tym czymś. Nie powiem, że wędzisko jest do bani ale to sprzęt dla zaawansowanych wędkarzy do niestandardowego połowu. Cw feedera praktycznie eliminuje zastosowanie jakiegokolwiek zanętnika, gdyż sumaryczna waga zanętnika i zanęty będzie przekraczać lub niepokojąco zbliżać się do górnego cw. Jak wiadomo aby pewnie, celnie i bez obaw zarzucać zestawem gruntowym waga całego zestawu nie powinna przekraczać 60% górnego cw wędziska. Im zestaw cięższy tym gorzej się rzuca a ryzyko złamania wędziska bardzo rośnie. -
Wielokrotnie pisałem, że nie ma wody niczyjej - ustawa prawo wodne. Każda woda leży na czyjejś ziemi i do połowu wymagane jest jego zezwolenie - ustawa o rybactwie śródlądowym, o ile w ogóle właściciel gruntu udostępnia wodę do amatorskiego połowu ryb. Właściciel nie musi nic oznaczać, wchodzisz na jego ziemię i to już powinno być karane. Niestety prawo własności u nas to komedia i karykatura razem. Konsekwencje - tak. Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym Art 27a pkt 2b kara grzywny lub nagany. Grzywna administracyjna jest jedna w wysokości 5000 pln + koszty sądowe. Nie wiesz czy możesz łowić? Idź do gminy i zapytaj, poproś o sprawdzenie do kogo należy grunt. ------------------ Nie wiem już który raz to piszę i tylko dlatego, że większość wędkarzy nie zna prawa go obowiązującego. Przecież pytania można wpisać w Google ale nie, bo trzeba marnować swój czas, więc wygodniej marnować czas innych.
-
Tak zwana "wanna". Ryby nie mają swoich naturalnych tras żerowania ani miejsc odpoczynku, są wszędzie i nigdzie. W takiej wodzie należy wyrobić im nawyk odwiedzania konkretnego miejsca poprzez kilkudniowe nęcenie i to obfite. Żadne ziemniaki, makarony czy inne przetworzone produkty. Kukurydzy konserwowej lub gotowanej niewiele, gdyż jeśli zalegnie na dnie na 2-3 dni to zacznie kisnąć i miejsce zacznie straszyć ryby zamiast je wabić. Oprzyj się na ziarnach i jednym aromacie lub wcale. Jeśli zastosujesz atraktor to użyj go w 1/4 dawki bo zbiornik jest niewielki i wszędzie i wszystko będzie rybom pachniało atraktorem, a wtedy miejsca nęcenia nie znajdą. Wielka wanna ma to do siebie, że nie ma różnicy czy łowisz w dzień, czy w nocy. Ryby żerują kiedy chcą i biorą na co chcą choć na pewno preferują znany sobie pokarm jak zboża lub wszelakie robactwo. Zanęta nie może być zbyt kleista, ot tyle aby dorzucić a sama kula powinna się rozbić o taflę wody. Głębokość 1,5 - 3,5 m, czyli powyżej termokliny. Różnica temperatur praktycznie nie istnieje i obojętne na jakiej głębokości będziesz łowił. Jednak czy z dna, czy z toni to już zależy od dna zbiornika i jego zamulenia. Może być tak, że w tak płytkich zbiornikach przy dnie mogą występować braki tlenowe. Sam w takich łowiskach wpierw umieszczam przynętę na dnie. Jeśli nie ma brań to znak, że i zanęta nie zrobiła tego co było jej celem. Wtedy trzeba zmienić zanętę na typowo smużącą i łowić z toni. Ale to niezmiernie rzadko się zdarza a przy obecnej pogodzie, kiedy to co 2-3 dni są ostre wiatry, woda jest wymieszana i natleniona.
-
plecionka a zylka
Docio odpowiedział nielegalnewalkizuli wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dzięki piękne ale muszę podziękować i to aż z dwóch mocnych powodów. Pierwszy to taki, że rozstałem się z moją suwmiarką i nie liczę, że do mnie powróci. Ktoś pożyczył i nie oddał a ja zapomniałem komu pożyczyłem. Drugi i chyba mocniejszy, to fakt, że w ogóle nie znam się na plecionkach. Raz w życiu spinningowałem z plecionką zestawem kumpla, choć na tyle długo, że wiem, iż mi się to nie podoba. Kilka lat temu myślałem nad podmianą żyłki na plecionkę na młynku sumowym ale jakoś do tej pory tego nie zrealizowałem. Ważne w tym wszystkim jest to, że i u Ciebie, i u Krzysztofa wypada te ~55% średnicy plecionki w stosunku do średnicy żyłki i nawoju podanego na szpuli. Nie wiem jak Wy ale ja z tą wieścią czuję się świetnie. Coś dla wszystkich wędkarzy mających problem z przeliczeniem. Jest to też odpowiedź na pytanie autora wątku. No, dwie pieczenie na jednym ruszcie. -
plecionka a zylka
Docio odpowiedział nielegalnewalkizuli wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
No to pierwsze potwierdzenie, plecionka cieńsza o niemal połowę. Może trzeba będzie zweryfikować teorię i zamiast połowy średnicy to będzie 55%. Poczekajmy na innych i dzięki Krzysztof. Nie otrzymał żadnej wprost, to prawda. Jednak 2 użytkowników na linkowanym forum jakoś zgodnie piszą o rozkręceniu nówki i stwierdzeniu braku smaru. O ocenie pod względem serwisu nie wspominam choć to tak samo ważne jak jakość wykonania a przy droższym sprzęcie może nawet i ważniejsze. Tutaj natomiast są inteligentni użytkownicy i od razu zauważyli, że plecionka o wytrzymałości 14 kg lub ewentualnie 9 kg (tak około), są zdecydowanie zbyt mocne dla tego kołowrotka. Nie zauważyłem też aby ktokolwiek napisał iż wspomniany kołowrotek to szmelc, może przeoczyłem to mi wskaż, lecz ma zastosowanie do zupełnie innego połowu i nie z plecionką 0,18 lub 0,14 mm. Domyślam się, że chodzi o wymienioną pozycję 2 - 0,10 mm choć 4 tam nie widzę. To ważna informacja, jakby jeszcze kilka osób rzetelnie podeszło do sprawy, to jako pierwsi mielibyśmy najlepszy przelicznik średnic żyłki na plecionkę. Tu też wychodzi ~55%. -
plecionka a zylka
Docio odpowiedział nielegalnewalkizuli wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Kwestia przeliczania ilości plecionki z ilości żyłki praktycznie nie istnieje, gdyż jest to praktycznie niemożliwe. Podobnie z wytrzymałością wędzisk. Kiedyś do górnego cw wystarczyło dopisać dwa zera i już było wiadomo jakie największe ryby może dany kij dźwignąć. Dziś węgiel, a właściwie nowe sploty mat, i coraz nowsze żywice wywróciły ten schemat całkowicie. Niemniej, i tu ukłon w stronę spinningistów, którzy mogą rozwiązać ten problem, zauważyłem całkiem przypadkowo pewien schemat. Otóż jeśli na szpuli podawana jest ilość żyłki o danej średnicy, to plecionki wejdzie około tyle samo ale o połowę cieńszej, według opisu. Panowie spinningiści możecie zweryfikować moją teorię dla dobra ogółu. -
plecionka a zylka
Docio odpowiedział nielegalnewalkizuli wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Czy brałeś pod uwagę może to forum? A z drugiej strony to ta Daiwa tutaj nie ma żadnej opinii. Opinie są ale w odniesieniu do feedera i ogólnie gruntu. Każdy może łowić jak chce, nic mi do tego ale gdy prosi o opinię dopasowania to odpowiadam zgodnie ze swoją wiedzą a nie modą na dziwnych forach. -
plecionka a zylka
Docio odpowiedział nielegalnewalkizuli wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Podsumowując. Czasem mi troszeczkę szkoda upływających lat ale znaczniej częściej cieszę się, że otrzymałem normalne wykształcenie zmuszające do myślenia. Dziś przedsiębiorcy i marketing ściśle współpracują z systemem oświaty i jawnie robią z ludzi idiotów a ci po zakupie jakiegoś kołowrotka i może jednym wypadzie wypisują peany w sieci na jego temat, nie mając pojęcia o mechanice, materiałoznawstwie, itp. -
Zestaw feeder i method feeder
Docio odpowiedział awesomedanny666 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
I całe szczęście bo byłoby nudno. Jednak jeśli ktoś wybiera pojazd, bo taki mu się podoba, to niech liczy się z niespodziankami, tymi negatywnymi. Podobnie jak z kolorem lakieru nie patrząc na wyposażenie. -
To proste. Wpierw zdać egzamin na Kartę Wędkarską a potem oglądać filmy wędkarskie na You Tube. Admin wykasuj cały wątek, nie będziemy karmić kłusola.
-
I tak ma być, nie ma przełącznika, blokada jest stała.
-
Gdybyś sformułował to stwierdzenie publicznie, to nie mam pojęcia jaka byłaby reakcja ale najdelikatniejsza to zapewne abyś się nie wychylał bo żyjesz w normalnym kraju i zarabiasz prawdziwe pieniądze. Zupełnie jak z lat 70-80 ubiegłego stulecia. Musiałbyś być tu na stałe, robić zakupy, poruszać się po mieście. Jeszcze kilka miesięcy temu będąc w sklepie sieciówki średniej wielkości ok godz 9:00 zakupy robiło 20-30 osób poprodukcyjnych. Czasem robotnicy i matki z malutkimi dziećmi. Na parkingu przed sklepem był tłok a parking lekko na 100 pojazdów. Dziś, gdyby nie oświetlenie, to można by pomyśleć, że sklep zamknięty. 5-6 osób a emerytem jestem tylko ja. Drugim przykładem jest parking przed blokiem, w którym mieszkam. Parking na 35 pojazdów i co dzień rano wyjeżdżało 10-12 samochodów, dziś 2-3. Sąsiadka emerytka, którą często zabieram do sklepu zawsze robiła zakupy za 150-200 pln, bo i dla dzieciaków, czyli córki, wnuczki, zięcia. Od dłuższego czasu jej zakupy zamykają się do 100 pln bo nie ma z czego oszczędzić na jakiekolwiek przyjemności, gdyż te luźne kwoty pożarły wręcz koszty mediów. Jeśli żyjesz na tyle długo aby pamiętać wspomniane lata poprzedniej dekady, to wiedz, że zatoczyliśmy historyczne koło i obecnie znajdujemy się w takim samym systemie kumoterstwa, cwaniactwa, szczucia i nienawiści.
-
W takich okolicznościach przyrody już bym się bał. Jedno trudno wyprowadzić na człowieka w tych czasach, a dwoje to wyczyn godny medalu.
-
Na pewno jest to dokładnie opisane w książce T. Andrzejczyka "Wędkarstwo jeziorowe". Nie pamiętam w których jeszcze.
-
I zrozumie dlaczego po gwałtownym załamaniu lub wzroście ciśnienia jedne gatunki nie żerują nawet przez 3 doby gdy inne zażerają się do nieprzyzwoitości.
-
Czy Ty w ogóle myślisz o tym co piszesz? Czy zastanowiłeś się nad treścią jaką zostawiasz w internecie? Jak dla mnie to wypisujesz peany ku chwale ignorancji i cwaniactwa. I co ma Zarząd PZW do egzaminów? Słuszną drogą idziesz. Poczytać monografię ryb, dowiedzieć się kiedy, jak i gdzie żerują poszczególne gatunki, jak wygląda tarło i gdzie się odbywa, itd. Wędkarz świadomy to piękne miano w odróżnieniu od łajzy chcącej zapełnić zamrażarkę.
-
Absolutnie go nie straszę, napisałem wyraźnie "przykładowe". A to co piszesz to wynik doświadczeń własnych, jednak co będzie gdy trafi na egzaminatora przejętego rolą? W sprawie kontroli ciągle są wnioski, że wszystko zależy od strażnika, albo podejdzie do problemu jak człowiek, albo jak urzędnik a wystarczy, że to wędkarz będzie przestrzegał prawa i nie będzie jakichkolwiek problemów. Moim zdaniem lepiej wiedzieć więcej niż na forum ma się pojawić kolejne pytanie "jaka to ryba" albo coś z zakresu wiedzy pozyskanej z ustawy o rybactwie śródlądowym. Wpierw jest po co mi to a potem przeważnie płacz i stwierdzenie, że PSR to łobuzy. A dlaczego nie? Kiedyś w testach na prawo jazdy były pytania o drogę hamowania danego pojazdu, dziś takie pytanie nie ma podstaw. Wiedza ogólna jeszcze nikomu nie zaszkodziła. A jak rozłoży się na kolonii rosiczek nad jakimś leśnym jeziorkiem i pojawi się ktoś z leśnych, to szybko zacznie wertować ustawę o ochronie przyrody choć w tej chwili wydaje się ona zupełnie zbędna. Wracając do pytania, gdyby przyszedł nad jakąś wodę i zobaczył na 5 cm płyciźnie takie rybki to posiadając właściwą wiedzę wiedziałby, że wylęg oddala się od miejsca tarła zaledwie o kilka metrów i że miejsce, w które chce zarzucić zestaw to tarlisko. Wiedza wędkarska to nie moczenie kija w wodzie, trzeba się zapoznać z prawem, które ujęte jest w: - Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo o ochronie środowiska / Dz. U. Nr 62 poz. 627 / i 27 lipca 2001 r. / Dz. U. Nr 100 poz. 1085 /, - Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. - o rybactwie śródlądowym / Dz. U. Nr 66 poz.750 z późniejszymi zmianami /, - Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach / Dz. U. Nr 101 poz. 444 z późniejszymi zmianami /, - Ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody / Dz. U. Nr 114 poz. 492 z późniejszymi zmianami /, - Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt / Dz. U. Nr 111 poz. 724 z późniejszymi zmianami /, - Rozporządzenie Ministra środowiska z dnia 26 września 2001 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt / Dz. U. Nr 130 poz. 1456 /, - Rozporządzenie Ministra Ochrony środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 6 kwietnia 1995 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin / Dz. U. Nr 41 poz. 214/, - Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie
-
Od jakiegoś czasu nie działa i jeszcze sporo do ponownego uruchomienia. Owszem Bogdan Barton. Tylko ten kanał jest do oglądania na spokojnie i uważnie. Bezwzględnie. Trzeba będzie się trochę pouczyć ale Kartę Wędkarską zdaje się raz w życiu i raz płaci ok 50,- Przykładowe pytania egzaminacyjne wskażą Ci drogę czego się uczyć. Nie wiem czy dostaniesz materiały edukacyjne do egzaminu ale i tak warto nabyć kilka książek, które okażą się wielce pomocne w początkowym jak i późniejszym okresie wędkowania. Bardzo tanio można nabyć bardzo dobry komplecik, ale będzie potrzebny atlas ryb aby nauczyć się je rozpoznawać. Alternatywą jest zakup innego, droższego kompletu z atlasem i książką traktującą kompleksowo wody stojące znanego i cenionego autora Tadeusza Andrzejczyka.
-
Panowie, aby rozwiązać temat powiązania akcji wędziska z jego ugięciem wystarczy odrobina dobrej woli i cofnięcie się do końca lat 80-tych. Wtedy nikt by nie negował tabeli z równoległego wątku a dlatego iż taka zależność występowała dla szklaków i pierwszych wędzisk kompozytowych. Pojawiające się węglówki nic nie zmieniały, były rzadko dostępne i miały niemal kosmiczną cenę. Dopiero w latach 90-tych, gdy rewolucja w węglówkach dotyczyła żywic oraz nowych splotów mat węglowych, określenia akcji i pracy blanku zdecydowanie się rozeszły. Wędziska kompozytowe dostały "rykoszetem" i też odeszły od schematu a oploty kevlarowe lub maty węglowe zewnętrzne, usztywniające cały blank stały się powszechne.
-
Kij pod szczupaka - prośba o pomoc w wyborze :)
Docio odpowiedział Kusy wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Trzeba było reklamować zamiast wyciągać błędne wnioski. Wady zdarzają się w każdej firmie i po to jest gwarancja. W sytuacji opisanej przez Ciebie równie dobrze mógłby być to jakikolwiek kołowrotek - sprawny i miałbyś to samo wrażenie. Prawda, żadnego z tych kołowrotków nie miałem w ręku ale moja 10-cio letnia Okuma Trawertine wygląda i działa jak nówka a na pewno chodzi pod większym obciążeniem. -
Czy można samodzielnie łowić kilka dni przed 16 urodzinami
Docio odpowiedział Greqq wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Oczywiście, ze wolno samodzielnie łowić od 14 lat, czyli od momentu otrzymania Karty Wędkarskiej. Jest to jasno napisane w ustawie. PZW wprowadziło dodatkowe obostrzenie dotyczące połowu nocnego, kiedy to młody wędkarz może łowić wyłącznie pod nadzorem osoby uprawnionej do opieki. -
Kij pod szczupaka - prośba o pomoc w wyborze :)
Docio odpowiedział Kusy wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dowcip tygodnia. Tak tanie markowe kołowrotki składane są w Rumunii z chińskich części. Rumunia - najtańsze koszty pracy w Europie. Daiwa ma tak samo. -
Zestaw feeder i method feeder
Docio odpowiedział awesomedanny666 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
To zależy od producenta jak nawijał żyłkę na szpulę. Jedni nawijają bezpośrednio, prosto, inni wstępnie skręcają aby się prostowała przy nawijaniu na szpulę kołowrotka. Oznaczenie powinno być na szpuli jak i sposób przewijania. Przy prostym przewijaniu używam wiertarki. Mocuję szpulę na trzpień, trzpień do wiertarki i lekko napinając zaczynam przewijać jednocześnie układając pierwsze zwoje, reszta sama się układa. W drugim przypadku biorę dolnik wędziska, przewlekam przez przelotkę i mocuję do szpuli kołowrotka. Szpulę z żyłką wkładam do miski z wodą tak aby zwoje spadały zgodnie z opisem po czym powoli kręcę kołowrotkiem lekko napinając żyłkę palcami. W obu przypadkach nawijam tyle aby pozostał 1-2 mm od krawędzi szpuli, krawędzi spadu żyłki, czyli górnej a nie dolnej - podstawy szpuli. I to wszystko. Węzeł - mocowanie żyłki do szpuli kołowrotka sam znajdziesz.
