wind Napisano 12 Stycznia 2025 Zgłoszenie Napisano 12 Stycznia 2025 Jest coś magicznego w tym małym „pływaku”. Niech ten czar towarzyszy nam nadal.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 30 Marca 2025 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2025 „ Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć… „ Wczoraj zacząłem sezon spławikowy nie jak zwykle na Nogatem ale na Tugą. Miały być grube płocie a były jak zwykle płoteczki i to raczej drobne. Ku naszemu zaskoczeniu zaczęły skubać fajne leszczyki. Szczerze mówiąc nie spodziewałem sie ich wcześniej niż za jakieś 2-3 tygodnie. Ale fajnie było 7
niebel Napisano 31 Marca 2025 Zgłoszenie Napisano 31 Marca 2025 Fajne leszczyki. Fajny klimacik. Ja już byłem 2 razy nad wodą z moimi batami i nie mam się czym Wam pochwalić. W tym roku ryba ogłupiała - o tej porze zawsze była super zabawa z płotkami a teraz lipa. Może brały jak mnie nie było 4
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 5 Kwietnia 2025 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2025 58 cm szczęścia. Miejscówka jak ostatnio. 10
Homer DC Napisano 9 Kwietnia 2025 Zgłoszenie Napisano 9 Kwietnia 2025 Gratuluję, mam nadzieję, że to zapowiedź wyjątkowego sezonu Ja osobiście najbardziej lubię łowić na spławik krasnopióry/wzdręgi z tz. opadu. Mega zabawa. 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Wartburg Napisano 26 Kwietnia 2025 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 26 Kwietnia 2025 Byłem na rybach RAZ /kompletnie nie czasowy jestem/ Kaluża koło domu-miastowa na "białą karte". Za wiele sie nie spodziewałęm a tu niespodzianka 8
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 14 Maja 2025 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 14 Maja 2025 Witojcie, z małym opóźnieniem info znad Tugi mojej ulubionej ostatnimi czasy Leszcze się wytarły i na haczyku pojawiają się sporadycznie, zapewne za chwilę znikną całkowicie. W niedzielę udało się jeszcze dwa wytargać choć zarośla nie pomagają. Ale wisienką na torcie okazało się pojawienie zielonych prosiaczków ( byłem trzeźwy ). Jednego wyjąłem, miał dobre 40 cm z okładem, drugi mniejszy poszedł w grążele i tyle go widziałem. Jeszcze tam wrócę 6
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mopsik Napisano 25 Maja 2025 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 25 Maja 2025 Z czystej ciekawości a i chyba z sentymentu zajrzałem do forum.Jakoś mało relacji,tak mało jeździcie czy się nie chwalicie ? Zimą było słabo ale cos tam brało tymczasem w maju już coś bierze.Dzisiaj np przegrałem kilka bran wg mnie linów.I to tylko dlatego że znalazły sposób na mnie.Zaraz po braniu i zacięciu pełna śruba w trzciny i zapomnij o wyjęciu.Kilka przyponów strzeliło mimo totanego zluzowania hamulca w kołowrotku.Zanęta własnej roboty bo te fabryczne nie działają ,lepsze są ziarna przyprawione dopalaczem Brały jedynie większe rybki,zero drobnicy. 5
zwykły michał Napisano 25 Maja 2025 Zgłoszenie Napisano 25 Maja 2025 1 hour ago, mopsik said: Zanęta własnej roboty bo te fabryczne nie działają ,lepsze są ziarna przyprawione dopalaczem Dokładnie tak samo uważam 3
niebel Napisano 27 Maja 2025 Zgłoszenie Napisano 27 Maja 2025 W dniu 25.05.2025 o 18:49, mopsik napisał: Z czystej ciekawości a i chyba z sentymentu zajrzałem do forum.Jakoś mało relacji,tak mało jeździcie czy się nie chwalicie ? Byłem w sobotę z moimi "szkodnikami" na PZW no kill - wanna z rybami - 1 płotka na 3 wędki - chłopaki zawiedzeni Niedziela na bardzo dużej wodzie w okolicy (wcześniej wrzucałem fotki)- 6 h łowienia na 4 wędki - zero kontaktu z rybą. Ani na bata ani na feeder. Inni wędkarze także na zero. Od samego początku byłem zdziwiony że nie ma miejscowych "dziadków" i tyle stanowisk wolnych. Domyślałem się że leszczyków się nie połowi ale żeby żadnej płoteczki czy uklejki nie było w okolicy. Woda była zupełnie martwa. Wczoraj czytałem podobne wypowiedzi na FB odnośnie okolicznych łowisk i braków sukcesów. A już myślałem że to ja robiłem coś nie tak. Coś dziwnego się porobiło na moich wodach. Co prawda ktoś coś odłowi ale to raczej jak widzę ma farta i trafił na przepływającą ławicę. W weekend znowu próbuję - pogoda się poprawia to może rybki będą 1
mopsik Napisano 27 Maja 2025 Zgłoszenie Napisano 27 Maja 2025 Pogoda w tym roku płata figle i ryba słabo bierze.Byłem 2 razy nad Wisłą bo zawsze certa brała jak szalona.Tym razem kilka certek z rana i od 9 tej pusto,bezrybie.Woda się ogrzeje i ryba się ruszy.
wind Napisano 27 Maja 2025 Autor Zgłoszenie Napisano 27 Maja 2025 Cenna informacja @mopsik, planowałem Wisłę ale widzę, że jeszcze nie czas.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. niebel Napisano 3 Czerwca 2025 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2025 (edytowane) Hej. W końcu udało się jakoś sensownie spędzić czas nad wodą w kontakcie z rybą. W ostatniej chwili zmieniłem plany i zawitałem na małym zbiorniczku PZW najbliżej mnie. Duża woda wspominana we wcześniejszych postach dalej jakoś uśpiona. Ryby rozkręciły się dosyć późno - dopiero jak już planowałem się zbierać tak ok 11. Pewnie dlatego że jakiś drapieżnik grasował w trzcinach i skutecznie przeganiał drobnicę. Pomimo że łowiłem na granicy trzcin batem 9m czasami musiałe sięgać po ryby kilka metrów za zielsko. Najważniejsze że było ciepło, nikt nic ode mnie nie chciał, nie dzwonił i złowiłem co nieco. Szału nie było ale 16 szt złowiłem. Wszystkie wróciły do wody Edytowane 3 Czerwca 2025 przez niebel 6
ryukon1975 Napisano 3 Września 2025 Zgłoszenie Napisano 3 Września 2025 (edytowane) Rano trochę zabawy ze spławikiem. Ze zdjęciami krucho bo tak brały że aparat nie wytrzymał roboty i się zepsuł. Prawdopodobnie nie wytrzymał masy tych ryb, dobrze że nie mam wagi bo też by padła. Nowy miesiąc nowy wydatek, wędkarstwo jest drogie. : ) Edytowane 3 Września 2025 przez ryukon1975 4
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 20 Września 2025 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 20 Września 2025 Z różnych względów bardzo dawno nie wybrałem się na ryby ale w końcu udało mi się zebrać w sobie na tyle, aby znów usiąść nad wodą. Wybór padł na Szkarpawe w Drewnicy. Rybki były niemrawe, sporo drobnicy, dwie naprawdę spore płocie. Delikatne podniesienie spławika zwiastowało wizytę tego jegomościa. Ugryzł jedno małe ziarenko kukurydzy. 5
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się