elton34 Napisano 31 Stycznia 2016 Zgłoszenie Napisano 31 Stycznia 2016 A ja się już nacieszyłem Red Cut-em, dzisiaj przy wyrzucie gumy 7,5 cm i główce 8g strzeliła przy łączeniu, załamka:(
NeoCM Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 A jaki kij dokładnie miałeś? Bo ja miałem też Red Cut Pike 260 cw do 28 gram Kij był 2 razy w serwisie. Strzelił 2 razy przy wyrzucie.. i jakby było tego mało, to kurier uszkodził wędzisko podczas transportu. Więc miałem 3 kije z tej serii.Najlepsze było to, że kurier już kolejnym razem paczę woził przy sobie, aby jej nie uszkodzić.
marckus Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 Dziś, dotarł do mnie kurier, z kołowrotkiem muchowym, Orvis Battenkill I Tylko brakuję do tego kołowrotka, jednej bardzo, a to bardzo, ważnej rzeczy
Ozet Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 "Wetkniesz kijok"i będziesz kręcił... (A może to automat?)
marckus Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 (edytowane) "Wetkniesz kijok"i będziesz kręcił... (A może to automat?) Tak, wetknę kijoszka jak tylko go domówię Nie no, gdzie automat, tosz to zwykły manual Edytowane 1 Lutego 2016 przez marckus
Docio Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 (edytowane) Najtańszy Nittngham kosztuje chyba 200-300, więc mnie to nie dziwi, że średniak to już 1000zł. Zaskoczył mnie jednak brak pokrętła. Nawet miejsca na niego nie widzę. To jakby pełna obudowa ze szpulą w środku. Albo to dwie wersje tylniej ścianki i szpuli nie widać. Edytowane 1 Lutego 2016 przez Docio
marckus Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 (edytowane) Jest pokrętło nawet nie zauważyłem, że coś brakuje na zdjęciu (jutro wrzucę własnoręcznie zrobione zdjęcia, bo dziś mocy nie mam ) Edytowane 1 Lutego 2016 przez marckus
marckus Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 To czego brakuje? Sznura? Zbyszku, sznur jest, wędki brakuje
Docio Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 Eeeeeee, to szczegół. Wytnij wiklinę na brzegu, kawałek taśmy i już można.
marckus Napisano 1 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2016 Eeeeeee, to szczegół. Wytnij wiklinę na brzegu, kawałek taśmy i już można. hahaha dzięki za podpowiedź
marckus Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Poniżej zdjęcie, że kołowrotek wszystko ma na swoim miejscu
NeoCM Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Za wielkiej technologii w tych kołowrotków nie ma
marckus Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Za wielkiej technologii w tych kołowrotków nie ma No i większej nie potrzeba.
NeoCM Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Jeszcze nie miałem okazji łowić na wędzisko muchowe. Pewnie na początku ciężko jest wyćwiczyć wyrzuty przynęty. Szczerze mówiąc chciałbym kiedyś wypróbować tej metody.
Ozet Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 NeoCM pisze: Za wielkiej technologii w tych kołowrotków nie ma NeoCm, prosta konstrukcja nie oznacza prostoty technologicznej, bo być może jakością użytych materiałów, przewyższa większość kołowrotków o stałej szpuli. Też nigdy nie łowiłem metodą muchową, ale lubię oglądać filmy o łowienia "na muchę". Mają taki swoisty klimat i urok których próżno szukać w filmach nt. innych metod łowienia.
elton34 Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 (edytowane) A jaki kij dokładnie miałeś? Bo ja miałem też Red Cut Pike 260 cw do 28 gram Kij był 2 razy w serwisie. Strzelił 2 razy przy wyrzucie.. i jakby było tego mało, to kurier uszkodził wędzisko podczas transportu. Więc miałem 3 kije z tej serii. Najlepsze było to, że kurier już kolejnym razem paczę woził przy sobie, aby jej nie uszkodzić. Dokładnie ten sam, najlepsze jest to, że czytałem przed zakupem twoje posty ale uznałem, że po prostu miałeś niezłego pecha:) Kij mi się na prawdę podobał i nie żałowałem zakupu ale widzisz jak wyszło, wczoraj go wysłałem i czekam co powiedzą. Zastanawiam się czy go nie sprzedać bo jak strzelił przy takim obciążeniu to co będzie jak uczepi mi się 60 cm szczupły, rozsypie się w drobiazgi.... Edytowane 2 Lutego 2016 przez elton34
Docio Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Za wielkiej technologii w tych kołowrotków nie ma Pozory mylą. Trzpień-oś jest z wysokiej klasy mosiądzu samosmarownego a technologia i produkcja, niemal manufakturowa a nie wielkoprzemysłowa, w cenie średniej klasy popularnych kołowrotków spinningowych. Dalej obróbka. Gładkość i pasowanie pomiędzy osią a tuleją jest tak dokładna, że wymaga szlifierek obwiedniowych se specjalnymi małymi kamieniami diamentowymi, Na koniec polerka, która ustala tolerancję wymiaru na poziomie +/- 0,02. Do tego doliczyć wynagrodzenie dla fachowca i innych, dochód zakłądu, amortyzacja maszyn i jest cena końcowa. Gdyby kołowrotki spinningowe były robione z taką dokładnością, to tani model kosztowałby 2000zł i nie miałby ani jednego łożyska tocznego. No i właśnie. @Marcus sprawdź w instrukcji smarowanie, czy w ogóle jest potrzebne a jeśli tak to jaki smar. Obawiam sie, że zwykły do kołowrotków może okazać się fatalny w skutkach.
Jotes Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 z wysokiej klasy mosiądzu samosmarownego Fosforobrąz.
Docio Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Fosforobrąz. Bardzo prawdopodobne, nazw już niestety nie pamiętam. A może pamiętasz smary konserwacyjne, bo ich nijak przypomnieć sobie nie mogę, a Marcusowi przydałyby się do tego cacaka? Pamiętam jedynie, ze "praca na sucho" też była w dziale smarów.
marckus Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 (edytowane) Panowie, jakbyście mogli poradzić, czym smarować, to będę wdzięczny W ulotce napisali, że tym Penn Reel Lube... Edytowane 2 Lutego 2016 przez marckus
Jotes Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Nie pitol się z niczym, tylko kup sobie olej wazelinowy. To jest najlepszy olej do tak precyzyjnych rzeczy, a kosztuje ok 3-5 zł/100 ml i wystarczy na długie lata. A może pamiętasz smary konserwacyjne Wszystko zależy też w jakich warunkach pracuje i w jakich temperaturach, bo i smar grafitowy też się dawało...
Ozet Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Jarku, a wazelina techniczna nie nada się do kołowrotków muchowych? Od jakichś 18-20 lat pakuję ją do stałoszpulowców i sobie chwalę.
Jotes Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2016 Nada się, oczywiście. I ja również stosuję ją do swoich kołowrotków, ale wydaje mi się, że lepsze byłyby tutaj dwie kropelki oleju. Smarowanie będzie, a i wazelina poprzez swoją lepkość nie spowolni tego kręciołka. Ot, tak tylko wydumałem, bo przecież i ja nie mam żadnych doświadczeń ze sprzętem muchowym.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się