JKarp Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 JKarp ten przepis mówi o ujemnych następstwach, a nie czerpaniu korzyści finansowych. Członkostwo w kazdym stowarzyszeniu może, (choć nie musi) wiązać się z czerpaniem pewnych korzysci związanych z członkostwem w tym stowarzyszeniu oferowanych przez samo stowarzyszenie i w żaden sposób nie narusza to cytowanego przez Ciebie przepisu. Podoby przepis znajdziesz w ustawie o związkach zawodowych i być może jeszcze w innych ustawach. Tu chodzi o ujemne następstwa w relacjach na zewnątrz stowarzyszenia: np. gdyby jakikolwiek pracodawca uzależnił zatrudnienie pracownika od przynależności lub nieprzynalezności kandydata do określonego stowarzyszenia, np. PZW to oczywiście poza naruszeniem przepisów prawa pracy o dyskryminacji, naruszyłby także art. 6 ust. 2 prawa o stowarzyszeniach.Ale jeżeli grupa 15 osób postanowi założyć Stowarzyszenie Wędkujących za Milion, to nikt im nie zabroni wykopać małego stawiku i oferować własnym członkom wedkowania w tym stawiku za składkę w wysokości 1 mln zł rocznie. Ich wewnętrzna sprawa. Każdy to rozumie po swojemu. Dla mnie ujemnym następstwem jest fakt, że muszę zapłacić 400 zł więcej jako niezrzeszony. Czy jeśli teraz zrezygnuję z bycia członkiem PZW a nadal chcę wędkować nie poniosę ujemnych skutków pozostawania poza stowarzyszeniem. Chyba to proste i logiczne, że tak. Oczywiście aspekt zatrudnienia i zależności należenia lub nie do PZW być może też wyczerpuje ten zapis ale zdecydowanie ujemnym następstwem jest też fakt, że muszę zapłacić 400 zł więcej. A jeżeli grupa osób założy stowarzyszenie ...itd - ta grupa osób będzie działać i zarządzać swoją wodą. To będzie ich własność. W związku z tym nie każdy będzie mógł tam nawet wejść nie mówiąc o APR. O ile wiem PZW praktycznie nie posiada swoich wód ( jako własność ) a zarządza wodami Skarbu Państwa. Ustawa i Konstytucja RP zapewnia nam dostęp do tych wód. Zapisując się do PZW zyskuję ten przywilej, że płacąc 200 zł mogę uprawiać APR na tych wodach. Wypisując się z PZW zmuszony jestem zapłacić 600 zł za to samo co inni płacą 200 zł. Ta kwota nie jest konsekwencją wypisania się z PZW bo płacąc te 600 zł dostaję dokładnie to samo jak należałem. Zwróć uwagę, że jak wypiszesz się z PZŁ ( no od myśliwych ) nikt, żadne prawo nie zezwala na polowanie i choćbyś chciał zapłacić i 100 000 zł nie dostaniesz zgody na polowanie. I to jest sprawiedliwe i zgodne z prawem. Z PZW możesz się wypisać i łowić nadal bylebyś zapłacił te sześć stówek. Absurd jak dla mnie. JK
Docio Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 Janusz cały czas źle interpretujesz opłaty w PZW. zgadzam się, że nazewnictwo tych opłat jest nieco nietrafione. Opłatą podstawową jest opłata dla niezrzeszonych. Zgodnie z prawem gospodarujący zezwala na wędkowanie a za licencję trzeba zapłacić tak jak wszędzie za wszystko. Przecież nikt nie ma oporów ani moralnych wątpliwości płacąc jakiemukolwiek dzierżawcy na wodach otwartych, czy w przysłowiowych "burdelach" a ceny bywają różne. Przypomnij sobie ostatnią akcję stowarzyszenia do którego należy Pan Daukszewicz. Tam licencja dla niezrzeszonego kosztuje 1200zł i tylko na kilka jezior, a jednak tylko nieliczni mają pretensję. Nieliczni, którzy mieszkają nad tymi wodami. Z kolei przystępując do PZW zaczyna obowiązywać Cię statut, w którym są obowiązki oraz prawa. Z praw każdy korzysta a konkretnie z tego jednego - niższych opłat. Z obowiązkami już jest zdecydowanie gorzej inaczej nie trzeba by było robić spendów do sprzątania stanic, naprawy pomostów itp. Jednak są ludzie którym się chce "za friko" popracować na rzecz ogółu tracąc swoje dni wolne od pracy i oni są doceniani przez stowarzyszenie. No czasem jest różnie z pozytywnym przyjmowaniem zaangażowania członków ale póki co rozmawiamy o wysokości opłat.
JKarp Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 Janusz cały czas źle interpretujesz opłaty w PZW. zgadzam się, że nazewnictwo tych opłat jest nieco nietrafione. Opłatą podstawową jest opłata dla niezrzeszonych. Zgodnie z prawem gospodarujący zezwala na wędkowanie a za licencję trzeba zapłacić tak jak wszędzie za wszystko. Przecież nikt nie ma oporów ani moralnych wątpliwości płacąc jakiemukolwiek dzierżawcy na wodach otwartych, czy w przysłowiowych "burdelach" a ceny bywają różne. Przypomnij sobie ostatnią akcję stowarzyszenia do którego należy Pan Daukszewicz. Tam licencja dla niezrzeszonego kosztuje 1200zł i tylko na kilka jezior, a jednak tylko nieliczni mają pretensję. Nieliczni, którzy mieszkają nad tymi wodami. Z kolei przystępując do PZW zaczyna obowiązywać Cię statut, w którym są obowiązki oraz prawa. Z praw każdy korzysta a konkretnie z tego jednego - niższych opłat. Z obowiązkami już jest zdecydowanie gorzej inaczej nie trzeba by było robić spendów do sprzątania stanic, naprawy pomostów itp. Jednak są ludzie którym się chce "za friko" popracować na rzecz ogółu tracąc swoje dni wolne od pracy i oni są doceniani przez stowarzyszenie. No czasem jest różnie z pozytywnym przyjmowaniem zaangażowania członków ale póki co rozmawiamy o wysokości opłat. PZW nam mówi, że zezwolenie dostajemy za darmo o opłaty to zagospodarowanie i ochrona wód oraz opłata okręgowa. Czy niezrzeszony w związku z tym, że płaci więcej dostaje lepiej zagospodarowaną wodę i lepiej chronioną ? Czy niezrzeszony pcha się do łowienia w stanicy w Zegrzu koła 13 ? Ja też się nie pcham bo pomimo, że jestem w " 13 " to i tak muszę zapłacić za parking i za łowienie z główek. Widzisz Zbyszek ja cały czas mówię i powtarzam, że tylko tam gdzie się dobrze gospodarzą zrozumiała dla mnie jest dodatkowa opłata. Przelicz sobie 200 zł na rok - ile kosztuje doba ? Nie wierzę, że za takie pieniądze można dobrze gospodarzyć jeśli weźmiemy pod uwagę fakt ile ryb możesz zgodnie z prawem ubić po wędkowaniu. Dlatego tylko jestem w PZW bo nie mam alternatywy. A płacić za to samo 600 lub 200 zł - chyba tylko debil wybrałby 600 zł. Jeśli miałbym alternatywę dawno bym zrezygnował z PZW . Choćby roczna opłata na takiej Nekielce za 600 zł. Przynajmniej płacę i wiem, że tam są ryby. Opłatą podstawową jest opłata dla niezrzeszonych. A możesz to jaśniej bo nie wiem o chodzi w tym zdaniu. JK
Docio Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 Hmmmm, liczyłem, że już wszystko jasne, spróbuję inaczej. Mamy dwa stowarzyszenia PZW i drugie (inne). Opłata licencyjna za połów w wodach PZW (w Twoim konkretnym przypadku i zgodnie z tym co piszesz, bo nie sprawdzałem), wynosi 600zł za rok. W drugim stowarzyszeniu opłata za to samo wynosi 1200zł za rok. O opłatach dla członkó stowarzyszeń nic nie piszę, gdyż to wewnętrzna sprawa tych stowarzyszeń oraz zapisów statutowych. Teraz jasne?
JKarp Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 Hmmmm, liczyłem, że już wszystko jasne, spróbuję inaczej. Mamy dwa stowarzyszenia PZW i drugie (inne). Opłata licencyjna za połów w wodach PZW (w Twoim konkretnym przypadku i zgodnie z tym co piszesz, bo nie sprawdzałem), wynosi 600zł za rok. W drugim stowarzyszeniu opłata za to samo wynosi 1200zł za rok. O opłatach dla członkó stowarzyszeń nic nie piszę, gdyż to wewnętrzna sprawa tych stowarzyszeń oraz zapisów statutowych. Teraz jasne? Ale ja Zbyszek należę do PZW gdzie opłata dla zrzeszonego wynosi 200 zł. Gdybym miał możliwość nie należałbym do żadnego stowarzyszenia i gucio mi lotto opłata byleby były ryby. Rozmawiamy o stowarzyszeniu PZW i o tym, że jak się wypiszę co jest stosunkowo proste ( nie opłacę składek do 30 kwietnia ) a zechcę mimo to łowić na wodach, które PZW tylko dzierżawi to zapłacę 600 zł i w ten sposób poniosę ujemne następstwo wypisania się z PZW. A przecież za te 600 zł nikt nic innego mi nie zaoferuje niż to co dotychczas miałem za 200 zł . JK
Docio Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 (edytowane) Nie ma ale. Proszę przestań wszystko interpretować pod siebie. Nie rozmawiamy o kosztach opłat dla członków jakiegokolwiek stowarzyszenia lecz o podstawowych opłątach licencyjnych za połów. To aż takie trudne do pojęcia? Proszę, drugi, realny i namacalny przykład masz tutaj. Podlicz wszystko, bo o całości wód tu piszemy i wychodzi opłata licencyjna roczna 970zł. Pomijam łowisko specjalne, gdyż tych nie braliśmy pod uwagę. A dla członków wymienionych w cenniku stowarzyszeń opłata jest niższa 830zł, bo to ich wewnętrzne ustalenia. Zacznij w końcu patrzeć na koszt licencji a nie na ulgi dla członków. Co do przynależności to jest wyłącznie Twoja wolna wola. Można należeć i korzystać z przywilejów a nie czerpać korzyści jak próbujesz na siłę wmówić, a można nie należeć i płacić tak jak wszyscy. Edytowane 18 Lipca 2015 przez Docio
BadPi Napisano 18 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 18 Lipca 2015 A jeżeli grupa osób założy stowarzyszenie ...itd - ta grupa osób będzie działać i zarządzać swoją wodą. To będzie ich własność. W związku z tym nie każdy będzie mógł tam nawet wejść nie mówiąc o APR. O ile wiem PZW praktycznie nie posiada swoich wód ( jako własność ) a zarządza wodami Skarbu Państwa. Ustawa i Konstytucja RP zapewnia nam dostęp do tych wód. Zapisując się do PZW zyskuję ten przywilej, że płacąc 200 zł mogę uprawiać APR na tych wodach. Wypisując się z PZW zmuszony jestem zapłacić 600 zł za to samo co inni płacą 200 zł. Ta kwota nie jest konsekwencją wypisania się z PZW bo płacąc te 600 zł dostaję dokładnie to samo jak należałem. JK Załóżmy, że celem tego stowarzyszenia Wędkujących za Milion jest zdobycie środków na uzyskanie statusu uprawnionego do rybactwa możliwie największej części wód śródlądowych niezależnie od zarządzania "własnymi"wodami. Gdyby im się udało, to uważasz, że jakąś formą nierówności, niesprawiedliwości, "niekorzystnym następstwem" byłoby pobieranie przez nich opłat (licencji) za wedkowanie w wodach przez nich zarzadzanych od niezrzeszonych członków w wyższej wysokości niż od własnych. W końcu sami poniesli trud wykopania własnych stawików i koszty opłat za uzyskanie urpawnień do rybactwa na innych wodach
JKarp Napisano 19 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Lipca 2015 Załóżmy, że celem tego stowarzyszenia Wędkujących za Milion jest zdobycie środków na uzyskanie statusu uprawnionego do rybactwa możliwie największej części wód śródlądowych niezależnie od zarządzania "własnymi"wodami. Gdyby im się udało, to uważasz, że jakąś formą nierówności, niesprawiedliwości, "niekorzystnym następstwem" byłoby pobieranie przez nich opłat (licencji) za wedkowanie w wodach przez nich zarzadzanych od niezrzeszonych członków w wyższej wysokości niż od własnych. W końcu sami poniesli trud wykopania własnych stawików i koszty opłat za uzyskanie urpawnień do rybactwa na innych wodach Koledzy Wy nie w tę stronę cały czas liczycie. Udowadniacie, że 600 zł to podstawowa opłata ( i to jeszcze nie duża ) dla niezrzeszonego. A ja się pytam co w w związku z tym ten niezrzeszony otrzymuje za te 600 zł? A ja wam powiem - a otrzymuje figę. Ma prawa nad wodą takie same jak ten zrzeszony. Ma taki sam syf nad wodą. Ma takie same wody czyli przełowione, przekłusowane, zanieczyszczone w wielu wypadkach. Jeśli te wody byłyby rybne, czyste zadbane, kontrolowane to czemu nie ? Ponadto jak znam życie wody te byłyby podzielone i nie musiałbyś zapłacić za wszystkie a miałbyś wybór co doskonale pokazuje przykład z linku Zbyszka. Zbyszek zapewniam Cię, że nie tylko ja tak myślę o tych opłatach. Znam wielu Kolegów, którzy wręcz mówią, że gdyby opłata była nie 600 a 300 zł już dawno by ich w PZW nie było. Z tego linku niezbicie wynika ( który podałeś ), że opłata całoroczna na jeziora ogólnodostępne wynosi: Wszystkie jeziora ogólnie udostępnione Dwie wędki z brzegu 220 zł lub 170 zł. Jak jeszcze doliczyć do tego jeziora licencyjne Jeziora licencyjne 280 zł lub 230 zł to da nam kwotę 400 zł a nie 970 zł ( ciekawe kto zdąży obłowić wszystkie wody ). Masz ponad to możliwość wyboru - płacisz jedno jezioro lub jezioro specjalne i masz z główki. Już nie wspomnę, ze ja nie wiem dlaczego ale płace za wszystkie obwody rybackie okręgu jak ustawa wyraźnie mówi " w okręgu rybackim " ( w jednym ) a nie kilku, czy kilkunastu. A mam Wisłę, Narew, Bug, Zegrze, jakieś ciurki, jakieś jeziora itd. Płacę za wszystkie a łowię na góra trzech. Chciałbym zapłacić tylko za te trzy wody Jak zwał tak zwał - ustawa jasno mówi, że nikt nie może być w jakiś sposób pokrzywdzony, ani ponosić ujemnych następstw z powody nie należenia do jakiegoś stowarzyszenia ( związki zawodowe to nie stowarzyszenie ). Jasno jak opisałem jest u myśliwych - wypisujesz się i w tym momencie koniec i kwita. Nie możesz już polować choćbyś zapłacił i 100 000 zł. A PZW w sumie jest na rękę jak ktoś się wypisze a chce nadal wędkować w wodzach zarządzanych przez PZW BO ZAPŁACI JESZCZE WIĘCEJ. JK
Docio Napisano 19 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Lipca 2015 Janusz nie udowadniam, te 600zl to jest opłata podstawowa. Czy jest ona duża, czy nie, to już pojęcie bardzo względne, gdyż dla jednego będą to wszystkie pieniądze na życie w miesiącu a dla drugiego nawet nie drobne. Każdy podmiot, który wygra przetarg, ma prawo do ustalenia opłat za zezwolenie i jest to zapis ustawowy, więc skończ z pitoleniem o ponoszeniu negatywnych skutków wystąpienia ze stowarzyszenia. Występujący nie jest szykanowany, płaci oficjalną stawkę dla wszystkich, wszystkich którzy nie należąc do stowarzyszenia nie posiadają specjalnych praw i obowiązków. Kształt opłat też nie jest w najmniejszym stopniu objawem szykanowania. Jeden podmiot robi podział na swoich wodach inny nie. Z matmą też nie najlepiej u Ciebie. W podanym przykładzie powinieneś policzyć wszelkie możliwości dla całości wód, tak jak masz w opłacie za 600zł ale nie, znów musiałeś wszystko nagiąć pod siebie albo w ogóle nie rozumiesz tamtego cennika. Janusz fakt, że chciałbyś płacić wyłącznie za wody, w których łowisz nie upoważnia Cię do wyciągania diabolicznych wniosków o szykanowaniu. To jedynie i chyba wyłącznie, ekonomiczne postrzeganie świata, powoduje iż Twój mózg nie potrafi przyjąć rzeczywistości i szukasz jakiegokolwiek uzasadnienia aby udowodnić swoje wymagania wobec stowarzyszenia. Aha i jeszcze jedno. Skończ z tym przykładem o PZŁ, bo jeśli czytają to myśliwi, to już zajady mają ze śmiechu. Przynależność lub nie do PZŁ nie eliminuje myśliwego z prawa do polowań. Wypada jedyne z "rozdzielnika łowieckiego" jaki posiada PZŁ i jeśli chce zapolować to zgłasza się gdzie indziej, do instytucji państwowej, która mu sprzedaje (o wiele drożej) licencję na odstrzał konkretnej zwierzyny w konkretnym rewirze. Kiedyś licencje sprzedawały Lasy Państwowe za dewizy. Dziś złotówka to też dewizy ale kto konkretnie sprzedaje to nie wiem, wiem za to, że polowania poza PZŁ są nadal aktualne i zjeżdżają się do nas myśliwi z całej europy, którzy mogą nawet nie wiedzieć o istnieniu PZŁ.
Michał Badziąg Napisano 19 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Lipca 2015 (edytowane) U nas też był rybak na mocy prawa odławiał rybki , niestety przyłowy w postaci sandaczy czy innych rybek ,które nie miały być odławianie były sprzedawane na lewo , szczęście ktoś to wywęszył po latach , ale jednak. Na drugim znanym mi jeziorze był odłów szczupaka ,tak że teraz nie biorą w ogóle ... Jak dla mnie odłowy są póki co szkodliwe ,gdyż brak nad nimi kontroli , oraz naprawy szkód powstałych w ich wyniku . Przede wszystkim brakuje informacji po odłowach - jaką korzyść otrzymuje łowisko teraz i w przyszłości. Co do wysokości opłat : "Moczymy" wędki w wodzie za roczną składkę , równie dobrze mógłby to być kij od szczotki . Myślę ,że problem braku ryb powinny zauważyć ... firmy produkujące sprzęt wędkarski gdyż to one na tym stracą najwięcej i też najwięcej mogą zarobić. Edytowane 19 Lipca 2015 przez Michał Badziąg
JKarp Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 (edytowane) Janusz nie udowadniam, te 600zl to jest opłata podstawowa. Czy jest ona duża, czy nie, to już pojęcie bardzo względne, gdyż dla jednego będą to wszystkie pieniądze na życie w miesiącu a dla drugiego nawet nie drobne. Każdy podmiot, który wygra przetarg, ma prawo do ustalenia opłat za zezwolenie i jest to zapis ustawowy, więc skończ z pitoleniem o ponoszeniu negatywnych skutków wystąpienia ze stowarzyszenia. Występujący nie jest szykanowany, płaci oficjalną stawkę dla wszystkich, wszystkich którzy nie należąc do stowarzyszenia nie posiadają specjalnych praw i obowiązków. Kształt opłat też nie jest w najmniejszym stopniu objawem szykanowania. Jeden podmiot robi podział na swoich wodach inny nie. Z matmą też nie najlepiej u Ciebie. W podanym przykładzie powinieneś policzyć wszelkie możliwości dla całości wód, tak jak masz w opłacie za 600zł ale nie, znów musiałeś wszystko nagiąć pod siebie albo w ogóle nie rozumiesz tamtego cennika. Janusz fakt, że chciałbyś płacić wyłącznie za wody, w których łowisz nie upoważnia Cię do wyciągania diabolicznych wniosków o szykanowaniu. To jedynie i chyba wyłącznie, ekonomiczne postrzeganie świata, powoduje iż Twój mózg nie potrafi przyjąć rzeczywistości i szukasz jakiegokolwiek uzasadnienia aby udowodnić swoje wymagania wobec stowarzyszenia. Aha i jeszcze jedno. Skończ z tym przykładem o PZŁ, bo jeśli czytają to myśliwi, to już zajady mają ze śmiechu. Przynależność lub nie do PZŁ nie eliminuje myśliwego z prawa do polowań. Wypada jedyne z "rozdzielnika łowieckiego" jaki posiada PZŁ i jeśli chce zapolować to zgłasza się gdzie indziej, do instytucji państwowej, która mu sprzedaje (o wiele drożej) licencję na odstrzał konkretnej zwierzyny w konkretnym rewirze. Kiedyś licencje sprzedawały Lasy Państwowe za dewizy. Dziś złotówka to też dewizy ale kto konkretnie sprzedaje to nie wiem, wiem za to, że polowania poza PZŁ są nadal aktualne i zjeżdżają się do nas myśliwi z całej europy, którzy mogą nawet nie wiedzieć o istnieniu PZŁ. Widzisz Zbyszek jak na razie ja nie pitolę. Ja przedstawiam swoje przemyślenia. To Twoje zdanie, że jak wystąpię z PZW nie będę szykanowany. Oczywiście zależy co rozumieć pod pojęciem szykan. Dla mnie szykanowanie to poniekąd taki bat, który PZW sobie ustaliło o tych niezrzeszonych. Nie wiem, czy wiesz ale genialni działacze bodaj z Krosna w ogóle w tym roku wpadli na pomysł, żeby niezrzeszonym nie sprzedawać zezwoleń. Na szczęście ktoś ich szybko wypionował Nie wiem czy wiesz, ale sprawą opłat dla niezrzeszonych zajął się RPO. " Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji o zbadanie, czy Polski Związek Wędkarski nie narusza zbiorowych interesów konsumentów. Do amatorskiego połowu ryb potrzebna jest nie tylko karta wędkarska, lecz także zezwolenie od PZW. Stawki opłat różnią się jednak diametralnie. „O ile wysokość składek okręgowych dla członków PZW jest zbliżona (...), o tyle zróżnicowanie opłat dla osób niezrzeszonych w Polskim Związku Wędkarskim jest dużo wyższe" – napisał do UOKiK Stanisław Trociuk, zastępca RPO. Przykładowo w Krośnie roczna składka dla członka PZW wynosi 180 zł, a dla osoby niezrzeszonej 700 zł. RPO zwróciła się już w tej sprawie do PZW i ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Prezes PZW wyjaśnił, że różnice w stawkach są zgodne z prawem i mają umożliwić prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej. Te wyjaśnienia nie przekonały jednak RPO, dlatego wystąpiła do prezesa UOKiK, aby przyjrzał się sprawie. gazetaprawna.pl/" Pominę tłumaczenie Prezesa, że " Prezes PZW wyjaśnił, że różnice w stawkach są zgodne z prawem i mają umożliwić prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej." Bo to znowu przykład na to jak traktuje się wedkarzy. Z matematyką u mnie jest jak najbardziej spoko bo cały czas zaznaczałem, że zezwolenie na wszystkie jeziora ( skopiowane z tabelki ) wynosi kwotę X , a zezwolenie na jezioro specjalne wynosi kwotę Y co daje to kwotę X + Y czyli jak pamiętam 400 zł. Napisałem też, " Z tego linku niezbicie wynika ( który podałeś ), że opłata całoroczna na jeziora ogólnodostępne wynosi: Wszystkie jeziora ogólnie udostępnione Dwie wędki z brzegu 220 zł lub 170 zł. Jak jeszcze doliczyć do tego jeziora licencyjne Jeziora licencyjne 280 zł lub 230 zł to da nam kwotę 400 zł a nie 970 zł ( ciekawe kto zdąży obłowić wszystkie wody ). Masz ponad to możliwość wyboru - płacisz jedno jezioro lub jezioro specjalne i masz z główki. "Nie wmawiaj więc, że licencja to 970 zł i nie ma żadnej innej opcji. Owszem jest . Płacę za to za co chcę a nie w czambuł za wszystko wkoło jak leci. Mieszasz fakty - żeby być myśliwym musisz należeć do PZŁ. Nie ma opcji, że nie jesteś myśliwym, nie należysz do PZŁ a sobie postrzelasz do zwierzaków. "Aby obywatel polski mógł wykonywać polowanie musi zostać członkiem Polskiego Związku Łowieckiego oraz uzyskać pozwolenie na posiadanie broni myśliwskiej" Zajęło mi to dwie minuty a zapisane jest tu: ZO PZŁ Opole Nie życzę sobie Szanowny Kolego, żebyś coś pisał o moim mózgu. Bardzo nie ładnie tak " dosadnie pisać " ale ja też potrafię być złośliwy i tak napisać, żeby zaszło w pięty. To jakby nie halo, że taki Stary Wyjadacz a nie potrafi utrzymać swoich koników na wodzy w ocenianiu innych. W dyskusjach odnosimy się do treści a nie do osób i tego czego chcą lub nie chcą. Ja akurat uważam, że PZW w tym temacie ( i nie tylko ) usilnie nagina prawo na swoją korzyść a reszta nawet nie wie jak bardzo się ich strzyże. JK Edytowane 17 Sierpnia 2015 przez wind edycja linku
Jotes Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Że ZG i ZO dają dupy w wielu przypadkach i miejscach, to i ja już się przekonałem, jak miał do mnie przyjechać ktoś z zagranicy i chciał sobie połowić z mojej łodzi. Wykupując zezwolenie nawet jako niezrzeszony, nie miałby prawa łowić z łodzi, bo bzdurne zezwolenia na taki połów wydawane były tylko i wyłącznie osobom posiadającym kartę wędkarską i wpisaniu do zezwolenia jej numeru. Dopiero jak zrobiłem rozpierduchę na PW, RO i forum ZG, to znalazła się recepta na ten konkretny przypadek. Ale, ale... Nie macie już dosyć psioczenia? Przecież to, czy my będziemy tutaj psioczyli i tak niczego nie zmieni. Receptą jest niestety powolne wymieranie tych wszystkich dinozaurów. Więc chyba lepiej i zdrowiej będzie zmienić temat. Czy ktoś wie ile kosztuje fura gnoju?
Alexspin Napisano 20 Lipca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 (edytowane) (...) Receptą jest niestety powolne wymieranie tych wszystkich dinozaurów. Więc chyba lepiej i zdrowiej będzie zmienić temat. (...) Jedyna nadzieja, ale ja już nie doczekam lepszych czasów... (...) Więc chyba lepiej i zdrowiej będzie zmienić temat. Czy ktoś wie ile kosztuje fura gnoju? Z larwami muchy plujki, czy bez? Edytowane 20 Lipca 2015 przez Alexspin
Jotes Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Z larwami muchy plujki, czy bez? No wiesz, co za "bezczelne" pytanie? Portal wędkarski, więc to oczywista oczywistość, że z larwami.
Alexspin Napisano 20 Lipca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 No wiesz, co za "bezczelne" pytanie? Portal wędkarski, więc to oczywista oczywistość, że z larwami. Tyle co opłata roczna w okręgu Mazowieckim, a jak się potargujesz, zejdziesz do Ciechanowskiego...
JKarp Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Ja to boję się tylko żeby nie było jak z Feniksem Jarek ja nie psioczę - właśnie to takich słowach zawsze okazuje się, że pewna część wędkarzy " bije pianę, psioczy, narzeka, działa na szkodę PZW " i pewnie jeszcze znalazłoby się kilka innych określeń. Był swego czasu na forum PZW założony temat " Konstruktywna krytyka " czy jakoś tak. Jak zwykle temat się rozmył bo nikogo z PZW nie interesuje żadna krytyka. Ja mam wrażenie, że tu chodzi tylko i wyłącznie o kasę i oto żeby kasa co miesiąc wpływała na konto a ryby, woda, jakieś sensowne gospodarzenie to raczej jako taki złośliwy dodatek do bycia etatowym pracownikiem PZW. Jako jaskrawy przykład, że chodzi tylko o kasę jest fakt, że od następnego roku RAPR nie przewiduje udostępniania wędki małżonkowi byleby tylko posiadał kartę wędkarską. Małżonek musi mieć kartę i zezwolenie czyli czytając między wierszami musi zapłacić żeby łowić. Musi być członkiem PZW . JK
Docio Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Janusz próbowałem delikatnie i dosadnie, niestety bez efektu. Naprawdę trudno rozmawiać z kimś kto czyta jedynie to co mu pasuje. Co do matmy, to gdybyś podszedł do tego poważnie, to zajrzałbyś w zakładkę jeziora a tam jak wół stoi: jeziora licencyjne - 500zł (6 jezior) jeziora ogólnie dostępne - 320zł (25 jezior) zezwolenie zimowe - 150zł Razem - 970zł Oczywiście jestem świadomy, że zaraz to zanegujesz i dopasujesz pod swoje racje udowadniając, że chcesz łowić tylko na jednym jeziorze i nie zimą, choć w poście, w którym to porównanie umieściłem wyraźnie zaznaczyłem, że porównuję całość dostępu. Na tym kończę bo reszta argumentów nie jest nawet śmieszna choć działania RPO jak najbardziej. A co do polowań to zmarnowałeś te dwie minuty. Przeczytaj sobie ten tekst, który pozwoli Ci wyjść na światło wiedzy w tym temacie.
Jotes Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Janusz, ja nie twierdzę, że ewentualnie Ty tak robisz: " bije pianę, psioczy, narzeka, działa na szkodę PZW " (jak to ująłeś). Ale choćbyśmy i elaboraty tutaj, czy gdzieś indziej wypisali, to i tak niczego to nie zmieni. A odpowiedziałeś sobie od razu w swoim powyższym poście: Był swego czasu na forum PZW założony temat " Konstruktywna krytyka " czy jakoś tak. Jak zwykle temat się rozmył bo nikogo z PZW nie interesuje żadna krytyka. Nawet, gdyby taka dyskusja, czy krytyka była podyktowana dobrymi chęciami i wnosiła jakieś rzeczowe podpowiedzi. Szkoda klawiatury żeby sobie ciśnienie podnosić.
grzybek Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Ten problem wcale nie śmierdzi kryminałem, raczej obornikiem albo przychodnią specjalistyczną - wyluzujcie Pany.
JKarp Napisano 20 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 20 Lipca 2015 Nie wiem w czym jest śmieszne działanie RPO. Powiedz po co komu zezwolenie na trzydzieści jezior ? Dasz radę przez sezon połowić na każdym. Ale połowić a nie posiedzieć dzień czy dwa. Kilka razy już zwracałem uwagę na taki mały szczegół - po co komu zezwolenie na kilka obwodów co funduje mi PZW. Czy ja łowię na Wiśle czy Narwi ? Polowania komercyjne - w tekście zaznaczono, że do PZŁ należeć musisz ( trzeci akapit ). Jarek ale jeśli przestanie się mówić o tym co boli zwykłego szarego wędkarza to nasze władze uznają, że jest wszystko cacy. Swoją drogą ja w życiu nie wpadłbym na takie komentarze jak pojawiają się ostatnio np na temat połowów sieciami. MOCARZ czy jak JK Ten problem wcale nie śmierdzi kryminałem, raczej obornikiem albo przychodnią specjalistyczną - wyluzujcie Pany.Ja jestem zupełnie wyluzowany ale jak napisałem wcześniej - trzeba mówić i pisać bo inaczej zostanie to uznane, że jest wszystko OK .JK
BadPi Napisano 21 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Lipca 2015 (edytowane) Dla RPO wątpliwa pod wzgledem zgodności z konstytucją jest treść przepisu, który daje dowolność uprawnionym do rybactwa (a zatem nie tylko PZW) w ustalaniu wysokości opłat, a nie działania konkretnego uprawnionego do rybactwa w zakresie ustalenia konkretnej wysokości tej upłaty. Pismo rzecznika jest tutaj: LINK. Edytowane 17 Sierpnia 2015 przez wind edycja linku
Alexspin Napisano 21 Lipca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Lipca 2015 (...) Ja jestem zupełnie wyluzowany ale jak napisałem wcześniej - trzeba mówić i pisać bo inaczej zostanie to uznane, że jest wszystko OK . JK Myślisz, że ktoś z "decydentów" to przeczyta?! Te nasze utyskiwania spływają jak woda po kaczce, możemy sobie tyko ponarzekać...
Artur z Kętrzyna Napisano 29 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Lipca 2015 O masz, kolejny zmanipulowany przez WŚ. Nie ma się co pieklić, jezioro Orzysz nie jest w składzie wód ogólnodostępnych PZW a gospodarowane jest przez ZR PZW Suwałki. Ktoś dał ciała z sieciami ale nijak nie widzę w tym winy ZG PZW. Za marnotrawstwo ZG jednak powinien przywalić odpowiedzialnemu ale do tego służą inne narzędzia, normalnie jak w firmie. Diclo, wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wesz gdzie. Ten okręg jest pod patronatem ZG i za wszelką cenę bronią się by nie powstał tam zwykły okręg zarządzany przez wędkarzy. Było głośna jak wędkarze chcieli by tam powstał zwykły okręg PZW, Opłacając składkę okręgową na Sówałki, masz dostęp do tych wód. To jakie to są wody jak nie ogólnie dostrzeżone. Specjalne łowiska to co innego.. To że uchwałą ZG na tych wodach gospodaruje gospodartwo rybackie nie zwykły okręg, to czysty przekret, taki twór. cytat ze strony GR PZW Suwałki. "Witamy w systemie On-line sprzedaży zezwoleń na amatorski połów ryb na jeziorach użytkowanych przez Polski Związek Wędkarski Gospodarstwo Rybackie PZW w Suwałkach." "Wędkujących obowiązuje Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW z wyjątkami:"
Docio Napisano 30 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Lipca 2015 Po pierwsze. Nick internetowy jest jak imię a przycisk pod postem "edytuj" nie istnieje ku próżnej radości admina lecz jako pomoc dla autora w wyjściu z niezręcznej sytuacji. Po drugie działalność gospodarcza jest wpisana w statut i pitolenie o jakimś patronacie świadczy jedynie o nieznajomości słów, które się używa. Po trzecie gratuluję informacji o działaniach i zamiarach ZG, gdyż ja mam zupełnie inne i nie mam zamiaru nimi się dzielić. Po czwarte nie istnieje Okręg Gospodarstwo Rybackie Suwałki. ZG po to ma uchwały aby zarządzać mieniem stowarzyszenia a nazwanie działalności gospodarczej przekrętem jest już pomówieniem i podpada pod odpowiedni paragraf. No chyba, że masz na to jakiekolwiek dowody, to wtedy należy przedstawić je w odpowiednim organie państwa a nie tu na forum lub jakimkolwiek innym. Po piąte zapis "Wędkujących obowiązuje RAPR PZW z wyjątkami" widziałem na tylu licencjach dzierżawców, że sam nie potrafię już tego zliczyć. Na zakończenie. Gdy po raz pierwszy czytałem Twoje posty sądziłem, że wreszcie ktoś zrozumiał jak nalezy robić przekształcenia w stowarzyszeniu. Z biegiem czasu w Twoich postach wykrystalizował się jedynie obraz roszczeniowy a od jakiegoś czasu także fakt nie rozumienia słowa pisanego. To mi zupełnie nie pasuje do Twojego obrazu, więc mam zupełnie inne podejrzenia, tym bardziej, że w takich postach popełniasz mnóstwo błędów logicznych.
JKarp Napisano 30 Lipca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Lipca 2015 (edytowane) Z tej racji, że linkowanie na tym portalu jakoś mi nie idzie niestety wkleję cały link. Być może znany a być może nie znany temat ale poczytać warto. Jedno mnie zastanawia i chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego nikt z ZG PZW nie rozumie, że wędkarze zostawią więcej kasy jak te ryby będą łowione przez wędkarzy a nie rybaków. Znaczy sam sobie odpowiem - kasa z ryb idzie prosto do PZW a kasa z obrotów w sklepach, pensjonatach i knajpach pozostanie na miejscu. Ot i taka to filozofia... JK Edytowane 30 Lipca 2015 przez wind edycja linku
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się