Skocz do zawartości

Przyrost roczny?? szczupaka :)


Rekomendowane odpowiedzi

Gość HaDe
Napisano

Doskonale Cię rozumiem. Ale przyznasz, że kontrowersyjny tekst też mógł być wyrwany z kontekstu, nie podparty źródłem. Cały czas piszę z perspektywy czytelnika szukających faktów, a nie opinii. Chętnie przeczytałbym cały artykuł z cytowanymi powyżej zdaniami. Z racji, że był to fragment wyrwany z całości, to budzi moje kontrowersje. Może chodziło o przyrosty ryb hodowlanych... może.

Napisano

Spróbuję zaspokoić Twoją rządzę wiedzy. Kolejny raz podaję linkę do artykułu z którego pochodzi cytat. Autor nie podaje źródeł swojej wiedzy ale pewnie poda kiedy poprosisz.

Podobny temat był na forum bardzo dawno temu Umarł śmiercią naturalną

Gość HaDe
Napisano (edytowane)

Artykuł znalazłem. Nie śmiem go krytykować, bo nie mam danych, żeby go negować. Ty go skrytykowałeś, więc oświeć mnie i daj namiary na literaturę na podstawie której potwierdzisz swoją opinię. :) Będę wdzięczny. 

Edit, nie wiem dlaczego podesłałeś wątek. Nic o ilości pokarmu potrzebnego do przyrostu wagi nie znalazłem. Jesli przeoczyłem, to napisz mi proszę.

Edytowane przez HaDe
Napisano
5 minut temu, HaDe napisał:

Może chodziło o przyrosty ryb hodowlanych... może.

"Może" to bardzo ostrożne. Dla mnie to wprost brzmi jak z instrukcji hodowli dla rocznika "startowego", o którym nic a nic nie wiemy, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mimo wszystko autor ostro pojechał po bandzie. Nawet w hodowlach jedynie przewidują przyrost a nie są go bezgranicznie pewni. Wystarczy 2-3 stopnie mniej średniej temperatury w danym okresie aby okres metabolizmu wydłużył się o 20-30%. Długotrwałe załamanie pogody jak np w 2018 kiedy to w sierpniu zamiast średniej 23°C było przez trzy tygodnie 17°C, co zapewne wydłużyło okres metabolizmu nawet o 50%. Przy takich wahaniach jakieś pewniki to jak być pewnym pogody. Można zakładać, nawet wielce prawdopodobnie ale być pewnym jest niemożliwe.


Zresztą sama karma i temperatura wody to nie wszystko. Jest całkiem sporo czynników wpływających na metabolizm ryb, czyli na częstość pobierania pokarmu. Nie jestem w stanie przytoczyć nawet części sporego tomiszcza opracowania ichtiologicznego ujmującego przyrosty poszczególnych gatunków ryb w odniesieniu do czynników środowiskowych, po prostu nie pamiętam tego wszystkiego a lektura zacna i obecnie poza moim zasięgiem. Także śmiem wątpić, choć absolutnie nie podważam twierdzenia, aby autor kontrowersyjnego twierdzenia wziął choćby część ich pod uwagę, co jest moją podstawą do wyciągnięcia wniosku, że warunki są kontrolowane, czyli hodowla. :) Choć z tą kontrolą to raczej przekonywanie samego siebie, że ma się hodowlę pod kontrolą. Natury, nawet w stawie, nie da się kontrolować w pełni, więc ta kontrola to jedynie seria pobożnych życzeń opartych na własnej dbałości i staraniach. Wystarczy zbłąkana kaczka z jakąś ikrą na nóżkach, albo wydra, albo rodzina bobrów która postanowiła się osiedlić poniżej spiętrzenia 200 m wyżej zasilającego staw strumienia, albo jakiś "zadżumiony" ptak, który zapragnął odpocząć nad stawem i całą pewność w kilka tygodni szlag trafia.

Gość HaDe
Napisano

Wszystko się zgadza. Ty Zbyszku piszesz merytorycznie. Doskonale Cię rozumiem. Uważny czytelnik wychwyci interesujące informacje. Ja się tylko odniosłem do ogólnych frazesów, które padły, nie podparte żadną  argumentacją. A tego nie lubię.

Mam nadzieję, że uda mi się uzyskać odpowiedź z bardzo wiarygodnego źródła.

Napisano
5 minutes ago, HaDe said:

Wszystko się zgadza. Ty Zbyszku piszesz merytorycznie. Doskonale Cię rozumiem. Uważny czytelnik wychwyci interesujące informacje. Ja się tylko odniosłem do ogólnych frazesów, które padły, nie podparte żadną  argumentacją. A tego nie lubię.

Mam nadzieję, że uda mi się uzyskać odpowiedź z bardzo wiarygodnego źródła.

Nie chcę ryzykować że zaśniesz niezadowolony i podaje literaturę do snu.

Gość HaDe
Napisano (edytowane)

No nie zasnę, bo nadal nie znalazłem konkretnych informacji na Twoja krytykę cytatu z artykułu.  Ale za to dowiedziałem się ciekawych informacji o materiale zarybieniowym. Szukaj dalej.

3-4 na 1 kg

4-6 na 1 kg,

3-10 na 1 kg,

A ile wg Ciebie szczupak potrzebuje pokarmu na 1 kg masy, bo niewątpliwie to wiesz? Ale tak nie na rok, tylko realnie. 

 

Edytowane przez wind
edycja linków
Napisano
38 minut temu, zwykły michał napisał:

Spróbuję zaspokoić Twoją rządzę wiedzy. Kolejny raz podaję linkę do artykułu z którego pochodzi cytat.

Przeczytałem uważnie i...tekst wydał mi się dziwnie znajomy, aż zbyt znajomy abym przeszedł obok niego obojętnie. Nie, nie chodzi mi o dane lecz o styl pisania, który jest wystarczająco charakterystyczny dla każdego piszącego.

No to zaraz będzie się działo. :D 

Zalinkowany tekst jest, nie odważę się napisać plagiatem, mocno oparty na autorskim opracowaniu Andrzeja Zawiszy "Szczupak" z serii Biblioteczka "Wiadomości Wędkarskich", Warszawa 1989.

Strona 11.

"Przysłowiowa żarłoczność szczupaków znajdowała wyraz w mocno przesadzonych liczbach, jakimi dawniej określono ilość pobieranego przez nie pokarmu. Uważano, że przyrost drapieżnika o 1 kg miał kosztować kilkadziesiąt kilogramów złowionych ryb. Dopiero eksperymenty przeprowadzone przez ichtiologów wykazały, że szczupak potrzebuje 3-4 kg pożywienia na przyrost wagi o 1 kg."

Osobiście mogę snuć różne domysły, jednak znałem Andrzeja osobiście i wiem, że nigdy nie napisałby nic, na co nie miałby potwierdzenia. W końcu to on nauczył mnie czym jest autoplagiat oraz kilku innych rzeczy, cennych rzeczy.

Nadal nie wiadomo dla jakiego okresu życia są te dane, niemniej...

Napisano
11 minutes ago, HaDe said:

No nie zasnę, bo nadal nie znalazłem konkretnych informacji na Twoja krytykę cytatu z artykułu.  Ale za to dowiedziałem się ciekawych informacji o materiale zarybieniowym. Szukaj dalej.

Artykuł ma cztery strony. Wątpię żebyś nie zauważył ale gdyby tak było to na dole trzeciej strony jest wzmianka o zapotrzebowaniu na przyrost.

Gość HaDe
Napisano

Dzięki serdeczne.

Mogłeś napisać, że szczupak potrzebuje 10 kg pokarmu na 1 kg masy, podesłać link i szybko uciąć rozmowę. :) Jasno, zwięźle, bez niepotrzebnych interpretacji z mojej strony.

Zobaczymy jakie informacje uda mi się pozyskać na ten temat.

Napisano
14 godzin temu, HaDe napisał:

"(...)Przy dobrych warunkach środowiskowych rośnie bardzo szybko, choć musi zjeść 3-4 kg pożywienia na 1 kg przyrostu masy ciała. "

A ja nic z tego nie kumam. Z powyższego cytatu wynikałoby, że jeśli szczupak zeżre3-4kg pożywienia, to masa jego ciała wzrośnie o 1 kg, czyli jeśli upoluje 1-kilogramowego karpia, kaczuszkę i dwa liny, to będzie ważył 1 kg więcej. Przecież taki "szwedzki stół" może mu się przydarzyć nawet co drugi dzień, czyli po roku miałby ni mniej ni więcej jak 182,5kg żywej wagi. Nawet przyjmując, że te 3-4kg zeżre na przestrzeni tygodnia, to po roku ważyłby 52kg. Oczywiście nie mówię tu o "sznurówce", ale takiej kilkuletniej metrówce. Czy to ma sens?

Niczego nie rozumiem... :o

Napisano
7 hours ago, HaDe said:

Dzięki serdeczne.

Mogłeś napisać, że szczupak potrzebuje 10 kg pokarmu na 1 kg masy, podesłać link i szybko uciąć rozmowę. :) Jasno, zwięźle, bez niepotrzebnych interpretacji z mojej strony.

Zobaczymy jakie informacje uda mi się pozyskać na ten temat.

Proszę bardzo. 

Dzięki Twojej żądzy wiedzy powstał spory wątek ;)

2 hours ago, Alexspin said:

A ja nic z tego nie kumam. Z powyższego cytatu wynikałoby, że jeśli szczupak zeżre3-4kg pożywienia, to masa jego ciała wzrośnie o 1 kg, czyli jeśli upoluje 1-kilogramowego karpia, kaczuszkę i dwa liny, to będzie ważył 1 kg więcej. 

Część tego co zjadł zostanie wykorzystana na potrzeby życiowe. To jest minimalna ilość energii jaka jest niezbędna do takiego przyrostu. Autor zapomniał dodać w jakich warunkach.

Napisano (edytowane)

rotfl.gifhaha.gif

Ze wszelkimi prognozami i tego typu wskaźnikami jest tak, jak z penisem u komara, wszyscy wiedzą, że ma, ale nikt tego nie widział... zeby.gif

Edytowane przez Alexspin
Napisano
21 godzin temu, Alexspin napisał:

Ze wszelkimi prognozami i tego typu wskaźnikami jest tak, jak z penisem u komara, wszyscy wiedzą, że ma, ale nikt tego nie widział... zeby.gif

Jak to nie widział?!.. Kilku oficerów polskich i rosyjskich mając juz trochę w czubie chwala się kto najcelniej strzela. Przyszła kolej na Rosjanina, kiedy rozległ się upierdliwy dźwięk komara  krążącego pod sufitem. Bzzz...gruby, natarczywy dźwięk nie zwiastujący nic dobrego. Wania chwyta swego nagana i bez namysłu strzela w górę...Bzzzzzz!...bzzzzzzzzzzzzzzz! bzzzzzz!

- I nie trafiłeś - Smieje się Polak

- Trafiłem---odpowiada krasnoarmiejec...- Słyszysz jak cienko zawodzi? Odstrzeliłem mu lewe jądro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...