Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Przypadkowa zbieranina produktów które nie tworzą żadnego zestawu. Dlatego że poskładał je handlowiec a nie wędkarz. Z opisu niewiele można się dowiedzieć.

Edytowane przez ryukon1975
Napisano

Pomyślałem chwilę i ten zestaw ma jakiś sens. Otóż ma to sens w metodzie . Wędzisko 15-60g  nadaję się do połowu leszczy i małych karpii oraz karaśi. Taki ciężar wyżutowy nadaję się do rzucania zestawami o wadze 30-40g. A taki ciężar będzie miał koszyczek do metchody o gramaturze 15 g i zanęta. A z obciążeniem 15 gram radzi sobie kołowrotek nawet z przełożeniem 1:5. A w UK z tego co kojaże można używać sztucznych przynęt na włosie. Więc ten zestaw ma sens (po wymianie akcesoriów na koszyczki do methody i bąbkę oraz żyłki na 0.25-0.22) ale w UK. Ale to że ma sens nie oznacza że warto go kupować ...

Napisano

Gdyby był do metody to by dołożyli podajnik a nie spławiki na drabinkach które nie pasują do reszty. Po co im drabinki na takie boje?

Zestawy na drabinkach do wędki z kołowrotkiem mogą mieć zastosowanie w metodzie bolońskiej. Ale to margines.

Co tu dyskutować. Zestaw jest do niczego, szkoda pieniędzy bo lepiej samemu skompletować to co pasuje pod swój styl łowienia

Napisano
3 godziny temu, mikolaj łódzki napisał:

Pomyślałem chwilę i ten zestaw ma jakiś sens. Otóż ma to sens w metodzie

Yyyyy, nie ma. Przemyśl na spokojnie jeszcze raz, czy miękka klucha nadaje się na grunt.

Napisano

"Idealne wedzisko leszczowe do połowu z brzegu stanowi trzyczęściowy kij wykonany z kleionki tonkingowej o długim korkowym dolniku z przesuwanymi pierścieniami mocującymi kołowrotek względnie teleskopowe ze szklanego włókna, długości od 3,5m do 6m."- Tadeusz Andrzejczyk strona 219 Wędkarstwo Jeziorowe wydanie 5 z 1984. Wiem wiedza trochę przestażała ale uznałem że skoro w tamtych latach łowiono leszcze na takie wędki to uznałem że czemu nie można łowić tak dzisiaj.:D  

Napisano

To prawda, prawda, która trwała do momentu pojawienia się nowych technologii. W moim wydaniu II z 1975 jest to na stronie 231. Są też inne informacje jak taka:

"wędzisko powinno być lekkie aby móc je cały czas trzymać w ręku".

Pytanie czy "kołek" o długości 3,5 m i wadze 340 g nadaje się do ciągłego trzymania? Oczywiście, że się nadaje bo 40 lat temu był to szczyt technologii i nie było nic innego. To, że po godzinie urywało nadgarstek nikt nie opisze i szybciutko szczyt technologii leciał w kąt a wędkarz uzbrajał swoje 3x lżejsze bambusy.

Aktualnie opisowi odpowiada większość wędzisk węglowych, które obecnie nie są nawet dwukrotnie droższe od tego zestawu. Ba kompozyty o połowę lżejsze są w tej samej cenie albo i tańsze.

Napisano (edytowane)

Mam coś takiego w swoim arsenale :)Muszę wypróbować kilka wędzisk z lat 80tych bo w tamtych czasach to był sprzęt wysokiej klasy. Jeśli trafię bambusa w rozsądnej cenie to kupię i zadam szyku nad wodą :D

Dopisek;

Jaki kołowrotek pasuje do takiej wędki? Mam jakieś Abu z krytą szpulą i Daiwe o ruchomej szpuli. Kilka innych którymi pochwaliłem się w dziale o zakupach. 

Co będzie pasowało? 

Edytowane przez zwykły michał
Dopisek
Napisano
Godzinę temu, zwykły michał napisał:

Jeśli trafię bambusa w rozsądnej cenie to kupię i zadam szyku nad wodą

bambus

kręcioł i nie patrz na nazwę, kiedyś to norma była wszak podlodowe to tylko w bałałajkach były, no chyba, że chcesz zadać super szyku, to:

full wypas

:D 

Napisano

Mam kołowrotek ze stałą szpulą i muszę tylko żyłkę nawinąć. Bez wątpienia nada szyku bo to model z wyższej półki. Kupiłem używany i zostanie już u mnie :)

Bambus musi być z epoki. Przegapiłem sprawę bo jakiś czas temu był na sprzedaż u mnie w mieście za £5

Napisano

Chyba Ci się udało :) Po co komu śruciny i wypychacz kiedy zestaw sugeruje drapieżniki?

Takie oferty powinien układać ktoś z minimalnym pojęciem o wędkarstwie. Jakiś bat np 3m, kilka drabinek z zestawami, wypychacz, paczkę śrucin i pudełko na przynęty. Można zrobić komplet za mniej niż 100zł ale będzie nadawał się do łowienia drobnicy i ktoś może zlapać bakcyla.

 

Napisano
5 godzin temu, zwykły michał napisał:

Takie oferty powinien układać ktoś z minimalnym pojęciem o wędkarstwie

Ale wtedy cena nie byłaby aż tak zachęcająca.

Napisano

Na allegro można kupić bat 3m, śruciny, dwa zestawy na drabinkach i wypychacz za mniej niż 70 zł. W zupełności wystarczy na pierwszy wyjazd a jeśli się spodoba nawet na kilka kolejnych. 

Można zaryzykować i odpuścić śruciny bo w sumie nie będą niezbędne. Cena spadnie do około 60 zł

Napisano

Najtańsze baty mają metalowe oczko do zaczepienia żyłki więc można oszczędzić 6zl ;)

Wniosek z tego taki, że przy odrobinie wiedzy można za niewielkie pieniądze skompletować praktyczny zestaw na dobry początek. Można oszczędzić sobie dużych wydatków i problemu ze sprzętem kiedy nowe hobby nie chwyci.

Widziałem kilka razy ludzi sprzedających sprzęt za tyle co zapłacili bo nie spodobało się po jednym wyjeździe. Zakupy zrobione za kilkaset funtów bo musi być szacunek na brzegu :D

Napisano
26 minut temu, zwykły michał napisał:

można za niewielkie pieniądze skompletować praktyczny zestaw na dobry początek

Bat 4m za 20 zl z marketu, koszt zestawu moze z 5 zl, do łowienia z pomostu lub łódki idealny dla dzieciaka lub poczatkujacego. 

Kwoty z wlasnych doświadczeń ;)

Napisano

Ten "zestaw" to beznadziejna zbieranina tego co od dłuższego czasu zalegało na półkach. Stworzył go kompletny ignorant w dziedzinie wędkarstwa. Nie nadaje się nawet do zabawy dla dziecka.

Moja rada - omijać wszelkiego rodzaju "zestawy", bo to niekomplety zalegaczy półkowych!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...