Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Gość kat_636
Napisano

wartburg - ta relacja z wyjazdu muzeum motoryzacji po zdjęciach wydaje się ciekawa.

bardzo spodobał mi się tarpan - dziki koń rolniczy ;)

 

Napisano (edytowane)

IMG_1032.JPG

W ówczesnych czasach to był świetny samochód dla wędkarza, miał tylko jedną wadę, z silnikiem "warszawowskim" "żarł" paliwo jak smok, 15-20 litrów na 100-kę to był super wynik, a potrafił "wyżłopać" i 25, ale za to dobrze sprawował się w terenie. Później po zastosowaniu silnika z Poloneza było trochę oszczędniej, ale już gorzej z jazdą w terenie. Miałem go w wersji wojskowej model Honker, przystosowany do przewozu 7 osób, bez "balkonika" ładunkowego i z demontowanym dachem.
Samochód Tarpan Honker 4012 osobowy, 2.5 D Iveco 1993r. - Sklep  PGmilitaria.pl

Edytowane przez Alexspin
Napisano

@Alex kiedyś bardzo chciałęm uszlachetnić tarpana mostami i reduktorem  uaza tzw "afgańskimi" i okrasić silnikiem od fergusona, było to naprawde dawno.
@kat_636 w muzeum żarcikiem było to że na ekspozycji straszyły wędki których używam :)
 

Gość Ubertroll
Napisano
11 godzin temu, Wartburg napisał:

Nadchodzi czas na obstrzał z armatohaubic; zaraz czas na brzane a i "kulinarny" sum po nurcie chodzi...

 

Masz Andrzeju wentylowane pomieszczenie?

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Ile ważą Twoje ciężarki? 

Jak dla mnie, tak na "oko", to ze 200 g. Równie dobrze mogą być to 300 g sztuki. Sam z ciekawością poczekam co Wartburg napisze.

Edytowane przez Docio
Napisano

Około 300 zależnie od napełnienia formy 280~320 
Gotowałęm w przeciągu,
fajnie sie topi opakoofke od starego kabla telekomunicacyjnego wypaćkaną smołą :ph34r:
to nie był czysty ołów tylko jakiś stop drukarski z epoki dawno mnionej kiedy uzywano ołowianych czcionek i takowych spacji...

Napisano
45 minut temu, zwykły michał napisał:

Czym to zarzucić :)

A choćby tym. Ale stare bambusy ze szczytówką grubą jak palec też dają radę i te pewnie Wartburg ma. :) 

Napisano
3 hours ago, mikolaj łódzki said:

Może trochę spóźniony ale rozglądając się znalazłem takie cudo.;)

Wyobraź sobie, że jeszcze się rozglądam :D Dla mnie to abstrakcja bo nigdy nie mieszkałem nawet w okolicy łowiska sumowego. Pojawiło się po wielu latach od wyjazdu z rodzinnego domu.

Napisano

Osobiście na suma wybrabył coś innego ale do łowienia płaszczek na jednym z wybrzeż hameryki taki kij jest moim pierwszym wyborem. Wiem abstrakcja. Można by też było tym próbować łowić halibuty w Norwegii.:) I tak myslalem czy nie kupic tego kija ale sądzę bedzie to kupienie armaty żeby zestrzelić muchę. Ostateczna decyzją pochwalę się w wątku odpowiednim. 

Napisano

Masz jeszcze kawał życia przed sobą i dzisiejsza abstrakcja może być codziennością. Będziesz miał dość łowienia płaszczek I zatęsknisz za wzdręgami ;)

Moje życie już kilka razy skręciło w niespodziewanym kierunku i robiłem rzeczy o jakich nawet nie śniłem dwa lata wcześniej :) Mam na myśli robienie czegoś w sensie zawodowym.

Gość kat_636
Napisano

alexspin - miałbyś temat do rozmów z moim mężem, ciekawe zdjęcie, mówisz 7 os formalnie czy nieformalnie?; )

k.

 

alexspin - czy to prawda że na 10 osób te współczesne są?

co z nim się stało że już go nie masz ? ciekawa jestem , napisz.

Napisano (edytowane)
4 godziny temu, kat_636 napisał:

mówisz 7 os formalnie czy nieformalnie?

Na tyle osób był zarejestrowany, a nieformalnie mógł pomieścić nawet 12.;)

4 godziny temu, kat_636 napisał:

co z nim się stało że już go nie masz ?

To było dawno, kupiłem go 15 lat temu i sprzedałem po trzech latach. Po prostu był dla mnie za duży, zbyt paliwożerny. Praktycznie jeździłem nim w dwie osoby, w porywach we cztery, więc sens utrzymywania go był wątpliwy. Poza tym to był grat z wyprzedaży wojskowej i wymagał ciągłych napraw.
Kupił go zapaleniec, który wyremontował go od podstaw i zrobił z niego cacuszko, kontakt się urwał i nie wiem co z nim się dalej dzieje.
Do tego ja też jestem stary i już wyparowała mi z głowy jazda po niedostępnych wertepach.

Edytowane przez Alexspin
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...