Skocz do zawartości

jungu

Zespół AS
  • Postów

    649
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jungu

  1. No przecież że ważniejsze - Wędkarstwo to styl życia Wracając do tematu - zdawanie egzaminu wcale nie powinno być takie proste. Osobiście uważam że każde koło powinno mieć opiekuna - który zabierałby chętnych do wyrobienia karty wędkarskiej nad wodę i wtedy oceniał umiejętności, kulturę osobistą i znajomość regulaminu. Powiedzmy 3-4 obowiązkowe wyjazdy, mogą być grupowe w formie delikatnej rywalizacji. Jeśli adept by nie wykazywał odpowiednich kwalifikacji to go przerzucić na kolejny miesiąc i następne 3-4 wyjazdy itd. Niestety na tą chwilę każdy wyrabia karty wędkarskie bez względu na to czy w ogóle trzymał wędkę w ręku. Dla PZW to dobrze bo liczy się przecież kasa z zezwoleń więc sprzeciwu nie wykazuje.
  2. Ze "spławikówek" nie pomogę jednak trochę zagłębiałem się w temat i Zbyszek dobrze napisał że coś w okolicy 3,9-4,5m będzie odpowiednie. Z wędzisk spinningowych osobiście używam Mikado Inazuma flach perch - tylko trochę ją zmodyfikowałem na swoje potrzeby (delikatniejsza szczytówka) bo dobrze obskakuje przynęty od 6g - (dzięki przeróbce czuje pracę przynęty już od 3g). Kijek solidny i nie boi się machania przynętami ok 20g i holu metrowego suma Jeśli szukasz czegoś typowo na okonie to Alex poleca Kongera Ultrisa, również czytałem sporo dobrych opinii o tym wędzisku. Kolejną propozycją to Shimanno Catana mająca już miano legendy, jednak nie każdemu pasuje dłuższy dolnik.
  3. Z kołowrotków mogę polecić Ci Dragona FISHMAKER II FD - Obskoczysz nim zarówno spinning jak i łowienie na spławik , ma płytszą szpulę dzięki czemu spokojnie będziesz zarzucał zestawem kilku gramowym na znaczną odległość. Dodatkowo ma drugą szpulę na której możesz nawinąć grubszą żyłkę lub plecionkę na spinning.
  4. Jak dla mnie to za całość dałbym może stówkę i to jeśli wysyłkę bym miał za darmo. Praktycznie ponad połowa leżała by u mnie w pudełku nie używana. Ale są gusta i guściki.
  5. Dzisiaj małe zakupy w wędkarskim... mega promocje były - Wszystko za pół ceny.
  6. Jest to pijawka rybia. Chorobę wywołaną przez pijawki nazywamy pijawczycą. Ciężki temat do ugryzienia. Najlepiej wywapnować staw, na mokre podłoże. Jeśli to nie możliwe to należy stosować kąpiele wodne ryb w różnych preparatach
  7. Dokladnie jak napisał Jotes. Dla mnie plecionka uniwersalna to 0,10 , na lekkiego spina 0.06, na cięższego 0,12. Grube plecionki dają duży opór w locie powodując krótsze rzuty, a w wodzie wolniej przynęta opada. Jesli chodzi o skręcanie plecionki to przy obrotówkach stosuję dwie małe agrafki z krętlikiem, a normalnie do blach, gum i woblerów wystarczy jedna. Jeśli masz dużą szpulę to nawiń żyłki kilkadziesiąt metrów i dowiąż na koniec plecionkę jakieś 100-150m bedzie za świat.
  8. Spróbuj czasem dopytać/podpatrzeć na co łowią inni wędkarze - Czasem nasza przynęta jest całkowicie nie skuteczna na łowisku, a inna wręcz przeciwnie. Raczej nie ma znaczenia jak daleko rzucasz, a gdzie rzucasz - są miejsca pod wodą gdzie nasza przynęta staje się nie widoczna, np. koszyczek ląduje w mule i się zakopuje, rzucasz w gęste zielsko gdzie ryba mało żeruje. Szukaj stref raczej z piaszczystym blatem nieopodal właśnie trzcin, grążeli czy innej roślinności. I na koniec takie sprostowanie do dat sprzed 2005r - no właśnie, kiedyś ryb było duuużo więcej i brały praktycznie na wszystko co nadawało się do zjedzenia i nabicia na hak. Teraz w erze przełowienia, pelletu i cudów techniki te ryby które pozostały chyba również popłynęły z duchem czasu i stały się naprawdę bardzo wybredne jeśli chodzi o przynęty, miejsca bytowania. No właśnie a'propo przyponu czy używanie dłuższego przyponu ma sens? Łowię na grunt w rzece i wodach stojących (przeważnie wieczór/noc) od zawsze stosowałem przypon długości ok 20-30cm i jakoś specjalnie na wyniki nie narzekam. Czytałem różne artykuły że co niektórzy stosują przypony ponad metr. Wytłumaczy mi to ktoś łopatologicznie w jednym poście zależność długości przyponu od łowiska/żerowania ryb?
  9. Gdzieś na innym forum znalazłem na to świetne rozwiązanie. Osoby świeżo zarejestrowane bez napisania odpowiedniej liczby postów mają zablokowaną możliwość wstawiania linków i zdjęć. Przyznam ze super się to tam sprawdza.
  10. Mam tego kija i kupiłem do niego na ten sezon kołowrotek Okuma avenger fd30. Jak na razie sprawuje się idealnie, odpowiednio dalekie rzuty, bardzo dobrze wyważa kijek i nie plącze plecionki - na kilkadziesiąt wypadów w tym roku miałem chyba dwie brody ale to z racji nowej też plecionki. 5lat gwarancji. Brakuje mi tylko drugiej szpuli ale poszukam i dokupię. Dokładnie - używam plecionkę 0,10 i jeszcze się mi nie zdarzyło aby strzeliła podczas holu. Na jesień zmieniam na 0,12 z racji polowań na sandacze gdzie trzeba czasem mocniej zaciąć, ale pewnie 0,10 i tak dała by radę. Ja używam Mikado nihonto fine braid - czterosplotowa budżetówka jest bardziej odporna na przetarcia niż ośmiosplotowa.
  11. jungu

    Gruntowe 2019

    To możliwe, lecz bardziej wydaje mi się że to karp z zarybień zb. Jeziorsko - łowiłem na odcinku ok 2km za tamą więc karpie miały by do dyspozycji ogromny zbiornik. Słyszałem natomiast że w ub. roku na późną jesień czy wczesną zimę ludziska przy okazji kłusowania na klatkach za tamą wyciągali na podrywkę masę karpi w okolicy 1-2kg. Więc karp zadomowił się tam już od ubiegłego roku czyli po zrzucie wody z Jeziorska. Do tego Warta jest cały czas na raczej niskim poziomie wody i te wszystkie ulewy i podtopienia jakoś ją omijają szerokim łukiem.
  12. jungu

    Gruntowe 2019

    Wczoraj byłem posiedzieć nad Wartą w okolicy Skęczniewa/Woli Piekarskiej. Przyjechałem nad rzekę ok godziny 20, szybkie rozeznanie, namierzyłem stada drobnicy więc po spinningowałem ok 40min, ale bez rezultatu. Później przerzuciłem się na gruntówkę. Najpierw na czerwonego robaka, ale znów był wielki problem z jazgarzami - tu nawet nie pomogły większe haki, te bestie potrafią nadziać się na hak 5/0 (miałem taki przypadek w ub. zimę na zasiadce miętusowej). Na drugiej wędce założyłem kukurydzę. Nie długo musiałem czekać na pierwszą rybkę która okazała się... karpiem . Później złowiłem jeszcze 3szt oraz dwa karasie i klenia. Trochę mnie to zaskoczyło bo nigdy nie miałem takich "karpiowych" wyników na Warcie. Zawsze trafił się jakiś leszczyk, jaź czy krąp, ale odniosłem wrażenie że karpie zdominowały ten odcinek. Co chwilę słychać było jak buszowały przy brzegu wydając charakterystyczne cmoknięcia. Wszystkie karpie w okolicy 30cm, karasie ok 25cm, kleń trochę powyżej 35cm. Bardzo ucieszył mnie jednak niecodzienny widok nad wodą. Mianowicie jej barwa, a raczej jej brak - Woda była przeźroczysta jak kryształ i dno było widać bez problemu na głębokości powyżej 120cm. Może doczekam czasów że wrócą tam wielkie brzany...
  13. Dzisiaj w przerwie w pracy wyskoczyłem nad pobliską zaporówkę. Łowiłem jakieś 45-55min, a mocny wiatr w twarz nie pozwolił na dalekie rzuty ale okazało się ze 10-15m woblerem 3,5g było wystarczająco. Złowiłem dwa szczupaczki w przedziale 40-45cm, jedna spinka i na koniec taki rodzynek. Jak na razie to mój boleniowy rekord -72cm.
  14. Porada godna wpisu do książki/poradnika... Jednak tak prosta że dziwi mnie iż każdy z wiedzą podstawową, wymagającą "przetrwania" nie byłby w stanie jej wymyślić samodzielnie. Czy wszystko już ludzie muszą szukać w internetach i forach? Albo owiń mocowanie taśmą izolacyjną
  15. jungu

    Spławikowe 2019

    Co by nie było to ładniej ubarwiona niż niejedna wzdręga.
  16. Do tego jeszcze dojdą koszty przesyłki , więc kupowanie pojedynczych rzeczy mija się z celem. U mnie w wędkarskim jak coś chce to poproszę właścicielkę i w przeciągu kilku dni sama mi to sprowadzi, narzuci pewnie swoją marżę, ale to i tak będzie mniej niż kurier za 16zł.
  17. Jak chcesz coś na okonie to poszukaj czegoś bardziej delikatnego. Tak coś do CW 10g.
  18. Poszukaj kołowrotka Dragon FISHMAKER II FD - ma płytką szpulę która pozwoli na sporo dalsze rzuty. Dodatkowo lepiej układa plecionkę co zapobiega jej skręcaniu. Waga ok 300g czyli spokojnie wyważy wędkę 10-30g o długości 270cm. Osobiście raczej wybrałbym 5-25g, ale u Ciebie mogą być inne warunki i większe ryby niż u nas na wyrybionych zbiornikach.
  19. Fakt, rozpędziłem się trochę i nie zauważyłem błędu. Chodziło mi o pH, twardość i test na zw. chemiczne takie jak azotany, azotyny, amoniak, fosforany itp.
  20. Sypanie soli do wody to duży błąd! Jednorazowo ok. dużej szkody nie wyrządzisz, ale sól z wody nie odparuje, a dokładając co rok kolejną dawkę w końcu uzyskasz takie stężenie że ryby Ci padną. W dodatku to proces praktycznie nie odwracalny. Najlepiej po prostu zadbać o równowagę biologiczną wody i trzymać się pewnych zasad. Podstawy to dużo roślin wodnych które napowietrzają wodę, jeśli roślin masz mało lub jeszcze się mocno nie rozrosły to musisz zastosować napowietrzanie. Później musisz zbadać parametry wody, pH, kwasowość, zasadowość, twardość ogólną i odpowiednio ją skorygować. Dopiero wtedy możesz wpuszczać ryby. Jeśli chcesz pominąć te kroki to musisz pozostawić staw na min. rok czasu i obserwować... Jak pojawi się w nim jakiekolwiek życie (ochotka, jętki, larwy ważek, żaby itp.) to istnieje duże prawdopodobieństwo że zbiornik się ustabilizował. Wtedy możesz spróbować wpuścić kilka ryb (najlepiej wczesną wiosną) i czekać. Ja tak zrobiłem w oczku - wpuściłem na wiosnę wzdręgi, dwa leszczyki i kilka karasi ozdobnych. Po dwóch miesiącach pływał już ok 1,5cm narybek. Dzięki temu upewniłem się że wszystko jest na dobrej drodze do powiększenia obsady.
  21. Ciężko wywnioskować po zdjęciach. Wygląda na pleśniawkę. O ile pamiętam bakteria rozwija się w temp. Wody od 10 do 20 st.C. Powyżej dwudziestu kilku bakteria sama ginie, ale w tym czasie potrafi zakazić i wybić sporo ryb.
  22. jungu

    Pomosty

    Z tym różnie bywa. U mnie na zb. Przykona działki są pogrodzone do samej wody. Owszem przepis jest, ale podobno ludzie pogrodzili bo nie jest coś prawnie uregulowane w sprawie gruntu i odszkodowań pokopalnianych i mają głęboko te przepisy. Gorzej będzie jak coś się kiedyś wydarzy i karetka czy straż nie będzie mogła się dostać to przyjedzie swych i zrobi z tym porządek.
  23. O! Tak możemy nazwać trzeci odłam braci Wędkarskiej. Pasuje idealnie.
  24. No właśnie tak to bywa. Wszak przedrostek "Kol." Przed Imieniem na legitymacji członkowskiej nie bierze się znikąd. Proponuję zatem zmienić nazwy kategorii podziału Zbyszka na : Wędkarz Indywidualista, Wędkarz gadżeciarz i Wędkarz .... no właśnie tego trzeciego ciężko określić.
  25. Oj tam. Chłopaki się oburzacie w sumie nie wiadomo o co.... Po prostu dopasowałem swój profil do odpowiedzi Zbyszka, której niestety tu nie ma. Jak by Zbyszek nazwał tą grupę "rybakami", kłusolami, czy "krzakołazami"... to też bym tak napisał, co nie znaczy że to określenie jest szanowane w tym czy innym regionie. Po prostu bardziej pasuje do osoby z którą Zbyszkek określił jako Gumofilec, niż do pozostałych porofili... Oczywistością do mnie jest etyka wędkarska, utrzymanie czystości czy regulamin. Alex - ja też dużo spinninguje, nie jestem jednak obwieszony czapkami z logami, nie potrzebna mi kamizelka z tysiącem kieszonek, czy pełne pudła każdej przynęty jaką można dostać na rynku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...