-
Postów
649 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez jungu
-
nie wiem czy to prowokacja czy coś innego, ale pierwszy raz takie coś przeczytałem i zdębiałem.... Drapieżniki jedzą inne ryby - jak chcesz nęcić drapieżniki gumą ? Przecież jak to weźmie do pyska to wypluje od razu i więcej nie spróbuje - będziesz miał odwrotny efekt od zamierzonego. Nęcić można np. sandacza, suma ale martwymi rybkami i to i tak nie zawsze przynosi rezultaty, bo musisz trafić w miejsce żerowania, lub chociażby trasę płynięcia na żer.
-
Plecionkę 0,4? Przecież tym można łodzie holować. Plecionka na jesienne sandacze czy szczupaki w zupełności wystarczy 0,12 max 0,14. Chyba że nastawiasz się na sumy giganty, ale tego drapieżnika z innymi zestawem nie pogodzisz. Jeśli chodzi o fluorocarbon czy inny przypon to aktualnie jest inny temat do poczytania.
-
Pisałem o tym wcześniej - Mi teleskop na spławik od zawsze wystarczał (choć mam tylko 360cm), wprawdzie jak łowię ze spławikiem zawsze nastawiam się na zabawę, a nie wielkie wyniki, ale naprawdę bardzo rzadko zestaw się plątał i czerpałem z łowienia dużo przyjemności. Poszukaj czegoś o długości 420cm z przelotkami bardziej odsuniętymi od blanku co zapobiegnie przyklejaniu się żyłki i pozwoli na dalsze rzuty. 3-skład jest może i lepszy ale jak się ktoś nastawia na łowienie grubej ryby, jest trochę pewniejsza w holu i szybciej reaguje na zacięcie, ale poza tym nie ma takiej różnicy jak np. spinning teleskopowy do składanego bo to jest dzień do nocy. Kołowrotek na początek się nada ale proponuję kupić dwie żyłki jedną grubszą (np. 0,25) na podkład i drugą cieńszą (0,18) bo inaczej przy takiej pojemności szpuli będziesz musiał jej naprawdę sporo nawinąć.
-
Poszukaj do tych wędzisk kołowrotka Okuma Carbonite Match FD za około 120zł powinieneś gdzieś taki ustrzelić.
-
Czerwone wybroczyny i duże upadki ryb w małym stawie
jungu odpowiedział Marlena wna temat w Ogólne Rozmowy
To najprawdopodobniej również karasie ew. karpie koi, ale w Twoim regionie w zimę było by im zbyt ciężko więc stawiam na karasie. Jeśli dopuszczał to może są to te właśnie ryby, ew. ryby padają z przyduchy, a rany na płetwach są spowodowane wyłącznie transportem. Najlepszym sposobem to złowić taką rybę i oddać do analizy w weterynarii. -
Skoro sporadycznie wędkujesz to na Twoim miejscu wcale nie rozglądałbym się za sprzętem droższym niż podałeś w budżecie. Kołowrotek na spławik prawie każdy się nada, są jednak aspekty które musisz uwzględnić przy tych połowach, np. odległość na jakiej chcesz łowić. Jak daleko to szukaj z płytszą szpulą, jak blisko nie ma to większego znaczenia. Druga kwestia to rodzaj wędziska. Twoje "sporadyczne" wędkowanie w zupełności obskoczy teleskopówka, która w dodatku jest poręczniejsza w transporcie. Taki zestaw skompletujesz za 200zł razem z żyłką, haczykami, agrafkami, spławikiem i całą resztą.
-
Czerwone wybroczyny i duże upadki ryb w małym stawie
jungu odpowiedział Marlena wna temat w Ogólne Rozmowy
Obstawiłbym nawrót Wiremii wiosennej. Nie wiem w jakim regionie mieszkasz i jaką masz temp. w stawie oraz w ogóle jaki to staw (głębokość, wymiary, obsada roślinna itp.). W każdym bądź razie to wirus SVC lub KHV. -
Podgrzewane wkładki do butów
jungu odpowiedział miszcz666 wna temat w Moda wędkarska (fashion fishing)
A nie lepiej dołożyć te pieniądze i kupić solidne, nieprzemakalne i z dobrą izolacją buty?- 8 odpowiedzi
-
- elektryczne
- podgrzewane
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jesiotr w Polsce jest pod ochroną - Ta odpowiedź chyba wystarczy...
-
Niektórzy kupują bassy do oczek wodnych. To zależy czy chcesz połowić czy kupić.
-
Ja tam bym wziął szczypce i zrobiłbym z tego mini agrafki, było by prościej niż omotki druciane robić. Dobrym rozwiązaniem było by naciągnięcie opaski termokurczliwej i po nałożeniu blaszki ją zsunąć i zgrzać, ale zębów szczupaka może to nie przetrwać.
-
Aleksander nie jest odosobniony w przypadku tej plecionki. Ja również ją używam już czwarty sezon i jak na razie tylko raz trafiła się jakiejś słabszej jakości. Ogólnie rzecz biorąc uważam że jest to najlepsza niskobudżetowa plecionka dostępna na rynku (piszę tu o wersji "fine" bo jest bardziej odporna na przetarcia). Wyobraź sobie że przyznam Ci rację - wiedza może i owszem, to tak jak z książką - przeczytasz i się nauczysz, ale..... wiedza w wędkarstwie to tylko część sukcesu. Gdzie doświadczenie, które nabywa się latami spędzonymi nad wodą. Wiedza to tylko teoria którą możesz wykorzystywać nad wodą, ale praktyka i doświadczenie czyni Ciebie mistrza w fachu. Poza tym wszyscy doświadczeni wędkarze wiedzą że występuje cała masa odstępstw od teorii np. Sumy łowione na kukurydzę, sandacze na pinki, bolenie na spławik czy leszcze ne obrotówki...
-
Witamy .... Tylko ja chyba też mam problem z wzrokiem bo nie widzę tu żadnego pytania Ps. każda przeglądarka ma możliwość powiększania widoku strony.
-
Panowie! Nie ma co się tak oburzać na ten wpis. Każdy z nas kiedyś zaczynał (na szczęście większość z nas za czasów książki drukowanej) - Wtedy nie było jeszcze internetu i takich "głupich pytań". Teraz młodzież nie wie jak trafić do księgarni po atlas i woli każde zapytanie słać na fora. Niestety nas, którzy mamy nieco większe doświadczenie razi po oczach brak podstawowej wiedzy młodych adeptów wędkarstwa. Czasem to i dobrze, czasem odwrotnie. Fakt jest niepodważalny - wędkarzy przybywa w ogromnym tempie, a ryb z roku na rok coraz mniej i osobiście uważam że edukacja "młodych" jest najważniejsza.
-
Uważam że taka ilość jest stanowczo za duża. Nie podałeś żadnych warunków nad stawem, np. zacienienie, głębokość, jak czas temu został zalany itp. nie podałeś również wielkości ryb jakimi chcesz zarybić więc domyślam się że to będą kroczki. Jeśli to nowo wybudowany staw to zarybia się go partiami, jeśli wrzucisz wszystko na raz to grozi to katastrofą. Nie mam bladego pojęcia co to za ryba?
-
Wracając do tematu bo nie lubię spraw nie zamkniętych stałem się bogatszy Niestety tylko o wiedzę i doświadczenie. Skała po wysłaniu Wydziału Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Śląskim po zbadaniu okazała się melafirem (coś podobne do bazaltu) i prawdopodobnie przywędrowała do mnie w okresie zlodowacenia jakie wędrowało do nas ze Skandynawii. Mimo wszystko po zagłębieniu się w temat jakoś tak częściej patrzę pod nogi
-
Ja też już rzadko odpowiadam na posty typu "jaką wędkę kupić". Sam o ile pamiętam zapytałem tylko raz na temat bolonki czy matchówki, ale temat odpuściłem bo za mało jeżdżę nad rzekę w dzień aby kupować coś sensownego za nie małe pieniądze. Uważam że podpowiedzi przez internet typu "kup to bo taką mam i jest ok" mijają się z celem. Weźcie sobie takie o to porównanie np. przy spinie: Ktoś kto ma dwa metry i sto kilo pyta się o kija typu UL i ktoś kto ma metr sześćdziesiąt i pięćdziesiąt kilo. Jeden weźmie do ręki i powie że wędzisko piórko i kompletnie mu nie leży, a drugi powie że super i takiego właśnie szukał. Najlepsze rozwiązanie to wizyta w sklepie wędkarskim z prawdziwego zdarzenia i sprawdzenie, obmacanie na miejscu. Do tego można również dołożyć kołowrotek, sprawdzić wyważenie itp. Poza tym takich tematów jest już tyle że faktycznie szkoda czasu na odpowiedzi, a każdego nowicjusza trzeba by odsyłać do magicznego przycisku w kształcie lupy, bo już raczej nic nowego się w tym temacie nie napisze.
-
Dlaczego uważasz że kołowrotek 2000 nie wyważy odpowiednio wędziska 240cm? Różnica pomiędzy 2000 a 2500 to czasem kilka lub kilkanaście gram + różnica w ilości żyłki/plecionki. Osobiście mam kija 240cm o wadze 112g i idealnie wyważa go kołowrotek Okuma Avenger 25FD który waży 227g Wędzisko DAM EFFZETT - MicroFlex 3-15g w wersji 2,30m waży 119g więc praktycznie to samo co moje. Osobiście wolałbym mniejsze przełożenie jeśli chodzi o połów okoni
-
To drugie zdjęcie to raczej nie ciernik czy cierniczek. Za krótki pyszczek, przegrubiona nasada płetwy ogonowej i raczej nie pasujące ubarwienie. Stawiam na jakąś krzyżówkę ryb karpiowatych.
-
Ja już przy zakupie wędziska już nie patrzę na CW od dłuższego czasu, patrzę raczej na szybkość ugięcia, wagę i co najważniejsze dla mnie to akcję samej szczytówki. Obecnie CW ma się do ciężaru wyrzuty tyle co sandały do chodzenia po wodzie. CW dla mnie jest jedynie wskaźnikiem optymalnej wagi przynęty która podczas pracy jest odczuwalna na kiju. Przykładowo kij 3-18g - nie nadaje się do łowienia na paprochy, jak i również ciężkie wahadłówki (znaczy się można ale jest to nie komfortowe). Mam kijek mikado CW do 18g i również ciskam czasem gnomem 3 na duże odległości, ale co z tego jak podczas zwijania szczytówka jest ciągle mocno wygięta i zaburza pracę samej przynęty, do tego zamiast książkowego brania (walnięcia szczupaka) jest tylko tępe uderzenie. Tak samo jest z lekkimi przynętami, obecnie nie schodzę z wagi przynęty poniżej 6-7g bo gdy przynęta opada na dno praktycznie nie widać tego na szczytówce, jedyna oznaka to zluzowanie linki więc i delikatne przytrzymanie przynęty przez okonia również jest bardzo ciężkie do zauważenia. Na paprochy mogę łowić ale tylko na boczny trok z ciężarkiem od 8g. Nie mam pojęcia dlaczego wszyscy uparli się że CW musi być idealnym wskaźnikiem wytrzymałości wędziska. Każdy producent wytwarzając blank raczej będzie się cieszył że ich użytkownicy dają opinie że wędzisko "solidne i nie do zdarcia". Osobiście wolałbym mieć wędzisko o CW 1-100g ale takie na którym bym czuł pracę przynęty zarówno 1g jak i 50g i nie musiałbym się martwić o jego złamanie, a wydaje mi się że tutaj zamiast parametrów CW są ważniejsze parametry jakie napisałem na początku posta.
-
Z może masz zbyt grubą plecionkę ? Do łowienia przeważnie wystarcza grubość 0,10 - 0,12 która i tak jest nieco zawyżona. Jeśli masz plecionkę 0,16 - 0,20 lub grubszą to raczej szumienia i oporów w locie za dużo nie z redukujesz nawet kupując plecionkę z górnej półki.
-
Jaki fluorocarbon wybrać?
jungu odpowiedział Gustaw Morawski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja przy spinningowaniu w jakiś 60-70% przypadków używam przyponów stalowych i jak na razie uważam je za najlepsze i najwytrzymalsze. reszta to albo na przypony wolframowe - wtedy gdy łowię okonie lub na woblery, a możliwe jest uderzenie szczupaka albo łowie na samą plecionkę 0,10 bez przyponu. Przypony z fluorocarbonu dla mnie są wynalazkiem marketingowym w celu opróżnienia portfela wędkarza. Używałem kilka razy i wcale nie zauważyłem ani częstszych brań, ani niczego innego przeważającego do łowienia z nimi. -
Ja napisałem ze 100% pewnością. Za dzieciaka miałem całą hodowle cierników i cierniczków w akwarium, są naprawdę różnie ubarwione, niektóre mają nawet pręgi jak okoń. Dla porównania poniżej zdjęcie narybku okonia
-
Na 100% jest to ryba z rodziny ciernikowatych - Stawiałbym bardziej na cierniczka niż ciernika Cierniki nie mają łusek tylko płytki kostne, do tego osobniki śródlądowe mają je słabo wykształcone. Autor tematu napisał że nie ma kolców - wg. mnie kolce ma, ale nie każdy ciernik czy cierniczek po złowieniu je wysuwa, a złożone ciężko dojrzeć, szczególnie u cierniczka który ma tych kolców więcej, ale za to dużo mniejsze. Poza tym na zdjęciu widać kolce brzuszne (w miejscu płetw brzusznych), wprawdzie słabo, ale da się odróżnić. Typowe zachowanie Ciernikowatych w lato. W późniejsze czyt. zimniejsze okresy cierniki częściej przebywają przy dnie. Niestety nie są chętnie zjadane przez drapieżniki.
-
Amur, czy Boleń? A może inne " cholerstwo "? :)
jungu odpowiedział raventes wna temat w Na każdy temat
Boleń
