Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Docio

    super express

    A te długości i okresy ochronne to wymienione są dla każdego ZO, czy zgodnie z charakterem dziennika - na wydrę?
  2. O to mi właśnie chodziło. Jak dedykowane rzeczy są niedostępne lub ich ceny są z kosmosu to nalezy adaptować inne, podobnie funkcjonalne.
  3. Panowie, spokojnie. Po pierwsze tekst jest z automatycznego translatora Google i jest to kolejny dowód, że dziennikarze Faktu czy innego Superexpresu nie wymyślili sprzedawania kitu. Po drugie kłania się znajomość ryb. Sum choć jest gatunkiem ogromnym to przełyk ma stosunkowo niewielki. Różne badania ichtiologiczne potwierdzają, że podstawowym pokarmem sumów są ryby do 20cm a relacje znad Ebro o sumach złowionych na 1,5kg karpie to radosna twórczość wędkarzy. Wystarczy pomyśleć chwilkę i wiadomo, że czaszka, łopatka i miednica są dla suma nie do przełknięcia nie wspominając o całym człowieku z jego ukształtowaniem szkieletu.
  4. Z tymi kulami to faktycznie ich pogięło. Aż dziwne, że jeszcze jakaś odlewnia nie wyrzuciła firm z rynku sprzedając takie kule za połowę ceny. Z klipsami zapewne jest inny problem - brak konkurencji lub brak producenta krajowego. Ściągają zza Odry a tam, jak i wszędzie na zachód, hobby jest dość kosztowne choć dla nich do przyjęcia, no i kurs złotego nie powala w takim momencie.
  5. Andrzeju nie ma sprawy. Jak pisałem to była tylko sugestia, bo po co się męczyć z wyginaniem drutu (ten kto nie giął nierdzewki może myśleć, że to proste ), jak za drobne grosze można sobie uprościć życie. No przynajmniej ja jestem zwolennikiem takiego upraszczania. Czytam jednak, że już testowaliście kilka rozwiązań i wracacie do ustalonego schematu a to na pewno dzieje się nie bez powodu. Powodzenia.
  6. Docio

    Teleskop do spławika

    Zawsze mam opory z tą informacją ale u mnie na stronie znajdziesz mnóstwo rozwiązań spławikowych jak i samej teorii. Rejestrować się do czytania nie musisz.
  7. Jasne, bez dwóch zdań. To była tylko sugestia, bo kula dość spora a karabińczyk ma tylko 6cm a są jeszcze mniejsze, bodaj od 3cm. 40kg wytrzymałości.
  8. Docio

    Teleskop do spławika

    Nie, nie tak. Po kolei. Zaczynam od spławika 1g, następnie oliwka przelotowa 1g i wiążę krętlik do żyłki głównej. Ustawiam "na oko grunt, zarzucam, ustawiam wstępnie, czyli nie przeszkadza mi jak spławik nie będzie idealnie stał w wodzie tylko wystawał jakby był niedociążony. Wyjmuję zestaw, dowiązuję przypon, zaciskam śrucinę ok 70cm ponad oliwką ale pod spławikiem. Podnoszę spławik ok 50cm i w ten sposób oliwka zawsze jest na dnie a śrucina ok 20cm ponad nim. Po zarzuceniu zestawu lekko go podciągam aby zlikwidować luz na żyłce, która jest w wodzie pomiędzy spławikiem a oliwką. Nie ma na to rozwiązanie nazwy. To połączenie przystawki z zestawem przegruntowanym a daje mi to, że wiedząc iż dno lekko opada sam przypon mogę mieć krótki a jednocześnie mam pewność, że przynęta zawsze będzie na dnie a spławik będzie wskazywał brania jako wyważony. Gdy spławik podciągniesz tylko np 30cm to tolerancja spadku dna będzie jeszcze większa jednocześnie nadal będziesz miał pewność, że przynęta jest na dnie. Jak spławik po zarzuceniu zniknie, to znaczy, że trafiłeś w porządny dołek. Wtedy warto sprawdzić jak jest duży i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Aha, oliwka 3g. Taką oliwkę zastosuję gdy spławik wyląduje powyżej połowy długości wędziska. To już nie teoria budowy zestawu lecz teoria techniki zarzucania a z tym mnóstwo wędkarzy ma nie lada kłopoty, co widać gołym okiem nad wodą.
  9. No to się dobrze domyślałem ale musiałem się upewnić by nie strzelić głupa. Panowie, czy Wy również wyznajecie zasadę aby wszystko upraszczać? Agrafka doczepiana do kuli, do ciążkiej kuli a na dodatek ma być wytrzymała, czyli mało finezyjna. Hmmmm, w Praktikerza czy innej Castoramie coś takiego kupicie po 1,5-2,0zł od sztuki. Małe, lekkie, wytrzymałe i znormalizowane co jest podstawą niezawodności. Trzyma mocno, samo nie ma prawa się otworzyć za to otwiera się błyskawicznie.
  10. A jeśli wolno spytać, na jakie obciążenie faktyczne mają być te agrafki?
  11. Niespodzianka, wywaliłem wszystko a miałem dobrego avast. Siedzę za natem, ustawiłem pliki tymczasowe do likwidacji po każdej sesji i mam wszelkie wirusy w poważaniu. Jak sam sobie nie ściągnę programu-wirusa i nie uruchomię, to nic mi nie grozi. Najgorsza jest ciekawość, co takiego jest w tej bzdurnej poczcie w załączniku. A może faktycznie jakieś rozwiązanie na zarobek? No i już jesteśmy jako jelenie a zarabia przysyłający. Antywirus jest przydatny gdy ma się bezpośrednie połączenie z siecią. Od dekady operatorzy wciskają routery, technicy kablowi swoje modemy i nigdzie żaden komp nie ma bezpośredniego połączenia, nawet IP jest fałszywe. Poblokować UDP i podobne a nawet pinga nie da rady puścić. Kontrolować książkę adresową, bo tej żaden antywirus nie chroni, ustawić do ręczne dopisywanie adresów. Pocztę owszem chroni ale książki nie i dane mogą wyciekać autoresponderem. Najgorsze co można zrobić to regularnie sprawdzać antywirusem on-line. Tu dopiero wpuszcze się gości z czymkolwiek chcą i nic nie pomoże. O wiele skuteczniejszy od antywirusa jest dobry firewall. Jak się go dobrze ustawi to nawet sto wirusów nie połączy się ze światem zewnętrznym bo blokuje każde połączenie zewnętrzne i informuje o każdej takiej próbie. Panowie naprawdę nie jest tak prosto wejść komuś do kompa i umie to niewielu. Pismaki piszą o wielu, o organizacjach gdyż zdecydowana większość to nie hakerzy lecz "towarzystwo" pracujące z oprogramowaniem obciążającym komputer aby właściwy haker wykorzystał błąd systemu. Nasze prywatne kompy są pod tym względem bezpieczne a panika nabija kasę tylko firmom posiadającym oprogramowanie antywirusowe. Ale jeśli już to avast. Obojętne która wersja, darmowa czy płatna, ochrona podstawowa przeciw własnej ciekawości będzie skuteczna i nie odczujesz jego pracy w kompie.
  12. Oj Adrzeju. U mnie też jest O.K. bo nie o link tu chodzi tylko o treść. Mistrzostwa Trolli internetowych.
  13. Wiele nie napiszę bom ciemniak z łowów morskich ale Twój post mnie rozbawił, gdyż w mojej rozdzielczości monitora wygląda tak. Brakuje tylko dopisku - internetowych.
  14. Andrzej jeśli nie masz zamiaru otworzyć manufaktury, to olej wygląd, ważne aby spełniały całkowicie swoją rolę. a przy okazji, ta w środku wygląda jakby miała niedogiętą końcówkę-owijkę.
  15. Docio

    Teleskop do spławika

    Nie wiem jak daleko łowisz od brzegu ani jak montujesz sam zestaw. Lepiej napiszę jak ja robię najczęściej. Żyłka 0,16, przypon 0,12, spławik 1g stały, głębokość ok 1,5m. Jako obciążenie zakładam przelotową oliwkę 1g na żyłkę główną a przypon łączę za pomocą krętlika nr8. Wstępnie gruntuję łowisko, nie badam dna gdyż w tym rozwiązaniu jest to zbędne. Po "złapaniu" gruntu na styk ok 70cm wyżej zakładam własciwą śrucinę 1g, spławik przesuwam wyżej o ok 0,5m i cały zestaw ma już ponad 2,0m, czyli niemal połowę długości wędziska. Gdyby grunt był większy i spławik był za wysoko, to od razu zmieniam przelotową oliwkę na 3g, gdyż coś musi zestaw ciągnąć przy rzucie a spławik w tym przeszkadza. Musi być odpowiedniej długości "ogon" inaczej można się tylko naszarpać a nie zarzucić. Po zarzuceniu redukuję luzy a jednocześnie naciągam przegruntowany zestaw. Zarzucam takim zestawem nawet 3 długości wędziska (bolonka 5,0m) bez specjalnego wysiłku a wiatr może wiać do woli, bo zestaw mam zakotwiczony na dnie, spławik wyważony a zestaw mi się nie przesuwa. Zestaw dość delikatny a jednocześnie przeciążony aby dalej rzucić. Nic się nie plącze, nie klei, nie powoduje luzów. Przy Twojej żyłce 0,12, o ile jest dobrze i prawidłowo nawinięta, powinieneś takim zestawem spokojnie machać na 20m od brzegu.
  16. Trudno doradzić w tak niskiej półce, gdyż jest mi całkowicie obca. Można jednak przeprowadzić małą analizę obu firm. Konger, znany od lat w kraju posiadający całkiem sporo dobrych wyrobów i to nie za wygórowaną cenę. Larus. Litewski producent lub dystrybutor, niestety nie mam pewności. Jest to jednak dość mała firma i wątpię aby było ją stać na zamówienie jakichkolwiek krótkich serii sprzętu w Chinach, gdyż ceny byłyby wyższe. Jakość wyrobów (na oko) wskazuje na całkiem sporo niedoróbek, braku dbałości w szczegółach, które podnoszą cenę, a tym samym można przypuszczać, że opierają się na wytwórcach krajowych. Oglądałem kołowrotek, który Cię interesuje i bardzo zaniepokoił mnie wygląd szpuli. Metalowa to ona na pewno nie jest a tworzywo musi być dość marne gdyż jest metalizowane. Właśnie ta metalizacja budzi moje poważne obawy, bo jak zacznie odpadać to pochlasta żyłkę. Nie mam nic przeciwko firmie Larus, nie kieruje mną także jakiś fałszywy patriotyzm, ot po prostu Konger ma solidniejsze wyroby choć litewskie wyroby oglądałem jedynie na zdjęciach. Decyzja i tak należy do Ciebie.
  17. Podział jest nieco inny i dotyczy zawsze obu brzegów rzeki. Od ujścia rzeki Wieprz do ujścia rzeki Pilica - obręb Wisła nr 2 ZO PZW Radom. Od ujścia rzeki Pilica do ujścia rzeki Narew - obręb Wisła nr 3 ZO PZW Mazowiecki. Siedzę, głowię się i nie mogę zajarzyć zależności.
  18. Dzięki. Pytałem bo zaintrygowała mnie wyjątkowa przejrzystość tak dużej rzeki.
  19. Jeśli wolno spytać, jaka to rzeka?
  20. Znaczy "nokaut". Przechodząc do Twojej wypowiedzi. Akceptacja jakiegokolwiek regulaminu jest działaniem fizycznym a nie automatycznym. Jeśli nie czytasz regulaminu, bo komu by się chciało, to nie zwalaj na naciągaczy tylko na swoje lenistwo a akceptacja regulaminu płatnych sms/mms specjalnych nie ma fizycznej możliwości zaskutkować otrzymywaniem takich sms-ów dopóki nie podasz numeru i danych osobowych. Płaca tylko leniwi co nie chce im się czytać i genetyczni idioci, którzy potwierdzają wszystko co im się podsunie. Włamanie do telefonu może nastąpić z dwóch stron, analogicznie takich samych jak do PC. Pierwsza to sam operator, który wykorzystuje protokoły sterujące zaimpletowane w telefonie jako oprogramowanie brandowe. Druga to inne osoby, które wpierw muszą odczytać adres imac aby dopiero móc się połączyć i amator tego nie zrobi. Dodatkowo musisz być podłączony do sieci inaczej jakiekolwiek działanie spełznie na niczym. Osobiście odradzam darmowego Avast. Nie dlatego, że jest zły, bo to byłoby kłamstwo ale dlatego, że pół roku temu zmienił się sam program, regularnie wysyła raporty na server i nie ma jak tego wyłączyć. Gdyby tylko dotyczyło to jego działania, to nie miałbym nic przeciw ale dlaczego zbiera informacje o systemie, oprogramowaniu i tym co jest zainstalowane w kompie? Oczywiście argument, że jeśli wszystko jest legalne to nie ma się czego obawiać, jest racjonalny ale w części kodowanej raportu mogą siedzieć hasła i tego nie widać, a ja sobie tego nie życzę. Należy także pamiętać, że Avast od początku wysyłał raporty ale tylko dotyczące zdarzeń oraz systemu i to mi nie przeszkadzało. Za to o darmowości nie można w ogóle mówić, gdyż te dane stworzyły taką bazę danych jaką może pochwalić się jedynie chyba Microsoft, a to darmowe nie jest. Dodatkowo Twoje stwierdzenie, że antywirus zabezpiecza przed włamaniem do telefonu jest z kosmosu. Sama nazwa wskazuje przed czym chroni antywirus a włamanie jest działaniem fizycznym, choć przez wifi, które ma na celu włączenie protokołu udostępniania, bo bez niego każde zapytanie otrzyma status negatywny. Wybacz ale żadne firmowe szkolenie nie zastąpi wiedzy i...bezwzględnie koniecznej praktyki.
  21. Astarot ale tak w ogóle to co napisałeś odnosi się do postu Winda, mojego, czy to jedynie wolne myśli? Pytam, bo chciałbym wiedzieć, czy mam Cię "nokautować", czy też sam się już wypunktowałeś technicznie.
  22. Ja mam warstwy... W końcu ogr. A poważniej, to mieszanie wiosenne wód w jeziorach dopiero się zacznie razem z przełomami, czyli majówkami, czyli pierwszymi letnimi burzami. Co roku zaczynają się w pierwszej dekadzie maja na zachodzie a kończą w ostatniej na wschodzie. W czerwcu znaczny skok temperatury wody, po nocnych nagłych ochłodzeniach na pola, drogi i wszelki otwarty teren wypływają z lasów i wody tumany mgły gęstej jak śmietana. W lipcu ochłodzenia nie są już tak znaczące, gdyż ogólna temperatura jest wyższa a zamiast mgły wszechobecna jest poranna rosa i kończy się letnie mieszanie wód. Zastój będzie trwał aż do września kiedy zacznie sie jesienne mieszanie. To okres przyduch i niedoborów tlenowych w głębszych partiach wody. Tam gdzie nie ma źródeł podwodnych nie ma co szukać ryby głęboko. A przez cały rok w każdej stojącej wodzie naszego kraju, mimo najsroższych mrozów lub niesamowitych upałów głebokość 8-miu metrów jest głębokością magiczną poniżej której zawsze woda ma temperaturę + 4°C.
  23. A od kiedy z tekstem jakiś wirus wlazł w komp? Jak otworzysz załącznik to i owszem, można ściągnąć ale i tak załącznik trzeba uruchomić. Nic samo z siebie nie działa. Ustaw konta pocztowe na przesyłanie wyłacznie czystego tekstu i będziesz miał spokój z automatycznymi przekierowaniami.
  24. Oj młodzi, młodzi. A o warstwach termicznych wody czytali kiedykolwiek? A o termoklinie?
  25. Docio

    Teleskop do spławika

    Warunki jakie musi spełniać napisałem w poście. Konkretna decyzja należy wyłącznie do Ciebie i nie mnie wybierać dla Ciebie sprzęt. W końcu znając warunki wie się co wziąść do ręki by pomacać a co ominąć szerokim łukiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...