-
Postów
5 479 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Docio
-
Czy dobry zestaw spinningowy?
Docio odpowiedział Grys wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wrażenie jak najbardziej uzasadnione. Jaxon Black Arrow to jakby kolejny etap kultowego już Jaxon Orion. Blanki bardzo wytrzymałe, odporne na wszelkie błędy wędkującego ale jednocześnie koszmarnie ciężkie. Kolega nie tylko spędzi miło czas nad wodą i pozna na czym mu tak właściwie zależy ale będzie mógł zrezygnować z siłowni, bo sprzęt da mu w kość. O odporności wędziska na takie przypadki jak szarpanie zaczepu, uderzenia w gałęzie, pomost, wszelkie pnie, barierki, korzystanie jako przedłużenia ręki do szturchania żyjątek na płyciźnie nie wspominam, blank powinien wybaczyć te ekscesy i wytrzymać. -
Kołowrotek pod wędzisko Okuma Black Rock.
Docio odpowiedział yinyang wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Nie krytykuję, nie jestem specjalistą ale według mojej wiedzy ciężar multika ma drugorzędne znaczenie. Każdy kij castingowy będzie leciał na twarz gdyż taka jego specyfika. Kołowrotka nie da się objąć a dłoń zawsze jest poniżej niego aby skutecznie operować multikiem. Sprawę mogłoby rozwiązać dociążenie dolnika ale wtedy całość z finezją nie będzie miała wiele wspólnego a nie da się ukryć, że casting ma finezję bocznego troka choć można łowić dość ciężko. W castingu stawiałbym na dość mocny nadgarstek, gdyż to on odwala większość roboty z kontrolą multika, pracą przynęty no i mocnym uchwytem samego wędziska jak i zacięcia. Może jeszcze mała uwaga. Tanie multiki nie mają hamulca magnetycznego ani odśrodkowego. Pełna kontrola szpuli odbywa się przy pomocy kciuka a zaniechanie jej prowadzi natychmiast do utworzenia "brody". Multiki z takimi hamulcami, dobrymi na co zawsze zwracamy uwagę przy doborze tradycyjnych młynków, są w cenie czterocyfrowej i tu nawet nie śmiem przekazywać rad/propozycji innych, bo to kosztowna odpowiedzialność za słowo. -
Czy dobry zestaw spinningowy?
Docio odpowiedział Grys wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Na pewno będzie spełniał skoro go już kupiłeś. Z drugiej strony przypuszczam, że jako początkujący wędkarz jedyne oczekiwanie jakie posiadasz to chęć posiadania, używania i pochwalenia się w necie i rodzinie. Oczekiwania właściwe przyjdą z czasem, gdy już będziesz pewny, co i jak chcesz łowić. -
Dzięki. Grzybek na SB dał mi cynk.
-
No i napisz może coś więcej o tej wadze, jeśli można prosić.
-
I to jest odpowiedni kierunek w doborze, gdyż tylko Ty wiesz jak i gdzie chcesz łowić oraz znasz prawdziwe warunki na łowisku. Sugerując się jednak innymi wskazówkami dla trupka na sandacza wystarczyłoby wędzisko z cw 40g. Dla większych obciążeń cw 60g i tak jest przyjęte w teorii, że wędzisko do połowu na żywca/trupka jak i do połowu węgorzy jest wystarczające z cw 40 - 60g. Wędzisko z cw 80g może być nieco za sztywne a tym samym mogą wystąpić trudności z zacięciem i holowaniem tym bardziej, że jest dość długie. Jednak nie odradzam a jedynie uprzedzam o ewentualnych trudnościach.
-
Chciałbym aby było tak prosto. Niestety realia są inne co w swoim wędkarskim życiu odczułem boleśnie tracąc bezpowrotnie wędziska, czy to przez połamanie, czy wciągnięcie do wody. Miałem też serię wielce stresujących sytuacji kiedy zarzucony zestaw okazywał się zestawem jednorazowym, bo wyciągnąć go z wody nie było sposobu. Długo by pisać a wniosek jest banalny - wędzisko należy dopasować do łowiska i ryb jakie mogą się uczepić a nie jakie mamy ochotę łowić.
-
A minrolu jak zwykle śpią. Wpierw określili obwody rybackie a teraz jeszcze wymyślą sztuczne granice w tych obwodach.
-
Problem śmierdzący kryminałem
Docio odpowiedział Alexspin wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
No to skoro są szkodliwe działania to trzeba zgłaszać do prokuratury, na policję do PSR i jak widać w tym przypadku zostało to zrobione. Ale nadal mylisz firmę pod nazwą ZR ze stowarzyszeniem. W tym kraju są firmy, które oficjalnie głoszą iż wolą płacić stale kary za zatruwanie środowiska niż modernizować system oczyszczania, gdyż ten jest tak drogi, że wystarczy na kilkadziesiąt lat płacenia kar. Jakoś z tego powodu nikt nie ma zamiaru likwidować tych zakładów. Poskromić emocje, spojrzeć rozsądnie na sprawę zgodnie z obowiązującym prawem i nerwy puszczą. -
Nic nie piszesz o rybach i łowisku, więc wnioskuję, że obojętne jaką kupisz skoro cały czas ma być ono jako model pokazowy. No, może w tym wariancie wybralbym to najbardziej blyszczące z największą ilością naklejek i napisów.
-
Problem śmierdzący kryminałem
Docio odpowiedział Alexspin wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
A co ma do tego obrona jak to czysty rozsądek. Jak w fabryce robotę zawali dział kontroli, to zarząd ma się podać do dymisji? No pomyśl odrobinę, bo z tego co piszesz wynika wprost, że za każdą sztukę towaru z jawnymi niedoróbkami odpowiedzialność ponosi dyrekcja. Dyrekcja ma "wziąść za twarz" szkodnika aby sytuacja więcej się nie powtórzyła. A dla jasności GR ZG PZW Suwałki to najzwyklejsza fabryka i działalność gospodarcza jak każdego dzierżawcy w kraju. GR posiada wody, które nie są użytkowane przez wędkarzy zgodnie ze statutem. Zgodnie ze statutem prowadzona jest na tych wodach gospodarka rybacka w pełni tego znaczenia. Pobudka. -
Problem śmierdzący kryminałem
Docio odpowiedział Alexspin wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
O masz, kolejny zmanipulowany przez WŚ. Nie ma się co pieklić, jezioro Orzysz nie jest w składzie wód ogólnodostępnych PZW a gospodarowane jest przez ZR PZW Suwałki. Ktoś dał ciała z sieciami ale nijak nie widzę w tym winy ZG PZW. Za marnotrawstwo ZG jednak powinien przywalić odpowiedzialnemu ale do tego służą inne narzędzia, normalnie jak w firmie. -
Technika angielska zawsze zbyt bardzo zalatywała mi matematyką no i baaaaardzo długo nie było mnie stać na prawdziwy kołowrotek ze szpulą long cast. Teraz już mi sie nie chce w to bawić a i pewnikiem lornetka do obserwacji spławika byłaby konieczna. O tym ,że się rozkręcają naprawdę nie wiedziałem, bo nigdy ich nie stosowałem, choć od wielu, wielu lat targam taki jeden z innymi spławikami. Mnie zapewne się on nie przyda ale może akurat jakiś kolega będzie w potrzebie.
-
Jaaaasne. Nigdy nie byłem zmuszony do zakupu takich spławików, gdyż odpowiednio ciężkie sam sobie zrobiłem, to i skąd mam wiedzieć.
-
Abym nie wyciągnął błędnych wniosków, to zapytam. Czy to kolejna przypadłość Rive?
-
Wyłącznie Snow Leopard a i tak potrzeba niezłych kombinacji. Potrzeba, gdyż nie da rady zainstalować na każdej konfiguracji PC a grafika radeona dyskwalifikuje w przedbiegach. Snow Leopard powstał dla innych procesorów niż tradycyjne w Mac-u Power PC lub Motorola. Efektem jest fakt, że w tradycyjnym Mac-u nie da rady zainstalować tego systemu.
-
1. W połowach gruntowych nie tylko 0,20 ale nawet 0,30 i grubsze. Jak założy się obciążenie 100g i zarzuca dynamicznie, to cienka żyłka od razu by strzeliła i mimo tak grubej żyłki głównej stosuje się przypon 0,12 - 0,14 dla właściwej prezentacji przynęty. 3. Prezentacja przynęty, zabezpieczenie zestawu i ochrona wedziska. Zawsze niszczy się najsłabszy punkt wędki dlatego wszystko jest ważne, właściwe wędzisko, właściwie ustawiony hamulec kołowrotka, poprawne węzły, właściwie zaciśnięte śruciny i właściwe koszulki na spławik. Może coś jeszcze o czym teraz akurat zapomniałem.
-
Nie wiem jak to wygrzebałeś ale dzięki. Obśmiałem się jak norka.
-
Słowem wstępu i krótkiego wyjaśnienia. Kilka dni temu otwierając pdf pewnego oficjela Gdańska dostałem wirusa, z którym walczyłem blisko dobę. Poskromiłem robala ale byłem kilka razy blisko formatu dysku. Nie będę wdawał się w wyjaśnianie, wystarczy że Wind poświęcił blisko godzinę aby mnie wysłuchać przez telefon. W zwiazku z tym nadszarpnąłem swój portfel po opłacie OC na jeździdełko i zakupiłem Windows 7 proffesional aby nie tracić możliwości obsługi XP-ka i tego co mam tylko na niego, a co kosztowało mnie przez te lata niemało. Z rozpędu zafundowałem sobie mocniejszy procek i przesiadam się z E4600 na E8500. Po zakupie dopiero walnąłem się w pusty łeb ale na szczęście lodówkę mam pełną. Swoją drogą przedłużyłem życie mojego kompa o gwarantowane 5 lat, potem nastąpi nieuchronna zmiana na coś nowego, innego niż obecne na rynku procki serii I-3/7 już piątej generacji.
-
Przeczytaj wszystkie posty powyżej a potem zadaj jeszcze raz swoje pytanie.
-
Używany sprzęt Mistrall
Docio odpowiedział Madridista Olb wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Kupno urzywanego sprzętu to praktycznie kupno kultury i nawyków poprzedniego właściciela. Jeśli znasz właściciela to sam możesz ocenić czy jest uczciwy i czy dbał o sprzęt. Jeśli nie to czysta loteria. -
UWAGA! Aktywizowal się na nasz region serwis chiefmailservice.com Jest to serwis z narzędziami umożliwiającymi zaimplementowanie programów w komputerze odbiorcy po rozpakowaniu plików po stronie serwera serwisu. Pocztą nic nie przychodzi oprócz linków z wiadomościa wyglądającą na autentyczną, a te mogą być różne. Wiadomości mogą podszywać sie pod ubezpieczyciela, pocztę polską, bank, windykację, itp. Nim ktoś kliknie link i rozpakuje plik niech sprawdzi we właściwościach czy nie nadeszła od e-tracking z tego serwisu. Bezwzględnie nie wolno rozpakowywać zawartości spod linku choćby sama treść była dla nas szokująca. Nieodebrana przesyłka polecona, windykacja długów, debet na koncie, wezwanie do zapłaty przez ubezpieczyciela itp to tylko ściema aby zainstalować wredne oprogramowanie w Waszych kompach. Howk, się napisałem.
-
Słońce to temperatura. Temperatura przez szybkę znana jest kierowcom jak wsiądą latem do auta, a właściwie to wsiąść się nie da. Jeśli w zanęcie są składniki wrażliwe na ciepło, czyli zawierające tłuszcze nawet przerobione jak: pieczywo cukiernicze, orzechy, nasiona, to nie ma bata aby nie zaczęły jełczeć.
-
Ciekawe pytanie i szczerze wątpię. Jeśli weźmie się pod uwagę, że ani Windows, ani Android, ani iOS, ani Bada, ani cokolwiek innego faktycznie nie jest systemem a jedynie nakładką graficzną na zaimplementowane funkcje w układzie nieprogramowalnym, to jest to niemożliwe. Jeśli jednak jest inaczej, np wszystkie procesory posiadają tę samą architekturę programową, to nie powinno być problemu. W komputerach nie da się tego zrobić właśnie z powodu procesorów i reszty podzespołów płyt głównych. Zasada działania niby ta sama ale Mac nie rozpozna komend PC i odwrotnie. No i to co zawsze powtarzam wszystkie "niby systemy" to jedynie nakładki graficzne na zaimplementowane komendy w procesorze współpracujące z oprogramowaniem płyty głównej. Naprawdę systemy są inne, w PC to DOS i BIOS. Nie wiem jak nazywają się w Mac-u.
-
I tak, i nie. Wszystko zależy od tego co mu dolega.
