Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Wind, czy mi się wydaje, czy też przerobiłeś robienie panoramy?
  2. No i kamień spadł mi z serca, bo wcześniej pomyślałem, skoro dla Ani na gwałtu, o komórce in vitro. No to Chłopy ogłaszam otwarcie pierwszego "Magla Forum Wędkarskie-SSG".
  3. Wybór należy wyłacznie do Ciebie. Podróby mają to do siebie, ze zawsze znajdzie się jakiś "napalony" klient, który uważa, ze trafił mega okazję. Prawda jest taka, że nawet beznadziejne (chińskie) Shimano kosztuje ok 150zł a Daiwa oprócz zakładów w Japonii ma drugi w Malezji i nie jest to tania produkcja za to dokładna i precyzyjna. Nigdy nie uwierzę, że naród tak dokładny w szczegółach nagle zapomniał umieścić kluczowej informacji na wędzisku.
  4. Jak nie ma opisu to ja bym nie kupił, bo potem niemożliwym jest wyegzekwowanie gwarancji. Wcisnąć mogą wszystko na fakt złego użytkowania. Z drugiej strony ile ten kij musiał kosztować i gdzie jest kwota za markę. Daiwa to znana od lat i uznana firma, nie pozwoliłaby sobie na takiego knota, chyba, że to kij od kompletu z dokładną instrukcją i opisem. Zdecydowanie podejrzewam podróbę a szkoci jak się zorientowali to momentalnie wypchnęli do "dzikiego kraju" i już towar jest legalny. Aha. To drugi podejżany wyrób sygnowany znakiem tej firmy. Jakieś pół roku temu pojawił się na rynku kołowrotek, bodaj Daiwa Boxer, z nawojem żyłki za całe 100zł.
  5. Kamilos sprzedawca Ci kit wciska. Wind używa jej z powodzeniem od dłuższego czasu na Wycztoku, kanałach oraz wszędzie gdzie bywał i określa ją jako skuteczną. Ja używam jej od początku sezonu i już mogę stwierdzić, że na wodach, w których łowię a są to wody bieżące, Traper jest skuteczniejszy. Ostatnio używaliśmy jej wspólnie z Windem podczas spotkania nad Narwią i sama, bez dodatków, okazała się totalną porażką. Jedno jej jednak muszę przyznać, pracuje lepiej niż poprawnie nawet po bardzo mocnym sklejeniu. Mniej w niej też śmieci, albo ich nie widać, gdyż jest niemal całkiem bardzo dobrze zmielona. Zdaża się jednak trafić na dość spore kawałki jakiegoś granulatu. Po namoczeniu kawałki te rozpadają się. Acha. Jeśli chcesz ją używać to muszisz ją namaczać z pół godziny wcześniej i koniecznie dobrze wymieszać. Zanęta pije naprawdę duuuużo wody a stopniowe jej dodawanie i mieszanie daje porządaną konsystencję i wyzwala własny klej. Gdy robiłem to na 3kg suchej zanęty dodałem w sumie ok 1,5l wody, więc to dużo.
  6. O, i o to chodziło, fajnie i dzięki. A swoją drogą to dziwne, że organizator nie publikuje listy wystawców, przecież to czysta reklama dla organizatora. Z drugiej strony otwarta lista zgłoszeń i dowolność w organizacji stanowiska do ekspozycji na miesiąc przed targami, może świadczyć o braku wystawców lub niewielkiej ich liczbie. Ale zostawmy domysły poczekamy na listę.
  7. Albo ja zaślepłem, albo na stronie nie ma ani słowa o wędkarstwie. To jakaś tajna informacja? Skoro tak, to może napisz jacy wystawcy wędkarscy już się zgłosili. Piszę już, gdyż lista zgłoszeń cały czas jest otwarta.
  8. Chyba się nie mylę, a jeśli tak, to z góry przepraszam. Na początek najlepiej zaopatrzyć się w kartę wędkarską.
  9. Tego się spodziewałem. Nie, nie tego, że mieszkasz w Irlandii lecz, że potrzebne Ci pływadełko o większej "waleczności" wodnej. Ponton to takie ustrojstwo, które nawet bez obciążenia zanurza się niemal na całej swojej szerokości. Podczas pływania opór wody jest niesamowity a pokonywanie nawet małych fal fatalne. Ponton nie rozcina fali lecz taranuje ją i nawet dopuszczalna spalina będzie mieć problemy. Ktoś napisze, że jest mnóstwo filmów jak pontony całkiem zgrabnie dają sobie radę nawet na morzu. Błąd, to nie są pontony tylko łodzie pontonowe, czyli dno i połowa burty łodzi i reszta burty to ponton. Pytasz o zestaw a tu nie chodzi o magię jakiegoś pontonu tylko o ogólne zasady połączenia pontonu i silnika elektrycznego. Na spokojnej wodzie wszystko będzie w porządku ale fala może przyspożyć dużego stresu. Fala z wiatrem, takim nieco silniejszym może wywołać tak wielki stres, że mój kolega, który to przeżył na Koronowie stwierdził, że "marszczki zrobiły mu się ze strachu na tyłku". Wiatr będzie pontonem miotał tak jak będzie chciał i żaden silnik nie rozwiąże tego problemu. Na wiatr i falę potrzebne są porządne, ciężkie łodzie a wtedy jest szansa, że mocny elektryk da sobie radę. Może to dziwne ale silnik, który wymieniasz, będzie lepiej się sprawował z łodzią o wadze nawet 400kg niż z pontonem 40kg. Może Jotes się włączy do dyskusji, on ma praktykę z wietrznego Sulejowa. Może swoje doświadczenia dopisze Grzybek albo Calvuss, stali użytkownicy łodzi.
  10. Rada z maximizerem jak najbardziej trafna i coś przewiduję, że za chwilę będą konieczne następne.
  11. No to jak to? Kupiłeś i nie wiesz czy będzie przydatny? Teraz czekasz na potwierdzenie domysłów własnych, bo nie chce się szukać danych technicznych. A niech Ci będzie, zajęło mi to 2 minuty. Dane techniczne: Model: ENDURA MAX 55 Cyfrowy maximizer: tak Max. uciąg (lbs): 55 Napięcie (V): 12 Max. ciężar łodzi (kg): 1050 Regulacja prędkości (przód/tył): płynna Długość ramienia (cm): 91/107 Model: Kolibri 360 Długość, cm- 360 Szerokość, cm- 160 Średnica burty, cm- 42 Ilość komór powietrznych- 4+1 Maksymalne obciążenie, kg- 632 Maksymalna ilość pasażerów- 5 Moc silnika zaburtowego, KM- 20 Waga, kg- 63 Wymiary zapakowanego pontonu- 110/ 65/ 50+ 70/ 60/ 10 O sposobach regulacji uciągu musisz poszukać sobie sam, o ile chcesz to wiedzieć. Andrzej bez obrazy ale czasem warto sprawdzić sprzęt, którego temat dotyczy. Maximizer jest w komplecie.
  12. Jak najbardziej i bez kombinacji. Użyj barwników spożywczych a jest ich coraz więcej.
  13. No prawie się obraziłem za tę kwestię formalną. Po to Ci je przesłałem, abyś je wykorzystał. Ja je wrzucę do galerii, trudno mi opisywać spotkanie, na którym spotkali się tylko i aż przyjaciele, bo chyba tak mogę napisać, siostro.
  14. Coś mi się widzi, że ten walcowaty ciężarek z krętlikiem to do gruntowego zestawu toczącego. Oj stara szkoła, bardzo stara, tak stara, że nie pamiętam szczegółów zestawu a był dość skuteczny na rzekę przy chimerycznych braniach.
  15. Jaki rok? Co za rok? Nie rok ale tylko 11-cie miesięcy. W przyszłym roku spotkanie w lipcu.
  16. Oj, oj, nie odważyłbym się użyć określenia obrony koniecznej. Szarpanina to i może jeszcze ale napaść na siatkę? A co do kolegi to nie miał szczęścia i nie będzie go miał. Musi dla własnego dobra poznać zapisy ustawowe aby zrozumieć, że na łowisku w czasie połowu musi mieć odpowiednie dokumenty. Fakt opłaconych składek lub zapomnianych dokumentów może zmienić kwalifikację czynu ale nie fakt nie posiadania dokumentów. Nie ma furtki lub alternatywy.
  17. Szczęście, że nie wniósł oskarżenia o pobicie, bo to był "mokry" dowód. Nielegalnej kontroli byś nie udowodnił. dlatego zawsze mówię najlepiej postraszyć słownie a jak nie skutkuje to policja.
  18. Rozmawiałem z Windem oraz Jotesem i doszedłem do wniosku, że i Wam nie będę żałował. Aby wydłużyć działanie baterii, poniżej link do programów androida, które można wyłączyć, a które niepotrzebnie działają w tle, zrzerają prąd i zajmują procek. http://supportsamsung.pl/topic/10695-infoandroidlista-appek-których-potrzebujesz-i-których-nie-potrzebujesz/ A jak ktoś nie cierpi szpiegów w stylu Google to strona z programami na androida do ściagnięcia na komp a dopiero do telefonu. http://www.appsapk.com/
  19. Docio

    Jezioro Wytczok.

    Mam nadzieję, że nie skasowałeś oryginału w dużym rozmiarze? Wieczorkiem dryndnę.
  20. Przyznać się, który nie zamknął zamrażarki? W tym roku przychodzi zima z pominięciem jesieni. Koniec wycieczki, pora wracać, nie będę kombinował gdy na dworze jest +9°C.
  21. Nie znam trybu postępowania u amatorów za to doskonale znam tryb postępowania funkcjonariusza podczas wykonywania czynności służbowych.
  22. Nie, nie musi być ktoś z PSR ale wtedy nie ma mowy o mandacie. Mogą zarekwirować sprzęt za pokwitowaniem ale i w takim przypadku konieczne są dane personalne a ustaleniem tożsamości osoby bez dokumentów zajmuje się wyłącznie policja.
  23. Jak dla mnie to głupi dowcip jednego ze strażników i jego kumpli. Procedury są jasne a jak zobaczyli, że nie wypełniasz rejestru to zadziałała nadgorliwość. Nie ma dowolności w kontroli, patrole są wyznaczane odgórnie i jakimś cudownym ewenementem był brak kogokolwiek z PSR. Masz za to wiekszy problem. Jeśli straciłeś dowód i prawo jazdy to z rana biegusiem do swojego banku i na policję bo w południe może się okazać, że masz jakiś kredyt.
  24. @Andrzej no to faktycznie wersja płatna może być dobra. Ty widziałeś, ja nie, więc polegaj zdecydowanie na sobie. PS. Znalazłem polskie czcionki w smartfonie, co widać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...