-
Postów
5 489 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Docio
-
Służby działają ;), czyli kłusole w sieci ... policyjnej :D.
Docio odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
Czemu dopiero dziś to dostrzegłem? doprawdy nie wiem. To z paliwem to prawda, to z obsadą też. Problem jednak leży głębiej. Zanim policjant usiądzie za sterem musi odbyć kurs specjalistyczny po specjalnej cenie dla MSWiA. Nie ma to przełożenia na relatywnie tanie kursy w ośrodkach motorowodnych. To jednak nie koniec. Chętni to prawdziwi pasjonaci, którzy latem pływają nawet po 16-cie godzin. Ze sternikiem może na łodzi być i ratownik i ktoś z prewencji ale oni sami "powozić" nie mogą, więc nie tyle obciążenie służbą, co czas i monotonnia jest dość męcząca. Jednak to nie koniec. Sternicy pływają tylko od późnej wiosny do wczesnej jesieni. W okresie chłodów w komisariacie rzecznym pełnią służbę jedynie dyżurni zmianowi i jeden dyżurny sternik o ile na stanie mają wodolot do działań zimowych. Reszta sterników zostaje przeniesiona na inne komendy na etaty prewencyjne, czyli całą zimę zasuwają po chodnikach. Jako specjaliści słusznie mają takie perspektywy w głębokim poważaniu, a perspektywy są zgoła odmienne w swoim charakterze. Zupełnie inne przepisy obowiązują na wodzie, a zupełnie inne w mieście. Co więcej od takiego funkcjonariusza wymaga się całkiem odmiennych cech, możliwości i wiedzy. -
Przesunięcie uchwytu kołowrotka.
Docio odpowiedział Docio wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Przepraszam Was ale dopiero teraz mam czas, więc zdjęć nie zrobię. Jakoś tak dziwnie od rana byłem zajęty. @Ozet przemyślałem to 10-ęć razy. Łowiłem trzymając wędzisko poniżej kołowrotka. Może i do tego można by było się przyzwyczaić ale nie będę się na siłę zmieniał na starość, gdy można przesunąć uchwyt. O wyważeniu teleskopu...nie, nie podejmę tematu bo chyba mnie wkręcasz. Nie chce mi się wierzyć abyś przypuszczał iż można teleskop wyważyć. No może jak w dolnik zasunie się z pół kilograma ołowiu, to może i tak. @Grzybek nie posiadam opalarki ale podsunąłeś mi pomysł aby sprawdzić czy aby ten lakier nie jest termoplastyczny, bo jeśli nie, to tak się przyklei do blanku, że nawet dłutem go nie zdejmę. No a obtłukiwanie też jakoś mi nie przypada do gustu. -
Przesunięcie uchwytu kołowrotka.
Docio odpowiedział Docio wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Omotkę to sobie zrobię sam bez najmniejszego problemu. Chodzi o to by z tym starym mocowaniem przypadkiem nie zdjąć części blanku. Może to faktycznie być tylko lakier. -
Przesunięcie uchwytu kołowrotka.
Docio odpowiedział Docio wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Jutro za dnia zrobię fotki i wstawię. A na teraz tutaj można sobie całkiem dobrze go obejrzeć. Choć go samego nie widać jest to zwykły metalowy uchwyt nakładany na blank. -
Przesunięcie uchwytu kołowrotka.
Docio odpowiedział Docio wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Kiedyś próbowałem takiego rozwiązania, gdy robiłem sobie pierwszy bacik z bambusa. Wnioski jakie mi pozostały to zbędne usztywnienie dolnika i ciągle czepiająca się żyłka o wyższy uchwyt. Jestem na tę operację zdecydowany, może ktoś będzie wiedział, mam czas i nic mnie nie goni. Jak nie dojdę do rozwiązania to wędzisko oddam do firmy. -
No właśnie. W swojej bolonce, którą traktuję jak zwykły teleskop, chciałbym opuścić uchwyt kołowrotka o dobre 20cm. gdyż skutecznie obija mi żebra i realnie utrudnia zacinanie. Firmowo uchwyt na Cormoran Riparia jest przymocowany...nie mam pojęcia jak. Z wierzchu widać twarde tworzywo, jakby termokurczliwe. Nie jest ono jednak płaskie lecz baryłkowato wypukłe, czyli jest pod nim coś baryłkowatego a nie płaski oplot. I tu problem, z którym się do Was zwracam. Jak to potraktować, czyli zdjąć? Może ktoś się już z tym spotkał i wie na czym rzecz polega?
-
Jotes właśnie była okazja aby knoty z ustawy doprecyzować jednak tak się nie stało. Nowelizacja ustawy to właśnie moment, w którym można było na nowo prawnie usankcjonować wystawianie mandatów, jednak tak się nie stało. Wnioski z tego są smutne gdyż jest to potwierdzenie iż ustawodawca stracił zaufanie do własnych służb kontrolujących i wszelkie sprawy odsyła do sądu, aby ten ocenił sytuację. Niemniej sąd to już nie przelewki a i wielkiego manewru w orzecznictwie, w narzuconych ramach przez ustawę, nie ma. No teraz ma, będzie mógł ale nie musiał dodatkowo ukarać kłusola a także mógł ale nie musiał napiętnować go publicznie. Jak dla mnie to kolejna furtka do wszelkich nadużyć przy wydawaniu wyroków i nie boję się tego napisać. To co słychać w mediach to straszne. Polska kacykowa, lokalni politycy stworzyli multum precedensów na swoją bezkarność mimo różnych wykroczeń i przestępstw a teraz te możliwości im się powiększyły. Jak kogoś złapią na trzepaniu rzeczki pstrągowej prądem a będzie ustosunkowany w lokalnej polityce, to o tym się nie dowiemy, sprawa będzie delikatna i subtelnie zamieciona pod dywan, bo teraz sąd może to zrobić. I nie ma co tu robić porównań do kodeksu drogowego, którego zapisy pozwalają bezkarnie jeżdzić po pijaku i zabijać ludzi. Jesli to przejaw demokracji, według RPO, to ja nadal nie uwierzę w tę demokrację co niby u nas jest ale mam kolejne potwierdzenie, że panuje u nas wczesny feudalizm w coraz ostrzejszej formie. Podział na tych "z koneksjami" i resztę tłuszczy staje się coraz wyraźniejszy.
-
Panowie to trochę nie tak. Czym innym jest odpowiednia regulacja prawa, która uwzględniałaby pewne sytuacje losowe, a zupełnie czym innym negacja całego zapisu odpowiedzialności ujętego w ustawie. To właśnie usunięcie całego zapisu powoduje zrównanie kłusola z wędkarzem.
-
Wind fajnie, że to podałeś, wiem, że nie Ty redagujesz tamte informacje ale przyznam szczerze, że nie wiem skąd wzięli te wszystkie rewelacje. Takie zmiany, czyli na poziomie karania za nieprzestrzeganie ustawy, są ujęte w samej ustawie. Ustawa o rybactwie śródlądowym właśnie została znowelizowana, w październiku a to znaczy, że nie będzie nowelizowana w listopadzie. Zgodnie z ustawą legislacyjną najbliższa nowelizacja może nastąpić dopiero za pół roku, najwcześniej, a i to jest mało realne. Największą bzdurą, w linkowanym tekście, jest stwierdzenie iż wyłącznie PSR mogła wystawiać mandaty. Nawet po tej nowelizacji w żadnym miejscu ustawy PSR nie jest wyróżniona i kierowanie każdej sprawy do sądu było obligatoryjne. Co więcej, nadal nie ma nawet wzmianki, że osoba prowadząca połów z jakimiś niedociągnięciami może zostać ukarana mandatem. Za to, lub dodatkowo, wprowadzono możliwość wystawiania zezwoleń na połów ryb przez gospodarującego w formie elektronicznej. Nie wiem czy to działanie lobby kłusowniczego, czy na autorów padła jakaś pomroczność jasna ale wiem, że jest to furtka dla wszelkiej maści kłusoli. No przynajmniej przy tej formie zapisu w ustawie. Twierdziłem to wcześniej i twierdzę nadal, że ustawą o rybactwie śródlądowym zajmują się ludzie niekompetentni, którzy nie mają pojęcia o realiach nad wodą ani o potrzebach wedkarzy. Nie wiem, czy informacja o działaniach RPO jest prawdziwa ale jeśli tak, to jest to jawna ochrona bandytów nad wodami.
-
Mączka rybna jest produkowana masowo gdyż to półprodukt porzemysłowy, nomen-omen, stosowany przy produkcji pasz dla zwierząt.
-
Ale ten czas szybko leci...
-
Trudno wyrokować. Z jednej strony woda nie dotknięta przez wędkarzy może jawić się istnym eldorado, z drugiej może być stracona poprzez skarłowacenie ryb. Nie dalej jak jakieś dwa tygodnie temu w mediach poszła informacja iż któreś nadleśnictwo znalazło sposób na udostępnienie swoich wód wędkarzom bez konieczności prowadzenia gospodarki rybackiej. Nie pamiętam niestety szczegółów.
-
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Ale mnie chyba Pan Szanowny nie pyta? Bo niechciałbym wyjść jak lebiega we ząbek czesana, której wyfasowano regularne manto a nie rodzicielskie wciry. No i się zacznie, teraz Kaszubi zaczną po swojemu. -
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Wczoraj spotkała mnie nie mała zagwozdka umysłowa ale jednak sobie poradziłęm. Do użytkowników programu Avast w wersji free. Wczorajsza poranna aktualizacja, w pewnych konfiguracjach, może ustawić kontrolę poczty przychodzącej i wychodzącej domyślnie na portach SSL. Jeśli poczta wyrzuca Wam błąd w połączeniu i autoryzacji, to można założyć, że tak jest. Należy ręcznie przestawić w ochronie poczty avast przypisanie "brak" o ile w programie pocztowym macie ustawienie "bez SSL" i wszystko zacznie działać poprawnie. -
Pamiętacie nasze rozmowy, jakiś czas temu, o poparzonych dorszach i trotkach? Są pierwsze dowody.
-
Mamy nowego prezesa naszego związku ;) .
Docio odpowiedział wind wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
No nie zgodzę się, że ten sam. Urzędował piętro wyżej. A na poważnie to pokażcie mi jakąś konkurencję dla Mazowieckiego w powierzchni i areale wód bez porozumień. Pomijając skromność śmiało można rzec, że są wszelkiej maści rzeki oraz jeziora, z tymi na mazurach włącznie. A to wszystko za niezbyt wygórowaną cene. -
Namiot czy przyczepa kempingowa, czyli jaki dach nad głową na wędkarskich zasiadkach.
Docio odpowiedział czesio wna temat w Ogólne Rozmowy
O i za to masz szczerego plusa ode mnie. -
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Oj zaraz Splawik się odezwie. Książka wyborna, jak deser u Bliklego. A przy okazji, Lech kojarzy mi się z ulubionym napojem Jotesa ale Legia tylko i wyłącznie z porąbańcami i to mocno ograniczonymi umysłowo. -
Namiot czy przyczepa kempingowa, czyli jaki dach nad głową na wędkarskich zasiadkach.
Docio odpowiedział czesio wna temat w Ogólne Rozmowy
No niezupełnie. Pojęcie biwaku nie jest prawnie określone a z tradycyjnego pojęcia "popas" wynika iż namiot w ogóle dla biwaku nie jest potrzebny. -
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Docio odpowiedział temat w Na każdy temat
Nie musiałby mówić do obrazu gdyby przemówił do mnie, choćby przez priv. No ale jak to mówią ojcowie, synek za młody, musi dorosnąć do telefonu. -
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego połowu Ryb
Docio odpowiedział Nicco Puccini wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
I obowiązują. Wszystko jest ujęte w ustawie i znanym rozporządzeniu o przydługiej nazwie, wystarczy przeczytać. Czując jednak, że chodzi o coś innego to od razu można stwierdzić, że rybacy to też ludzie i zdecydowanie bardziej pod presją niż wędkarze, gdyż od połowu zależy byt rodziny. Do tego należy dodać zgody wojewody na odłów niewymiarków lub w okresie ochronnym a o czym absolutnie nie musimy wiedzieć. Mimo tego jeśli ktoś uważa, że wszyscy wedkarze, mimo wspomnianego braku presji, biorą tylko wymiarowe rybki i zgodnie z limitem, to ja osobiście się tu ukorzę. A poważnie, to najczęściej widzi się odłowy maluchów lub w okresie ochronnym ryb, które nas oburza ale nie wiemy, że zgodę na to wydał wojewoda na wniosek gospodarującego. Wniosek poparty jest badaniami i całkiem sporą ilością podpisów potwierdzających stan faktyczny osób niezależnych od gospodarującego. Wbrew pozorom nie jest proste i tanie uzyskanie takiego wniosku/pozwolenia formalnie, o wiele prościej zrobić jakąś "samowolkę". Dlatego, w czasach powszechnych przekrętów, całkiem słusznie członkowie różnych organizacji domagają się przejrzystości działań różnych podmiotów władających ich majątkiem, choćby teoretycznym. @Ozet nie czuję się guru w tych sprawach, ot trochę się orientuję. Nie przyjmę na swoje barki takiego ciężaru ale, jak będę wiedział, zawsze pomogę. Za to zawsze chętnie podyskutuję. -
Namiot czy przyczepa kempingowa, czyli jaki dach nad głową na wędkarskich zasiadkach.
Docio odpowiedział czesio wna temat w Ogólne Rozmowy
I to jest jak najbardziej słuszna droga. Sam tak robię, zarówno kilka lat temu jak i w tym roku. Niestety w tym roku pewne nadleśnictwo zdecydowanie mi odmówiło, co było dla mnie zaskoczeniem, gdyż wybrane miejsce było w otulinie lasu a nie samym lesie. Droga przez las okazała się powszechnie używana a co więcej, co pierwszy raz widziałem, co jakieś 100m przy tej drodze był hydrant ppoż. Patrol mieszany PSR i Policji, który mnie odwiedził nad rzeką, był wyraźnie zaskoczony organizacją biwaku ale PSR interesowały zdecydowanie wędki, ryby i siatka w wodzie a Policję sam biwak, który został dokładnie obejrzany. Miałem dość ponure myśli ale uśmiech Policjanta i stwierdzenie "nieźle się pan tu urządził" uspokoiły mnie. Nie wiem też na ile skuteczna była gaśnica obok grilla na podjęcie przez niego takiej decyzji ale na pewno dołożyła swoją "cegiełkę". Od kilku lat odczuwam działanie "znamion czasu", w którym powstające multum zakazów, nakazów i ograniczeń coraz bardziej dotyka nie tylko zwykłych ludzi ale też osoby odpowiedzialne za różne kontrole, a które po służbie też są przecież zwykłymi ludźmi. Coraz rzadziej spotykam przejaw uporu ze stwierdzeniem "nie, bo nie", coraz częściej jest coś jeszcze, co powoduje podjęcie decyzji takiej a nie innej. Pisałeś o workach na śmieci, to dobry argument przeciw odmowie kontrolujących ale i dobry aby podjęli decyzję o pozwoleniu na biwakowanie. Ja uznałem, że gaśnica przy grillu też może być takim argumentem i chyba się nie pomyliłem, a dla samochodu jedna starsza gaśnica do przewiezienia nie robi różnicy. Ciekawe co jeszcze mogłoby być takim argumentem, a co mi do głowy nie przyszło. -
Namiot czy przyczepa kempingowa, czyli jaki dach nad głową na wędkarskich zasiadkach.
Docio odpowiedział czesio wna temat w Ogólne Rozmowy
A tu nie chodzi o wrogość. Jak pisałem rozsądek jest tu elementem zasadniczym i wystarczy, że trafi się na młodego służbistę, który ma silną konieczność wykazać się, lub gorszy dzień kogokolwiek uprawnionego. Mnie też to do tej pory ominęło ale zawsze się z tym liczę już w momencie zatrzymania nad wodą samochodu, gdyż do tej pory każda gmina którą odwiedzałem ma taki zapis w swoim prawie lokalnym. Co więcej nawet właściciele pól namiotowych uprzedzają przed zbyt bliskim (10 metrów) parkowaniem samochodu od linii brzegowej na co uzasadnienia nie znalazłem. Może elementem decydującym jest też to, że bywamy nad wodą najczęściej samotnie a nie w grupie kilkuosobowej, w której o porządek o wiele trudniej. -
Namiot czy przyczepa kempingowa, czyli jaki dach nad głową na wędkarskich zasiadkach.
Docio odpowiedział czesio wna temat w Ogólne Rozmowy
Oj jojoj, nieprawda. Poza polami biwakowymi/kempingowymi nie wolno nigdzie rostawić namiotu - zasadniczo. Zasadniczo, gdyż jak do tej pory nie spotkałem się w prawie lokalnym gmin aby nie było takiego zapisu o zakazie dzikiego biwakowania. Zasadniczo, gdyż nie jestem nawiedzony i nie sprawdziłem wszystkich gmin w Polsce. No i to co wydaje się jak najbardziej rozsądne u nas w kraju jest z reguły zakazane. Także rozbicie namiotu nad wodą traktowane jest jednoznacznie z biwakowaniem, które jest zakazane, a co w konsekwencji generuje mandat za zakłócanie porządku i natychmiastowe opuszczenie miejsca. Tak opuszczenie a nie zwinięcie namiotu. -
RAPR a osoby poniżej 14 lat.
Docio odpowiedział Dawid Kasieczka wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Osoba do 14 lat może łowić na spinning pod opieką osoby pełnoletniej z uprawnieniami i tak stoi wyraźnie w zapisie. Nie widzę najmniejszego problemu w takim łowieniu o ile jest to woda gospodarowana przez PZW lub taka, na której obowiązuje ten regulamin. Wędkarz nad wodą miał jakieś intencje, nie wiem jakie i chyba lepiej abyśmy się nie domyślali. Zostałeś wprowadzony w błąd i najlepiej przejść nad tym do porządku dziennego i zabrać brata znów na ryby.
