Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. 1 - Nie wiem do czego może być. Dawno, dawno temu było dość sporo takich przelotówek ale generalnie wędkarze uznali pomysł stopera na górnym oczku za nietrafiony i znikły z rynku. A generalnie do połowów w głębokich jeziorach. 2 - Od biedy do naprawdę głębokiej przepływanki. Jednak byłaby to desperacja patrząc na dzisiejszy rynek. 3 - Standardowe do polowów jeziorowych. Szkoda, że trochę źle pomalowane. Czarne pierścienie są nieco za małe a czerwony w środku już z kilku metrów będzie widoczny jako czarny.
  2. A wszystko wygląda jak fejk. Napisz, który to Okręg a błyskawicznie się zweryfikuje autentyczność i prawidłowość działania kontrolujących.
  3. Docio

    Śnięte Liny

    Mikołaj chyba trafił. Z wymienionych gatunków tylko lin jest typowo denną rybą. Rośliny i gnijąca pasza zabiera tlen w wodzie przy dnie a sama sadzawka jest zbyt mała na skuteczne mieszanie wody, nawet w wietrzne dni.
  4. Docio

    Spławikowe 2023

    Znaczy w tym roku wszystko zgodnie z naturalnym biegiem a nie jak w zeszłym, że w marcu już było po amorach.
  5. Pokrętło hamulca musi się blokować na szpuli i dlatego hamulec samoczynnie się dokręca. Proponuję rozebrać hamulec i dobrze wyczyścić oraz nie smarować. P.S. O jakich podkładkach Panowie piszecie? Przecież autor wyraźnie napisał, że to przedni hamulec. A nawet przy tylnym też jakieś podkładki nic nie zmienią. Tu chodzi o hamulec a nie o nawijanie linki.
  6. A u mnie ciśnienie spokojne. Dlatego zamilkłem w większości spraw, ciśnienie w normie, zero nerwów i patrzenie jak niedouczeni trzepocą się w siatce jak ryby. regulamin_amatorskiego_polowu_ryb_od_1012020r.pdf
  7. Kusy. Nie mam pojęcia jak jest z jeziorkiem Czerniakowskim. Przestałem je odwiedzać pod koniec lat 90-tych bo to co się tam DZIAŁO całkowicie mi nie odpowiadało ani nie sprzyjało spokojnemu relaksowi. Przeniosłem się na port czerniakowski i to był dobry wybór do momentu aż wstawili przegrodę. Wieczna niżówka zmusiła mnie do powrotu do portu praskiego i na otwartą Wisłę.
  8. Standardowo dodaje się 1-2%, bardzo intensywna z jednym dodatkiem do 5%. Nostrzyk pachnie jak...nostrzyk. Nie umiem opisać, za to stosowany jest przez łowców płoci i drobnych ryb. W innych przypadkach sprawdza się raczej kiepsko. No i jest bardzo intensywny, jak czosnek.
  9. Każde ziarno prażone uwalnia kilkukrotnie więcej aromatu niż nie prażone. Wynika to z tego, iż w każdym ziarnie jest jakaś ilość tłuszczu, który pod wpływem temperatury jest nośnikiem aromatu.
  10. Ponieważ z chodzeniem mam problemy wybieram łowiska z dojazdem, a w takim przypadku wszystko wozi samochód. Wbrew pozorom grill nie jest ciężki, rurki cienkie, palenisko też, może ze 3 kg. Może i jesteś przepracowana ale też zauważyłem dużą empatię do otoczenia i wrażliwość wobec bombardującej wręcz informacji. Taka nadwrażliwość emocjonalna musi ucierpieć od negatywnych informacji a lekarstwem byłoby "ramię" zapewniające spokój i bezpieczeństwo. Od razu dodam, że niekoniecznie moje. Jest jeszcze jedno rozwiązanie i nie ma się co ani czego wstydzić - naprawdę duża przytulanka, pluszowa. Myśli przed zaśnięciem są kluczowe dla dalszego snu dlatego ja co wieczór wracam nad wodę. Trendy przekazów są jasne od początku lat 90-tych. Wszelkie tragedie mają większą oglądalność i poczytność od wydarzeń kulturalnych, a to wpływa na dochody stacji tv, radiowych oraz mediów papierowych i elektronicznych.
  11. Zgodziłbym się gdyby była powszechnie dostępna. Dla aktualnych 30-to latków klasyka to zupełnie inne książki a te znane nam i uznane jako klasyka, to dla nich historia. Historia wspominana tu i tam bez jakiegokolwiek dostępu. Zmiana pokoleniowa i nic się na to nie poradzi, choć z drugiej strony, jako Ci co znają, powinniśmy zapoznać się też z tą bardziej współczesną aby mieć choć ogólny zarys na płaszczyźnie porozumienia. Pisząc o naszej klasyce i odnosząc się do zawartych w niej kanonów równie dobrze możemy pisać o ufo. Też wszyscy słyszeli tylko jakoś nikt nie widział.
  12. A co z tymi, którzy mają 14 lat. Jaki dla nich będzie sprzęt klasyczny?
  13. Panowie, tragedia, ktoś nam podmienił Wartburga albo włamał się na konto. Nowy sznur, nówki muchy, współczesne wędzisko, nie to nie może być Wartburg.
  14. Co do płoci i leszczy miałbym wątpliwości. Tu potrzebny jest już kołowrotek przynajmniej średniej klasy z dobrym hamulcem i doświadczenie. Już pół kilogramowa płoć może okazać się przeciwnikiem zdecydowanie lepszym od wędkarza. Sam dobrze pamiętam jak takie pod 40 cm dawały mi popalić. Po zacięciu nie ma czasu na zastanowienie, płoć od razu odchodzi raz w lewo, raz w prawo jak torpeda co może u mniej doświadczonych łowców wywołać atak paniki. Sam go dostaję starając się ją utrzymać na napiętej lince i przeczekać ten szaleńczy taniec a hamulec potrafi zagrać choć i linka główna, i przypon są mocniejsze od jej wagi. Z kolei większy leszcz potrafi tak zamurować, że delikatnym sprzętem nie ruszy się go. Jeśli szybko się go nie oderwie od dna to będzie w nim rył aż zerwie linkę.
  15. To zahaczanie o klips pochodzi właśnie od "Miszczuf" z YT. Po jakimś czasie powtarzalne umieszczanie zestawu w obrębie koła 1 m nie będzie stanowić problemu. Co do samego zahaczania to ci sami eksperci mówią o dokładnym ustawieniu hamulca. Na komentarze o treści, że jedno z drugim wzajemnie się wyklucza milczą lub usuwają komentarze. Myślą, że wędkarze to kretyni, którzy nie rozumieją, że zablokowanie żyłki na klipsie całkowicie wyklucza jakąkolwiek walkę z większą rybą, bo żyłka nie ma jak się odwinąć. O tym, że tylko niektóre firmy i w dodatku w kilku modelach, zastosowały klipsy, które blokują żyłkę z minimalnymi konsekwencja też warto wspomnieć. Standardowe klipsy nadwyrężają żyłkę do tego stopnia, że po kilkudziesięciu mocniejszych rzutach, przecież dalej nie poleci a bliżej źle, żyłka może najzwyczajniej strzelić. Klips został wymyślony dość dawno a jego zadaniem jest blokowanie końcówki żyłki aby nie rozwijała się ze szpuli po demontażu zestawu, czyli przygotowania do transportu. Na stojącej wodzie przerzucanie zestawu ma sens, ten sam, o którym pisał już Michał. Łowiąc w nurcie nie ma to najmniejszego sensu, o ile mówimy o czasówce. W nurcie przerzuca się zestaw po założonym czasie opróżnienia koszyka przez nurt, czyli wszystko zależy od spoistości zanęty w koszyku. Im bardziej spoista tym rzadziej się przerzuca a sama zanęta dłużej spełnia swoją rolę.
  16. Dość poważne jak na tak piękny dzień.
  17. Na pewno była w siedzibie Koła na tablicy ogłoszeń lub na stronie internetowej. Jak najbardziej zgodne, zawody są dla członków Koła. Nie, jeśli nie opłaciłeś składki członkowskiej przed pierwszym stycznia to nie jesteś członkiem Koła PZW. Termin opłat do 30 kwietnia to dyspensa do uniknięcia opłaty wpisowe i nic więcej. Członkostwo obowiązuje od 01.01 do 31.12 każdego roku.
  18. Docio

    Zestaw Spławikowy

    Tak i to spory. Krzywy kil przy braniu wpierw stara się wyprostować spławik w efekcie wciąga spławik przekoszony zwiększając teoretycznie jego wyporność poprzez zwiększoną płaszczyznę. Dotyczy to spławików montowanych na stałe. Krzywa antenka nie ma już tego wpływu ale w zamian nie mamy wpływu na harce spławika podczas nawet niewielkiej falki. Trudno zauważyć delikatne brania gdy spławik zachowuje się chaotycznie na wodzie.
  19. Docio

    Żyłka

    Oczywiście, że tak. Ale może jest gdzieś w pobliżu pas zieleni, można też poćwiczyć w nocy przy okazji sprawdzając swoją celność, a może jest gdzieś w pobliżu szkolne boisko z bieżnią 100 m. Rozwiązań jest wiele, nie namawiam do ćwiczeń wśród ludzi czy samochodów lecz do rozpoznania wzrokowego odległości. Wielu wędkarzy myśli, że rzuca nie wiadomo jak daleko a w rzeczywistości jest dobrze jak osiągają połowę deklarowanej odległości. Osiągnięcie 100 m jest sukcesem w połowach surfcastingowych z plaży a jest to dzięki długiemu, sztywnemu wędzisku z ogromnymi pierwszymi przelotkami oraz kołowrotka z prawdziwą szpulą long cast, z której 3/4 zwojów spada ze szpuli bez kontaktu z jej rantem. Rant szpuli ma duży wpływ na wyhamowanie zestawu tak jak pierwsze przelotki, które równie skutecznie hamują zestaw. Nie mam podstaw aby podważać wypowiedzi innych jednak wiedza i udokumentowane testy wskazują na coś zupełnie innego.
  20. Docio

    Żyłka

    Zasadniczo latarnie uliczne rozstawione są co 25 m.
  21. Docio

    Zestaw Spławikowy

    Przyjrzyj się w powiększeniu. Krzywe, niesymetryczne, źle powklejane kile i antenki, to odpady produkcyjne.
  22. Docio

    Zestaw Spławikowy

    Nie wiem w jaki sposób przeoczyłem ten temat. No trudno, nie będę się wcinał tym bardziej, że już zamówiłeś sprzęt. Z wolnych uwag dodałbym aby jeden ze spławików był montowany na stałe a nie tylko przelotowo, ot przykład. Są w nim spławiki do połowu w stojącej wodzie, w płynącej, a nawet do połowu nocnego. Osobiście bym ich nie kupił ale ja wiem czego chcę i sam sobie robię spławiki. Z porządnych spławików proponuję na wodę płynącą 1, na wodę płynącą 2, na wodę stojącą 1, na wody stojące 2. Dlaczego montowane na stałe? W rzece można łowić w nurcie (choć wędzisko zdecydowanie za krótkie, zaczynać można od 4,5 m), na przepływankę. Ze spławikiem przelotowym to się nie uda. Na skraju nurtu można zastosować przystawkę i tu przelotowy się nie sprawdzi a obie techniki są wielce obiecujące w połowie większych ryb. Kupiłbym też stopery gumowe dopasowane do średnicy żyłki głównej. Stosowanie śruciny jako górnego stopera nie jest najlepszym rozwiązaniem, w dodatku trzeba już mieć pojęcie o wyważaniu i to poprawnym. O fakcie, że żyłka może się zaklinować w oczku spławika nie wspominam, szczególnie gdy śrucina stopująca jest zbyt ciężka. Nie bez kozery producenci odeszli od systemów mocujących spławiki, bo po pierwszy szale okazało się, że nie spełniają oczekiwań i czasem wręcz są irytujące. Gumowy stoper na pewno przyda się pod spławikiem montowany na tyle wysoko od najwyższej śruciny aby spławik nie obijał się o ołów. Po pewnym czasie taki obijający się spławik łapie pęknięcia na lakierze i zaczyna nasiąkać wodą, a takiego wyważyć już się nie da i pokazuje fałszywe sygnały. Resztę zweryfikujesz sam wraz z praktyką. Sto wypadów nad wodę i sam zaczniesz się śmiać ze swoich aktualnych wyborów, bo już zaczniesz łapać czego potrzebujesz. Oczywiście nie krytykuję, sam kiedyś byłem młody i dobrze pamiętam, że jak się do czegoś zapaliłem to niezwykle trudno było do mnie dotrzeć z sensownymi argumentami. Poszukaj wątku o książkach wędkarskich, kup je i czerp wiedzę garściami. Tego nikt Ci już nie odbierze.
  23. Jako stary "namiotowiec" długoterminowy mam wszystko do życia w plenerze. W każdej chwili mogę spakować graty i jechać w Polskę. Po drodze jakieś zaopatrzenie i woda a do kuchenki turystycznej mam jeszcze niecałe 20 kartuszy, czyli spokojnie na 4-ry miechy. Jako osoba paląca wszelkich krzesiw u mnie dostatek z zapałkami włącznie ale krzesiwa magnezowego to faktycznie nie mam. Kuchenka ma samozapalacz pizzo a do grilla mam długie zapalarki na gaz. Grill też mam ciekawy gdyż brytfankę na węgiel można spokojnie zastąpić ogniskiem. A tak wygląda mój biwak A tak sypialnia. Luksusy terenowe.
  24. Powtórzę.
  25. Rozumiem, że posiadasz i użytkujesz. To dobry kontrargument. Żyłki, a konkretnie ich nawijanie to odwieczny problem. Żyłek, które w swoich oznaczeniach mają kierunek spadania zwojów w ogóle nie kupuję. Nikt nie wie dla jakich szpul i przełożeń są te skręcenia. No bo na pewno inaczej układa się to skręcenie dla przełożenia 4,3 a inaczej dla 5,2 nie wspominając o nawoju na jeden obrót korbki gdzie jedna szpula łapie 70 cm a inna 1,2 m. Proste nawinięcie i przewinięcie za pomocą wiertarki i wszystko hula jak trzeba. Zauważcie, że w niektórych wędkarskich sklepach robią to podobnie, zamiast wiertarki mają silnik i licznik dla długości, a płaci się z metra.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...