Skocz do zawartości

Spinningowe 2024 r


wind
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • hege zmienił tytuł na Spinningowe 2024 r
  • wind podpiął ten temat
  • 1 miesiąc temu...
Gość Ubertroll

Coś nie hula? Chcę wrzucić tylko film, bez komentarza, a wyświetla mi się taki komunikat:

"Wpisana wartość zawiera niedozwolony znak, np. Emoji"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 4 miesiące temu...

Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że drapieżniki obżerają się narybkiem.

Woda super byłaby dla Ciebie, bo złowienie 20 leszczaków 25-50 cm nie jest jakimś wyczynem. A trafiają się często ciekawe przyłowy. 94 cm.

20240729_194515.jpg

20240729_194527.jpg

Edytowane przez Inshore
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
22 godziny temu, zwykły michał napisał:

Może coś się zmieni kiedy dojadą moje wędki ;) Czekam na fakturę i resztę przynęt. 

Jestem pewny, że się zmieni. Będziesz miał więcej wędzisk. :diabelek: 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
18 godzin temu, Docio napisał:

Coś takiego widzę po raz pierwszy w życiu. Proporcja przynęty do ryby jest jakimś pastiszem wymyślonym przez szalone robaki. :D 

Nie jest to jednostkowy przypadek, trzy lata temu na gumę 9cm pokusiło się szczupacze dziecko 15cm.
To raczej zakwalifikowałbym jako atak na konkurenta pokarmowego w rewirze polowań, a nie chęć spożycia takiego kąska.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wyczytuję między wierszami, to średnio w okolicach Łodzi z wodą, gdzie można sobie połowić drapieżniki. Ja mam łatwiej, bo mam dostęp do wody, gdzie są sandacze, szczupaki i okonie i co najważniejsze woda jest poddawana prawie zerowej presji. To działa motywująco. Z  drugiej strony woda jest trudna, struktura dna stale się zmienia, namierzenie ryb jest niemalże zerowe, masa białorybu sprawia, że drapieżniki nie muszą się wysilać, żeby coś upolować. Cały czas muszę kombinować, a i tak najczęściej wracam o przysłowiowym kiju.

Myślę, że jak poświęcisz trochę czasu drapieżnikom, to w końcu trafisz dzień konia. Życzę Ci sandaczowych kopnięć w przynętę. Skok adrenaliny murowany.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • hege odpiął ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...