Skocz do zawartości

Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.


Jotes
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ubertroll

A jaką fajną zakąskę widzę. Choć uważam, że przy degustacji piwa wszelkie przystawki są niewskazane:) 

Wczoraj popełniłem 5 warkę z ekstraktòw niechmielonych. To trzecia już z własnym chmieleniem. Fajna sprawa, bo poziom goryczki (a lubię gorzko), mogę sam projektować. Polecam taką zabawę. 

Tak sobie uświadomiłem, że to już będzie 1 hektolitr piwaB)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 hours ago, jungu said:

Dzisiaj pierwszy raz spróbowałem piwa z nutą miętową

Do tego piwo z akcentem historycznym. Kto nie kojarzy niech doczyta kim był Miś Wojtek ;)

Nawet nie słyszałem o piwie z nutą mięty a widziałem już mnóstwo smaków. Szkoda, że nie spróbuję bez wizyty w Polsce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, zwykły michał napisał:

Szkoda, że nie spróbuję bez wizyty w Polsce.

Kupione w Lidlu, więc może i w UK też jest dostępny.

 

15 godzin temu, Ubertroll napisał:

A jaką fajną zakąskę widzę. Choć uważam, że przy degustacji piwa wszelkie przystawki są niewskazane

Lubię od czasu do czasu wrócić smakiem do gór.... choć te pseudo-oscypki z dyskontu składem nawet nie przypominają oscypków.

Edytowane przez jungu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Jak zwykle na jesieni ruszyliśmy z rodzinką w "obce landy". Padło na północne Włochy. Widoki były zaprawdę zacne, ale ja jak prawdziwy facet pojechałem się nażreć i nachlać ;)  . I wcale nie mieliśmy "all inclusive", zwykle sami organizujemy swoje wyjazdy.

ale do brzegu ... Włosi robią słabe piwo :( . Posmakowałem wielu szklanek i kufli i jakoś mnie nie przekonali. Jasne piwa w ogóle nie zapadły mi w pamięć, czerwone jeszcze całkiem, całkiem.

IMG_20221008_123951.jpg

IMG_20221008_185754.jpg

IMG_20221011_145741.jpg

IMG_20221009_175741.jpg

IMG_20221008_203624.jpg

 

IMG_20221012_193301.jpg

Trochę to rekompensują importem piwa z niemieckich browarów.

IMG_20221009_210011.jpg

IMG_20221010_182720.jpg

IMG_20221010_192301.jpg

IMG_20221013_154941.jpg

Pogoda dawała w kość więc każda okazja do uzupełnienia płynów była dobra. A we Włoszech duże piwo jest naprawdę duże ;)

IMG_20221012_113512.jpg

Oczywiście posmakowałem miejscowych destylatów, czyli grappy i sambuki. 

IMG_20221008_212420.jpg

IMG_20221010_211715.jpg

IMG_20221010_211722.jpg

Sambuca jak Ricardo, warto spróbować, choć gardła nie pieści za to w grappie się zakochałem  :D .

A jedzenie ... poezja :D 

Jak zwykle niezawodną okazała się moja córka ( a właściwie jej szef ) i przywiozła mi parę sztuk z Francji. 

IMG_20221009_232916.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziecko wraca z emigracji, pewnie coś dobrego tacie przywiezie ;) ,  trzeba opróżnić lodówkę. Coś tam przywiozłem ze sobą z ostatniej podróży i czas było posmakować.

Na pierwszy ogień poszło włoskie Castello i niczym nie zaskoczyło. Było słabe jak inne.

IMG_20221023_194424.jpg

Kolejne było niefiltrowane, które wyróżniało się zapachem, smak "taki se". Bez historii.

IMG_20221023_202649.jpg

Ostatnie z przywiezionych z Francji to typowa IPA, za którymi nie przepadam, ale w porównaniu z poprzednikami było naprawdę niezłe.

 

IMG_20221023_183621.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciąg dalszy degustacji francuszczyzny ;)

"Całkiem smaczne piwo organiczne" zgodnie z napisem na etykiecie, naprawdę smaczny porter

IMG_20221029_213835.jpg

to nie smakowało niczym, za to miało ciekawy aromatIMG_20221030_193536.jpg

to było tak gazowane że ledwo co wypiłem, smakowało niczymIMG_20221030_201158.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość Ubertroll

 

Na dziś 2 żytnie. "Cichy wieczór" na drożdżach WB-06, więc banany i goździki na pierwszym planie, szkoda.

Ale "Wieczorową porą" już na drożdżach, które dają czysty profil + nowofalowy chmiel. Nad każdym łykiem można się pochylić i poszukać aromatów cytrusowych, żywicznych, tropikalnych owoców. I do tego solidna goryczka. Mniam! Sticke Alt... jutro.

20221108_190609.jpg

Edytowane przez Ubertroll
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Gość Ubertroll

20221129_191822.thumb.jpg.3440402fb71316eed5721c6702ffd4e2.jpg

Pinta, rześka, wytrawna, odurzająca nowofalowymi aromatami chmielowymi. W odczuciu lekka, sesyjna, mimo 6%. Swoją drogą genialnie ukrytych. Mógłbym pić niemalże codziennie.

Rauchdoppelbock miażdży system. Podwójny koźlak i do tego wędzony. W pierwszych łykach wędzonka! Swojska wędzona szynka, swojskie wędzone wyroby! Pierwsze wrażenie - zbyt słodowe! Ale to dopellbock, jak się gęba przyzwyczai, to każdy łyk dostarcza fajerwerków! Zdecydowanie dla freaków, a nie mientkich kluchów wychowanych na eurolagerowych sikaczach! 21% ekstraktu i 8% alko. Na szczęście nie muszę rano wsiadać za kółko;)

Edytowane przez Ubertroll
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 hours ago, Ubertroll said:

Zdecydowanie dla freaków, a nie mientkich kluchów wychowanych na eurolagerowych sikaczach! 21% ekstraktu i 8% alko. Na szczęście nie muszę rano wsiadać za kółko;)

Czyli takie "belgijskie" można by rzec ;) Typ piwa trudny w odbiorze i wymagający praktyki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ubertroll
W dniu 30.11.2022 o 12:01, zwykły michał napisał:

Czyli takie "belgijskie" można by rzec ;) Typ piwa trudny w odbiorze i wymagający praktyki.

Michał, nie dorosłem do tych klimatów (choć moje doświadczenia są mizerne), jakoś kojarzą się mi z dużą ilością "kwiatów, owoców, pikantnych przypraw." 

Wczoraj w ramach orzeźwienia było grodziskie :wub:. W Święta zmierzę się z RISem (30 BLG, 13 %)

20221208_211755.jpg

Edytowane przez Ubertroll
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 hours ago, Ubertroll said:

Michał, nie dorosłem do tych klimatów (choć moje doświadczenia są mizerne), jakoś kojarzą się mi z dużą ilością "kwiatów, owoców, pikantnych przypraw." 

Spędziłem dwa lub trzy dni w Antwerpii (w 2013 więc pamięć mnie zawodzi) i tak mi się kojarzą. Mocny aromat, duża zawartość alkoholu 8-10%. I te sklepy z piwem, nawet kilkaset różnych do wyboru i wszystko 330 ml :)

Importowane do Anglii są raczej owocowe lub pszeniczne. Tak mi się kojarzy z wizyt w Tesco a nie jest mi po drodze i rzadko bywam. Pamiętam, że Żona piła jakieś truskawkowe i malinowe.

Przyzwyczaiłem się do angielskich Ale, próbowałem ogromną ilość i mam swoje typy. Gdyby ktoś trafił to polecam Proper Job, dojrzewająca w butelce IPA.

Wyjazd do Polski to dla mnie prawdziwy rarytas bo szwagier lubi próbować piw. W jeden weekend wypiliśmy ze 30 szt i każde inne. Zapadło mi w pamięć Miłosław Białe ale tutaj nie do kupienia :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, zwykły michał napisał:

Spędziłem dwa lub trzy dni w Antwerpii (w 2013 więc pamięć mnie zawodzi) i tak mi się kojarzą.

 

1 godzinę temu, zwykły michał napisał:

Wyjazd do Polski to dla mnie prawdziwy rarytas bo szwagier lubi próbować piw. W jeden weekend wypiliśmy ze 30 szt i każde inne.

Czytając ten dział i patrząc na siebie, to mam coraz większe wątpliwości, czy aby na pewno wędkarstwo to nasza pasja. :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 hours ago, Docio said:

Czytając ten dział i patrząc na siebie, to mam coraz większe wątpliwości, czy aby na pewno wędkarstwo to nasza pasja. :D 

Nie można się ograniczać do jednego. Życie byłoby nudne a tak jest urozmaicenie, można odkrywać nowe smaki. Zdarza się, że jestem rozczarowany ale też są niezapomniane wrażenia. Piwa z dodatkiem cytrusów mają niesamowity aromat, przyprawy korzenne, miód i mieszanki różnych odmian chmielu. Stout z dodatkiem laktozy i niesamowity kremowy smak. 

W artykule do którego linkę wstawił @Ubertrolljest takie stwierdzenie

"Na koniec powiem, że nie ma ludzi którzy nie lubią piwa, są ewentualnie tacy, którzy nie odnaleźli jeszcze takiego stylu, bądź jego interpretacji, który im posmakuje."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...
  • 4 miesiące temu...
  • 5 miesięcy temu...

Ja dziś na piwach kolegi. Porter (edytka: bałtycki) układany przez trzy lata, Aprilia - autorskie, i jakieś jeszcze na luzie. W sensie nogi na luzie, nie tak łatwo poskładać je do kupy i przekazać im synergię 

Edytowane przez ZbylR
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 8 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...