wind Napisano 19 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Grudnia 2017 Jeden z właścicieli łowiska w UK zakazał wstępu dzieciom, psom i imigrantom ze wschodniej Europy, szczególnie Polakom. LINK Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Ozet Napisano 19 Grudnia 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Grudnia 2017 Ani mnie to nie bulwersuje, ani też nie dziwi. Wystarczy przejść się na nasze pierwsze lepsze, ogólnie dostępne łowisko. Rozejrzeć się po brzegach, zajrzeć pod pierwszy lepszy krzaczek, aby zrozumieć czego tak bardzo boją się Anglicy. O wyjadanych rybach, aby zaoszczędzić na drogim wikcie nie wspominając. 7 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matixh Napisano 21 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Grudnia 2017 Co oni odwalają? Niedawno czytałem, że mowa po polsku w McD jest zabroniona, teraz to... ...brytole robią wszystko, żeby być narodem wyróżniającym się we wszystkim. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 21 Grudnia 2017 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Grudnia 2017 Dnia 19.12.2017 o 22:50, Ozet napisał: Ani mnie to nie bulwersuje, ani też nie dziwi. Wystarczy przejść się na nasze pierwsze lepsze, ogólnie dostępne łowisko. Rozejrzeć się po brzegach, zajrzeć pod pierwszy lepszy krzaczek, aby zrozumieć czego tak bardzo boją się Anglicy. Coraz częściej podobne sytuacje zdarzają się i u nas, właściciele łowisk reglamentują dostęp sprzedając określoną ilość zezwoleń lub wpuszczając jedynie osoby znane lub polecane. 4 godziny temu, matixh napisał: Niedawno czytałem, że mowa po polsku w McD jest zabroniona, Nie można traktować dosłownie i bezkrytycznie tego co ludzie wypisują w internecie, trudno znaleźć obiektywne opinie. W przypadku przedmiotu tematu mamy wszystko czarno na białym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 21 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Grudnia 2017 5 hours ago, matixh said: Co oni odwalają? Niedawno czytałem, że mowa po polsku w McD jest zabroniona, teraz to... ...brytole robią wszystko, żeby być narodem wyróżniającym się we wszystkim. Mógłbyś podać jakąś linkę ? Kilka lat temu był przypadek że dwie dziewczyny podały do sądu pracodawcę o którym wspomina matixh. Sprawa dotyczyła zakazu rozmów po polsku. Przegrały bo zakaz dotyczył rozmów w językach inny niż angielski, żaden nie był dyskryminowany. Pracowałem kiedyś w miejscu w którym było to wyraźnie podkreślone że nie ważne skąd jesteśmy ale wszyscy znamy angielski. Był zakaz używania innych niż ogólnie znany. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matixh Napisano 21 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Grudnia 2017 Może nie będę linkować, a podam informacje: Wielka Brytania, Cumbria, McD. Najlepiej wpisać: "McDonalds w Cumbrii zakazał Polakom rozmów w ojczystym języku". Podobnież klientom u lewych nie wolno po polsku również. Gdyby można było coś zrobić... Czekam na reakcje u nas na herbaciarzy. Reakcja powinna być również wśród właścicieli zbiorników wodnych w Polsce Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 22 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Grudnia 2017 (edytowane) "Oko za oko, ząb za ząb" to nie jest rozwiązanie. Każdy pracodawca ma prawo narzucić swoje warunki gdyż to jego firma. Od ewentualnego pracownika zależy, czy się na to zgadza, czy nie. Skoro się już zgodzi, to siłowa próba zmiany stanu faktycznego jest przejawem zwykłej buty by nie napisać - anarchii. Podobnie jest z cenami. Każdy sklep ma prawo do własnych cen i częste komentarze "chyba zwariowali z tymi cenami" są nielogiczne i mogą być odczytywane jako próba wywarcia presji. To klient decyduje, czy kupuje w danym sklepie, czy nie. Co do języków to Wielka Brytania nie jest odosobniona z takimi rozwiązaniami, choć tu poruszany jest element działalności prywatnej. Możecie wierzyć lub nie ale np na lotniskach we Włoszech, Francji i Rosji pasażerowie są z góry skazani wyłącznie na język włoski, francuski i rosyjski. Wymieniam te trzy gdyż o tym wiem z bezpośredniej bytności. W Hiszpanii, Portugalii i Francji trzeba sporo szczęścia by w placówkach państwowych i sklepach spotkać kogoś kto zechce porozmawiać w innym niż własny ojczysty język. We Francji obecny jeszcze jest aspekt wrogości do sąsiada zza kanału i automatyczne ignorowanie osób posługujących się tym językiem o ile nie wyglądają na turystów z innego kontynentu. I to również odczułem na własnej skórze. U nas jest tak samo tylko tego nie zauważamy. Obcokrajowiec w naszym urzędzie jeszcze niedawno był na z góry przegranej pozycji, dziś ma małe szanse że trafi na kogoś znającego jego język ale jednak ma. Czy takie postępowanie ma jakieś uzasadnione podstawy. Oczywiście nie ma, ale jak napisałem na początku, mają takie prawo. Zupełnie innym aspektem jest choćby minimalna empatia, która mogłaby się rozwinąć w coś bardziej przyjaznego. Tak właśnie jest w miejscowościach turystycznych w całej Europie, gdzie byt lokalny zależny jest od ilości turystów. W takich miejscowościach nie ma najmniejszego problemu aby dogadać się w kilku językach i tak powoli staje się i u nas. No dobra, to był aspekt jak my to widzimy u innych, a jak widzą inni to co jest u nas. Widzą to tak samo jak my tylko z własnej perspektywy. Przypomnijcie tylko sobie te wszystkie akcje odstraszające od naszego kraju. Przypomnijcie sobie te wszystkie newsy o napaściach na obcokrajowców a łatwo można dojść do dziwnych wniosków. Przecież każdy głównie opiera swoją wiedzę turystyczną na newsach a nie realnym poziomie empatii danego społeczeństwa. Każdy może mieć pecha i spotkać jakiegoś bezmózgiego "karka" lub narodowościowca bez inteligencji, empatii i mózgu. Próba dogadania się z takim osobnikiem w języku innym niż jego jest z góry skazana na porażkę i nie mam na myśli języka polskiego, bo i jego nie zna on dobrze. Edytowane 22 Grudnia 2017 przez Docio 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 22 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Grudnia 2017 Mateuszu, gdyby kultura naszych wędkarzy była na poziomie Brytoli, to nikt nie wprowadzałby takiej dyskryminacji, ale niestety nie dorastamy im nawet do pięt, więc nie dziwię się że ktoś nie chce mieć na terenie łowiska śmietnika, pijaństwa, nie mówiąc o kradzieży ryb, bo tam zabieranie złowionej ryby to kradzież. PS "Stężenie alkoholu we krwi ponad 4‰ jest śmiertelne (nie dotyczy Rosjan i Polaków)" 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 22 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Grudnia 2017 Poczulem się wywołany do tablicy. Przesadzasz pisząc że nie dorastamy nawet do pięt. Takie mam zdanie po kilkunastu latach łowienia na emigracji. Nie odstajemy od tubylców pod względem sprzętu, umiejętności ani kultury nad wodą i trochę dalej od brzegu. Niestety ale są też wśród nas ludzie którzy swoim zachowaniem nie przynoszą chwały, nie wzbudzają nawet podziwu u nikogo. Takie zachowanie wynosi się z domu i na to nie można nic poradzić. Przyjedzie taki osobnik i stoi z piwem pod sklepem, do pracy nie pójdzie a jeśli nawet to zmienia kilka razy w roku. Uczyć się nie chce, nawet kursu na operatora wózka widłowego sobie nie zrobi żeby zarabiać trochę lepiej. Jeść się chce, pieniędzy brakuje i trzeba kombinować. Jedni siedzą na zasiłku a inni kradną. Są też tacy którzy mają myślenie w stylu że nic się nie stanie bo ryb i tak nie brakuje. Ludzie wykształceni, mają dobre zawody ale od czasu do czasu mają ochotę na "świeżą rybę" Znam conajmniej kilku i razem na ryby nie jeździmy, dobra opinia jest dla mnie ważniejsza niż jakaś ryba. Kupię sobie w sklepie jeśli będę miał ochotę. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 22 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Grudnia 2017 Jakąś dekadę temu, gdy rozpoczęły się masowe wyjazdy na szczupaki do Szwecji, dość szybko zaczęto odmawiać rezerwacji, gdy właściciel dowiedział się, że klient jest z Polski. Nie chodziło o zabierane ryby, nie chodziło o bałagan lecz o miesięczną nieprzydatność domku po takim pobycie, gdyż trzeba było go tyle wietrzyć. Nie, nie chodzi o tytoń lecz o zapach octu. Reszta chyba jasna. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 23 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Grudnia 2017 15 godzin temu, zwykły michał napisał: (...) dobra opinia jest dla mnie ważniejsza niż jakaś ryba. Kupię sobie w sklepie jeśli będę miał ochotę. Mam dokładnie tak samo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 23 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Grudnia 2017 8 hours ago, Alexspin said: Mam dokładnie tak samo. Cały czas liczę na to że zechcesz obronić swojej tezy na temat polskich wędkarzy. Myślę, że nie tylko ja chciałbym wiedzieć dlaczego nie dorastamy nawet do angielskich pięt. Nie wiem skąd wzięła taka surowa ocena a chętnie się dowiem. Święta idą i dostaniemy wszyscy w prezencie uzasadnienie 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 24 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Grudnia 2017 (edytowane) 1) W WB nie chleje się na łowiskach. 2) W WB nie zostawia się po sobie śmieci. 3) W WB ryby do konsumpcji kupuje się w sklepach. Wystarczy, żeby nasza "kultura wędkarska" plasowała się poniżej pięt KULTURY brytyjskiej. Edytowane 24 Grudnia 2017 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 24 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Grudnia 2017 1 Chleje się jak najbardziej, przeceniasz brytoli. Nie wiem ile piją polscy wędkarze ale tutejsi też sobie radzą. 2 Zostawiają śmieci na brzegu. Za każdym razem kiedy jadę wracam z reklamówka puszek, opakowań po przynętach i zerwanymi żyłkami. 3 Ryby słodkowodne mają opinie niejadalnych ale zdarzają się tacy którzy zabierają. Dorastają w innej kulturze i pewne zachowania są dla nich oczywiste, dla Polaków inne z tego samego powodu. Uważasz że przesadzasz. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 24 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Grudnia 2017 (edytowane) Prawda wygląda tak, że tych "złych Polaków" jest tak mała ilość, iż liczyć należy ich w promilach (zaledwie!). Oczywiście to nie usprawiedliwia "wiochy", którą nam robią (jeśli robią?), choć myślę, że Angolom bardziej doskwiera skuteczność polskich wędkarzy i qrwica ich bierze. Ale na największą skalę, rozdmuchują to laicy tutaj w kraju, ale też i ci, którzy jeżdżą po świecie i rżną we własne gniazdo - Polak, Polakowi wilkiem. Analogicznie... w każdej dziedzinie życia... W sieci można odnaleźć na pewno wypowiedzi, z których wynika, że największym szkodnikiem na europejskich łowiskach byli/są (?) Niemcy. Ta nacja, jadąc na "gościnne występy" do Skandynawii, zabierała na przyczepce zamrażarkę i dotąd w nią ładowali filety szczupacze, aż ją napełnili, a dopiero wracali do siebie, To z ich powodu niektóre kraje wprowadziły limity kilogramowe, wywożonego od nich rybiego truchła. I ma całkowitą rację Alek, pisząc, że my do pięt nie dorastamy Angolom. Tak, bo u nas w porównaniu do UK, to panuje ład i porządek. U nas takich obrazków, jak na zdjęciu poniżej, to ze świecą szukać. Birmingham - Wenecja Północy... To jest tam na porządku dziennym, ale pewnie więcej może o tym wiedzieć Michał. I nie jest to wina Polaków! Tam jeśli kogoś zobaczysz, kto wyrzuca jakieś opakowanie, śmiecia do kosza, to z pewnością jest to właśnie Polak lub Litwin. Wesołych świąt! Edytowane 24 Grudnia 2017 przez Jotes 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 25 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Grudnia 2017 No cóż, byłem w WB w latach 70-tych, widocznie coś zmieniło się przez te prawie 40 lat skutkiem napływu obcego elementu kulturowego... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 26 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Grudnia 2017 Niestety ale są tutaj jednostki wybitne które przynoszą wstyd swoim rodakom ale na to niewiele można poradzić. Odbyłem setki rozmów z wędkarzami na brzegu, 99% pierwszych spotkań dotyczy tego czy wiem jakie obowiązuje prawo. Wędkarze są z reguły otwarci i dzielą się informacjami, nie żałuję im od siebie i często są zdziwieni że można tak łowić Nie kupuje pelletów ani kulek, tylko nasiona konopi, pszenicy i sporadycznie wyka. A ryby biorą bo nikt ich tak nie łowi. Jotes wspomniał o śmieceniu a to jest prawdziwa masakra. Angielskie kanały często wyglądają jak wysypiska śmieci, można spotkać wózki sklepowe, rowery, opony, lodówki, materace z łóżek itp Oczywiście butelki i reklamówki to zestaw obowiązkowy, bez tego nie będzie nawet 100 m kanału w obrębie miasta. Na ulicach głównie drobnica ale też nie brakuje. Usprawiedliwienie jest takie że ktoś będzie miał pracę żeby to pozbierać. On 25/12/2017 at 7:00 AM, Alexspin said: No cóż, byłem w WB w latach 70-tych, widocznie coś zmieniło się przez te prawie 40 lat skutkiem napływu obcego elementu kulturowego... Tubylcy są w tym dobrzy, nie potrzebują wsparcia z zewnątrz. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 26 Grudnia 2017 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Grudnia 2017 Dnia 24.12.2017 o 12:54, Jotes napisał: U nas takich obrazków, jak na zdjęciu poniżej, to ze świecą szukać. Wybacz Jarku, ale grubo się mylisz. Wystarczy przespacerować się w sezonie letnim wzdłuż plaży w Trójmieście, warszawskimi deptakami nad Wisłą itp. Większy syf niż na tym zdjęciu widywałem na szlakach turystycznych w polskich górach w ... parkach narodowych !!! Podczas ostatniej wyprawy na ryby na odcinku 30m linii brzegowej zebraliśmy pół worka 120l śmieci po "kolegach wędkarzach". Dnia 25.12.2017 o 08:00, Alexspin napisał: skutkiem napływu obcego elementu kulturowego To efekt polityki kolonialnej. Mieszkańcy wschodniej Europy masowo zaczęli napływać na wyspy dopiero po otwarciu rynku pracy po wstąpieniu do EU. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 26 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Grudnia 2017 3 minuty temu, wind napisał: Wybacz Jarku, ale grubo się mylisz. Wystarczy przespacerować się w sezonie letnim wzdłuż plaży w... (...) Ja nie o tym, tylko o ścisłych centrach miast. Zdjęcie przedstawia centrum Birmingham. I jest to dowód tej... "wyższej kultury", niż nasza. Nad wodą, to już Michał opisał, a ja mogę tylko potwierdzić. Takie same obrazki widywałem w Londynie, Manchesterze, Nottingham, Liverpoolu, Glasgow, Aberdeen i Edynburgu - więc jest to ichniejsza norma, a nie przypadek. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 27 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Grudnia 2017 17 godzin temu, Jotes napisał: Takie same obrazki widywałem w Londynie, Manchesterze, Nottingham, Liverpoolu, Glasgow, Aberdeen i Edynburgu - więc jest to ichniejsza norma, a nie przypadek. A przepraszam, w Krużewnikach był? 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 27 Grudnia 2017 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Grudnia 2017 19 godzin temu, Jotes napisał: Ja nie o tym, tylko o ścisłych centrach miast. Reprezentacyjne miejsca, bulwary pełne turystów to nie przedmieścia. Brudasy są wszędzie, ale "nasi" musieli wyjątkowo zajść za skórę właścicielowi rzeczonego łowiska skoro podjął taką decyzję. W poważnym biznesie nie ma miejsca na osobiste animozje, widać więcej kosztowało usuwanie śladów bytności takich "gości" niż na nich zarabiał. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 27 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Grudnia 2017 Pewnie jakieś podróbki wędkarzy ukradły kilka ryb i gościu miał dość szukania winnych. Każdy z Europy wschodniej jest klasyfikowany jako Polak. Taka sytuacja trwa od dawna, nie zaczęło się w 2004. Teoretycznie nie ma miejsca na animozje a praktycznie może to być biznes bardziej jako hobby niż sposób na życie. Właściciel nie jest zainteresowany obsługą każdego klienta i taką tablicą może zyskać w oczach ludzi którym przeszkadzają przyjezdni. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 28 Grudnia 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Grudnia 2017 (edytowane) 20 godzin temu, Ozet napisał: A przepraszam, w Krużewnikach był? No patrzaj, że nie był. Ot, przeoczenie!... Edytowane 28 Grudnia 2017 przez Jotes 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Jotes Napisano 28 Grudnia 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Grudnia 2017 (edytowane) 18 godzin temu, wind napisał: "nasi" musieli wyjątkowo zajść za skórę właścicielowi rzeczonego łowiska skoro podjął taką decyzję. W poważnym biznesie nie ma miejsca na osobiste animozje, Odpowiedź poniżej: 16 godzin temu, zwykły michał napisał: Każdy z Europy wschodniej jest klasyfikowany jako Polak. Taka sytuacja trwa od dawna, nie zaczęło się w 2004. A to jest dowód, że nie warto sobie zaprzątać głowy pierdołami i wrzucaniem wszystkich Polaków do jednego wora, jak robią to angole i jak zrobił to pewien idiota w KE odnośnie 11.11. Jak przypuszczam, Polacy w UK poradzą sobie z problemem dyskryminacji i bez naszego udziału. I bez... dolewania oliwy do ognia. Szkoda klawiatury na idiotów gdzieś, tam w UK. Zważywszy, że i tak prawdy nigdy nie poznamy! Edytowane 28 Grudnia 2017 przez Jotes 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się