wind Napisano 2 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 2 Kwietnia 2018 Temat na specjalną prośbę jednego z naszych użytkowników. Łowimy drapieżniki na żywca, każdą z dozwolonych metod. 2
stawny Napisano 5 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2018 (edytowane) Postanowiłem otworzyć sezon żywcowy 2018 z brzegu. Zaczynam od sobotniej zasiadki na oporne okonie. Wiem, że na 10 cm płotki gryzą. Szczupak, jeszcze dla mnie jako przyłów. Jaki wynik, opowiem w sobotę pod wieczór Edytowane 5 Kwietnia 2018 przez stawny
Ozet Napisano 5 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2018 2 godziny temu, stawny napisał: Postanowiłem otworzyć sezon żywcowy 2018 z brzegu. Zaczynam od sobotniej zasiadki na oporne okonie. Wiem, że na 10 cm płotki gryzą. Szczupak, jeszcze dla mnie jako przyłów. Jaki wynik, opowiem w sobotę pod wieczór Nie jestem przeciwnikiem żywcówki, ale moim zdaniem łowienie tą metodą, powinno być dozwolone od 1 maja. Teraz w płytszych akwenach szczupak kończy tarło, w głębszych dopiero zaczyna, okoń "szykuje" się właśnie do tarła. Przepisy nie zabraniają, ale względy etyczne przemawiają za tym, żeby przytępić w tym czasie swój instynkt łowiecki. Maciej, zasmucił mnie Twój post. Mógłbyś te raptem 3 tygodnie wstrzymać się "z bólami", aby z czystym sumieniem łowić te "oporne okonie" i szczupaki już nie tylko jako kłopotliwy przyłów. I tylko szkoda że ta 10 cm urocza płotka, ma w każdym czasie "prze...chlapane". 4
wind Napisano 5 Kwietnia 2018 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2018 1 minutę temu, Ozet napisał: Przepisy nie zabraniają, ale względy etyczne przemawiają za tym, żeby przytępić w tym czasie swój instynkt łowiecki. Popieram. 2
stawny Napisano 5 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2018 (edytowane) Postaram się humanitarnie podejść do tematu. Jeśli biała ryba przynętowa nie zechce brać, to się zwinę do domu. Teraz u mnie nawet płoć jeszcze słabo żeruje, więc może nikt jej nie zje. Pomijając temat okonia i szczupaka, to już można polować na węgorza, który u mnie jest w zbiornikach Edytowane 5 Kwietnia 2018 przez stawny 2
Ozet Napisano 6 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2018 10 godzin temu, stawny napisał: Postaram się humanitarnie podejść do tematu. Nie wątpię. Zdrowy rozsądek jest najlepszym doradcą. Taki już jest urok forów (bez względu na tematykę), że zawsze znajdzie się jakiś moralizator który "wie lepiej", albo tak mu się wydaje... 10 godzin temu, stawny napisał: Teraz u mnie nawet płoć jeszcze słabo żeruje, U mnie to samo. Płoć gdzieś się zapodziała, ale tak czuję "po kościach", że od niedzieli zacznie brać. W końcu to żywe stworzenie, a jak żyje to coś jeść musi.
stawny Napisano 6 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2018 Uzbroiłem się Kolego w słodką kuku, i dwie puszki mielonki. Zamknięty mam wędkarski i kicha z białymi robakami. Może na mięsko płocie jeszcze pójdą. Może i karpik jakiś, bo ostatnio już jednego widziałem przy spinningu. Jutro umnie 16 i słońce ryba musi ruszyć.
Docio Napisano 6 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2018 (edytowane) Woda się podnosi, topnieje śnieg w górach a to bardzo zimna dawka wody. W efekcie woda może być zimniejsza niż tydzień temu a to w żaden sposób nie sprzyja ruszeniu się ryb. Z drugiej strony są wody inne niż rzeki Te trzy dni, dla nas odczuwalnie bardzo ciepłe, ale na podniesienie temperatury wody o 2-3°C potrzeba jeszcze kilku takich lub nawet cieplejszych, aby rozpoczęło się żerowanie i przysposobienie do tarła. Pewności nie mam ale gdzieś, kiedyś czytałem, że ryby na poważnie do tarła podchodzą gdy temperatura wody osiągnie 12°C. Nie potrzeba jakiejś specjalnej magii aby mniej więcej określić temperaturę wody, a nawet termometr do wody niepotrzebny. Oznaką ocieplenia wód wiosną są pierwsze mgły. Gdy temperatura wody jest wyższa niż otoczenia podczas wieczornego lub porannego ochłodzenia wtedy pojawiają się mgły. A skoro się pojawią to wystarczy spojrzeć na termometr zaokienny i już wiadomo. Druga sprawa to temperatura powierzchniowa i temperatura na głębokości tarła. Karpiowate zasadniczo odbywają tarło na głębokości 1-2m i to tam powinna być ta minimalna temperatura. Edytowane 6 Kwietnia 2018 przez Docio 2
stawny Napisano 6 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2018 Ja już dziś sprzęt na jutro poszykowałem. Myślę, że na początek na szpuli 0.25 starczy
stawny Napisano 7 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 7 Kwietnia 2018 (edytowane) Jednak pogoda mnie nie rozpieszczała! Zero płoci, karasia itd., bo nad Niepruszewem wiatr. Uciekłem do lasu nad jeziorko. Zamiast na żywca przezbroiłem wędkę na koszyczek. Ryby chimerycznie brały, ale okoń zaczął ganiać po powierzchni-cenna obserwacja. Może bez sukcesów, ale czytanie wody także ważne dla wędkarza. Edytowane 7 Kwietnia 2018 przez stawny
Docio Napisano 7 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 7 Kwietnia 2018 5 godzin temu, stawny napisał: ...okoń zaczął ganiać po powierzchni-cenna obserwacja. Wczesną wiosną moje pierwsze ryby, to zawsze okonie były choćbym nastawiał się na...dinozaury. 3
stawny Napisano 8 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 8 Kwietnia 2018 Fajnie było widzieć, że mam tam okonia. Dodatkowo ciekawe, czy jak spora ryba się rzucała lilka razy na powierzchni, to czy to szczupak? Trzeba sprawdzić w maju. 2
Docio Napisano 8 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 8 Kwietnia 2018 Widziałem szczupaki po zacięciu krążące w kółko, chodzące z jednej strony na drugą, murujące do dna, uciekające do brzegu (niekoniecznie w zarośla), a nawet tańczącego na ogonie jak pstrąg. Niemal za każdym razem po uniesieniu łba szczupaka nad wodę miotał nią okrutnie aby się uwolnić od tego co go trzymało i wiodło na niechybne zatracenie. Niestety nigdy nie widziałem szczupaka radującego się życiem i pluskającego po powierzchni ale, że to istota żywa to nic wykluczyć nie można. 2
zwykły michał Napisano 8 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Napisano 8 Kwietnia 2018 Kilka lat temu zaciąłem lina i na powitanie zrobił świece Oczy o mało nie wypadły mi z głowy na taki widok. 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. stawny Napisano 1 Maja 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Napisano 1 Maja 2018 (edytowane) Jestem nad wodą, na żwirowni Cieśle. Trzęsą mi się łapska. Rozwaliłem stołek, klap było i materiał poszedł. Koledzy pierwsza 80 w życiu o 6.12, Nie mogłem go wyjąć. Odjazdy okropne. Uderzył na płotek 15 cm 7-8 m od brzegu przy trzcinie. Nawet brania nie widziałem, tylko wolny bieg usłyszałem. Po wycholowaniu siłą go wsadziłem do siatki i waga 3.700 ma. To chyba samica. Podobno jeden raz tylko 80 ma się! Święty Hubert obdarzył rybą, moge wracać do domu. Chyba walne drina po wszystkim w domu. Jutro uderzam na spinning z woblerami i obrotówkami 3 i 4. Edytowane 1 Maja 2018 przez stawny 7
Ozet Napisano 1 Maja 2018 Zgłoszenie Napisano 1 Maja 2018 Gratuluję Maciej. (Ja dzisiaj machałem spinem 4,5 godziny bez efektu. Ale mimo to fajnie było.) 3
stawny Napisano 1 Maja 2018 Zgłoszenie Napisano 1 Maja 2018 Musiałem pod pysk mu płoć dać, bo branie ekspresowe. Jutro na spina uderzam!
stawny Napisano 2 Maja 2018 Zgłoszenie Napisano 2 Maja 2018 (edytowane) Jutro żywiec od rana. Będzie wyścig, kto pierwszy na miejscówki. Spinning bez rezultatu dziś. Jesienią owszem, ale nie teraz. Moja koleżanka Ania dziś 50, 51 i 57 cm wyjeła na łodzi z dołków Strzeszyńskich w P-ń. Zaczyna się sezon rewelacyjnie na żywca. Wszystkie brania na płotki do 20 cm. Jeszcze uklejek nie skubią. Edytowane 2 Maja 2018 przez stawny
stawny Napisano 26 Maja 2018 Zgłoszenie Napisano 26 Maja 2018 (edytowane) Dziś wybrałem się nad moją wodę, aby zaatakować, na dwie wędki z żywczykiem z plaży. Byłem od 4.00-11.00 - zero konkretnych brań. Jeden krąp zdjęty z haczyka tylko. 7 żywców tylko złapałem. Pięknie od 5 rano okoń za to poganiał, ale uklejki nie dało rady złapać, by mu podrzucić pod pysk. Słabo, jak by szczupaki na koniec maja wymiotło mi z jeziorka? Może pogoda, też swoje robi? Czuję niedosyt żywcowy Edytowane 26 Maja 2018 przez stawny 3
stawny Napisano 19 Czerwca 2018 Zgłoszenie Napisano 19 Czerwca 2018 Witajcie, Kilkukrotne zmaganie z żywczykiem, nie przyniosło sukcesu. Faktycznie na lato szczupak zaprzestaje brań na żywca, i woli sztuczne gumy itp. zabawki. Tak samo okoń. Zerowe brania żywcowe. Jedynie biała ryba, chętnie czepia się haczyka pod spławikiem. Szczupakowe bezrybie u mnie.
GLONU Napisano 26 Sierpnia 2020 Zgłoszenie Napisano 26 Sierpnia 2020 na jesień się obudzą ... im dlużej Ci sił starczy tym więsza przynęta
~Piotr~ Napisano 27 Września 2020 Zgłoszenie Napisano 27 Września 2020 Szczupak wziął na płotkę i mierzył 80 cm 4
Dario1906 Napisano 6 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2023 (edytowane) Może nie powinienem ale muszę Jak dla mnie to jest najgorsza i najgłupsza metoda wędkowania. Uważam że jest to poprostu okropne, jest to tylko moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadzać. Edytowane 6 Kwietnia 2023 przez Dario1906
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się