Jump to content
LukaszLSI

Co to za ryba ?

Recommended Posts

Witam . Odmawiałem z oczka na zimę swoje karpie i karasie . Ku mojemu zdziwieniu był tez nieznany mi gatunek którego nie wpuszczałem do oczka . Ponieważ oczko jest dość blisko ogrodzenia domyślam się ze są to podrzutki . Proszę o pomoc w identyfikacji intruzów . 

7F6253E1-A291-4BCB-882F-2746EE0CDFB6.jpeg

840E8503-5C89-4382-977F-78BFE5206989.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcia nie są najlepszej jakości ale stawiałbym na jeden z gatunków babki. Nasze wody zostały tym zaśmiecone wraz z zarybieniami prowadzonymi przez wszelkich gospodarzy wód. Niżej złowiona u mnie na rzece.

IMG_20191017_161201.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masakra jakaś , bo prócz tych kilku rosłych odłowiliśmy setki drobnych tego samego gatunku wiec zdarzyły się już rozmnożyć i przypuszczam kilku krotnie . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według zdjęcia sądzę że to babka bycza. Gatunek dwuśrodowiskowy inwazyjny i niepożądany w naszych wodach. Jednak są i inne gatunki babki podlegające ochronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

LukaszLSI

 

Masz prze^&*$*(@!%@#e jak w czołgu na zime. Tego tałatajstwa ani szczupaki ani piranie Ci nie zutylizują :(

 

Edited by Wartburg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Wartburg napisał:

LukaszLSI

 

Masz prze^&*$*(@!%@#e jak w czołgu na zime. Tego tałatajstwa ani szczupaki ani piranie Ci nie zutylizują :(

 

No cóż , komuś się nudziło i przez ogrodzenie rzucił . Nadzieja w tym ze zima wymrozi , w najgłębszym miejscu ma 50 cm .

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, LukaszLSI napisał:

No cóż , komuś się nudziło i przez ogrodzenie rzucił . Nadzieja w tym ze zima wymrozi , w najgłębszym miejscu ma 50 cm .

Niekoniecznie. Rybki te trą się dość płytko i ikrę mogło przenieść ptactwo urzędujące na wodzie i ziemi, co jest naprawdę częste. Odległość też nie musi być nadzwyczajna, kilka, kilkanaście kilometrów od większego zbiornika. W każdym bądź razie jak się będziesz pozbywał tego gatunku lub innych, to nie chwal się publicznie. Jakiś oszołom od zwierzaków może to przeczytać i kłopot gotowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest trawianka. Gatunek inwazyjny, należy uśmiercić po złowieniu. U mnie było tego pełno. Wytrzebiły wszystkie inne gatunki poza szczupakiem. i dużym okoniem. Zjada ikrę i narybek a nawet siebie na wzajem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie po płetwach grzbietowych przypomina bardziej trawianke. Jednak tego gatunku nie znam z praktyki. Trudno jednak być na bieżąco gdy obecnie sprowadza się do nas tyle ciągle nowych ryb.  :)

Jak tak dalej pójdzie to będę musiał założyć sobie jakiś album z gatunkami obcymi i nowymi żeby móc je rozpoznawać nad wodą.

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ryukon1975 napisał:

Trudno jednak być na bieżąco gdy obecnie sprowadza się do nas tyle ciągle nowych ryb.  :)

Bodaj w 1998 r w RAPR PZW pojawiła się Trawianka wraz z Czebaczkiem Amurskim w punkcie o gatunkach, które po złowieniu nie mogą być wypuszczone do wody, w której były złowione ani do żadnej innej. Dołączyły do Sumika Karłowatego oraz raków.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Docio napisał:

Dołączyły do Sumika Karłowatego oraz raków.

Tak przy okazji: Kiedyś mocno opuścili wodę na ZS, bo remontowali upusty. Wyelegantowane paniusie na spacerkach niedzielnych tak bardzo żałowały uwięzionych na piasku raczków (amerykańskich) i ślimaczków (racicznice), że zanosiły lub kazały zanosić je do wody swoim mężusiom. Normalnie kabaret. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jotes napisał:

Tak przy okazji: Kiedyś mocno opuścili wodę na ZS, bo remontowali upusty. Wyelegantowane paniusie na spacerkach niedzielnych tak bardzo żałowały uwięzionych na piasku raczków (amerykańskich) i ślimaczków (racicznice), że zanosiły lub kazały zanosić je do wody swoim mężusiom. Normalnie kabaret. :D 

Ignorancja często bywa zbawieniem. Widok, który wędkarzy i ekologów doprawadza do stanu przedzawałowego dla takich wrażliwych kobitek jest stanem większego uniesienia. :D 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Docio napisał:

Bodaj w 1998 r w RAPR PZW pojawiła się Trawianka wraz z Czebaczkiem Amurskim w punkcie o gatunkach, które po złowieniu nie mogą być wypuszczone do wody, w której były złowione ani do żadnej innej. Dołączyły do Sumika Karłowatego oraz raków.

Gatunek na piśmie nie znaczy niestety nic jeśli nie ma się z nim kontaktu praktycznego. U mnie ta ryba nie występuje. Równie dobrze mógłbym zapytać o rozpoznanie dowolnych dziesięciu czy dwunastu gatunków ryb kogoś kto ma dwa dni kartę wędkarską. Ile by poznał? Dwa, trzy? Inaczej zupełnie tez wygląda rozpoznanie ryby ze zdjęcia a w praktyce. Niektóre gatunki są podobne inne wcale, sprawa wręcz pozorom nie jest prosta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też nigdy jej nie złowiłem ale wraz z Czebaczkiem odcisnęła znaczące piętno w moim życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu akurat nie ma czego zazdrościć tym którzy je mają na swoich łowiskach.

Trzeba jednak pamiętać że idzie zima, idą święta. To czas kiedy wiele stawów hodowlanych, komercyjnych jak i prywatnych będzie czyszczona i odrybiana z różnych powodów. Zaś wszelkie wynalazki tego typu zostaną odpływami skierowane do rzek. I znów będzie się trzeba namyśleć wiosną co ja to nowego złowiłem. Rybostan zaś tych wód jest znacznie szerszy jak to co obejmuje RAPR. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×