wind Napisano 1 Stycznia 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2021 Wiecie co robić 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wartburg Napisano 6 Stycznia 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2021 Spławiki? No bez wycieczek osobistych proszę 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mopsik Napisano 1 Marca 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2021 Witajcie.Tydzień temu wyskoczyłem na Radunię ...popatrzeć jak spławik się buja na fali :) i tylko się bujał.T ojest to 1 zdjecie.Zero życia w wodzie.Wczoraj natomiast wyskoczyłem na Motławę.Nurt tak silny że spławiczki 14 gram - dysk wywracało a przynenta była przy powierzchni - tak ciagnęło.Niestety nie miałem niczego z wiekszą wypornością.Znalazłem natomiast zatoczkę z prądem wstecznym i tam połowiłem.Próbowąlem łowić bo efekt był mizerny - kilak płotek i kilak uklejek.woda lodowata jeszcze.Czas nad wodą na plus :) 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 28 Marca 2021 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Marca 2021 Wreszcie udało się wyrwać nad wodą, tym bardziej, że lód odpuścił a słoneczko skutecznie namawiało. Co prawda mamy za sobą nieudaną inaugurację nad Nogatem, ale poza prześwietną kiełbasą z ogniska nie ma o czym wspominać. W piątek popołudniu zawitałem w Drewnicy nad Szkarpawą, miejscówką znaną i sprawdzoną. wędkowanie zacząłem koło 14.00, postawiłem gruntówkę z czerwonym robakiem a w garść wziąłem bolonkę. Zanęciłem kilkoma małymi kulkami pozostałej mi zimowej zanęty waniliowej. Na ryby musiałem czekać do 15.30, pierwszy pojawił się nieduży leszczyk a później były już tylko płotki, małe i całkiem spore Posiedziałem do 18.00 i mimo, że rybki wciąż skubały musiałem zawijać do domu. Wczoraj rzuciłem się w wir przedświątecznych porządków i w nagrodę dziś mogłem pojechać znów nad wodę Tym razem w duecie z niezawodnym towarzyszem wędkarskich eskapad Pawłem wróciłem nad Szkarpawę tym razem na Gdańską Głowę. Paweł złowił na feder krąpika, mi się trafiły na spławik dwie płocie około 8 cm i nieco większa ukleja. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 5 Kwietnia 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2021 (edytowane) Miał być Kanał Sledziowy ale wiało wzdłuż kanału - padło na Martwą Wisłę.Zasiadłem trochę z obawą bo tydzien temu byłem i sama certa a rybka ma okres ochronny.Niestety,dzisiaj nie było inaczej.Kilkadziesiąt (często na 2 wędki jednocześnie ) cert takich powyżej 30 cm...ale też były płotki,kilka jazi i grube tarłowe okonie.Leszcza brak albo był w zanencie ale certy nie dopuszczały.Dodatkowo kotrola policji i bardzo dobrze .Zwinąlem się około 11 tej,dość szybko ale zaczęło kropić i mocniej wiać.Siatki nie moczyłem,wszystko wracało do wody Edytowane 5 Kwietnia 2021 przez mopsik 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 5 Kwietnia 2021 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2021 W ostatni piątek znów udało się ogarnąć szybciej z pracą i około 13.00 ląduję nad Szkarpawą w Drewnicy, tym razem na zachodnim brzegu. Zanim dotarł Paweł z kukurydzą na białego robaka dłubałem ukleje, niektóre całkiem spore. Później na kukurydzę połowiłem ładnych płotek a Paweł takich parę trafił na gruntówkę, Na moją gruntówkę trafił jeszcze całkiem przyzwoity okoń. Pod koniec wędkowania Pawłowi "weszło" stadko jazgarzy, miał zabawę przerzucając co chwila gruntówki . 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 11 Kwietnia 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2021 (edytowane) Krótka relacja.W planach był wypad na Wisełkę około Kiezmarku.Zajechałem,rozłozyłem się ale po godzinie zwinąłem.Uciag spory,woda wysoka i branie jednego krąpika 5cm Koszyki 70 gr nie trzymały się dna a nie miałem cięższych. Woda zimna. Przelot na kanały - wybrałem Śledziowy jakieś 150 m od śluzy,nie chciało mi się dalej jechać.Po ok 30 minutach weszły płotki.Brania w taki sposób : kulka zanenty - 3-4 płotki.Kolejna kulka i znowu 3-4 płotki.Pogoda mega fajna,około południa jak zrobiło się naprawdę ciepło - pojawiło się sporo uklei.Połow jak widać,trochę płoci Zwinałem się przed 13,rybki dalej pływają w kanale Edytowane 11 Kwietnia 2021 przez mopsik 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 11 Kwietnia 2021 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2021 Wczoraj mieliśmy jechać do Kępek ale w końcu wylądowałem samotnie w Jazowej. Rybki brały fajnie, sporo drobnicy, na kukurydzę zaczęły wychodzić większe płotki i krąpiki. Na gruntówce na dwa ziarna kukurydzy całkiem fajnie skubały płotki. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 19 Kwietnia 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Kwietnia 2021 Niedziela 18 kw.Od rana na kanale śledziowym.Słabo jak na tyle godzin łowienia.Próbowałem na kukurydzę,białego,pinkę i chleb.Te kilka płotek już szorstkie,tarka na głowach.Mimo chłodnej wody szykują się do tarła.Pogoda OK,wiatr słaby.Czas nad wodą miło spędzony . 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mopsik Napisano 25 Kwietnia 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2021 (edytowane) Dzisiaj 25 kw wyskoczyłem dla odmiany na Piaskowy.Szersza woda to i większe ryby - pomyślałem :)Kilka kulek zanenty i walczymy.Początek- brania na pinkę,średnie płotki i po kilku szt cisza.Na hak kukurydza - cisza.Na hak czerwony kopany (łopatą nie butem ) - cisza.Założyłem 2 tłuściutkie białasy - i łup płoć.Znowu 2 białasy - leszczyk.I tak do ok 13.30 łowiłem na białe.W efekcie sporo płoci,tak na oko 50-60 szt i parę leszczyków.Na koniec łowienia fota i rybki na wolność.Odpływały z uśmiechem na pyskach. Edytowane 25 Kwietnia 2021 przez mopsik 6 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 25 Kwietnia 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2021 W sobotę rano powtórzyliśmy z Pawłem Szkarpawę w Drewnicy Tym razem wyjątkowo spotkaliśmy się grubo przed 6.00, o ile Paweł już był na miejscu, to moje pojawienie się o tej godzinie wprawiło go w osłupienie . Tradycyjnie łowiłem bolonką i federem. Większość rybek padło na spławik, łowiłem na przemian używając jak przynęty kukurydzy i białych robaków. Połowiłem fajnych płotek i od czasu do czasu krąpików i leszczyków Paweł podłubał takich płotek i krapikow z gruntu. 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 2 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Maja 2021 Jak tradycja każe ...1 maja wyskoczylem na knały,chociaż wolałbym na Wisłę ale tam wysoko i szybki nurt.Pogoda miała być przystępna chociaż rankiem minus 2 stopnie i skrobarnie szyb. Czy połowiłem ? Słabo,spodziewalem się leszcza a tu same płotki i raczej drobnica.Po sąsiedzku do kolegów zerkałem ale też bez sukcesów.Na koniec siup do wody z calym towarzystwem . Parę godzin nad wodą - samo szczęście. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wędkarstwo z pasją Napisano 3 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Maja 2021 W dniu 2.05.2021 o 19:21, mopsik napisał: Jak tradycja każe ...1 maja wyskoczylem na knały,chociaż wolałbym na Wisłę ale tam wysoko i szybki nurt.Pogoda miała być przystępna chociaż rankiem minus 2 stopnie i skrobarnie szyb. Czy połowiłem ? Słabo,spodziewalem się leszcza a tu same płotki i raczej drobnica.Po sąsiedzku do kolegów zerkałem ale też bez sukcesów.Na koniec siup do wody z calym towarzystwem . Parę godzin nad wodą - samo szczęście. Takiej gładkiej tafli jak na pierwszym zdjęciu to jeszcze chyba w tym roku nie widziałem 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 3 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Maja 2021 Godzinę temu, wędkarstwo z pasją napisał: Takiej gładkiej tafli jak na pierwszym zdjęciu to jeszcze chyba w tym roku nie widziałem Pewnie żelazkiem prasował do fotki. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 4 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Maja 2021 Dokładnie,czekałem i czekalem aż będzi etak piknie jak na foci i zrobiłem foto. :) Rano było pięknie ale bliżej 11 już wiało i nie było wesoło. Spójrz wyżej,25 go też tak było :) spalwik pokazuje nawet to że rybka liźnie robaka 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mikolaj łódzki Napisano 6 Maja 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Maja 2021 (edytowane) Sobota 24 kwietnia pierwsze ryby tego sezonu. O jedenastej byłem na swojej ulubionej komercji Pacyfik. Na spławik weszły trzy okonie. Czwartek 29 kwietnia nowe okoniewe pb no i kilka okonków. Sobota 1 maj okonie i dwa karasie. Wtorek 4 maj okonie i karp pełnołuski. taktyka była prosta pęczek grubych białych robaków lub pinek na haczyk 8 lub 10 przypon 0.16 żyłka główna 0.18. Zanętą była pinka z dodatkiem suchego atraktora o zapachu truskawki. Zestaw mocowany nie przelotowo jedno punktowo 2/3 obciążenia pod spławikiem reszta przy pętelce, nie używałem krętlików. Spławiki były w gramaturze 1.5 do 2g . Edytowane 6 Maja 2021 przez mikolaj łódzki 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 9 Maja 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2021 W sobotę wybrałem się znów do Drewnicy Po zanęceniu zaczęły wchodzić pojedyncze krąpie całkiem sporych gabarytów Rybki brały bez przerwy, donęcałem co około dwie godziny. Na początku łowiłem na dwa białe robaki, ale jak zaczęły podgryzać coraz mniejsze krąpiki otworzyłem puszkę kukurydzy. Rybki brały rzadziej ale za to jakby większe. Od czasu do czasu pojawiały się ładne płotki. Wszystkie jeszcze w tarle, mocno wysypane. 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 10 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Maja 2021 Zawsze łowiliście z drugiej strony ? Tam nie było lepiej ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 10 Maja 2021 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Maja 2021 Stawiali tam łódki na wodę i nie było miejsca. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mopsik Napisano 26 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2021 Ta dla tradycji zapodam info.Niedziela - od kilku lat 1 raz - Radunia okolice Krępca.Latem ubiegłego roku widziałem tam mega lechole,całe stada.Klenie przy burcie lub jazie (uciekały na mój widok stąd niepewność) Bolenie takie po 70 cm na oko jak torpedy śmigajace pod same nogi za ukleją.I jak było ? Kilak plotek,jdna wzdręga i masa ukleji.Ukleji na tyle dużo że brała z opadu nawet na feedera.Jakby na tą wodę za wcześnie albo wybralem za głęboki fragment rzeczki.Jeszcze tu wrócę latem ,moze jak rok temu pojawią się szalone leszcze :) .Szalone bo jak kilka lat temu łowiłem i taki leszcz po zacięciu ruszył w górę rzeki to aż wędkę z ręki wyrywało :) 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikolaj łódzki Napisano 28 Maja 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Maja 2021 22 maj ulubione łowisko komercyjne Pacyfik staw alsaka. Feeder i spławik. Zestaw spławikowy jak poprzednio w nęceniu szła pinka ale bez atraktora. Zestaw feeder to śrucina 8g przypon 0.16 (0.20 główna) haczyk 10 a na haczyk czerwony robak lub 3 białe. Ryb było tyle że nie zdążyłem ani jednej zdjęcia zrobić. Same okonie i karasie . 27 maja czwartek to samo łowisko zestawy też nęcenie też miejsce też (łowiłem-5 metrów od brzegu na stoku). Planem był odłów karasia na tarło ale nie pyknęło bo tylko jeden chwycił. Oczywiście cała masa okoni a z ciekawszych rybek to pierwsza wzdręga i płoć i nie pierwszy karp. Pellet miałem ale o nim kompletnie zapomniałem. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wind Napisano 8 Czerwca 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Czerwca 2021 Długi weekend czerwcowy to dla wędkarzy nie lada gratka. I ja się wybrałem, na początek we czwartek po długim poszukiwaniu miejsca nad Tugą trafiłem w końcu nad Szkarpawę w Chorążówce. Pamiętam to miejsce sprzed kilku lat kiedy to podczas wędkowania zaskoczyła mnie ... śnieżyca Tym razem bez takich ekscesów, pogoda dopisała, rybki słabiej, trochę wzdręg. W piątek wybrałem się nad Wielką Rzekę czyli naszą Królową. Łowiłem na grunt oraz przystawkę. Na spławik trafiła się ta jedna ryba dnia, całkiem wyrośnięta certa. Innych ryb nie warto wspominać. Była mała rzeka, wielka rzeka, więc trzeba było jeszcze odwiedzić coś pomiędzy. Wybór był oczywisty, Nogat. I jak zwykle Nogat nie zawiódł. Zanęciłem tuż za pasem roślin i się nie zawiodłem. Brały płoteczki leszczyki, a wisienką na torciku okazał całkiem fajny karasek Ryb było mnóstwo, pogoda piękna, tylko mrówki trochę dokuczały. W sobotę wracam nad Nogat 6 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. WojciechP Napisano 12 Czerwca 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2021 Prognozy odradzały wędkowanie z batem-ikonka deszczu z piorunami na każda godzinę, mimo to udało się wyskoczyć na 3 godziny. Wybór padł na dziki staw Starganiec - najbliżej domu. Na haczyku pinka/kukurydza, mnóstwo totalnej drobnicy co jak dla mnie i tak daje dobrą zabawę. Większe rybki prezentuję na zdjęciach. Jeśli uważacie że „takimi” wynikami nie należy się chwalić to dajcie znać. Jestem jeszcze świerzak na forum. 6 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 12 Czerwca 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2021 3 godziny temu, WojciechP napisał: Jeśli uważacie że „takimi” wynikami nie należy się chwalić to dajcie znać. Jest woda, jest wędzisko, jest podbierak, są ryby, to znaczy, że jest wszystko i to jak najbardziej się nadaje. Życzę dalszych sukcesów. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikolaj łódzki Napisano 29 Czerwca 2021 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Czerwca 2021 (edytowane) W poniedziałek (28.06.2021) wybrałem się nad staw lublinek z bambuską. Jako przynętę i zanętę stosowałem pęczak. Haczyk wielkości 18 przypon 0.09 żyłka główna 0.16. efekt z 15 uklei 20 karasi. Wędkowałem w godzinach 16-20. Na uklejki stosowałem ćwierć pęczaku. spławiczek o wyporności 1g montowany nieprzelotowo. Zamysłem wyjazdu było złowić jak najmniejszą rybę . Edytowane 29 Czerwca 2021 przez mikolaj łódzki 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi